Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
2 Strony  1 2 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Polityka Asyrii, Przyczyna upadku
     
Sewer
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.178
Nr użytkownika: 14.030

Stopień akademicki: coś tam wiem :)
 
 
post 9/08/2006, 10:45 Quote Post

Jaka była polityka Asyrii w ostatnim okresie jej świetności. Królowie Asyryjscy chyba najlepiej prowadzili wojny ale brutalne rządy i despotyzm. Doprowadziło do licznych powstań a w 612r.p.n.e. sprzymierzeni Babilończycy Medowie i Scytowie zdobyli Niniwę. Armie mieli świetną ale przecież nie mogli walczyć ze wszystkimi sąsiadami dookoła przez cały czas.
Co myślicie o polityce jaką prowadziła. smile.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
Janusz N.
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 93
Nr użytkownika: 16.342

janusz nowak
Zawód: uczen
 
 
post 9/08/2006, 18:25 Quote Post

Armie mieli bardzo dobrą. Tak jak napisaleś ich polityka zagraniczna oparta na ciągłych wojnach razem z brutalnym podejściem do ludności podbitej (jak sie ostatecznie okallo) byla skuteczna tylko na krótszą mete, jako dlugofalowy efekt przyniosła im upadek. Zresztą w samej Asyrii nie brakowało sporów o jej ostateczny kształt, dowodem moze być choć by zburzenie Babilonu w 689rpne przez Sanheryba a po zmianie wladcy odbudowanie go.


P. S.: Nie wiedzialem ze Scytowie brali udzial w burzeniu Niniwy, wydawalo mi się ze w koncowym okresie to nawet pod wpływem Asyrii walczyli przeciwko Medom, ale cóż zawsze moge się mylić sad.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
sargon
 

rb mhnt
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 5.753
Nr użytkownika: 4.555

Stopień akademicki: mgr inz
 
 
post 9/08/2006, 19:29 Quote Post

Polityka podbojów rozpoczęła się mniej więcej za Tiglatpilesara III - wczesniej generalnie chodziło o zdobywanie kontroli nad ważnymi szlakami handlowymi (i o raz po raz powtarzane łupienie sasiadów smile.gif ).
Co do brutalności (której fama bazuje chyba głównie na steli Aszurnasirapli rolleyes.gif ) - jak chce sie mieć imperium, to trzeba podbite ludy trzymać krótko za mordy, czyli polityka silnej ręki. Zresztą bunty najczęściej wybuchały na dwoch obszarach - Babilonii (zazw. przez swoistą dumę narodową) oraz w Palestynie, Fenicji i Syrii (gdzie bruździł Egipt). Całkiem spora liczba krain była przyjazna Asyryjczykom, a niektóe obszary były nawet lojalne.
Poza tym jakoś nie widzę, zeby brutalnością Asyryjczycy przewyższali np. Rzymian (i Greków!). Przynajmiej nie byli hipokrytami prowadzącymi tylko wojny sprawiedliwe biggrin.gif .
Jak pisze Roux Asyryjczycy mówili głośno o tym, co inni robili po cichu.

Aha, Babilon to tak nie do końca można uzyć jako argumentu do tarć wewnątrz dworu. Senacheryb zburzył Babilon bo skończyła mu się cierpliwość i miasto z woli Marduka miało zostawac 70 lat w ruinie. Dzięki prekrętowi kapłanów Asarhaddon mógł w ogóle rozpocząć odbudowę (zapewne i tak chciał, ale nowy przecież musi zabłysnąć smile.gif ).
Ale faktycznie, często własnie przy wstąpieniu na tron nowych władców dochodziło do buntów - jakieś pociotki, wydziedziczeni synowie itp smile.gif . Albo zdolni generałowie biggrin.gif.

Przyczyna upadku - imho w VII w sięgnęli po zbyt dużo.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

     
Elear Polski
 

Wierny Sługa Forum!
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 584
Nr użytkownika: 14.289

Michal
Zawód: Licealista
 
 
post 9/08/2006, 20:06 Quote Post

Tak jak wspomnieliśćie Asyria trzymała wszystkich za mordę a w przeciwieństwie do Persów którzy podbite ludy tworzyły swoistą mozaikę kulturową,mieszajac się i jak dla mię to jest jednym z powodów dla których asyria upadła-nie pr obowali jednoczyc i uednolićić swego państwa.
[/QUOTE]Poza tym jakoś nie widzę, zeby brutalnością Asyryjczycy przewyższali np. Rzymian (i Greków!). Przynajmiej nie byli hipokrytami prowadzącymi tylko wojny sprawiedliwe[QUOTE]
Wojna sprawiedliwa a czy taka istnieje,sargonie?paweł Włodkowic na soborze w Konstancji powiedział że wojna sprawiedliwa to taka która jest prowadzona w obronie własnej swego państwa czy terytorium.A przypominam że egipt był zaatakowany przez Asyrię,którzy tj.Egipt i Asyria rywalizowali o dominację nad Palestyna czy fenicja.a wojny z Elamem czy Mitanni też nie były sprawiedliwe idac za Włodkowicem.Tak samo z Babilonią została podbita przez asyryjczyków!!czy to jest wojna sprawiedliwa? confused1.gif Pozdrawiam.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
sargon
 

rb mhnt
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 5.753
Nr użytkownika: 4.555

Stopień akademicki: mgr inz
 
 
post 9/08/2006, 20:20 Quote Post

Aha, teraz zauważyłem

To o wojnie sprawiedliwej Elearze wink.gif to był sarkazm odnośnie Rzymian i ich obsesji na punkcie bellum iustum smile.gif
Nie było jeszcze imperium które powstałoby wwyniku toczenia tylko wojen obronnych biggrin.gif


Aha, z tym brakiem ujednolicania no to tak nie do końca, ponieważ przesiedlenia sprzyjały homogenizacji smile.gif

Ten post był edytowany przez sargon: 9/08/2006, 21:00
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #5

     
Sewer
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.178
Nr użytkownika: 14.030

Stopień akademicki: coś tam wiem :)
 
 
post 9/08/2006, 22:37 Quote Post

QUOTE
Wojna sprawiedliwa a czy taka istnieje,sargonie?paweł Włodkowic na soborze w Konstancji powiedział że wojna sprawiedliwa to taka która jest prowadzona w obronie własnej swego państwa czy terytorium.A przypominam że egipt był zaatakowany przez Asyrię,którzy tj.Egipt i Asyria rywalizowali o dominację nad Palestyna czy fenicja.a wojny z Elamem czy Mitanni też nie były sprawiedliwe idac za Włodkowicem.Tak samo z Babilonią została podbita przez asyryjczyków!!czy to jest wojna sprawiedliwa? confused1.gif Pozdrawiam.


Wojna Sprawiedliwa co do imperii to ta druga falowa gdy po podbiciu terenu broni się go. I to już jest wojna sprawiedliwa. biggrin.gif

Według mnie Asyria przeholowała z tą polityką twardej ręki. Ale wykończyły ją też wojny na wielu frontach. Oprócz powstań to jeszcze najazdy koczowników.

QUOTE
Dzięki prekrętowi kapłanów Asarhaddon mógł w ogóle rozpocząć odbudowę (zapewne i tak chciał, ale nowy przecież musi zabłysnąć  ).


To jeden z tych błędów. Czy Asyria mogłaby nie odbudowywać Babilonu ?

 
User is offline  PMMini Profile Post #6

     
Gryzio
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.078
Nr użytkownika: 60

 
 
post 10/08/2006, 6:41 Quote Post

Jest jednak pewne różnica pomiędzy Imperium tworzonym drogą podbojów a'la Asyria i a'la Republika Rzymska...choć stopień brutalności był zapewne podobny, nie mniej Rzymianie na dłuższą metę dawali coś w zamian. O Asyrii raczej trudno to powiedzieć.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #7

     
Sewer
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.178
Nr użytkownika: 14.030

Stopień akademicki: coś tam wiem :)
 
 
post 10/08/2006, 11:59 Quote Post

QUOTE
Jest jednak pewne różnica pomiędzy Imperium tworzonym drogą podbojów a'la Asyria i a'la Republika Rzymska...choć stopień brutalności był zapewne podobny, nie mniej Rzymianie na dłuższą metę dawali coś w zamian. O Asyrii raczej trudno to powiedzieć.



No i cały szkopuł błędnej polityki. Rzymianie na podbitych terenach szukali sprzymierzeńców. W rodzaju tamtejszej szlachty, coś podobnego jak robił Cyrus. smile.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #8

     
sargon
 

rb mhnt
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 5.753
Nr użytkownika: 4.555

Stopień akademicki: mgr inz
 
 
post 10/08/2006, 16:53 Quote Post

No imho nie za bardzo - właśnie Asyryjczycy często po podboju opierali się na lojalnych im lokalnych władcach. Albo władca uznał się za pokonanego i wtedy było dobrze (do następnego razu smile.gif ) albo go ścinali, a władzę uzyskiwał np. jakiś jego krewny podatny na naciski. Działalność każego lokalnego władcy nadzorował specjalny asyryjski urzędnik

Imho różnica między asyryjskim i rzymskim systemem rekrutacyjnym polegała na tym, że Asyryjczycy co i rusz kogoś łupili (czy to przez najazdy czy przez daniny - aczkolwiek daniny nie były takie wysokie jak by się mogło wydawać; byłoby to nieekonomiczne) natomiast Rzymianie jak to się mówi "zapraszali podbite ludy do udziału we wspólnej grabieży następnych".
Po prostu system stosowany przez Rzymian z czasem okazał się samonapędzającym mechanizmem podbojów. Asyria takiego systemu nie stosowała - a przynajmniej nie na taką skale, bo kontyngenty pomocnicze były obecne w armii (najczesciej elitarne jednostki danej prowincji).

Z praktycznego punktu widzenia (takiego mocno praktycznego rolleyes.gif ) rzymski system na dłuższą rzeczywiście zepewniał większe zadowolenie podbitej ludności - czego to się nie zrobi dla kasy i udziału w zyskach biggrin.gif


QUOTE(Sewer)
To jeden z tych błędów. Czy Asyria mogłaby nie odbudowywać Babilonu ?
Hmmmm, mogliby - gdyby Marduk nie odwrócił tabliczki i nie zamienił 70 w 11 to za Asarhaddona odbudowa by nie doszła do skutku. Szczęśliwie jednak Asarhaddon mógł się pokazać jako religijny władca (dzięki czemu jesli dobrze pamiętam az do jego śmierci w Babilonii był jaki taki spokój) smile.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #9

     
Elear Polski
 

Wierny Sługa Forum!
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 584
Nr użytkownika: 14.289

Michal
Zawód: Licealista
 
 
post 10/08/2006, 19:19 Quote Post

Sargonie co do tych przesiedleń to gdzie przesiedlano ludność najczęśćiej? confused1.gif Pozdrawiam.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #10

     
sargon
 

rb mhnt
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 5.753
Nr użytkownika: 4.555

Stopień akademicki: mgr inz
 
 
post 10/08/2006, 19:34 Quote Post

Najczęsciej do Asyrii - generalnie chodziło o to, żeby potencjalnych buntowników względnie szybko zasymilować z lojanymi autochtonami (albo po prostu za karę), choć aspekty materialne też miały znaczenie - wsród deportowanych poszukiwano rzemieślników i artystów.
Tacy deportowani stanowili np. duży odsetek ludności Kalchu (tzn. tuz po wybudowaniu smile.gif ).
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #11

     
Gryzio
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.078
Nr użytkownika: 60

 
 
post 10/08/2006, 21:14 Quote Post

QUOTE(sargon @ 10/08/2006, 17:53)
No imho nie za bardzo - właśnie Asyryjczycy często po podboju opierali się na lojalnych im lokalnych władcach. Albo władca uznał się za pokonanego i wtedy było dobrze (do następnego razu smile.gif ) albo go ścinali, a władzę uzyskiwał np. jakiś jego krewny podatny na naciski. Działalność każego lokalnego władcy nadzorował specjalny asyryjski urzędnik
Imho różnica między asyryjskim i rzymskim systemem rekrutacyjnym polegała na tym, że Asyryjczycy co i rusz kogoś łupili (czy to przez najazdy czy przez daniny - aczkolwiek daniny nie były takie wysokie jak by się mogło wydawać; byłoby to nieekonomiczne) natomiast Rzymianie jak to się mówi "zapraszali podbite ludy do udziału we wspólnej grabieży następnych".
Po prostu system stosowany przez Rzymian z czasem okazał się samonapędzającym mechanizmem podbojów. Asyria takiego systemu nie stosowała - a przynajmniej nie na taką skale, bo kontyngenty pomocnicze były obecne w armii (najczesciej elitarne jednostki danej prowincji).


Rzymianie raczej opierali się nie tyle na władcach podbijanych krain ( ci z reguły przestawali byc władcami) co na lokalnej arystokracji.
Poza tym, trochę inna była polityka co do nowych ziem w okresie podboju Italii, inna np. w II w. p.n.e., a inna we wczesnym cesarstwie. Asyryjczycy generalnie stosowali odpowiedzialność zbiorową i nie szukali kompromisu , gdy np. ludność kóregos z okręgów się buntowała. Rzymianie starali się natomiast wykorzystywać sprzeczność interesów poszczególnych warstw ludności w zbuntowanej prowincji.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #12

     
Elear Polski
 

Wierny Sługa Forum!
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 584
Nr użytkownika: 14.289

Michal
Zawód: Licealista
 
 
post 10/08/2006, 21:34 Quote Post

Zapomnieliśmy jeszcze o połozeniu,mezopotamia nie miała granic naturalnych wiec Asyria otaczan ze wszystkich stron przez wrogów musiała predzej czy później upaść. rolleyes.gif Pozdrawiam.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #13

     
Gryzio
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.078
Nr użytkownika: 60

 
 
post 10/08/2006, 21:39 Quote Post

QUOTE(Sarmata29 @ 10/08/2006, 22:34)
Zapomnieliśmy jeszcze o połozeniu,mezopotamia nie miała granic naturalnych wiec Asyria otaczan ze wszystkich stron przez wrogów musiała predzej czy później upaść. rolleyes.gif Pozdrawiam.
*



Akurat Asyria jako taka, miała znakomite granice naturalne, położpna pomiędzy górami, w rozwidleniu dwóch rzek, no a jak się już rozrosła w Imperium, w dodatku o nieco zszarganej opinii, to trudno by miała przyjaciół za sąsiadów.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #14

     
k.jurczak
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.014
Nr użytkownika: 17.051

BANITA
Stopień akademicki: BANITA
 
 
post 10/08/2006, 21:58 Quote Post

A ja czytałem, że to właśnie polityka deportacji podbitych i nienawidzących Asyrii ludów do centrum - kolebki ich kraju spowodowała w konsekwencji upadek państwa. Gdy brakło lojalnych asyryjskich chłopów władza nie miała już się na kim oprzeć. Pierwsza cięższa klęska załamała to państwo, tymczasem Rzym nawet po katastrofalnych klęskach miał zawsze potężną bazę na której mógł "zmartwychwstać".
Drugi czynnik upadku - to pojawienie się konnicy - pierwsze porażki ze Scytami świadczą o tym, że Asyryjczycy nie radzili sobie z takimi konnymi armiami, Medowie to też konni wojownicy a to właśnie oni najbardziej przyczynili się do klęsk militarnych Asyrii.
W dodatku czynnik gospodarczy - czy nie dziwne jest, że dzisiaj na terenach rdzennie asyryjskich rolnictwo zupełnie leży? Tymczasem w tamtych czasach to była kultura rolnicza.
Czytałem kiedyś o pierwszych odkryciach miast asyryjskich, dokonał tego niespełna trzydziestoletni Anglik w XIX wieku. Szokowało go to, że nie było na tym terenie wogóle rolnictwa, a tylko bezkresny step z wielkimi wzgórzami - rumowiskami, a każde z nich to było jakieś wielkie dawne miasto.
 
User is offline  PMMini Profile Post #15

2 Strony  1 2 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2017 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej