Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
19 Strony « < 17 18 19 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Skandale seksualne wśród kleru polskiego
     
Grzegorz_B
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 695
Nr użytkownika: 99.929

Stopień akademicki: dr
Zawód: IT
 
 
post 3/12/2019, 23:01 Quote Post

QUOTE(Ida Wielkie Gniazdo @ 3/12/2019, 22:00)
QUOTE(Grzegorz_B @ 29/11/2019, 21:42)



"Cóż, o ile mnie pamięć nie zawodzi to Lisiński nie wystąpił w filmie - więc co ma piernik do wiatraka?"

Dużo. Czyż to nie on dawał namiary na ofiary? Czy nie jego ręce całował Bergoglio w Watykanie.
A w filmie nie wystąpił bo chciał za to pieniędzy.


Gdyby swoje machlojki zaprezentował w filmie to byłby związek. Skoro tego nie zrobił, to dywagacje czemu nie wystąpił są drugorzędne - w filmie nie ma jego historii i tyle. Tak samo z nabraniem Franciszka - owszem, brzydko, natomiast nadal idzie to na konto Lisińskiego a nie Sekielskiego i jego filmu.

Tak samo jak fakt że okazał się (osobiście) oszustem miałby rzutować na prawdziwość zeznań innych ofiar tylko dlatego że miał na nie namiary. To już nie jest nawet odpowiedzialność zbiorowa...

BTW nie rozumiem w którym kierunku ma iść to rozumowanie. Przecież nawet gdyby znalazł się taki drugi czy trzeci Lisiński, to problem pedofilii w KRK oraz instytucjonalnych zaniedbań z jego strony zostaje.

Ten post był edytowany przez Grzegorz_B: 3/12/2019, 23:04
 
User is online!  PMMini Profile Post #271

     
ChochlikTW
 

W trakcie uczłowieczania
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 5.215
Nr użytkownika: 98.976

Stopień akademicki: magister
 
 
post 4/12/2019, 9:40 Quote Post

QUOTE(Grzegorz_B @ 3/12/2019, 23:01)
QUOTE(Ida Wielkie Gniazdo @ 3/12/2019, 22:00)
QUOTE(Grzegorz_B @ 29/11/2019, 21:42)



"Cóż, o ile mnie pamięć nie zawodzi to Lisiński nie wystąpił w filmie - więc co ma piernik do wiatraka?"

Dużo. Czyż to nie on dawał namiary na ofiary? Czy nie jego ręce całował Bergoglio w Watykanie.
A w filmie nie wystąpił bo chciał za to pieniędzy.


Gdyby swoje machlojki zaprezentował w filmie to byłby związek. Skoro tego nie zrobił, to dywagacje czemu nie wystąpił są drugorzędne - w filmie nie ma jego historii i tyle. Tak samo z nabraniem Franciszka - owszem, brzydko, natomiast nadal idzie to na konto Lisińskiego a nie Sekielskiego i jego filmu.

Tak samo jak fakt że okazał się (osobiście) oszustem miałby rzutować na prawdziwość zeznań innych ofiar tylko dlatego że miał na nie namiary. To już nie jest nawet odpowiedzialność zbiorowa...

BTW nie rozumiem w którym kierunku ma iść to rozumowanie. Przecież nawet gdyby znalazł się taki drugi czy trzeci Lisiński, to problem pedofilii w KRK oraz instytucjonalnych zaniedbań z jego strony zostaje.
*



Sprawa Lisińskiego była wodą na młyn dla prawicowej propagandy. Taki "artykulik" z Wpolicety.pl - https://wpolityce.pl/spoleczenstwo/449118-a...liwych-oskarzen ,którego wydźwięk jest jednoznaczny. Po oświadczeniu ze strony kurii powstał nowy - https://wpolityce.pl/spoleczenstwo/449418-k...rii-o-co-chodzi tej samej autorki, która nie wierzy, że był on molestowany. Niesmak w sprawie Lisińskiego pozostaje, ale nikt nie udowodnił mu, że nie był molestowany. Są jedynie domysły, które stają się prawdą, że nie był. A jego oskarżenie to fikcja przy, czym Kościół ją podtrzymując sam sobie szkodzi.
Jeden Lisiński jak widać rzuca cień na każdego i każdą organizację, która walczy z pedofilią w Kościele. Skoro taka "persona" jak Michałkiewicz potrafił po ujawnieniu danych ofiary znaleźć wiernych wyznawców, którzy wspomogą go w biedzie i zhejtują panią Kasię, to większa liczba polskich Lisińskich mogłaby urosnąć do argumentu, że kwestia pedofilii i molestowania w polskim KRK nie ma miejsca.
Każdy nowy Lisiński (,któremu nie udowodniono, że nie był molestowany; są tylko podejrzenia) to nowy argument-cegiełka w budowie muru milczenia. Przecież nie rzadko tak jest, że ofiara, czy to cywilnego czy kościelnego sprawcy trafia na grupę osób, które widzą w niej nie ofiarę, ale sprawcę. Abp. Michalik swego czasu usprawiedliwiał pedofilów słynnymi już słowami o "szukających miłości dzieciach". Ofiara nie dość, że boryka się i walczy z traumą to jeszcze dodatkowo musi się szarpać z głośną opinią, że "sama chciała", czy też porównaniem jej do prostytutki, bo domaga się zadość uczynienia pieniężnego. rolleyes.gif
Są jedynie przypadki, które w żaden sposób nie powinny rzutować na społeczny odbiór Kościoła. Prawica w Polsce w mojej opinii chciałaby nawet walczyć z w.w. zjawiskami, ale dyskretnie i z jak najmniejszą szkodą dla Kościoła.
Wypowiadałeś się w temacie o filmie Siekielskiego - http://www.historycy.org/index.php?showtopic=190415&st=285, więc znasz z autonomii, że są osoby gotowe przypisać konkretny czyn inspiracją pochodzącą z filmu.
Ogólnie rzecz ujmując i podsumowując swój post w Polsce nie panuje odgórna atmosfera rozliczenia Kościoła z pedofilii i molestowania. Szumne zapowiedzi polityków po filmie okazały się zjełczałą kiełbasą wyborczą. O ile znajdą się osoby cywilne, które będą się domagać, protestować o tyle góra nic z tym nie robi. Raz, że boją reakcji Kościoła, który kształtuje odbiór partii wśród wiernych, a dwa, że w Polsce każdy kto oponuję przeciwko Kościołowi to praktycznie komunista.

Ten post był edytowany przez ChochlikTW: 4/12/2019, 11:56
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #272

     
Ida Wielkie Gniazdo
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 220
Nr użytkownika: 98.200

 
 
post 4/12/2019, 21:23 Quote Post

[quote=ChochlikTW,4/12/2019, 9:40]


Sprawa Lisińskiego była wodą na młyn dla prawicowej propagandy. Taki "artykulik"



Jaka prawicowa propaganda skoro pisała o tym Gazeta Wyborcza?




Niesmak w sprawie Lisińskiego pozostaje, ale nikt nie udowodnił mu, że nie był molestowany. Są jedynie domysły, które stają się prawdą, że nie był


Jak można udowodnić, że nie był molestowany i kto miałby to zrobić? To Lisiński powinien udowodnić, że był molestowany. Ciężar dowodzenia spoczywa na tym kto twierdzi, nie na tym kto zaprzecza.



Jeden Lisiński jnak widać rzuca cień na każdego i każdą organizację, która walczy z pedofilią w Kościele.


Bo był ważną personą w tym interesie, nie szarym trybikiem. Czy innym Bergoglio całował ręce?


Skoro taka "persona" jak Michałkiewicz potrafił po ujawnieniu danych ofiary znaleźć wiernych wyznawców, którzy wspomogą go w biedzie i zhejtują panią Kasię,

Już dużo wcześniej ujawnił te dane Fakt.


Ofiara nie dość, że boryka się i walczy z traumą to jeszcze dodatkowo musi się szarpać z głośną opinią, że "sama chciała", czy też porównaniem jej do prostytutki, bo domaga się zadość uczynienia pieniężnego. rolleyes.gif


No niektórzy usprawiedliwiają w ten sposób R.Polańskiego.


Ogólnie rzecz ujmując i podsumowując swój post w Polsce nie panuje odgórna atmosfera rozliczenia Kościoła z pedofilii i molestowania.


Nie tylko Kościoła. Nikt też nie chce rozliczyć artystów, ludzi szołbiznesu, itp.
 
User is offline  PMMini Profile Post #273

     
ChochlikTW
 

W trakcie uczłowieczania
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 5.215
Nr użytkownika: 98.976

Stopień akademicki: magister
 
 
post 7/12/2019, 22:18 Quote Post

QUOTE(Ida Wielkie Gniazdo @ 4/12/2019, 21:23)
Jaka prawicowa propaganda skoro pisała o tym Gazeta Wyborcza?
*


Wyborcza dawała do zrozumienia, że wielu może być takich Lisińskich? rolleyes.gif

CODE
Jak można udowodnić, że nie był molestowany i kto miałby to zrobić? To Lisiński powinien udowodnić, że był molestowany. Ciężar dowodzenia spoczywa na tym kto twierdzi, nie na tym kto zaprzecza.

Skoro nie można udowodnić, że nie był to, jak ma udowodnić, że był. rolleyes.gif

CODE
Bo był ważną personą w tym interesie, nie szarym trybikiem. Czy innym Bergoglio całował ręce?

Słowo był jest kluczowe. wink.gif

CODE
Już dużo wcześniej ujawnił te dane Fakt.

Michalkiewicz zwyczajnie skłamał. "Fakt" żadnych danych ofiary nie ujawnił. Wykazałem jego kłamstwo w tym poście - http://www.historycy.org/index.php?showtop...dpost&p=1839418

CODE
No niektórzy usprawiedliwiają w ten sposób R.Polańskiego.

To tylko potwierdza, że w Polsce ofiara jest odbiera dużo gorzej od kata.

CODE
Nie tylko Kościoła. Nikt też nie chce rozliczyć artystów, ludzi szołbiznesu, itp.

Gdyby przyszło, co do czego to szybciej politycy rozliczyliby właśnie takie osoby, a nie Kościół.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #274

     
Adiko
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.460
Nr użytkownika: 81.745

Adam
Zawód: specjalista
 
 
post 7/12/2019, 22:27 Quote Post

QUOTE(ChochlikTW @ 4/12/2019, 9:40)
Ogólnie rzecz ujmując i podsumowując swój post w Polsce nie panuje odgórna atmosfera rozliczenia Kościoła z pedofilii i molestowania. Szumne zapowiedzi polityków po filmie okazały się zjełczałą kiełbasą wyborczą. O ile znajdą się osoby cywilne, które będą się domagać, protestować o tyle góra nic z tym nie robi. Raz, że boją reakcji Kościoła, który kształtuje odbiór partii wśród wiernych, a dwa, że w Polsce każdy kto oponuję przeciwko Kościołowi to praktycznie komunista.

A może sprawa jest przejaskrawiona i nie ma za bardzo "czego łapać, dowodów/ do czego się przyczepić itd.?

Atmosfera rozliczenia z pewnością jest, mało tego, posiedziałbym, że nagonki i wyszukiwania wszelkich "nadziej" na znalezienia pedofila-księdza w każdej dziurze w tym domach starców, jakichś ośrodkach dla "odsuniętych kapłanów", spraw sprzed dziewięcioleci itd.
 
User is offline  PMMini Profile Post #275

     
rasterus
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.334
Nr użytkownika: 89.006

 
 
post 8/12/2019, 11:59 Quote Post

Kiedyś skandalem było, że ksiądz ma kochankę albo dziecko. A teraz skandalem jest dopiero to, że zgwałci dziecko. Pod skandal to można jeszcze podciągnąć molestowanie kleryków, bo pełnoletni. Ale reszta to przestępstwa.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #276

     
ChochlikTW
 

W trakcie uczłowieczania
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 5.215
Nr użytkownika: 98.976

Stopień akademicki: magister
 
 
post 13/12/2019, 18:19 Quote Post

Ksiądz Michał L. zgwałcił nastolatkę. Głódź przeniósł go do innej parafii

Ksiądz Michał L. dopuścił się bardzo haniebnego czynu. Kiedy władze kościelne dowiedziały się o tym, co zrobił, podjęły skandaliczną decyzję. Duchowny został po prostu przeniesiony na nową parafię. Taką decyzję podjął sam arcybiskup Głódź.

Ksiądz Michał L. skrzywdził młodą dziewczynę w najgorszy możliwy sposób. Miał dwukrotnie zmusić 17-latkę do współżycia. Duchowny dopiero teraz stanął przed sądem, chociaż jego przełożeni wiedzieli o zbrodni dużo wcześniej. Okazało się, że ich jedyną reakcją było przeniesienie księdza do innej parafii.

Cało zdarzenie miało miejsce dokładnie 8 lat temu. Wówczas ksiądz Michał L. miał dopuścić się dwukrotnego gwałtu na 17-letniej dziewczynie. Duchowny pełnił w tym czasie posługę w jednej z trójmiejskich parafii. Pokrzywdzona do dzisiaj nie jest w stanie normalnie żyć z piętnem, które pozostawiły tamte wydarzenia.

- Ona tak naprawdę nie chciała tego postępowania, nie była na nie gotowa. Jednak z uwagi na obecnie obowiązujące przepisy, które nakazują postępowanie w sprawie o zgwałcenie z urzędu, nie było innej możliwości, bo wpłynęło zawiadomienie od innego kapłana. Mimo, że boryka się cały czas z problemami naturami psychicznej, traumą, której doznała w związku z tym zdarzeniem i uczestniczy w terapii, w dalszym ciągu trzeba prowadzić postępowanie - wyjaśnił adwokat Patryk Łukasiak.

Okazuje się, że chociaż kuria wiedziała już wcześniej o zbrodni sprzed ośmiu lat, nic nie zrobiono w tej sprawie. Arcybiskup Sławoj Leszek Głódź podjął jedynie decyzję o przeniesieniu młodego księdza do innej parafii. Wypada również zaznaczyć, że ten ruch przeprowadzony był z bardzo ścisłą dyskrecją.

- Dowiedziała się (kuria - dop. redakcji) już wiele lat temu, od matki pokrzywdzonej. Nikt jednak z Kurii nie pofatygował się, by porozmawiać z panią Agnieszką. Jedyny kontakt Kurii z moją klientką był wówczas, gdy stanęła ona przed Trybunałem Metropolitalnym. Księdza przeniesiono do innej parafii, zamiatając sprawę pod dywan. Jedyne co kuria zrobiła dla mojej klientki, i to dopiero po telefonie od jej psychiatry, to porycie kosztów jej terapii. To jest kwota 500 zł miesięcznie i to dopiero od tego roku - dodał mecenas Łukasik.


https://pikio.pl/ksiadz-1312192-bm-glodz/
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #277

     
force
 

Preacher
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.227
Nr użytkownika: 99.758

Jacek Sebastian G
Stopień akademicki: Szkólka niedzielna
 
 
post 13/12/2019, 18:26 Quote Post

QUOTE(ChochlikTW @ 13/12/2019, 19:19)
Ksiądz Michał L. zgwałcił nastolatkę. Głódź przeniósł go do innej parafii

Ksiądz Michał L. dopuścił się bardzo haniebnego czynu. Kiedy władze kościelne dowiedziały się o tym, co zrobił, podjęły skandaliczną decyzję. Duchowny został po prostu przeniesiony na nową parafię. Taką decyzję podjął sam arcybiskup Głódź.

Ksiądz Michał L. skrzywdził młodą dziewczynę w najgorszy możliwy sposób. Miał dwukrotnie zmusić 17-latkę do współżycia. Duchowny dopiero teraz stanął przed sądem, chociaż jego przełożeni wiedzieli o zbrodni dużo wcześniej. Okazało się, że ich jedyną reakcją było przeniesienie księdza do innej parafii.

Cało zdarzenie miało miejsce dokładnie 8 lat temu. Wówczas ksiądz Michał L. miał dopuścić się dwukrotnego gwałtu na 17-letniej dziewczynie. Duchowny pełnił w tym czasie posługę w jednej z trójmiejskich parafii. Pokrzywdzona do dzisiaj nie jest w stanie normalnie żyć z piętnem, które pozostawiły tamte wydarzenia.

- Ona tak naprawdę nie chciała tego postępowania, nie była na nie gotowa. Jednak z uwagi na obecnie obowiązujące przepisy, które nakazują postępowanie w sprawie o zgwałcenie z urzędu, nie było innej możliwości, bo wpłynęło zawiadomienie od innego kapłana. Mimo, że boryka się cały czas z problemami naturami psychicznej, traumą, której doznała w związku z tym zdarzeniem i uczestniczy w terapii, w dalszym ciągu trzeba prowadzić postępowanie - wyjaśnił adwokat Patryk Łukasiak.

Okazuje się, że chociaż kuria wiedziała już wcześniej o zbrodni sprzed ośmiu lat, nic nie zrobiono w tej sprawie. Arcybiskup Sławoj Leszek Głódź podjął jedynie decyzję o przeniesieniu młodego księdza do innej parafii. Wypada również zaznaczyć, że ten ruch przeprowadzony był z bardzo ścisłą dyskrecją.

- Dowiedziała się (kuria - dop. redakcji) już wiele lat temu, od matki pokrzywdzonej. Nikt jednak z Kurii nie pofatygował się, by porozmawiać z panią Agnieszką. Jedyny kontakt Kurii z moją klientką był wówczas, gdy stanęła ona przed Trybunałem Metropolitalnym. Księdza przeniesiono do innej parafii, zamiatając sprawę pod dywan. Jedyne co kuria zrobiła dla mojej klientki, i to dopiero po telefonie od jej psychiatry, to porycie kosztów jej terapii. To jest kwota 500 zł miesięcznie i to dopiero od tego roku - dodał mecenas Łukasik.


https://pikio.pl/ksiadz-1312192-bm-glodz/
*


Nie ma na to sankcji prawnej? Pokrzywdzona nie powinna pozwać Kuri?

Ten post był edytowany przez force: 13/12/2019, 18:26
 
User is offline  PMMini Profile Post #278

     
Lord Mich
 

Capitaine
********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 3.197
Nr użytkownika: 15.415

Michal Piekarski
Zawód: :)
 
 
post 14/12/2019, 12:44 Quote Post

Chyba nie ma lepszego dowodu na to, że biskupi chcą usilnie wyplenić katolicyzm z Polski.

Pozdrawiam!
 
User is offline  PMMini Profile Post #279

     
force
 

Preacher
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.227
Nr użytkownika: 99.758

Jacek Sebastian G
Stopień akademicki: Szkólka niedzielna
 
 
post 17/12/2019, 15:32 Quote Post

Wielkie brawa, dla pana papieża Franciszka ( zacny człek):
https://dorzeczy.pl/kraj/123786/pedofilia-i...franciszka.html
 
User is offline  PMMini Profile Post #280

     
ChochlikTW
 

W trakcie uczłowieczania
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 5.215
Nr użytkownika: 98.976

Stopień akademicki: magister
 
 
post 18/12/2019, 12:51 Quote Post

Coś zaczyna się powoli zmienić. Kuria donosi do prokuratury:

Ksiądz podejrzewany o pedofilię w areszcie. Zawiadomienie złożyła kuria świdnicka

Prokuratura Rejonowa w Wałbrzychu prowadzi postępowanie w sprawie księdza Leszka S. z parafii w Boguszowie-Gorcach, podejrzewanego o seksualne wykorzystywanie małoletnich. Zawiadomienie w tej sprawie złożyła kuria świdnicka.

Jak informuje prokurator rejonowy w Wałbrzychu Marcin Witkowski, 61-letni duchowny usłyszał dwa zarzutu dotyczące czynów seksualnych, których miał się dopuścić wobec dwóch małoletnich osób. Ze względu na ich dobro prokurator nie podaje wieku ani płci dzieci. Sąd wobec księdza zastosował dwumiesięczny areszt. Prokuratura nie informuje, czy Leszek S. przyznał się do winy.

Oświadczenie Świdnickiej Kurii Biskupiej ws. duchownego diecezji świdnickiej

Świdnicka Kuria Biskupia oświadcza, że toczy się postępowanie kanoniczne dotyczące oskarżeń duchownego tejże diecezji,ks. Leszka S., o czyny przeciwko VI przykazaniu Dekalogu. Duchowny został odsunięty od posługi duszpasterskiej, a pokrzywdzonych wsparto pomocą specjalistyczną. Diecezja świdnicka zawiadomiła też organy ścigania o powzięciu wiadomości, mogących uzasadniać podejrzenie popełnienia przez tego duchownego czynów wykorzystania seksualnego małoletnich. Wszystkie osoby, które posiadają wiedzę pozwalającą na rzetelne zweryfikowanie tego przypadku, w tym osoby pokrzywdzone, powinny zgłosić się do Prokuratury Rejonowej w Wałbrzychu, która prowadzi postępowanie karne w tej sprawie. Diecezja zapewnia pomoc duchową i psychologiczną ofiarom nadużyć seksualnych i ich bliskim, którą koordynuje delegat ds. ochrony dzieci i młodzieży w diecezji świdnickiej (kontakt mailowy: delegat@diecezja.swidnica.pl).

ks. dr Daniel Marcinkiewicz
rzecznik prasowy Świdnickiej Kurii Biskupiej


https://swidnica24.pl/2019/12/ksiadz-podejr...uria-swidnicka/

Podobna sprawa, bo kuria też zgłosiła:

Były proboszcz parafii na Bocheńszczyźnie aresztowany. Zarzuty zw. z pedofilią

Były proboszcz parafii w Grobli (gmina Drwinia, powiat bocheński) ks. Marian W. został aresztowany w związku z zarzutami dotyczącymi pedofilskich zachowań. O sprawie poinformowała dziś „Gazeta Krakowska”.

66-letni dziś ks. Marian W. był proboszczem w Grobli w latach 2005-2007. Wczesniej przez wiele lat kierował parafią w Grywałdzie. Z Grobli odszedł do Szalowej, a 6 lat później został przeniesiony do parafii w Krasnem-Lasocicach.

Jak relacjonuje „GK” w maju zeszłego roku do tarnowskiej kurii wpłynęło zgłoszenie o możliwości popełnienia przestępstwa przez ks. Mariana W. Dwa dni później kuria oficjalnie zawiadomiła policję.

Duchowny został zatrzymany na początku lipca tego roku, w domu dla duchownych emerytów w Tarnowie. Decyzją sądu aresztowano go na 3 miesiące.

W rozmowie z „Gazetą Krakowską” rzecznik prasowy nowosądeckiej prokuratury okręgowej, która bada tę sprawę poinformował, że duchownemu przedstawiono zarzuty popełnienia 15 przestępstw określonych w art. 200 paragraf 1 Kodeksu karnego.

Dziennik informuje, że początkowo postępowanie obejmowało zachowania księdza przed 2006 rokiem, ale zostało rozszerzone na lata późniejsze.

Tymczasem tarnowska kuria rozpoczęła proces kanoniczny w celu usunięcia ks. Mariana W. ze stanu kapłańskiego (obecnie jest zawieszony).

O czym mówi art. 200 par. 1 kodeksu karnego?

„Kto obcuje płciowo z małoletnim poniżej lat 15 lub dopuszcza się wobec takiej osoby innej czynności seksualnej lub doprowadza ją do poddania się takim czynnościom albo do ich wykonania, podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 12.”


https://bochnianin.pl/10252/byly-proboszcz-...zw-z-pedofilia/

Aktualnie oskarżony jest o molestowanie 11 nieletnich, ale na koncie ma też 11 innych przypadków, które uległy przedawnieniu, a według prokuratury ofiar może być więcej.

Śledczy zarzucają Marianowi W. molestowanie 11 małoletnich ministrantów i lektorów (7 z nich miało mniej niż 15 lat) mieszkających na terenie parafii, w których pracował. Ma on odpowiedzieć za doprowadzanie poszkodowanych do tzw. innych czynności seksualnych przy jednoczesnym nadużyciu swojej pozycji. "W przypadku trzech pokrzywdzonych działania oskarżonego doprowadziły do powstania u nich przewlekłego zespołu stresu pourazowego, co skutkowało rozstrojem ich zdrowia na okres powyżej 7 dni" - czytamy w piśmie przesłanym do Onetu przez rzecznika Prokuratury Okręgowej w Nowym Sączu. Ofiar W. mogło być więcej - z ustaleń śledczych wynika, że powinien odpowiedzieć za molestowanie 11 innych małoletnich - ich sprawy uległy jednak przedawnieniu.
Sprawę zgłosił śledczym delegat biskupa tarnowskiego ds. wykorzystywania seksualnego osób małoletnich. Zawiadomiono też policję. W. został zatrzymany po ponad roku od zgłoszenia informacji - do tego czasu przebywał w Domu Księży Emerytów - podaje Onet. Grozi mu 12 lat więzienia.


http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,1...9&s=BoxNewsLink
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #281

     
ChochlikTW
 

W trakcie uczłowieczania
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 5.215
Nr użytkownika: 98.976

Stopień akademicki: magister
 
 
post 21/12/2019, 21:21 Quote Post

Były ksiądz podejrzany o liczne gwałty na ministrancie

Krzysztof G., były ksiądz, usłyszał zarzuty dokonania co najmniej kilkudziesięciu gwałtów na ministrancie z Chodzieży – poinformował „Głos Wielkopolski”. Do przestępstw seksualnych miało dochodzić przez ponad 10 lat.

Krzysztof G. zarzucane mu przestępstwa miał popełniać w latach 2001-2013, gdy był jeszcze księdzem
Jak wskazuje „Głos Wielkopolski”, „ksiądz przemocą lub podstępem miał doprowadzać do stosunków z ministrantem"
Krzysztof G. nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień
Prokuratura o pomoc zwracała się wcześniej m.in. do poznańskiej kurii i abpa. Stanisława Gądeckiego. Księża zasłaniali się jednak tajemnicą zawodową oraz sekretem papieskim

Krzysztof G. zarzucane mu przestępstwa miał popełniać w latach 2001-2013, będąc jeszcze księdzem. Dopiero niedawno mężczyzna został wydalony ze stanu kapłańskiego.

"Głos Wielkopolski” poinformował, że Prokuratura Rejonowa w Chodzieży przedstawiła Krzysztofowi G. zarzuty m.in. dokonania co najmniej kilkudziesięciu gwałtów na byłym ministrancie.

Do gwałtów miało dochodzić w latach 2002-2013. Jak wskazuje „Głos Wielkopolski”, „ksiądz przemocą lub podstępem miał doprowadzać do stosunków z ministrantem. To nie wszystkie zarzuty. Jest również podejrzany o inne przestępstwa seksualne związane również z molestowaniem. Niektóre z nich miał popełniać już od sierpnia 2001 roku, gdy ministrant nie miał jeszcze ukończonych 15 lat”.

Rzecznik poznańskiej Prokuratury Okręgowej prok. Michał Smętkowski podkreślił, cytowany w publikacji, że „oprócz co najmniej kilkudziesięciu gwałtów, byłemu księdzu zarzucono również to, że co najmniej kilkadziesiąt razy nadużył stosunku zależności między nim, a ministrantem. Wykorzystał również jego trudną sytuację życiową oraz późniejsze uzależnienie od alkoholu i doprowadzał do obcowania płciowego”.

Krzysztof G. nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień. Zastosowano wobec niego dozór policji i zakaz zbliżania się do pokrzywdzonego.

„Głos Wielkopolski” przypomniał, że prokuratura śledztwo w tej sprawie prowadzi od trzech lat. O pomoc zwracała się wcześniej m.in. do poznańskiej kurii i abpa. Stanisława Gądeckiego. Księża zasłaniali się jednak tajemnicą zawodową oraz sekretem papieskim i – jak wskazano w publikacji – „nie pomogli prokuraturze w zgromadzeniu dowodów w sprawie księdza Krzysztofa i pedofilii w Kościele”.


https://poznan.onet.pl/byly-ksiadz-podejrza...trancie/0zflwzw
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #282

     
ChochlikTW
 

W trakcie uczłowieczania
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 5.215
Nr użytkownika: 98.976

Stopień akademicki: magister
 
 
post 15/01/2020, 8:27 Quote Post

Ksiądz wydalony z kapłaństwa za pedofilię znalazł pracę w kurii. Opieką otoczył go abp Gądecki

Sprawa byłego wikariusza z Chodzieży w Wielkopolsce i tak już dotąd była wyjątkowo bulwersująca. Były ksiądz Krzysztof G. przez wiele lat miał upijać ministranta, molestować go i gwałcić. Gdy prokuratura zwróciła się do poznańskiej kurii o wydanie dokumentów ws. duchownego, diecezja odmówiła. Teraz okazuje się, że historia jest dużo bardziej oburzająca – podejrzany o pedofilię ksiądz jak gdyby nigdy nic znalazł zatrudnienie w kurii.

Tego, gdzie pracuje ksiądz wydalony z kapłaństwa za molestowanie i gwałcenie ministranta, dowiedziała się poznańska "Gazeta Wyborcza". Sprawa wyszła na jaw dość przypadkiem, gdy prokuratura prowadząca w sprawie duchownego śledztwo zapytała o jego miejsce zatrudnienia.

Krzysztof G. dostał pracę w kurii zaledwie miesiąc po tym, jak został usunięty ze stanu kapłańskiego. Został zatrudniony na stanowisku magazyniera w diecezjalnym archiwum akt nowych. Rzecznik kurii ks. Maciej Szczepaniak tłumaczy, że przecież jest to praca "bez kontaktu z dziećmi i młodzieżą", a poza tym to tylko "tymczasowa pomoc". Były ksiądz został zatrudniony w grudniu 2018 r., a więc ta "tymczasowa pomoc" podejrzanemu o pedofilię trwa już ponad rok.

"W czasie gdy kuria pomagała Krzysztofowi G., zatrudnieni w niej księża robili wszystko, by nie pomóc prokuraturze w śledztwie. (...) Gdy sąd zwolnił ich z tajemnicy zawodowej, dopadła ich amnezja" – opisuje autor tekstu w poznańskiej "Wyborczej" Piotr Żytnicki. Duchowni wezwani do złożenia zeznań nie byli bowiem w stanie sobie niczego przypomnieć.

Sprawa ks. Krzysztofa G. była głośna w całym kraju – z co najmniej paru powodów. Poszkodowanym w tej sprawie jest Szymon, dziś już dorosły mężczyzna, w przeszłości ministrant jednej z parafii w Chodzieży.

Będąc już pełnoletnim zgłosił się do kurii i do prokuratury z informacją, że w przeszłości był upijany, molestowany i wykorzystywany seksualnie przez księdza. W prokuratorskich zarzutach mowa jest m.in. o wywożeniu do lasu, biciu po twarzy i gwałceniu. Proceder miał mieć miejsce w latach 2001-13.

Prokuratura początkowo śledztwo w tej sprawie umorzyła, uzasadniając m.in., że Szymon za seks dostawał od księdza pieniądze i ubrania, a zatem nie było to zmuszanie do seksu. Nie znaleziono też wówczas dowodów, iż do zdarzenia dochodziło także wówczas, gdy ministrant nie miał jeszcze 15 lat.

Gdy sprawa wyszła na jaw, wikariusz był przerzucany z parafii na parafię. W końcu odwołano go z ostatniej z nich, a później usunięto ze stanu kapłańskiego. Prokuratorskie dochodzenie zostało zaś wznowione. I znów o nim zrobiło się głośno, bo abp Stanisław Gądecki odmówił przekazania prokuraturze dokumentów związanych ze sprawą ks. Krzysztofa G. Tłumaczono, że całą dokumentację przekazano do Watykanu.

Poznańska "Wyborcza" zaznacza, że prokuratura już nie wnioskuje o wydanie tych dokumentów. Ks. Krzysztof G. do winy się nie przyznaje. Ma zasądzony dozór policyjny, musi raz w tygodniu stawiać się w komisariacie.


https://natemat.pl/296587,poznan-ksiadz-wyd...l-prace-w-kurii
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #283

     
Grzegorz_B
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 695
Nr użytkownika: 99.929

Stopień akademicki: dr
Zawód: IT
 
 
post 15/01/2020, 18:19 Quote Post

QUOTE(Adiko @ 7/12/2019, 22:27)
QUOTE(ChochlikTW @ 4/12/2019, 9:40)
Ogólnie rzecz ujmując i podsumowując swój post w Polsce nie panuje odgórna atmosfera rozliczenia Kościoła z pedofilii i molestowania. Szumne zapowiedzi polityków po filmie okazały się zjełczałą kiełbasą wyborczą. O ile znajdą się osoby cywilne, które będą się domagać, protestować o tyle góra nic z tym nie robi. Raz, że boją reakcji Kościoła, który kształtuje odbiór partii wśród wiernych, a dwa, że w Polsce każdy kto oponuję przeciwko Kościołowi to praktycznie komunista.

A może sprawa jest przejaskrawiona i nie ma za bardzo "czego łapać, dowodów/ do czego się przyczepić itd.?

Atmosfera rozliczenia z pewnością jest, mało tego, posiedziałbym, że nagonki i wyszukiwania wszelkich "nadziej" na znalezienia pedofila-księdza w każdej dziurze w tym domach starców, jakichś ośrodkach dla "odsuniętych kapłanów", spraw sprzed dziewięcioleci itd.
*


Masz tuż obok podane przykłady z których wynika że spora część spraw to XXI wiek, a nie żadne "sprzed dziesięcioleci". I raczej nie widać zbytniej atmosfery rozliczania - ani wewnętrznej (wręcz przeciwnie, jak widzisz nadal mogą liczyć na wsparcie kurii), ani zewnętrznej (prokuratura). Owszem, co niektóre przykłady (Jankowski) z oczywistych względów będą dotyczyć spraw dawno minionych.

Oczywiście, są też tacy którzy niezrozumiałym dla mnie sposobem rozumują że skoro Jankowski dawno umarł, a Lisiecki skłamał, to wszystko jest w Kościele w porządku i powinno się przejść do porządku dziennego nad dziesiątkami (a pewnie i setkami) spraw które są aktualne i nierozliczone. Czy w takim kontekście przerzuciłeś dyskusję na "nagonkę" i "domy starców"?
 
User is online!  PMMini Profile Post #284

19 Strony « < 17 18 19 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej