Drukowana wersja tematu

Kliknij tu, aby zobaczyć temat w orginalnym formacie

historycy.org _ Historia sztuki ogólnie _ Malarz wszechczasów

Napisany przez: Spartakus1987 11/12/2008, 13:15

To tylko mój SUBIEKTYWNY wybór najlepszej ,,10". Zdaję sobie sprawę, że wielu wybitnych malarzy pominąłem... To zestawienie jest takie, gdyż musiałem się ograniczyć do określonej liczby malarzy - to raz. Dwa - każdy z tych malarzy pozostawił po sobie, myślę na tyle trwałą spuściznę, że chyba nie trzeba uzasadniać umieszczenia poszczególnych twórców na tej liście. Wybór najwybitniejszego jest oczywiście z oczywistych względów niemożliwy, ale tu nie o to chodzi. Celem jest zapoznanie się z ogólnym zdaniem na ten temat sympatyków malarstwa w Polsce i niejako prowokacja do dyskusji. Sądzę, że każdy ma jakieś sympatie czy antypatie...
Na liście umieściłem Jana Matejko i to na niego głosuję. Nie są to tylko względy ,,patriotyczne", po prostu podziwiam jego kunszt i co tu dużo mówić - wyobraźnię wink.gif Osobiście uważam, że malarz ten nie jest do końca doceniany, a w pełni na to zasługuje...
Zapraszam do brania udziału w ankiecie

Lista zostala wyedytowana.
Moderator N_S

Napisany przez: silent_hunter 11/12/2008, 15:53

Matejko pośród malarzy wszech czasów?
Rozumem , że został umieszczony bardziej ze względów patriotycznych niż jego wkładu w światową sztukę... wink.gif
Do listy mozna było jeszcze dorzucić np. Bruegela, Caravaggia, Vermeera, Cezanna, Salvadora Dali...
Zagłosowałem na mistrza światła i cienia - Rembrandta...Cóż, mam słabość do północnych twórców...
Zaraz za nim stawiam na Vermeera, Bruegela i Boscha...

pzdr

*EDIT*

Oj, zmieniła się również punktacja...Głosowałem na Rembrandta a punkt przesunął się poniżej na korzyść Leonarda... wink.gif


Taka eine kleine inicjatywa:
Jeśli ankieta ma być i tak edytowana, to może dałobyby się dodać jeszcze kilku artystów, np. Vermeera, Caravaggia, Dali itd...Zamiast TOP 10, TOP 15 sleep.gif

Niestety jeśli w ankiecie zostało utworzone 10 pól, to nie da się ich dodać, a możliwość edycji ankiety jest bardzo ograniczona. W tym wypadku konieczne było utworzenie nowego tematu i połączenie go z poprzednim, żeby ankieta była prawidłowa.

Napisany przez: balum 13/12/2008, 19:31

Nr. 1 to zdecydowanie Jan van Eyck, którego w ankiecie nie ma.

Napisany przez: ossolinea 20/12/2008, 12:08

Rembrandt i Velazquez idą łeb w łeb tongue.gif

Napisany przez: Marynaxd 20/12/2008, 12:35

Valezquez - stanowczo. biggrin.gif

Napisany przez: kundel1 20/12/2008, 12:44

Prace Velazqueza znam niestety, tylko z reprodukcji, ale patrząc na jego dzieła nie widzę w nich "rozwoju twórczości". W najwcześniejszych zachowanych dziełach, które malował w wieku 18-19 lat jest już w pełni "rozwinięty". Mozart malarstwa!

Napisany przez: Spartakus1987 20/12/2008, 12:55

Zachęcam do brania udziału w ankiecie, ciągle jest mało głosów...

Napisany przez: Folkatka 20/12/2008, 20:59

Napiszę wprost. Ta ankieta jest głupia. przede wszystkim dlatego, że tacy malarze jak Picasso, Velasquez czy inni tam uwzglednieni są ze sobą absolutnie nieporównywalni, dzieli ich wszystko - stylistyka, czasy w których tworzyli etc. Zeby móc spróbować wybrać "Malarza wszechczasów" trzeba wpierw ustalić jakieś obiektywne kryteria którymi się będziemy kierować, chociażby wpływ który dany osobnik wywarł na sztukę w swoich czasach, chociaz i tak sa rzeczy których porównac sie nie da. Natomiast w tym momencie mamy zupełnie przypadkowy zestaw malarzy, dobrany przez autora wątku na podstawie tylko jemu znanych kryteriów. Tego, ze zabrakło w niej wielu wybitnych twórców, chyba podkreślać nie muszę. Chociazby Caravaggia. Ankietę zatytułowaną "Twój ulubiony malarz" poparłabym bez oporu, Ale tak - mam o niej zdanie negatywne.
Pozdr.

Napisany przez: kundel1 20/12/2008, 22:14

*

[/quote]
Bardzo słuszne uwagi.

Napisany przez: OverHaul 20/12/2008, 22:18

Tylko nie Matejko! Poza tym raczej Rafael i Velazquez...
Z tych wymienionych - Rembrandt. Spoza - Delacroix, Caravaggio i van Dyck. Oczywiście w kategorii malarzy ulubionych. Bo najwybitniejszego po prostu nie da się określić.

Napisany przez: Gabrielle deMornay 21/12/2008, 0:07

Wybór artystów w ankiecie jest własnym subiektywnym wyborem Spartakusa, o czym już napisał w swej wypowiedzi. Jednak nie chodzi tutaj w temacie o to, żeby w ankiecie było jak najwięcej głosów, tylko o to, żeby wypowiedzi były w miarę merytoryczne. Jeszcze raz apeluje o uzasadnianie swoich wyborów.
Teraz krótko na temat całej ankiety, jej temat nie jest najszczęśliwszy, ale w zasadzie kwalifikuje się do wielu podobnych ankiet typu Najlepszy władca, najwybitniejszy, najbardziej ulubiony... etc. Może dla uściślenia tematu, Spartakusie1987, mógłbyś podać obiektywne kryteria, wedle których mamy oceniać artystów? W przeciwnym razie, wobec zasadnych zastrzeżeń Osób piszących w temacie, skłaniam się do zmiany tematu na Twój ulubiony malarz.
Jeśli chodzi o wybór Malarza Wszech czasów nie wybrałabym żadnego z malarzy, tworzących na przestrzeni dziejów. Z tego prostego powodu, o którym już wspomniała Folkatka, że moim zdaniem taki nie istnieje. Było wiele wybitnych jednostek, tworzących jednak w różnych epokach i różnej stylistyce, więc ich porównywanie nie zawsze jest możliwe. smile.gif

Napisany przez: Ironside 21/12/2008, 0:48

Traktując zatem niniejszą ankietę jako odpowiedź na pytanie Twój ulubiony malarz, zaznaczyłem Rafaela. Nie oznacza to, aby ów był rzeczywiście moim ulubionym, jednak bez wątpienia jego wskazuję, będąc ograniczonym opcjami ankiety. Przed Madonną Sykstyńską siedziałem swego czasu prawie pół godziny wink.gif
Natomiast moi ulubieni malarze to bezapelacyjnie El Greco (za to, że jest niemożliwy do pomylenia z kimkolwiek innym i również dlatego, że Picasso, Chagall czy nawet niektórzy ekspresjoniści po prostu po nim zżynali), Hans Holbein (fotorealizm jego portretów świadczy po prostu o nadludzkich umiejętnościach) oraz Edgar Degas (ot, stary sentyment).

Napisany przez: lancelot 21/12/2008, 1:28

QUOTE
i Boscha...
i tu jest trafienie w moje gusta, "poetyka" jego obrazów trafia dokładnie w poetykę mojej wyobrażni a w szczególności w poetykę moich snów, które jak można się domyslic do najprzyjemniejszych nie należą, mimo to je lubię, jest co wspominać...

Napisany przez: rafalm 21/12/2008, 21:11

Zagłosowałem na Leonardo, choć moim ulbieńcem jest... David smile.gif

Napisany przez: Krzysztof M. 22/12/2008, 10:05

Moimi ulubionymi: Bosch i van Gogh oraz Alfons Mucha (choć znany głównie z grafik). Z polskich - Z. Beksiński. Umieszczenie w powyższym gronie Matejki zakrawa na kpinę.

Napisany przez: keraunos 22/12/2008, 10:35

Adolf Hitler wink.gif

A poważnie - z wymienionych zaznaczyłem Velasqueza

Napisany przez: rycymer 22/12/2008, 18:15

Nie wypowiadam się co do wybitności danych malarzy, lecz pozwolę sobie jeno wymienić tych, których najbardziej sobie cenię. Są to: Alfred Schouppé, Wojciech Gerson, Walery Eljasz - Radzikowski, Teodor Axentowicz. Za artystami z tzw. światowego świecznika jakoś średnio przepadam. Della Francesca, Bruegel starszy, Constable, Ingres - tych spośród nich darzę największym uznaniem.

Napisany przez: Gronostaj 22/12/2008, 20:05

Nie znam zbyt wielu malarzy, bo zwykle zwracam uwagę na obraz, a nie nazwisko jego twórcy, ale z tych, których dobrze znam to wymienię chociażby cały ród Kossaków, Matejkę ( na niego poszedł mój głos w ankiecie), Rybkowskiego, czy Chełmońskiego, z zagranicznych to np. Rubens.
Nie mam takiego swojego ulubionego artysty, podobają mi się poszczególne obrazy.

Pozdrawiam!

Napisany przez: Maggiore 22/12/2008, 23:57

...a Rubensa chyba nikt nie lubi;];];];] Ja z braku laku zagłosowałam na Leo...

Napisany przez: silent_hunter 23/12/2008, 4:57

QUOTE(Maggiore @ 22/12/2008, 17:57)
...a Rubensa chyba nikt nie lubi;];];];] Ja z braku laku zagłosowałam na Leo...
*


Nie znoszę Rubensa ale zawsze podobał mi się ten autoportret z żoną...

user posted image

...żona troszkę pucułka na twarzy wink.gif ale za to obraz urzeka spokojem i elegancją kompozycji...zupełnie odmienny od typowych "rubensowskich" szałów skąpo odzianych kaszalotów...

Napisany przez: Ironside 23/12/2008, 13:32

A ja Rubensa bardzo lubię za jeden jedyny obraz - mógłby prócz niego nic nie stworzyć, albo namalować jeszcze z miliard kaszalotów, a i tak byłyby dla mnie wielki.

Niestety lepszej reprodukcji w necie nie znalazłem:

user posted image

Jupiter i Merkury u Filemona i Baucis

Miałem przyjemność oglądać ten obraz na żywo w Warszawie, na wystawie dzieł z wiedeńskiej pinakoteki. Jest to jedno z najpiękniejszych i najbardziej wzruszających płócien, jakie widziałem.

Napisany przez: OverHaul 23/12/2008, 14:05

Co prawda nie wiem, co w tym obrazie tak pięknego (też nie przepadam za Rubensem), ale reprodukcją służę:
[attachmentid=8627]

Napisany przez: kasia.k 23/12/2008, 15:16

QUOTE
Bruegel starszy

zgadzam się w 100%
Poza tym lubię chyba większość twórców renesansowych. Z wielkiej trójki, nie mogłam zdecydować się na żadnego, ale wybrałam Leonardo.

Napisany przez: Gronostaj 23/12/2008, 15:51

Jeśli chodzi o Rubensa to ja cenię go głównie za świetne dzieło pt. "Polowanie na lwy". Poza tym podobają mi się obrazy Fransa Snydersa, Paula de Vosa i całego szeregu batalistów.

Pozdrawiam!

Napisany przez: Marynaxd 23/12/2008, 16:42

Patrzać na ankietę nasuwa mi sie pytanie..

Leo why?

Co do ankiety, nadal jestem przy swoim faworycie Valezquezie

Nie, wiem czemu ale mam sentyment do jego portretu...

Napisany przez: OverHaul 23/12/2008, 17:09

QUOTE
Patrzać na ankietę nasuwa mi sie pytanie..

Leo why?

Ja zaś spytałbym: Diego, why? Bo o ile popularność Leonarda jest jak najbardziej zrozumiała, o tyle kariera Velazqueza na tym forum jest - jak dla mnie - dość dziwna, zważywszy na niską jego sławę w opinii publicznej.

Napisany przez: kundel1 23/12/2008, 17:14

Opinia publiczna wie tylko to, co zobaczyła w ostatnim tygodniu na najpopularniejszych kanałach TV.

Napisany przez: Marynaxd 23/12/2008, 18:38

Czyli co zobaczyła?;>

Napisany przez: lancelot 23/12/2008, 18:44

Pewnikiem nic nadzwyczajnego wink.gif

Napisany przez: kundel1 23/12/2008, 19:32

QUOTE(Marynaxd @ 23/12/2008, 18:38)
Czyli co zobaczyła?;>
*



Można co tydzień przekartkować sobie jakieś programy TV w supermarkecie. Nie mam telewizora, ale zaglądam do sąsiadów i znajomych, podłamując się przy okazji.

Napisany przez: Ironside 24/12/2008, 0:30

QUOTE(OverHaul @ 23/12/2008, 15:05)
Co prawda nie wiem, co w tym obrazie tak pięknego (też nie przepadam za Rubensem), ale reprodukcją służę:

Dzięki za lepszy obrazek smile.gif

Zazwyczaj unikam uzasadniania wyborów opartych na guście, ale dla jednego z moich ulubionych obrazów zrobię chyba wyjątek.
Sam mit o Filemonie i Baucis to dla mnie jedna z najpiękniejszych opowieści antycznych. a Rubens ilustruje ją doskonale. Oto widzimy kulminacyjny punkt opowieści uchwycony wprost genialnie w jednej stopklatce. Baucis właśnie podjęła decyzję - na jej twarzy widać zdecydowanie, kiedy sięga po gęś - całą majętność swoją i męża - aby przyrządzić posiłek dla strudzonych wędrowców. Jowisz unosi rękę i zamiera, on z kolei niezdecydowany, czy ma przerwać ów szlachetny poryw staruszki. Na drugim planie Merkury, mimo iż jest w końcu bogiem, z szacunkiem patrzy w czcigodną twarz Filemona i słucha jego słów. Obaj bogowie chyba już wiedzą, jaką za chwilę podejmą decyzję. A widz, który też to wie, uśmiecha się na myśl o tym wyroku i czuje wdzięczność do bogów. Być może nawet ociera łzę.

Tak mi się zawsze lirycznie robi przed tym dziełem wink.gif

Napisany przez: Lord Mich 24/12/2008, 10:30

Z braku laku głosowałem na Rembranta. Szkoda że nie zamieszczono Durera

Napisany przez: silent_hunter 26/12/2008, 15:38

QUOTE(Marynaxd @ 23/12/2008, 10:42)
Patrzać na ankietę nasuwa mi sie pytanie..

Leo why?

*



Ależ tu chodzi o Da Vinci a nie o Di Caprio wink.gif ...
Czy mam zamieścić konkretne przykłady "why?" ?
Nawet gdyby pominąć jego magiczne dzieła malarskie a rozpatrywać tylko szkice anatomiczne i rysunki tech. różnych jego obłędnych pomysłów i tak pozostałby jednym z najbardziej kreatywnych twórców w historii...

http://www.drawingsofleonardo.org/

QUOTE(OverHaul @ 23/12/2008, 11:09)
QUOTE
Patrzać na ankietę nasuwa mi sie pytanie..

Leo why?

Ja zaś spytałbym: Diego, why? Bo o ile popularność Leonarda jest jak najbardziej zrozumiała, o tyle kariera Velazqueza na tym forum jest - jak dla mnie - dość dziwna, zważywszy na niską jego sławę w opinii publicznej.
*



Owszem Leo wraz z Picassem i może jeszcze van Goghiem i Rembrandtem należy do tych super-popularnych ale bez przesady, IMO Velazquez raczej nie jest twórcą o tzw. niskiej sławie w opinii publicznej...
Kiedy w mieście , w którym mieszkam odbyła się wystawa hiszpańskiego malarstwa "od El Greco do wspólczesności" publika tłoczyła się przed paroma wystawionymi dziełami Diego...Picasso nie wzbudzał az takich emocji. smile.gif

Napisany przez: OverHaul 26/12/2008, 16:15

QUOTE
Kiedy w mieście , w którym mieszkam odbyła się wystawa hiszpańskiego malarstwa "od El Greco do wspólczesności" publika tłoczyła się przed paroma wystawionymi dziełami Diego...Picasso nie wzbudzał az takich emocji. smile.gif

Ale zależy od tego, jaka to była publika. smile.gif Jeśli ludzie niezajmujący się sztuką, to się nie dziwię - Picasso jest dość trudny w odbiorze, pomimo sławy jednego z najwybitniejszych malarzy... (każdy wie, kim był Picasso, choć niewiele osób jest w stanie wymienić więcej niż 1 obraz). Sam też wolę Velazqueza od Picassa, ale ja w ogóle malarstwo zamykam na Malczewskim (tzn. dostrzegam zasługi późniejszych twórców, ale po prostu mi się to nie podoba). smile.gif

Napisany przez: silent_hunter 26/12/2008, 18:10

QUOTE(OverHaul @ 26/12/2008, 10:15)
Ale zależy od tego, jaka to była publika. smile.gif Jeśli ludzie niezajmujący się sztuką, to się nie dziwię - Picasso jest dość trudny w odbiorze, pomimo sławy jednego z najwybitniejszych malarzy...
*


No tak...ale na wystawie byli też ci łatwiejsi w odbiorze: El Greco, Murillo, Zurbaran, Goya, Dali...a jednak publika gnała w pierwszej kolejności przed obrazy Velazqueza...

Może ludziom niezajmującym sie sztuką trudno by było wymienić jakieś konkretne dzieło Diego to jednak jeśli tylko kiedyś w zyciu widzieli jego obrazy skojarzą go z niewiastami w fikuśnych sukniach
"które łatwiej przeskoczyć niż obejść" wink.gif

user posted image

Napisany przez: Spartakus1987 6/01/2009, 14:23

Dalej zapraszam do głosowania i wyrażania swoich opinii. Pozdrawiam

Napisany przez: Krzysztof M. 8/01/2009, 18:41

QUOTE(Lord Mich @ 24/12/2008, 10:30)
Szkoda że nie zamieszczono Durera
*



O tak, Dürera tu brakuje, podobnie jak Boscha. Choć znany był głównie z rycin. Nadal nie rozumiem co w tym gronie robi Matejko...

Napisany przez: Gronostaj 8/01/2009, 18:58

QUOTE(Krzysztof M. @ 8/01/2009, 19:41)
Nadal nie rozumiem co w tym gronie robi Matejko...
*


1. Bo to Polak. wink.gif
2. http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/6/64/Grunwald_bitwa.jpg

Pozdrawiam!

Napisany przez: lancelot 8/01/2009, 19:39

QUOTE
Bo to Polak
nie czyni go to kandydatem na malarza wszechczasów

Napisany przez: Gronostaj 9/01/2009, 19:32

QUOTE(lancelot @ 8/01/2009, 20:39)
QUOTE
Bo to Polak
nie czyni go to kandydatem na malarza wszechczasów
*


Na żartach się bracie nie znasz.

Pozdrawiam!

Napisany przez: lancelot 9/01/2009, 19:49

QUOTE
Na żartach się bracie nie znasz.
wiem, ponoć jestem kompletnie pozbawiony poczucia humoru...

Napisany przez: Gronostaj 9/01/2009, 21:31

QUOTE(lancelot @ 9/01/2009, 20:49)
QUOTE
Na żartach się bracie nie znasz.
wiem, ponoć jestem kompletnie pozbawiony poczucia humoru...
*


Eeee, nie możliwe. wink.gif

Pozdrawiam!

Napisany przez: Janusz Radziwiłł 24/01/2009, 17:30

Zagłosowałem na Rembrandta za jego wspaniałe portrety, sceny biblijne oraz mitologiczne ale tuż za nim, ex aequo, są Rubens (bynajmniej nie za Rubensowskie kształty wink.gif, lecz niesamowitą dynamizm jego obrazów) i Tycjan (szczególnie za obrazy z późnego okresu życia i portrety, przede wszystkim Karola V) - dziwię się, że ten wspaniały artysta nie został uwzględniony w ankiecie.
A oto najpiękniejsze ich obrazy według mojej oceny:

Napisany przez: Blacklegion 25/01/2009, 21:17

Rembrandt smile.gif

Niesamowite barwy, światłocień, "mowa dłoni"... Mógłbym tak długo. Jest On chyba jedynym malarzem, którego praktycznie każdy obraz czymś mnie zachwyca.

Zwróćcie uwagę na fakturę szat Baltazara i hełmu z drugiego obrazu. Jak dla mnie - coś wspaniałego.

Napisany przez: kundel1 25/01/2009, 21:58

QUOTE(Blacklegion @ 25/01/2009, 21:17)
Rembrandt smile.gif
Zwróćcie uwagę na fakturę szat Baltazara i hełmu z drugiego obrazu. Jak dla mnie - coś wspaniałego.
*


Faktura fakturą, ale z anatomią coś nie tenteges (zwłaszcza z dłońmi).

Napisany przez: silent_hunter 25/01/2009, 22:23

QUOTE(Blacklegion @ 25/01/2009, 15:17)
Rembrandt smile.gif

Niesamowite barwy, światłocień, "mowa dłoni"... Mógłbym tak długo. Jest On chyba jedynym malarzem, którego praktycznie każdy obraz czymś mnie zachwyca.

Zwróćcie uwagę na fakturę szat Baltazara i hełmu z drugiego obrazu. Jak dla mnie - coś wspaniałego.
*



Ten drugi obraz nie jest dziełem Rembrandta!

http://www.time.com/time/magazine/article/0,9171,960416,00.html

Napisany przez: Blacklegion 26/01/2009, 1:02

QUOTE
Faktura fakturą, ale  z anatomią coś nie tenteges (zwłaszcza z dłońmi).
*



Jeśli chodzi Ci o o "Baltazara", to nie teges jest też np perspektywa kielicha.

QUOTE
Ten drugi obraz nie jest dziełem Rembrandta!
http://www.time.com/time/magazine/article/0,9171,960416,00.html
*



Racja, ale wtopiłem :x Mea culpa.

Napisany przez: Janusz Radziwiłł 26/01/2009, 21:52

QUOTE
Ten drugi obraz nie jest dziełem Rembrandta!
"Time" - LINK
*

Racja, ale wtopiłem :x Mea culpa.


Prawda, ale mnie i tak się podoba wink.gif

Napisany przez: kundel1 26/01/2009, 23:56

Bo jest świetny!

Napisany przez: Blacklegion 1/02/2009, 19:19

Bo autor wielkim Rembrandtem był smile.gif

Napisany przez: Gosiek 5/02/2009, 15:58

Van Gogh, ale nie dlatego że jest wg mnie malarzem wszechczasów, ale dlatego że w tym zestawie jest mi najbliższy. Malował ekspresyjnie, grubo nakładał farbę, jego obrazy drżały jakby tak samo jak malarz były w gorączce.
Czasem coś jest dla nas piękne po prostu, piękniejsze od innych też po prostu. Czasem trudno wytłumaczyć swój zachwyt czymś. Nie umiem lepiej uzasadnić wyboru smile.gif
pozdrawiam

Napisany przez: gregski 5/02/2009, 16:22

Goya!

Napisany przez: Spartakus1987 20/02/2009, 13:05

Ciekawe, że nikt nie oddał głosu na Rubensa wink.gif

Napisany przez: jfsargon 22/02/2009, 17:23

Mój głos na van Gogha

Napisany przez: Crazy Horse 24/02/2009, 22:41

Z wymienionych Rembrandt. Ankieta jest jednak tendencyjna - by była bardziej obiektywna (nawet w postaci "wybierz swego ulubionego malarza") należałoby umieścić w niej po 2-3 twórców z każdej epoki. A tu po renesansie i baroku jest wielka dziura aż do II poł. XIX wieku. Tymczasem Delacroix, Turner, Goya to też przecież tuzy. Rozumiem pokusę, by wcisnąć polskiego artystęsmile.gif Osobiście z naszych najbardziej lubię Grottgera, Brandta i Chełmońskiego.

Napisany przez: Spartakus1987 7/04/2009, 14:57

A Rubens wciąż bez głosu... wink.gif

Napisany przez: tuliusz1971 7/04/2009, 22:31

No cóż zagłosowałem na Rubensa,bo jest mi najbliższy z towarzystwa do wyboru.Jednak gdybym miał wybierać z dowolnej ilości twórców zagłosowałbym na Goyę.Swoja drogą umieszczenie w wykazie Matejki to chyba nieporozumienie.Nie zarzucam nic jego twórczości,ale wydaje mi się,iż ankieta jest poświęcona malarzom o zasięgu ogólnoświatowym,a poza Polską nie jest raczej zbyt znany.

Napisany przez: forresty 1/05/2009, 6:31

Ankieta ciekawa tyle że bez sensu wiekszego właściwie. bo co to znaczy malarz wszechczasów? Akurat na liscie nie ma dwóch którzy tak naprawdę byli wielkimi nowatorami i wyprzedzali epokę o dobrych kilkadziesiat lat. Giotto i Cezanne. Pierwszy wywrócił do góry nogami całą teorię ówczesnej sztuki kierując ją w stronę iluzjonizmu a drugi uczynil kilkaset lat później proces odwrotny dzięki czemu mieliśmy Picassa, malewicza, kandińskich i całą resztę nowatorów. Wg mnie wg wkladu w dzieje sztuki to ci dwaj byli naj, a jak chodzi o poziom rzemiosła malarskiego i talentu bezwzględnie Rembrandt choć było w historii wielu malarzy malujacych równie dobrze to Rembrandt miał jescze to coś co dodawał do swych dzieł sprawiajac ze wiekszosć z nich to prawdziwe arcydzieła. tego czegoś brakuje Rubensowi niestety który w tym zestawieniu w ogóle znaleźć się nie powinien. Malował bardzo dobrze tyle ze jego malarstwo to tak naprawdę perfekcyjne rzemiosło i nic ponad to tak naprawdę. Kto widział obrazy Rubensa w realu i porównał to z rembrandtem ten wie jaka jest różnica.

Napisany przez: Iwan Groźny 1/05/2009, 8:12

Ja zagłosowałem na Leonarda da Vinci.Za "Ostatnią wieczerzę""Monę Lisę"
i "Damę z gronostajem"

Napisany przez: emigrant 1/05/2009, 13:43

Ja zagłosowałbym za Caravaggio, za to, co wyprawiał ze światłem...

Napisany przez: milaninter 2/05/2009, 18:56

moim zdaniem najlepszy był Matejko sceny batalistyczne są świetne

Napisany przez: Enaran 3/05/2009, 9:12

top 10 malarzy wszech czasów bez Caravaggia?

Caravaggio w historii sztuki jest zgodnie nazywany największym rewolucjonizatorem malarstwa, co stawia go nawet przed Picassem, a to z tego chociażby powodu, że doczekał się tylu tak znanych naśladowców.
Wspomniani wcześniej Rembrandt, Velasquez, to w prostej linii caravaggioniści. Światłocień Caravaggia, podział jego obrazów na plan pierwszy, drugi, nie tylko umowny, ale wyraźnie zauważalny, modelunek światłocieniowy, wkład w rozwój sztuki, to wszystko powinno postawić go jeśli nie na 1 miejscu to przynajmniej w pierwszej 5 malarzy wszech czasów...

Sam z polskich artystów dodałbym Malczewskiego, może Boznańską, choć do tego pierwszego mam większy sentyment smile.gif

Napisany przez: lancelot 3/05/2009, 10:36

QUOTE
moim zdaniem najlepszy był Matejko sceny batalistyczne są świetne
z całym szacunkiem dla artysty, nie wyróżnia się on niczym szczególnym na tle swoich kolegów po fachu wymienionych w ankiecie, nie bardzo wiem dla czego trafił do tego grona.

Napisany przez: balum 3/05/2009, 11:00

Rewolucjonista wcale nie oznaczy, że geniusz. Nowośc sama w sobie nie jest wartością. Ani trwanie samo w sobie nie jest złem.
Matejko batalistą? Ile tych bitew namalował? Raptem jedną. I nie jest to jego najlepszy obraz. Najsławniejszy i owszem. Ze wzgledu na temat. Lepszym batalista na naszym gruncie był Wojciech Kossak czy Józef Brandt.

Napisany przez: lancelot 3/05/2009, 11:03

QUOTE
Rewolucjonista wcale nie oznaczy, że geniusz. Nowośc sama w sobie nie jest wartością
Nie zaprzeczych jednak chyba, że to właśnie rewolucja dokonana przez Caravaggia ustaliła kanon malartwa aż do XIXw?

Napisany przez: balum 3/05/2009, 11:12

QUOTE
Nie zaprzeczych jednak chyba, że to właśnie rewolucja dokonana przez Caravaggia ustaliła kanon malartwa aż do XIXw?

Zaprzeczę. Carravaggionizm przestał byc dominujący już w latach 40. XVII w. Nie był tez modny wszędzie. Np. Wenecja mu sie oparła. Czy Anglia. W Polsce tez miał nikły oddżwiek. Do końca XIX w. to był modny nurt klasycyzujacy.

Napisany przez: lancelot 3/05/2009, 11:16

Szło mi raczej o sprawy poruszone przez usera Enaran, nie modę na carravaggionizm.

Napisany przez: balum 3/05/2009, 11:24

No to nie mam pojęcia co to za kanon ustalił C, który to kanon miał obowiązywać do końca XIX w. carravagio stosował ostry swiatłocień (maniera tenebrosa) i brutalny realizm. Kanonem sie to nie stało, bo po intensywnym carravagioniźmie od tej konwencji malarze odeszli.

Napisany przez: lancelot 3/05/2009, 11:27

Choćby realizm, który utrzymywał się już do XIX wiecznej rewolucji w malarstwie.

Napisany przez: yrus 3/05/2009, 11:28

zabrakło mi Hieronima Boscha w tej ankiecie wink.gif

Napisany przez: balum 3/05/2009, 11:29

Jaki realizm? Ten w wersji C? Ten po 30 latach zanikł. Kto w XVIII w. trzymał się kanonu C?

Napisany przez: lancelot 3/05/2009, 11:32

KOncepcja realizmu jako takiego nie zanikła juz nigdy później, nawet jeżeli swiadomie ja odrzucano.

Napisany przez: balum 3/05/2009, 11:37

Koncepcja relizmu nie jest wynalazkiem C. Mamy ją juz w malarstwie jaskiniowym, malowidłach egipskich, sztuce aysryjskiej, hellenistycznej, rzymskiej, przedrenesansowej i renesansowej. Zaś realizm w konwencji C (czyli np. bardzo nierealistyczne swiatło, stłoczenie postaci w nienaturalny sposób itd.) odszedł w połowie XVII w.

Napisany przez: lancelot 3/05/2009, 11:40

Podobnie nierealistyczne widzenie światła i cienia znajdziesz choćby w klasycyzmie.

Napisany przez: balum 3/05/2009, 11:48

Tak? Gdzie? Mengs? David? Wojniakowski? Iwanow? Ingres? reynolds? Liotard? Lampi? Grassi? To ma byc kanon Carravaggia?

Napisany przez: Janusz Radziwiłł 3/05/2009, 13:02

QUOTE(balum @ 3/05/2009, 11:00)
Lepszym batalista na naszym gruncie był Wojciech Kossak czy Józef Brandt.

Dołożyłbym jeszcze Juliusza Kossaka.

Napisany przez: yrus 3/05/2009, 13:12

QUOTE(milaninter @ 2/05/2009, 19:56)
moim zdaniem najlepszy był Matejko sceny batalistyczne są świetne
*



Pozwól, że zacytuję fragment "Lalki" Prusa:

QUOTE(Ignacy Rzecki)
W październiku, jakoś w tym czasie, kiedy Matejko skończył malować bitwę grunwaldzką (duży to obraz i okazały, tylko nie trzeba go pokazywać żołnierzom, którzy przyjmowali udział w bitwach)


Pozdrawiam

Napisany przez: Enaran 3/05/2009, 13:33

Miałem na myśli raczej wspomniany realizm, poprawność anatomiczną, światłocień, tenebryzm, stosowany u Caravaggia, ogólną poprawność stosowanych figur. Jest to zapewne zdobycz ogólnie renesansu (jak wiadomo C był malarzem barokowym) więc zapewne jest to trochę niesprawiedliwe, że przypisuje się ją Caravaggiovi, jednak ten doprowadził ją do takiej doskonałości, osadzając w tematyce swoich obrazów, że ustawił swoim następcom bardzo wysoko poprzeczkę, która mimo to wielu próbowało dosięgnąć.

Od sztuki protorenesansowej, ciężko chyba cokolwiek nazwać kanonem w sztuce ze względu na oczywistą indywidualność twórców i chęć spopularyzowania własnego nazwiska, mimo wszystko, przynajmniej moim zdaniem, nie da się ukryć wpływu, jaki wywarła twórczość Caravaggia na całe następne pokolenia...

Caravaggioonistami w moim mniemaniu jest cała plejada barokowych malarzy holenderskich, z Rembrandtem van Rijnem i Vermeerem na czele, można u nich zauważyć niemal tą samą wrażliwość i dokładność przy malowaniu światłocienia, portret zbiorowy wykorzystał nienaturalną figuralną kompozycję, wizualnie stłoczone postaci...
Zapomina już o nim rokoko (Fragonmard, Boucher), jednak moda na Caravaggia wraca w XVIII wieku (David, Delacroix)...

Z tenebryzmu Caravaggia czerpie nawet współczesna fotografia...

Napisany przez: lancelot 3/05/2009, 15:08

Nierealistyczny światłocień i poprawność anatomiczną widzę choćby właśnie u Davida, tak w "Przysiędze Horacjuszy" jak i w "porwaniu Sabinek".

Napisany przez: merch 3/05/2009, 15:47

zaglosowalam na Van Gogha

z uwagi na sposob sformuowania ankiety - narzuca tu postaci nie tylko wybitnosc , ale wybitnosc w malarstwie.

Nie mam watpliwosci co do wybitnosci Michala Aniola , ale choc jego sceny rodzajowe sa genialne , zawsze odnosze wrazenie ze w istocie sa namalowanymi i pokolorowanym reliefami.

Michal Aniol genialnym rzezbiarzem byl , potrafil rzezbic nawet bez dluta...


Leonardo , ach kolejny geniusz , obrazy nieczego sobie, choc malo ktory dokonczony , nawet srednio kojarz mi sie z malarstwem , raczej z mysla ludzka jako taka.

Matejko , ech moze on byl mistrzem pedzla , ale w istocie bardzie historiografem niz malarzem...

Valsques , genialny portrecista , ale czy to nie za malo na tytul genialnego malarza ?

Van Gogh -- tylko malarz i az malarz , malarz wizjoner deptacz starego wierny swoim wizjom .... chyba wiec z tego grona wlasnie on zasluguje na to miano , tak mi sie zdaje .

Z drugiej strony geniuszy cale mnostwo jest Cezanne ? Renoir? Boticelli ? Vermeer?

Napisany przez: Janusz Radziwiłł 3/05/2009, 19:13

QUOTE(merch @ 3/05/2009, 15:47)
Nie mam watpliwosci co do wybitnosci Michala Aniola , ale choc jego sceny rodzajowe sa genialne ,

To Michał Anioł malował sceny rodzajowe confused1.gif Nie słyszałem o tego typu jego dziełach. Podaj kilka tytułów obrazów o takiej tematyce w dorobku Buonarrotiego.

Napisany przez: merch 3/05/2009, 21:38

QUOTE
W średniowieczu w scenach z życia Chrystusa, gdy św. Józef pracuje w warsztacie stolarskim, w miniaturach kalendarzy. Zainteresowanie tematyką rodzajową wzrasta w renesansie, zwłaszcza w Niderlandach, gdzie powstaje osobny gatunek


no dla mnie sceny swietej rodziny malowane w rondach to wlasnie sceny rodzajowe,

wybacz jesli traktuje to mniej doslownie i dla mnie to nietyko scenty typu "wiesniaczka i krowy"

Napisany przez: balum 4/05/2009, 6:49

QUOTE(Enaran @ 3/05/2009, 14:33)
Caravaggioonistami w moim mniemaniu jest cała plejada barokowych malarzy holenderskich, z Rembrandtem van Rijnem i Vermeerem na czele, można u nich zauważyć niemal tą samą wrażliwość i dokładność przy malowaniu światłocienia, portret zbiorowy wykorzystał nienaturalną figuralną kompozycję, wizualnie stłoczone postaci...

Rembrandt miał fazę carawadzionizmu, króciótką i dalece przetworzona. U Vermeera mamy raptem jeden obraz, młodzieńczy, gdzie się go mozna dopatrzeć.
QUOTE
Z tenebryzmu Caravaggia czerpie nawet współczesna fotografia...

QUOTE
Nierealistyczny światłocień i poprawność anatomiczną widzę choćby właśnie u Davida, tak w "Przysiędze Horacjuszy" jak i w "porwaniu Sabinek".

Owa poprawnośc anatomiczna to rezultat korzystania z wzorów rzymskiej rzeźby. Caravaggio tu nic nie wymyslił, Z tego wzoru korzystano i w średniowieczu i przez całą nowozytność. Zas światłocień i Davida równie dobrze możesz wywieść z Correggia czy setki innych artystów.
QUOTE
Matejko , ech moze on byl mistrzem pedzla , ale w istocie bardzie historiografem niz malarzem...

Nie. On był historiozofem. On nie był malarzem historycznym. Był malarzem historiozoficznym.

Napisany przez: emigrant 4/05/2009, 7:38

QUOTE(balum @ 4/05/2009, 7:49)
On nie był malarzem historycznym. Był malarzem historiozoficznym.
*



Co to jest malarz historiozoficzny? confused1.gif

Napisany przez: lancelot 4/05/2009, 8:01

QUOTE
bardzo nierealistyczne swiatło
i
QUOTE
David?
Balumie napisałeś to i to, więc Ci odpowiadam, owszem David stosował nierealistyczne światło.

Napisany przez: balum 4/05/2009, 8:58

QUOTE(emigrant @ 4/05/2009, 8:38)
QUOTE(balum @ 4/05/2009, 7:49)
On nie był malarzem historycznym. Był malarzem historiozoficznym.
*



Co to jest malarz historiozoficzny? confused1.gif
*


Taki, co nie maluje historii, tylko historiozofię. Obrazy matejki nie sa historyczne, bo nie odtwarzaja jakiegoś momentu z przeszłości (co czyni malarz historyczny malując obrazy historyczne). Matejko tam przekazuje w obrazach historiozoficznych swoja historiozofię (refleksja nad sensem i istotą dziejów rozumianych jako całość uporządkowanych lub nie zmian - zachodzących w czasie.). Stąd te niby błędy i anchronizmy - celowo przez autora zastosowane.
QUOTE
Balumie napisałeś to i to, więc Ci odpowiadam, owszem David stosował nierealistyczne światło.

Owszem. jak tysiące innych przed nim. Ino ty sie uparłeś, że to wynalazek Caravaggia i że był on kanonem do końca XIX w. A to po prostu nieprawda.

Napisany przez: emigrant 4/05/2009, 15:48

QUOTE(balum @ 4/05/2009, 9:58)
Obrazy matejki nie sa historyczne, bo nie odtwarzaja jakiegoś momentu z przeszłości (co czyni malarz historyczny malując obrazy historyczne).

*



A Hołd pruski, Batory pod Pskowem, Łokietek zrywający układy z Krzyżakami, to nie są momenty z przeszłości? To z czego, w takim razie?

Zgodzę się, że M. był TEŻ malarzem historiozoficznym. Stańczyk najlepszym przykładem...

Napisany przez: balum 5/05/2009, 9:57

I w Batorym, i w Hołdzie i w Kazaniu skargi i w Grunwaldzie i Konstytucji 3 maja i uni lubelskiej i w innych obrazach Matejki nie masz uchwyconego momentu z przeszłości (tak jak w obrach Kossaka czy Rodakowskiego). Patrząc na to w ten sposób masz same błędy i anchronizmy (Skarga nie głosił w katedrze wawelskiej kazań, pod Grunwaldem nie było Heinricha von Plauen a książe słupski nie wybrał sie na bitwę w stoju dworskim z laseczką zamiast miecza i zbroi. itd itp. To nie sa obrazy historyczne, to są obrazy historiozoficzne. Matejko w nich przedstawia nie wydarzenie, tylko swoja historiozofię (refleksję nad sensem i istotą dziejów rozumianych jako całość zmian - zachodzących w czasie).

Napisany przez: emigrant 5/05/2009, 11:40

QUOTE(balum @ 5/05/2009, 10:57)
I w Batorym, i w Hołdzie i w Kazaniu skargi i w Grunwaldzie i Konstytucji 3 maja i uni lubelskiej i w innych obrazach Matejki nie masz uchwyconego momentu z przeszłości (tak jak w obrach Kossaka czy Rodakowskiego). Patrząc na to w ten sposób masz same błędy i anchronizmy (Skarga nie głosił w katedrze wawelskiej kazań, pod Grunwaldem nie było Heinricha von Plauen a książe słupski nie wybrał sie na bitwę w stoju dworskim z laseczką zamiast miecza i zbroi. itd itp.


Naditerpretacja, moim zdaniem. Matejko mógł o tych rzeczach po prostu nie wiedzieć. Nie był zawodowym historykiem, no i mowa o wiedzy historycznej jaką się dysponowało w II poł. XIX w.
QUOTE
Matejko w nich przedstawia nie wydarzenie, tylko swoja historiozofię (refleksję nad sensem i istotą dziejów rozumianych jako całość zmian - zachodzących w czasie).
*


Hołd Pruski, Łokietek...,Śmierć Przemysła..., Rejtan i inne są to obrazy wyraźnie przedstawiające dany moment historyczny.

Jedno ( refleksja nad tematem) nie przeszkadza drugiemu (uchwycenie momentu, wedla posiadanej wiedzy).


Napisany przez: Ironside 5/05/2009, 12:28

W tym co pisze balum nie ma żadnej nadinterpretacji. Matejko był wykształconym człowiekiem, gdyby chciał, mógłby dopracować swoje obrazy pod kątem historycznym co najmniej tak samo, jak swoje powieści dopracowywał Sienkiewicz. A obrazy Kossakowie. Matejko CELOWO nie przykładał wagi do strony historycznej, bo przedstawianie historii nie było celem jego malarstwa.

Najlepszym i wręcz rzucającym się w oczy dowodem na prawdziwość tej (jak mi się zdawało - oczywistej) tezy jest oręż, od którego ginie Wielki Mistrz. Przyjrzyj mu się emigrancie. Uważasz, że Matejko PRZYPADKOWO albo Z NIEWIEDZY włożyłby w ręce dzikiego wojownika WŁÓCZNIĘ ŚWIĘTEGO MAURYCEGO???
Przykłady tego typu można mnożyć. Przy podpisaniu Unii Lubelskiej nie było żadnych chłopów, a już na pewno nie przyprowadzał ich tam za rączkę Andrzej Frycz Modrzewski.
Piszesz o "Hołdzie Pruskim"? Spójrz na postać wojownika w prawym dolnym rogu. Historyczny jak cholera rolleyes.gif i nie wmówisz mi, że to wyraz ignorancji Matejki. Na obrazie jest księżna Anna Mazowiecka. Matejko doskonale wiedział, że zmarła ona na trzy lata przed wydarzeniem na Krakowskim Rynku, celowo jednak umieścił na nim władczynię, aby podkreślić związki Mazowsza z Koroną i to, że zostanie ono niedługo przyłączone.
"Rejtan"? Spójrz na to, w jakim stanie jest sala sejmowa. Wszystko podniszczone - podarte kotary, poobtłukiwana emalia. Tak wyglądała pyszna sala sejmowa? Nie - to jest symbol stanu upadającej Rzeczypospolitej.

I tak dalej.

Napisany przez: lancelot 5/05/2009, 12:49

QUOTE
mógłby dopracować swoje obrazy pod kątem historycznym
Tym bardziej, że prowadził zdaje się jakieś hobbystyczne studia bronioznawcze.
Ciekawe czemu miało służyć ukazanie wielkiego kniazia Witolda w takim a nie innym stroju, macie jakieś pomysły?

Napisany przez: nicorrtiss 5/05/2009, 13:54

Niestety nie ma tu według mnie najwybitniejszego malarza wszechczasów SALVADORA DALI

Napisany przez: balum 6/05/2009, 9:40

QUOTE(lancelot @ 5/05/2009, 13:49)
Ciekawe czemu miało służyć ukazanie wielkiego kniazia Witolda w takim a nie innym stroju, macie jakieś pomysły?
*


I do tego ma pas zrobiony z porfitek wziętych z osiemnastowiecznego świecznika.

Napisany przez: Eukles 9/05/2009, 7:50

Moi ulubieńcy to Hieronimus Bosch i Bruegel. Obrazy tego pierwszego często przychodzą mi na myśl, ilekroć patrzę na niektórych naszych polityków. Taka "Pochwała głupoty" na przykład mogłaby śmiało zawisnąć w polskim parlamencie. Niektóre wady ludzkie są widać stare jak świat. A z zaproponowanej w ankiecie dziesiątki wybrałem Leonarda da Vinci.

Napisany przez: silent_hunter 10/05/2009, 23:50

Miałeś na myśli "Łódź głupców"?
Ja powiesiłbym to (nie tylko w sejmie):

user posted image
"Leczenie głupoty" Boscha

Jest paru polytyków, na których zabieg "wyciągania kamienia szaleństwa" należałoby przeprowadzic w trybie pilnym... wink.gif

pzdr

O politykach proszę rozmawiać w Mównicy. wink.gif

Napisany przez: Agni 11/05/2009, 13:24

Zagłosowałam na Leonarda da Vinci.
Malarstwo Michała Anioła nie bardzo do mnie przemawia.
Jakieś takie "mocarne" są namalowane przez niego kobiety

A z innych malarzy, którzy nie zostali wymienieni w ankiecie bardzo lubie twórczość Boscha, Pietera Brueghela (starszego),
Durera.
Ingresa cenię za maestrię w malowaniu szczegółów. Lubię twórczość Fridy Kahlo, Lautrecka.
Z Polskich -Witold Wojtkiewicz, Wyspiański.
Matejko nie nie nie...
I jeszcze jestem na nie- jeśli chodzi o El Greca.
Widziałam wiele jego prac "na żywo", i aż głupio mi było, bo współoglądający niemal jęczeli z zachwytu, a dla mnie jakieś takie "ptasie" te jego postaci, bezkostne. Nie podoba mi się i już. Kolory jakieś sinoniebieskie... rolleyes.gif
Ale poza tym są pojedyncze obrazy, które potrafią nas zachwycić, zafrapować.
Ja tak mam z jednym obrazem Goyi (a nie przepadam w sumie za jego twórczością) Don Manuel Osorio Manrique de Zuñiga.


Napisany przez: Dagome 11/05/2009, 21:08

Z wymienionych Mateyko, no bo nasz.

Napisany przez: mariusz 70 12/05/2009, 7:16

Z braku Boscha i Bruegela oddalem glos na Leonarda,glownie za wspaniale rysunki.

Napisany przez: XYkq7yN@neostrada.pl 24/07/2009, 16:17

Rafael. Nie musze dodawać ze boski. choć osobiście moim ulubionym jest Friedrich.

Napisany przez: Tanathos 28/07/2009, 13:43

Ogólnie najbardziej cenię Duerera. smile.gif Ale z podanych Rembrandt za fantastyczne portrety.

Z polskich artystów zdecydowanie Tamara Łempicka i Witkacy. wink.gif

Napisany przez: Aleksandra1989Szczecin 19/09/2009, 15:12

Edward Munch smile.gif

Napisany przez: grizzly59 5/01/2012, 16:59

a gdzie Bosch , Dali , Chełmoński ,

Napisany przez: grizzly59 5/01/2012, 17:07

nie to ładne co ładne ale to co mi się podoba confused1.gif


© Historycy.org - historia to nasza pasja (http://www.historycy.org)