Drukowana wersja tematu

Kliknij tu, aby zobaczyć temat w orginalnym formacie

historycy.org _ Egipt starożytny _ Nowa Chronologia W/g Davida M. Rohla

Napisany przez: Pawel1979 16/11/2016, 10:22

Jak w temacie.

Pierwszy raz zetknalem sie z tzw. Nowa Chronologia w roku 1999, czytajac ksiazke autorstwa Davida M. Rohla pt. ,,Faraonowie i królowie. Próba czasu". Powiem szczerze, ze bylem mocno zaskoczony przedstawionymi tam teoriami, jednak rownoczesnie wiele elementow przytoczonych tam mocno dawalo do zastanowienia (np. ogromne luki czasowe, jesli idzie o panowanie Hyksosow w Egipcie czy tzw. ciemny okres dla Lewantu zwiazany z wedrowka Lodow Morza).

Czy ktos z Was zetknal sie rowniez ta tematyka i probowal dociekac glebiej?

Tutaj mozna poczytac wstepnie na ten temat:

Wersja polska: https://pl.wikipedia.org/wiki/Nowa_Chronologia_(Davida_Rohla)
Wersja angielska: https://en.wikipedia.org/wiki/New_Chronology_(Rohl)

Dodam tylko, ze jak dla mnie, autor moze miec wiele racji, skracajac okres panowania Hyksosow i utozsamiajac go z inflitracja hurycka oraz powstaniem panstwa Mitanni oraz przytoczeniem faktow skazujacych na to, ze okres Lodow Morza trwal o wiele krocej niz mniej wiecej 150 lat (bo tak dlugi okres przerwy w rozwoju scalonych organizmow panstwowych jak krolestwa Asyrii/Babilonii czy Egiptu wlasnie wydaje sie zbyt dlugi nawet wziawszy pod uwage, ze wraz z najazdem owych lodow i zwiazanego z nim spustoszenia, organizmy panstwowe wymienione wyzej byly jednak juz zbyt dobrze zorganizowane kulturowo i militarnie, aby przez tak dlugi okres lezec odlogiem).

Napisany przez: Marthinus 16/11/2016, 11:19

QUOTE
Pierwszy raz zetknalem sie z tzw. Nowa Chronologia w roku 1999, czytajac ksiazke autorstwa Davida M. Rohla pt. ,,Faraonowie i królowie. Próba czasu". Powiem szczerze, ze bylem mocno zaskoczony przedstawionymi tam teoriami, jednak rownoczesnie wiele elementow przytoczonych tam mocno dawalo do zastanowienia (np. ogromne luki czasowe, jesli idzie o panowanie Hyksosow w Egipcie czy tzw. ciemny okres dla Lewantu zwiazany z wedrowka Lodow Morza).


Książki Rohla to dosyć ciekawe ćwiczenie intelektualne, ale z szeregu rozmaitych powodów jego chronologia jest niemożliwa do przyjęcia. Przede wszystkim pierwszy i podstawowy błąd Rohla to uporczywe trzymanie się przekazów biblijnych i próba osadzenia wydarzeń z epoki przed tzw. Zjednoczonym Królestwem w realiach historycznych i chronologicznych.

QUOTE
Dodam tylko, ze jak dla mnie, autor moze miec wiele racji, skracajac okres panowania Hyksosow i utozsamiajac go z inflitracja hurycka oraz powstaniem panstwa Mitanni oraz przytoczeniem faktow skazujacych na to, ze okres Lodow Morza trwal o wiele krocej niz mniej wiecej 150 lat (bo tak dlugi okres przerwy w rozwoju scalonych organizmow panstwowych jak krolestwa Asyrii/Babilonii czy Egiptu wlasnie wydaje sie zbyt dlugi nawet wziawszy pod uwage, ze wraz z najazdem owych lodow i zwiazanego z nim spustoszenia, organizmy panstwowe wymienione wyzej byly jednak juz zbyt dobrze zorganizowane kulturowo i militarnie, aby przez tak dlugi okres lezec odlogiem).


Nie ma mowy o żadnym leżeniu odłogiem. Ludy Morza przetoczyły się przez Bliski Wschód w początkach XII wieku (ok. 1190-1170 B.C.) i tyle. Oczywiście radykalnie zmieniły one mapę starożytnego Bliskiego Wschodu, ale znalazły się takie organizmy państwowe, jak chociażby Karkemisz, które pozostało praktycznie nietknięte. Egipt został mocno osłabiony, ale także zachował swoją terytorialną jedność. Największe zmiany dotknęły Grecję mykeńską oraz Lewant, gdzie pojawia się nam osadnictwo filistyńskie, które w praktyce kontynuowało model gospodarczy i kulturowy późnej epoki brązu oraz grupy dawnych mieszkańców Kanaanu żyjących już w nowych realiach gospodarczych, którzy w niedługo później zaczną się samoidentyfikować jako Hebrajczycy.

Napisany przez: Pawel1979 16/11/2016, 12:17

A co z okresem hyksoskim w Egipcie? Jest on bardzo slabo udokumentowany, ponadto wydaje mi sie troche ,,za dlugi", nawet wziawszy pod uwage, ze taka zapasc mogla trwac ok. 100 lat ale tutaj mamy odstep czasu (wedlug tradycyjnej chronologii) ok. 1786–ok. 1567 p.n.e., a wiec prawie 200 lat! To ogromnie dlugi okres, dziwi mnie, ze podczas jego trwania nie wydazylo sie absolutnie nic, co zwrocilo uwage panstw sasiednich (chocby kasycka Babilonia).

Co do Rohla tez nie ze wszystkim sie zgadzam, jednak jak juz wspomnialem, dla mnie okresy hyksoski oraz okrs wedrowek Ludow Morza w tradycyjnej chronologii jest po prostu zbyt dlugi aby, mowiac oglednie, pozostawic go tak nieruszonym.

Co do Bibli, sam nie wiem, nie znam tego tematu na wylot, jednak wydaje mi sie, ze przynajmniej niektore z jego opisow moga miec racje bytu, tym bardziej, ze z tego, co pamietam, zgadzalo sie to u niego z materialami wykopaliskowymi (stratygrafie chociazby).

Temat szeroki, zachaczajacy o wiele roznych epok i cywilizacji.

Napisany przez: Marthinus 16/11/2016, 13:09

II Okres przejściowy jak każda periodyzacja ma charakter dosyć umowny. Ani nie zaczyna się nagle wraz z kresem XII dynastii ani nie kończy się gwałtownie, niczym Deus ex machina, wraz z początkiem panowania Ahmosisa. Owszem niby jest to okres trwający około dwóch wieków, ale jest on jednak dosyć różnie oświetlony źródłowo. Początkowo wydaje się, że mamy kontynuację. Opanowywanie przez Hyksosów delty trwało sukcesywnie i tak de facto pełną kontrolę uzyskali dopiero w pierwszej połowie XVII wieku. Analogicznie ma się sytuacja z konsolidacją "tebańczyków" której to finalnym etapem są panowania Kamose i Ahmose.
Jak już wspomniałem nie ma także czegoś takiego jak okres wędrówek Ludów Morza. Wędrówki Ludów Morza to krótki epizod w pierwszych latach XII wieku przed Chrystusem. Zmienił on radykalnie obraz starożytnego Bliskiego Wschodu, ale nie wszędzie, w niektórych rejonach wymusił całkowitą zmianę modelu gospodarczego, społecznego i politycznego (Syria, Kanaan, Grecja) gdzie indziej mamy kontynuację z późnej epoki brązu (Filistyni, Karkemisz, Egipt, Mezopotamia).

QUOTE
Co do Bibli, sam nie wiem, nie znam tego tematu na wylot, jednak wydaje mi sie, ze przynajmniej niektore z jego opisow moga miec racje bytu, tym bardziej, ze z tego, co pamietam, zgadzalo sie to u niego z materialami wykopaliskowymi (stratygrafie chociazby).


Nie potwierdzają. Praktycznie cała historia Hebrajczyków przed tzw. Zjednoczonym Królestwem to zbiór legend w najlepszym przypadku bardzo luźno osadzonych w rzeczywistych wydarzeniach historycznych. Potem jest raz lepiej raz gorzej. Możemy się na przykład zastanawiać czy Saul, Dawid i Salomon to postacie historyczne czy nie (ja jednak przychylam się mimo wszystko, że tak), niemniej wiemy, że narracja mówiąca o olbrzymim królestwie będącym w praktyce regionalnym mocarstwem nie ma wiele wspólnego z rzeczywistością.

Napisany przez: Pawel1979 16/11/2016, 13:41

Skad wiec u Rohla takie parcie na zmiane klasycznej chronologii?

Napisany przez: Marthinus 16/11/2016, 14:59

Każdy ma prawo do przedstawiania swoich teorii naukowych. Z grona rewizjonistów Rohla ja akurat mimo wszystko cenię, gdyż nawet jeśli w mojej opinii jego propozycje są błędne, to jednak przedstawia on jakieś argumenty i stara się uczestniczyć w szeroko pojętej dyskusji naukowej. Na pewno jest to dyskusja na poziomie kilku szczebli wyżej niż np książki Danikena czy z naszego podwórka zwolenników tezy o "Wielkiej Lechii"

Napisany przez: Pawel1979 17/11/2016, 12:58

Tutaj sie zgadzam. Rohl w bardzo przystepny i czytelny sposob stara sie pokazywac swoje wyniki badan i z tego, co czytam, jest dosc otwarty na krytyke czego niestety nie mozna powiedziec o wielu innych akademikach.

Co do Krolestwa Izraela, tez wydaje mi sie, ze bylo ono duzo mniej olbrzymie naizeli w wersji Rohla. Zapewne w okresach swojej swietnosci moglo obejmowac tereny dzisiejszego panstwa Izrael, poludnowych czesci dzisiejszej Syrii, czesci Jordanii i nawet miec przyczulki w Zatoce Akaba ale to chyba zawsze wiazalo sie z popadaniem innych, znacznie wiekszych i silniejszych sasiadow w chwilowa slabosc (Egipt, Asyria/Babilonia). Trudno dzis dociec, jakie byly naprawde granice terytorialne tego panstwa za czasow krola Salomona i jego poprzednikow, zapewne zmienialy sie rownie czesto, jak owczesne sympatie i antypatie polityczne ich sasiadow.

Tak czy tak temat bardzo ciekawy i daleki od wyczerpania smile.gif.


© Historycy.org - historia to nasza pasja (http://www.historycy.org)