Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> "Idź i patrz", wojenny film fabularny, ZSRR, 1985 r.
     
Slav123
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 18
Nr użytkownika: 54.816

 
 
post 22/07/2010, 0:08 Quote Post

http://www.filmweb.pl/film/Id%C5%BA+i+patrz-1985-35185

Co myślicie na temat tego filmu?

Mnie się podobał - przejmujący, napełniony emocjonalną dawką. Jasne, że można narzekać na propagandę ZSRR etc., ale trzeba przyznać, że film jest wyśmienity, mimo wszystko. Elem Klimow miał rzekomo zakładać inne zakończenie, ale aparat komunistyczny tego zabronił i kazał przełożyć ten pomysł na rzecz czegoś bardziej "pozytywnego".

8/10 ode mnie

Komentujcie film, czym was urzekł, co w nim wam przeszkadza, droga wolna!
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
Desdichado
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 109
Nr użytkownika: 65.736

Stopień akademicki: BANITA
Zawód:
 
 
post 22/07/2010, 7:46 Quote Post

9/10. Więcej tam faktów niż propagandy, wymowa filmu nie jset jednoznaczna z takim czy też innym zakończeniem. Chętnie bym obejrzał zakończenie "reżyserskie"...
 
User is offline  PMMini Profile Post #2

     
Piro
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.564
Nr użytkownika: 8.580

Stopień akademicki: mgr
Zawód: Dokladajacy do Kotla
 
 
post 22/07/2010, 9:01 Quote Post

QUOTE(Desdichado @ 22/07/2010, 7:46)
9/10. Więcej tam faktów niż propagandy, wymowa filmu nie jset jednoznaczna z takim czy też innym zakończeniem. Chętnie bym obejrzał zakończenie "reżyserskie"...
*


Miłość,młodość,wojna i pacyfikacje- oglądałem go chyba w Moskwie w 198...??Wówczas wywarł na mnie wrażenie smile.gif
pozdrawiam
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

     
Toki
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 247
Nr użytkownika: 99.963

 
 
post 28/09/2016, 19:42 Quote Post

Nie znam się na filmach, stosunkowo niewiele ich w życiu obejrzałem. Jeżeli jednak któryś miałbym określić słowem "wstrząsający", to byłby właśnie ten. Jeśli miałbym się do czegoś przyczepić, to przede wszystkim do końcowych scen, kiedy to potężna radziecka partyzantka w proch i pył rozbija wraże, faszystowsko-banderowskie* zastępy. Szkoda, że ciut wcześniej się nie pojawili, skoro zwalczanie Niemców i ich pomocników było tak łatwe... Jest jeszcze kilka kwestii przerysowanych, ale ogólne wrażenie naprawdę mocne, nadrabia wszystko.
Tak, obrazowo rzecz jasna, wyglądała wojna i okupacja na Białorusi i generalnie na wschodzie. Tam wyżywali się i von dem Bach-Zelewski, i Dirlewanger, i inni "rycerze". Nie wiem, jak bardzo znany jest ten film na zachodzie Europy i w USA - przypuszczam, że niespecjalnie, a szkoda. Druga wojna światowa to straszliwe cierpienia nie tylko Żydów, i nie tylko Polaków, ale także tysięcy Białorusinów, Ukraińców, Rosjan, Greków...
Swoją drogą, jakoś w tym roku dopiero obejrzałem film "Miasto 44" i przywoływał u mnie momentami silne skojarzenia z "Idź i patrz". W drugiej części obrazu radzieckiego główny bohater robi przede wszystkim to, co sugeruje tytuł - idzie i zwłaszcza patrzy, właściwie niewiele ponad to. I podobnie Stefan z filmu Komasy, dużymi fragmentami uczestniczy w wydarzeniach dosyć biernie, idzie i patrzy. I również traci to, co kocha, rodzinę, dziewczynę (nawet dwie), rodzinne miasto. Nie porwało mnie to dzieło, nie rzuciło na kolana, ale uczciwie muszę przyznać, że parę rzeczy mi się spodobało. Czytałem, że na koniec pokazu w kinach panowała cisza - być może wielu widzów, karmionych biegami na cześć powstańców, racami, inscenizacjami, muzyką i kto wie czym jeszcze dzięki temu filmowi dopiero zrozumiało, że powstanie warszawskie było czymś strasznym, bez happy endu.
Ale to nie na temat zupełnie.

* Używam tego słowa świadomie i z przekąsem. Kilkukrotnie spotkałem się w sieci z tym, że pisząc o tym filmie, rosyjscy internauci określają kolaborantów właśnie banderowcami.
 
User is offline  PMMini Profile Post #4

     
An_Old_Man
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 915
Nr użytkownika: 100.119

 
 
post 28/09/2016, 21:20 Quote Post

Czy jest dostępny w sieci? Jak brzmi oryginalny tytuł?
Ze swojej strony polecam "Lecą Żurawie" i "Wróg u bram". "Cichy Don"
 
User is offline  PMMini Profile Post #5

     
Toki
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 247
Nr użytkownika: 99.963

 
 
post 28/09/2016, 21:47 Quote Post

Idi i smotri (Иди и смотри). Czy jest dostępny w sieci... nie wiem, na ile dozwolona byłaby odpowiedź na to pytanie. ;] Muszę też ostrzec, że film jest nieco "przyciężki", na dwa różne sposoby - z początku jakby powoli się rozkręca i niektórych widzów może to znużyć, zmęczyć; natomiast druga połowa jest ciężka w innym znaczeniu, zwyczajnie brutalna.
PS "Wroga u bram" nie udało mi się obejrzeć w całości, gdyż akurat niespecjalnie mi się spodobał. Jakoś wolałem niemiecki "Stalingrad". Natomiast "Cichego Donu" nie widziałem, ale książka podobała mi się bardzo. Moje ulubione dzieło literatury radzieckiej, a swego czasu sporo tego przeczytałem.

Ten post był edytowany przez Toki: 28/09/2016, 21:49
 
User is offline  PMMini Profile Post #6

     
Varyag
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.101
Nr użytkownika: 88.193

 
 
post 28/09/2016, 21:51 Quote Post

Oryginalny tytuł to "Idi i smotri". Ale po polsku tez jest. Swego czasu nawet był dołączany do "Gazety Wyborczej".

Wersja oryginalna:
Cześć I : https://youtu.be/oDq9fL--Avw
Część II :https://youtu.be/zYIaDYRipoM


 
User is online!  PMMini ProfileEmail Poster Post #7

 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej