Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
3 Strony  1 2 3 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Niezniewolone globalizacją plemiona indian?
     
Rejnus
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 197
Nr użytkownika: 20.391

Piotr Rejnus
Zawód: licealista
 
 
post 15/08/2006, 15:33 Quote Post

I globalizacja zaczęła się odkryciem przez Kolumba Ameryki w 1492 roku. Charakteryzowała ją egocentryczne postępowanie wobec cywilzacji prekolumbijskiej z niszczeniem materiałów kulturowo-historycznych tejże cywilzacji. Nie poprzestano na niewolnictwie Indian i zniesieniu ich na najniższy poziom hierarchii społecznej,lecz ujednolicono ich społeczeństwo aż stali się bezbarwną masą zapominając o wiedzy i tradycji przodków. Chrystianizacja zmieniła duszę tej kultury i być może nigdy nie poznamy prawdziwej filozoii i tożsamości Indian przed Kolumbem. Dlatego zaciekawił mnie artykuł Stephana Ferry'ego w " National Geographic" o Indianach z plemion Kogi, Arhuaco i Wiwa zamieszujących góry nadbrzeżne Sierra Nevada de Santa Marta w Kolumbii. Są to spadkobiercy starej cywilzacji Tairona. Uchodząc przed prześladowaniami znależli schronienie 5400m ponad karaibskim wybrzeżem Kolumbii. Stworzyli unikatową mitologię którą wyjaśniają zjawiska na tym świecie. Kierują się Świętym Prawem, a głównym "bóstwem" jest prastworzyciel, zwany Matką. Żyją tadycyjnie od wielu setek lat. Czy takie plemiona nie są cenne dla antopologii, etnologii czy poznana cywilizacji prekolumbijskich? Dlatego chciałbym się zapytać czy wy też nie znacie plemion indiańskich nie skażonych ręką czasu. Bo wcale nie uważam, że "prawdziwych Indian już nie ma".
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
Mace Windu
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 60
Nr użytkownika: 12.157

Marcin
Stopień akademicki: Mistrz Jedi
Zawód: Uczeñ
 
 
post 16/08/2006, 10:49 Quote Post

Nie wiem czy są plemiona nie skażone ręką czasu,ale to co biali zrobili Indianom jest moim zdaniem ohydne.Hiszpanie karmili swoje psy biednymi czerwonoskórymi,upychali ich na statkach gdzie jeden kubeł na mocz itp. był na 100 osób(tak samo robili z murzynami,których brali zachodniego wybrzeża Afryki).Kiedy do Ameryki przybyli tzw. ''Ojcowie Pielgrzymi'' z Anglii i założyli swoją pierwszą kolonię natknęli się na Indian.Gdyby nie oni Ci świetni ''Ojcowie Pielgrzymi'' nie przetrwaliby pierwszej zimy,ponieważ żaden z nich nie pomyślał aby wziąć jakieś narzędzia,z których możnabyło uzyskać jakieś pożywienie(np. wędka),podobno jeden z ''Ojczulków'' wziął ponad dwieście par butów tylko nie wiem po co.Indianie przyszli im z pomocą,dali im żywność i konie.I jak odwdzięczyli się kolonizatorzy?Zaczęli mordować biednych niczemu nie winnych Indian,którzy po prostu musieli sie bronić.Spośród czterystu traktatów jakie obiecano Indianom,w których napisane było,iż nie odbierze sie im ziemi praktycznie żaden nie dotrzymał słowa.Kiedy Indianie ogłosili pokój,biali zaczęli zabijać bizony-ważny element dla Indian.co także przyczyniło się do klęski czerwonoskórych.Teraz Indianie żyją w rezerwatach-skrawkch ziemi i muszą się mieszać aby przetrwać-przykładów jest wiele,napisałem ogólnikowo.Jeśli są szczepy nie dotknięte białą ręka śmierci czy globalizacji to się cieszę-lecz dla mnie prawdziwych Indian już nie ma...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
Jasnogród
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 783
Nr użytkownika: 50

 
 
post 16/08/2006, 10:54 Quote Post

QUOTE
Indianie przyszli im z pomocą,dali im żywność i konie.(Mace Windu


Zwłaszcza konie.Idź jeszcze pospać.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

     
Mace Windu
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 60
Nr użytkownika: 12.157

Marcin
Stopień akademicki: Mistrz Jedi
Zawód: Uczeñ
 
 
post 16/08/2006, 12:50 Quote Post

Nie rozumiem czemu miałbym iść spać.A co to miało koni w Ameryce?Choćby oswojnoe mustangi.Zmiast się tak mądrzyć napisz jak naprawde było,albo sam idź spać bo widać,że się chyba nie wyspałeś jak tak odpowiadasz.Pozdrawiam panie Jasnogród.

A zaprzeczysz,że pomogli im przetrwać pierwszą zimę?Bez nich nie byłoby wielkich ''Ojców Pielgrzymów''

Popełniłem błąd.Nie chodziło o pierwszą zimę,ale o zimę roku 1620,a więc była to już któraś z kolei fala kolonizatorów.Ojcowie Pielgrzymi przetrwali pierwszą i drugą zimę jednak w 1609 zaczęli głodować.Zimę tago roku nazywa się złowrogo ''Czasem Głodu''.Za błędy przepraszam,nie posiadam jeszcze wielkiego doświadczenia w historii tej epoki,chciałem tylko wyrazić swoje zdanie.


Posty polaczone o 15.59 16/08/06
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
Mintho
 

Wielka Ryba
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 692
Nr użytkownika: 2.033

 
 
post 16/08/2006, 13:22 Quote Post

Po pierwsze Mace Windu naucz się edytować posty, po drugie Jasnogród ma racje. Konie do Ameryk sciągneli Europejczycy rolleyes.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #5

     
Mace Windu
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 60
Nr użytkownika: 12.157

Marcin
Stopień akademicki: Mistrz Jedi
Zawód: Uczeñ
 
 
post 16/08/2006, 13:33 Quote Post

Dobrze,nauczę się edytować posty smile.gif .A na czym jeździli Indianie?Na bizonach?Mustangów chyba także nie przywieziono z Europy bo byly to dzikie konie wywodzące się z amerykańskich stepów.Inne konie mogli sobie sprowadzić.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #6

     
Mintho
 

Wielka Ryba
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 692
Nr użytkownika: 2.033

 
 
post 16/08/2006, 13:46 Quote Post

Mustangi to potomkowie zdziczałych koni, którym znudziała się służba u Hiszpanów... Polecam Googla, wiele ciakwych rzeczy można tam znaleźć.
QUOTE
A na czym jeździli Indianie

A nogami nie łaska?
 
User is offline  PMMini Profile Post #7

     
chariot rider
 

Monarchista podstępnie knujący przeciw republice i demokracji
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 582
Nr użytkownika: 15.636

Panie, pan nie wie kto ja jestem
Stopień akademicki: Zmasakrowany
Zawód: Herszt banitów
 
 
post 16/08/2006, 13:52 Quote Post

hmm, mnie się wydaje ze Indianie sami sobie byli winni. Mogli się bać białych, ale z innymi plemionami jak na swój poziom rozwoju nauczyli się postępować niezwykle okrutnie. Ich powstania miały ograniczony zasięg i były osłabiane przez powszechna kolaborację, ponadto byli czesto sojusznikami białych i odbiorcami/złodziejami alkoholu i broni. Ciężko wszystko zwalić na europejczyków - a zwłaszcza ubój zwierzyny, dokonywany czesto również przez Indian lub przy współudziale metysów.
 
User is offline  PMMini Profile Post #8

     
Mace Windu
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 60
Nr użytkownika: 12.157

Marcin
Stopień akademicki: Mistrz Jedi
Zawód: Uczeñ
 
 
post 16/08/2006, 14:09 Quote Post

Pewnie i masz rację, ale jak w ok. 200 lat normalne konie, zupełnie zdziczały i zmieniły wygląd? Chyba musiały się z czymś zmieszać, przynajmniej tak mi się wydaję. Poza tym z tego co pamiętam Indianie od wieków jeździli na koniach, nawet przed Hiszpanami.

W porównaniu z tym co biali zrobili Indianom przez tyle lat, i ile ich zginęło a ile białych to jednak wina leży o wiele bardziej po stronie białych, za samo zniszczenie bogatej kultury indiańskiej. Biali nie zabijali bizonów dla pożywienia - chcieli zdetronizować Indian i im się to udało. Biali także obchodzili się ze sobą okrutnie czy w Europie czy gdziekolwiek.Pozdrawiam smile.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #9

     
Coobeck
 

Moderator IV 2004 - IV 2014
*********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 6.350
Nr użytkownika: 696

 
 
post 16/08/2006, 14:22 Quote Post

Vitam

Pewnie i masz rację,ale jak w ok. 200 lat normalne konie,zupełnie zdziczały i zmieniły wygląd?Chyba musiały się z czymś zmieszać,przynajmniej tak mi się wydaję.Poza tym z tego co pamiętam Indianie od wieków jeździli na koniach,nawet przed Hiszpanami. (Mace Windu

Wybacz, Windu, ale zupelnie nie masz racji.

1. Konie mogą zdziczeć w ciągu lat kilkudziesięciu, wystarczy że młode pokolenie urodzi się na wolności, bez kontaktu z ludźmi.

2. Konie zmieniły wygląd? Czy mógłbyś coś bliżej na ten temat?

3. Konie nie miały się z czym zmieszać w Ameryce. I owszem, koń właśnie z Ameryki ród swój wiedzie, ale linia amerykańska wymarła calkowicie na kilkanaście tysięcy lat przed przybyciem Hiszpanów.

4. W związku z czym Indianie nie mogli jeździć na koniach. Zreszta, jedynym dużym zwierzakiem udomowionym przez Indian był któryś gatunek lamy, a i to w Ameryce Południowej. Indianie nie znali jazdy konnej, podróżowali i walczyli na piechotę.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #10

     
Mace Windu
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 60
Nr użytkownika: 12.157

Marcin
Stopień akademicki: Mistrz Jedi
Zawód: Uczeñ
 
 
post 16/08/2006, 14:30 Quote Post

Jeśli chodzi o sprawę koni w Ameryce to przyjmijcie moją kapitulację - macie rację zwracam honor, ale jeśli chodzi o to co biali zrobili Indianom to raczej nie zmienię swojego zdania w tej kwestii.Pozdrawiam, widać dzięki mojej omylności temat ruszył z miejsca smile.gif . Choć wcale nie tyczy się on pierwotnego tematu rolleyes.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #11

     
chariot rider
 

Monarchista podstępnie knujący przeciw republice i demokracji
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 582
Nr użytkownika: 15.636

Panie, pan nie wie kto ja jestem
Stopień akademicki: Zmasakrowany
Zawód: Herszt banitów
 
 
post 16/08/2006, 15:14 Quote Post

Twoim zdaniem Indianie nie trudnili się traperstwem? Bo mi się wydawało że Cree i Chippewa tak. Zatem mieli współudział w tej dewastacji ( jak i w zniszczeniu samych siebie). Europejczycy najbardziej w sumie zaszkodzili działając nieświadomie (epidemie i skłonienie Indian do zmiany trybu życia, co okazało się dla nich wyjątkowo niezdrowe)
 
User is offline  PMMini Profile Post #12

     
Jasnogród
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 783
Nr użytkownika: 50

 
 
post 16/08/2006, 20:51 Quote Post

Jak Mace Windu może zabierać głos w dyskusji o Indianach,skoro nie wie skąd się w Amerykach wzięły konie ?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #13

     
Mace Windu
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 60
Nr użytkownika: 12.157

Marcin
Stopień akademicki: Mistrz Jedi
Zawód: Uczeñ
 
 
post 16/08/2006, 21:28 Quote Post

Dobrze mogę przestać zabierać głosy w tej dyskusji panie Jasnogród, ale nie wiem czemu jeden błąd skreśla całkowicie moją wiedzę na dany temat. Nie twierdze iż jest ona wielka, ale wystarczająca aby móc zabrać głos w sprawie takiej jak niewolnictwo czy mordowanie czerwonoskórych. Przyznaję z tymi koniami dałem ciała.

''Europejczycy najbardziej w sumie zaszkodzili dziąłając nieświadomie'' - W sumie nie ma pan racji. A skąd wzięły się te epidemie? Może po części także dlatego iż samo przybycie Europejczyków oznaczało przybycie bakterii, ale w większym stopniu jednak sami oddawali Indianom zarazki dając im skażone koce, aby od nich wybić jak najwięcej Indian. Nieświadomie? Raczej wątpie.

Dodam jeszcze jeden przykład, który może pozwoli zrozumieć Ci czemu mam taki stosunek do tej sprawy:
Nie pamiętam, w którym to było roku, ale w pewnej okolicy szalało plemię wojowniczych Indian łupiących wioski białych i zbierających skalpy. Było ich może tysiąc. Było tam tajkże drugie plemię, ktore ogłosiło pokój i osiedliło się blisko wioski białych. Było ich 500 z tego ponad połowa były to kobiety i dzieci. Postanowiono wziąć odwet. Jak myślicie, na które plemię spadła zemsta białych. To była straszna rzeź. Plemię nastawione pokojowo zostało całkowicie wymordowane - wszyscy bez wyjątku, a drugie plemię nadal szalało w okolicy. Biali jeszcze chełpili się swoim okrutnym wyczynem. Działali nieświadomie bez większej szkody? Może i bez większej szkody, ale dla tego pierwszego, wojowniczego plemienia.

Cree i Chippewa to tylko dwa szczepy, a przecież było ich wiele, wiele więcej. A nie wszyscy trudnili się traperstwem a i tak zostali wytrzebieni, prawda?Pozdrawiam

'' Ciężko wszystko zwalić na europejczyków - a zwłaszcza ubój zwierzyny, dokonywany czesto również przez Indian lub przy współudziale metysów. ''

Śpieszę ze sprostowaniem.
W 1830 roku amerykańskie prerie przebiegało 70 milionów bizonów. Do roku 1895 zostało ich jedynie 800 sztuk, z tego większość w ogrodach zoologicznych. Biali wybijali wszystkie bizony z bezlitosną logiką. Mechanizm działał bez pudła - w miarę jak ginęły bizony, ginęli czerwonoskórzy. Indianie polowali na bizony, ale musieli także pozwolić się im rozmnażać - dla niektórych szczepów to była podstawa bytu. Jak to możliwe, że Indianie wykosili 70 milionów bizonów, jak z każdym dniem ich liczba malała? To był czuły punkt ostatnich szczepów wolnych Indian i biali w niego trafili...Pozdrawiam
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #14

     
Arbago
 

Fingrowianin
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.811
Nr użytkownika: 38.089

 
 
post 21/05/2008, 22:58 Quote Post

Heh, na pocieszenie powiem Ci mój drogi mace Windu, że Ivo Morales pomści teraz wszystkie krzywdy indiańskie.

Poza tym zgadzam się że Hiszpanie powinni czuć się tak samo winni holocaustu Indian, jak Niemcy Żydów, a Anglicy Aborygenów, tylko... Pamiętać należy, że Fukuyama nie miał racji i historia sie jeszcze nie skończyła...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #15

3 Strony  1 2 3 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej