Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
4 Strony « < 2 3 4 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Baldwin IV Lepper , władca Jerozolimy
     
aljubarotta
 

VII ranga
*******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 2.791
Nr użytkownika: 70.958

Marek Sz.
 
 
post 12/09/2012, 21:28 Quote Post

QUOTE(ozo @ 12/09/2012, 18:36)
No cóż dla mnie właśnie fakt iż był trędowaty daje mu palmę pierszeństwa nad innymi
Królestwo Niebieskie rozgrywa się w 1186 czyli najmniej rok po śmierci Baldwina więc już to wyklucza go jako film historyczny
*


No tak, dodatkowe punkciki za niepełnosprawność... (temat schodzi na politykę biggrin.gif )

Dokonania Baldwina IV są godne podziwu, ale "palma pierwszeństwa" władcy w kontekście historii KJ należy się Baldwinowi I.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #46

     
Halsey42
 

Dauntless Wildcat Avenger
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.906
Nr użytkownika: 63.420

Tomasz Borówka
 
 
post 13/09/2012, 9:23 Quote Post

QUOTE(aljubarotta @ 12/09/2012, 21:28)
"palma pierwszeństwa" władcy w kontekście historii KJ należy się Baldwinowi I.
*


Bez wątpienia.
Warto przytoczyć klasyka Runcimana.
O Baldwinie I:
QUOTE
Był to bowiem król prawdziwie wielki

O Baldwinie III:
QUOTE
Gdyby żył dłużej, miał szansę zostać wielkim królem

O Amalryku I:
QUOTE
był ostatnim królem chrześcijańskiej Jerozolimy godnym królewskiej korony

Amalryk to ojciec Baldwina IV...

Ten post był edytowany przez Halsey42: 13/09/2012, 9:23
 
User is offline  PMMini Profile Post #47

     
aljubarotta
 

VII ranga
*******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 2.791
Nr użytkownika: 70.958

Marek Sz.
 
 
post 13/09/2012, 10:03 Quote Post

Znakomite cytaty, Halsey smile.gif

Pozwól, że uzupełnię dłuższym fragmentem o Baldwinie IV:

QUOTE
Był najnieszczęśliwszym ze wszystkich monarchów jerozolimskich. Dał bezspornie dowody swych wielkich talentów i niepospolitej odwagi. Jednak złożony chorobą nie mógł skutecznie przeciwstawiać się dworskim intrygom i, niestety, zbyt często ulegał dla świętego spokoju swej niegodziwej matce i niemądrej siostrze.
[S. Runciman, Dzieje wypraw krzyżowych. T. 2., s. 402]

Ten post był edytowany przez aljubarotta: 13/09/2012, 10:03
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #48

     
Marek Zak
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.880
Nr użytkownika: 72.286

Marek Zak
Stopień akademicki: mgr
Zawód: Korpomiś & Pisarz
 
 
post 19/09/2012, 8:08 Quote Post



"palma pierwszeństwa" władcy w kontekście historii KJ należy się Baldwinowi I.

QUOTE
[=halsey42]
Bez wątpienia.
/


Dokładnie. Oto co pisze Edward Potkowski ,,Zakony rycerskie" str. 45.:
Potrafił wykorzystać wszystkie sprzyjające okoliczności, nie zaprzepaścił żadnej szansy, którą mu los darował.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #49

     
mariusz 70
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.883
Nr użytkownika: 51.390

mariusz kukowski
Stopień akademicki: pisze,czyta
Zawód: wykonywany:pracuje
 
 
post 23/09/2012, 12:37 Quote Post

QUOTE(gemox @ 11/09/2012, 21:33)
Może ja coś od siebie, dla można powiedzieć ogólnego wątku - polecam "Królestwo Niebieskie", ale pewnie wszyscy oglądaliście - wiadomo praktycznie same podstawy, ale coś tam jest. Baldwin IV Trędowaty, zwyciężył pod Montgisard w 1777, w zasadzie to wojska było trochę więcej, templariuszy było 500, odrzucił możliwość zawarcia pokoju z Saladynem - jedo armią dowodził Renald z Chatioun, ten sławny Pan, który potem doprowadzi do wojny Saladyna z Królestwem, no ale w zasadzie z grabieżą szlaków kupieckich przez Renalda to był tylko pretekst. Baldwin IV nie jest oceniany przez historię negatywnie. Po jego śmierci Gwidon z Lusignan, kompletne dno, i pamiętna bitwa pod Hattin, czyli rozbicie całej armii jerozolimskiej, potem zdobycie Jerozolimy...
*



Hmmm...co do owego nieszczesnego filmu.
Raczej osmiele sie twierdzic,ze zaprezentowano tam doslownie wszystko procz historycznych "podstaw".Polit-poprawna gimnastyka i gorszace naukowo androny-tak bym go ,i to bardzo delikatnie,okreslil.
Faktycznie ostatnio przyjmuje sie nieco wieksza liczbe wojsk Krolestwa pod Montgisard.Ale nie przesadzajmy.Na 500 liczy sie maksymalnie templariuszy w calym Outremer.Trudno wiec przyjac,ze wszyscy ,jak jeden maz ,pospieszyli na pole bitwy.A co wtenczas z garnizonami twierdz,chorymi,administracja,dyplomacja itp.?
No i wreszcie nawet przyjmujac nieco wieksze liczby,nie zmienimy faktu,ze straszliwie schorowany mlodzieniaszek rozgromil sromotnie Saladyna.Wykazal sie przy tym nie tylko wlasciwa mu sila woli,ale i inwencja godna wielkiego wodza.Podczas gdy Kurd popelnil wszystkie mozliwe elementarne bledy,na jakie tylko dowodca moze sie zdobyc.

A odbiegajac nieco od powyzszego,ciekawego rankingu przewag jerozolimskich wladcow i wracajac do samego tredowatego monarchy.Ponowie pytanie:
Czy Baldwin IV zasluzyl na proces kanonizacyjny? A jesli tak,dlaczego nie podjeto takich staran?.
Przypominam,ze juz za zycia byl otoczony aura swietosci,a wiele wypadkow z nim zwiazanych uwazano za cudowne.Ot,aby daleko nie szukac np.nagly przyplyw sil chorego krola przed bitwa pod Montgisard.Wyczerpany nie mogl podniesc sie z kleczek,dopiero oparlwszy sie o relikwie Prawdziwego Krzyza,mial stanac na nogi,ba,nawet dosiasc konia.Entuzjazm wojska na ten widok mozemy zaliczyc do rangi religijnych uniesien,co tez nie pozostalo bez wplywu na przebieg starcia.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #50

     
LetMeNot
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 2
Nr użytkownika: 80.600

Aleksandra Danielak
Zawód: uczeñ
 
 
post 21/12/2012, 22:43 Quote Post

Ja osobiście jestem pełna podziwu dla tego władcy. Przecież trąd to choroba, która nie dotyk jedynie ciała, ale także duszy. Myślę, że to musiało by straszne dla tak młodej osoby obserwować, jak pomału rozpada się jej ciało... Mimo tego Baldwin potrafił trzeźwo myśleć i kierować państwem, za które czuł się odpowiedzialny (nie to, co Templariusze). Naprawdę genialnie przedstawiła to Zofia Kossak w książce pt. ,,Król trędowaty". Super powieść, naprawdę polecam, bo daje dużo do myślenia i jest wnikliwą analizą psychiki młodego króla, za co jestem autorce niezmiernie wdzięczna smile.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #51

     
ozo
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 6
Nr użytkownika: 79.258

Pawel Halgas
 
 
post 24/12/2012, 18:24 Quote Post

Panowie mam nadzieję że wiecie jak w tamtych czasach traktowano trędowatych. A jak wiadomo Baldwin był trędowatym więc automatycznie powinien zostać pariasem nikim więcej a z pewnością nie królem. rolleyes.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #52

     
Jaum
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.329
Nr użytkownika: 76.075

 
 
post 25/12/2012, 14:18 Quote Post

CODE
Czy Baldwin IV zasluzyl na proces kanonizacyjny? A jesli tak,dlaczego nie podjeto takich staran?.

Przez politpoprawnosc :/
Choroba naszych czasow.Zreszta to samo tyczy Ludwika XVI
CODE
Panowie mam nadzieję że wiecie jak w tamtych czasach traktowano trędowatych. A jak wiadomo Baldwin był trędowatym więc automatycznie powinien zostać pariasem nikim więcej a z pewnością nie królem.

Wlasnie od czasow Baldwina podejscie do tredowatych sie zmienilo
 
User is offline  PMMini Profile Post #53

     
wysoki
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 16.929
Nr użytkownika: 72.513

Rafal Mazur
Stopień akademicki: magazynier
 
 
post 25/12/2012, 14:31 Quote Post

QUOTE(ozo @ 24/12/2012, 19:24)
Panowie mam nadzieję że wiecie jak w tamtych czasach traktowano trędowatych. A jak wiadomo Baldwin był trędowatym więc automatycznie powinien zostać pariasem nikim więcej a z pewnością nie królem.  rolleyes.gif
*


A Zakon św. Łazarza http://pl.wikipedia.org/wiki/Zakon_Rycerzy...a#Pocz.C4.85tki ? Pod Montgisard mieli wystawić 40 rycerzy.
QUOTE
Czy Baldwin IV zasluzyl na proces kanonizacyjny? A jesli tak,dlaczego nie podjeto takich staran?.

Przez politpoprawnosc :/

Tzn.?
Czy Baldwin dokonał jakiegoś potwierdzonego cudu? Czy za sprawą modlitwy do niego, jego relikwii doszło do jakiegoś potwierdzonego cudu? Czy były w ogóle jakieś podstawy poza opinią świętości?

Jeśli chodzi o liczebność wojsk pod Mongisard to podam za M. Małecki, Rogi Hittinu, str. 116. 375 rycerzy, w tym 80 templariuszy, 40 joannitów i 40 lazarytów; 3000 piechoty. Saladyn ok. 26.000 ludzi.


 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #54

     
Jaum
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.329
Nr użytkownika: 76.075

 
 
post 25/12/2012, 15:02 Quote Post

CODE
Tzn.?
Czy Baldwin dokonał jakiegoś potwierdzonego cudu? Czy za sprawą modlitwy do niego, jego relikwii doszło do jakiegoś potwierdzonego cudu? Czy były w ogóle jakieś podstawy poza opinią świętości?

A czy Ludwik IX albo Stefan Węgierski dokonali jakiegos cudu ?
 
User is offline  PMMini Profile Post #55

     
wysoki
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 16.929
Nr użytkownika: 72.513

Rafal Mazur
Stopień akademicki: magazynier
 
 
post 26/12/2012, 0:57 Quote Post

Na czym więc ta politpoprawność polegała?

Ludwik był męczennikiem za wiarę, Stefan został kanonizowany przez papieża za zasługi.

Co przemawiało za kanonizacją Baldwina i czemu jej nie przeprowadzono?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #56

     
szapur II
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 11.377
Nr użytkownika: 63.609

Stopień akademicki: magazynier:)
Zawód: student
 
 
post 26/12/2012, 1:10 Quote Post

W przypadku Ludwika IX mamy do czynienia z aurą świętości za życia, rzeczywistą - potwierdzoną przez różne źródła pobożnością, wreszcie poświęceniem życia idei krucjatowej. Stefan Węgierski był władcą, który przyjął chrzest, zorganizował struktury kościelne, wreszcie akurat Grzegorz VII musiał czymś pozyskać Arpadów, w jakiejś mierze to nastepcy się postarali... Natomiast Baldwin IV miał pecha - niewątpliwie pobożny, otoczony atmosferą świętości, tyle że trąd raczej nie był oznaką łaski bożej, wreszcie kwestia pozycji następców.
 
User is offline  PMMini Profile Post #57

     
Jaum
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.329
Nr użytkownika: 76.075

 
 
post 26/12/2012, 12:29 Quote Post

CODE
Natomiast Baldwin IV miał pecha - niewątpliwie pobożny, otoczony atmosferą świętości, tyle że trąd raczej nie był oznaką łaski bożej, wreszcie kwestia pozycji następców.

Plus zaslugi w obronie Jerozolimy.A dzis akurat wiemy ze trad to poprostu choroba a nie przeklenstwo Boze
 
User is offline  PMMini Profile Post #58

     
szapur II
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 11.377
Nr użytkownika: 63.609

Stopień akademicki: magazynier:)
Zawód: student
 
 
post 26/12/2012, 13:37 Quote Post

QUOTE(Jaum @ 26/12/2012, 12:29)
CODE
Natomiast Baldwin IV miał pecha - niewątpliwie pobożny, otoczony atmosferą świętości, tyle że trąd raczej nie był oznaką łaski bożej, wreszcie kwestia pozycji następców.

Plus zaslugi w obronie Jerozolimy.A dzis akurat wiemy ze trad to poprostu choroba a nie przeklenstwo Boze
*


Tyle tylko, że dziś jeśli chodzi o świętych nie preferuje się udziału w krucjatach. Nie nazwałbym tego "poprawnością polityczną", raczej preferowaniem innych cech jako atrybutu świętości, zresztą same wyżywanie się w walce tak do końca nigdy w chrześcijaństwie nie było tytułem do świętości.

Ten post był edytowany przez szapur II: 26/12/2012, 13:40
 
User is offline  PMMini Profile Post #59

4 Strony « < 2 3 4 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej