Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
130 Strony « < 128 129 130 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Badania aDNA w Europie i na świecie
     
GniewkoSynRybaka
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.735
Nr użytkownika: 100.904

 
 
post Wczoraj, 16:49 Quote Post

QUOTE(mlukas @ 15/10/2018, 15:30)
QUOTE(TreMare @ 15/10/2018, 12:12)
Trzeba przyznać, ze stosunki bizantyjsko-awarsko-słowiańskie były co najmniej dziwne.
Potrafili w przeciągu kilkunastu lat być we wzajemnym sojuszu przeciwko trzeciej stronie, pobierać trybut oraz pacyfikować się nawzajem  confused1.gif
- 569 r. - Awarowie domagają się trybutu od Bizancjum i pustoszą Dalmację
- 575 r. - układ pokojowy awarsko-bizantyjski z obietnicą spacyfikowania Słowian
- 578 r. - Słowianie odrzucają wezwanie do awarskiego trybutu i zabijają posłów
- 578 r. - 100 000 Awarów wyrusza na Słowian
- 578-582 r. - atakują bizantyjskie Sirmium i je zdobywają
- 584 r. - Awarowie domagają się trybutu od Bizancjum
- 586 r. - razem ze Słowianami atakują Saloniki
- 592 r. - Bizancjum wyrusza na Słowian naddunajskich
- 596 r. - Bajan awarski domaga się od Bizancjum podziału łupów na Słowianach

Dlatego też nie bardzo rozumiem założenie o istnieniu awarsko-słowiańskiego "społeczeństwa" podczas gdy mówimy o przelotnych sojuszach.
Raczej można określić Awarów jako wyspecjalizowanych wojowników, pobierających trybut z danego terytorium i walczącego z wpływami innych na tym terenie. Najbardziej przypomina to organizację jakiejś etnicznej mafii.
*


Dobre porównanie, zgadzam się. To mogła być jak mówisz wyspecjalizowana w łupiestwie grupa wojowników, która zależnie gdzie widziała zysk, to zawierała przelotne przymierze. Ludność terenu gdzie mieszkała traktowała instrumentalnie, jako dodatkowe źródło zysku (daniny, zabieranie części zbiorów, "usługi seksualne" lokalnych kobiet), ale też wątpię by stosowała ekskluzywizm etniczny jak np. elity longobardzkie (swoją drogą ciekawe na czym oparty). Raczej jak ktoś był dobrym wojownikiem ale Słowianinem lub Gepidem to mógł do nich trafić.
*



Prawdę mówiąc nie wiem na jakiej zasadzie czy podstawie wyróżnić można kagnat awarski od innych państw stepowych - wystarczy porównać ich z Hunami, Bułgarami wszelakiej maści, Kutigurami, Węgrami, Turkami, Pieczyngami, Połowcami itp itd. Awarowie nie są ani mniej ani bardziej GRUPĄ WOJOWNIKÓW ani mnie ani bardziej ŁUPIĄCĄ i ani mniej ani bardziej TRAKTUJĄCĄ OKOLICZNĄ LUDNOŚĆ INSTRUMENTALNIE. Jak najbardziej typowy chanat stepowców.

Co do ekskluzywizmu etnicznego to został on WYKAZANY wprost w artykule, który linkowałem wcześniej.
QUOTE
Conclusion  All kinds of available evidence attest that at least a significant part of the Avar elite was of Inner Asian origin, not only in cultural but also in their genetic heritage. The detected Inner-Asian maternal genetic composition of the elite was preserved through several generations after the conquest of the Carpathian Basin.  This result suggests a consciously maintained closed society, probably through internal marriages or – as opposed to the vivid picture of their flight described by the written sources – intensive contacts with their regions of origin.

QUOTE
The frequency of west Eurasian haplogroups was 93.48%

to jeszcze nie wyklucza grup stepowców takich jak rzeczeni Warchonici i inni pochodzenia irańskiego.

QUOTE
populacja awarska byla jedynie w 17% mongoidalna (a w wiekszosci europoidalna). Autorzy pracy skupili sie wylacznie na tych 17% populacji

jak już wyjaśniłem, autorzy NIE SKUPILI SIĘ na mongoloidach skoro piszą tak:
QUOTE
The primary focus of the sample selection was to target all available members of this elite group.
During the sample collection it became evident that these individuals are also tied together by their physical anthropological characteristics, as the skulls showed mainly Mongoloid


Ten post był edytowany przez GniewkoSynRybaka: Wczoraj, 17:57
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1936

     
TreMare
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 78
Nr użytkownika: 103.936

 
 
post Wczoraj, 19:43 Quote Post

QUOTE(mlukas @ 15/10/2018, 15:30)
QUOTE(TreMare @ 15/10/2018, 12:12)
Trzeba przyznać, ze stosunki bizantyjsko-awarsko-słowiańskie były co najmniej dziwne.
Potrafili w przeciągu kilkunastu lat być we wzajemnym sojuszu przeciwko trzeciej stronie, pobierać trybut oraz pacyfikować się nawzajem  confused1.gif
- 569 r. - Awarowie domagają się trybutu od Bizancjum i pustoszą Dalmację
- 575 r. - układ pokojowy awarsko-bizantyjski z obietnicą spacyfikowania Słowian
- 578 r. - Słowianie odrzucają wezwanie do awarskiego trybutu i zabijają posłów
- 578 r. - 100 000 Awarów wyrusza na Słowian
- 578-582 r. - atakują bizantyjskie Sirmium i je zdobywają
- 584 r. - Awarowie domagają się trybutu od Bizancjum
- 586 r. - razem ze Słowianami atakują Saloniki
- 592 r. - Bizancjum wyrusza na Słowian naddunajskich
- 596 r. - Bajan awarski domaga się od Bizancjum podziału łupów na Słowianach

Dlatego też nie bardzo rozumiem założenie o istnieniu awarsko-słowiańskiego "społeczeństwa" podczas gdy mówimy o przelotnych sojuszach.
Raczej można określić Awarów jako wyspecjalizowanych wojowników, pobierających trybut z danego terytorium i walczącego z wpływami innych na tym terenie. Najbardziej przypomina to organizację jakiejś etnicznej mafii.
*


Dobre porównanie, zgadzam się. To mogła być jak mówisz wyspecjalizowana w łupiestwie grupa wojowników, która zależnie gdzie widziała zysk, to zawierała przelotne przymierze. Ludność terenu gdzie mieszkała traktowała instrumentalnie, jako dodatkowe źródło zysku (daniny, zabieranie części zbiorów, "usługi seksualne" lokalnych kobiet), ale też wątpię by stosowała ekskluzywizm etniczny jak np. elity longobardzkie (swoją drogą ciekawe na czym oparty). Raczej jak ktoś był dobrym wojownikiem ale Słowianinem lub Gepidem to mógł do nich trafić.
*



Teoria suszy na Wielkim Stepie (na tyle uniwersalna, że można zastosować do wszystkich koczowników stepowych w Europie, może poza Węgrami, którzy przenieśli się z całym dobytkiem, znaczy stadami):
Orda – W okresach suszy walka o pastwiska ulegała intensyfikacji, zarówno wewnątrz plemion jak i pomiędzy nimi. Często zdarzało się, że przegrane auły, które nie mogły znaleźć wolnych pastwisk z konieczności porzucały swoje stada, łączyły się w większe zgrupowania i zbrojnymi watahami napadały wciąż prosperujące auły, żyjąc już wyłącznie z rabunku. Watahy, które osiągały szczególnie duże sukcesy w rabunku, przyciągały do siebie kolejne przegrane w walce o pastwiska auły, co z jednej strony zwiększało ich potęgę wojskową, ale z drugiej strony wymuszało stałą eskalację rabunku, gdyż wszyscy członkowie ordy żyli przecież wyłącznie z tego. Raz rozpoczęty proces powstawania ordy trwał więc stale aż do momentu, gdy orda natrafiła na silniejszego od siebie przeciwnika. W okresach suszy, kiedy napływ nowych aułów do ordy był silny a opór aułów wciąż utrzymujących się z pasterstwa był słaby, w końcu całe plemiona przekształcały się w ordy. Orda taka podporządkowywała sobie najpierw inne, okoliczne plemiona, a gdy nie było już kogo rabować na terenie Wielkiego Stepu, jej atak kierował się na ościenne państwa z normalną gospodarką rolną.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Wielki_Step

Auły to organizacja rodowa, a wiec ekskluzywna etnicznie.

Ten post był edytowany przez TreMare: Wczoraj, 21:07
 
User is offline  PMMini Profile Post #1937

130 Strony « < 128 129 130 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2018 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej