Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Rubel transferowy
     
yarovit
 

Lemming Pride Worldwide
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.685
Nr użytkownika: 22.276

Zawód: Radca prawny
 
 
post 29/01/2008, 12:40 Quote Post

Czy któryś z Kolegów i Koleżanek mógłby dokładnie wyjaśnić zasadę działania tej faktycznie nieistniejącej waluty? Dlaczego często pisze się, że była formą drenażu naszej gospodarki przez Wielkiego Brata?
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
alcesalces1
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.681
Nr użytkownika: 19.375

Stopień akademicki: majster
Zawód: numerator
 
 
post 29/01/2008, 14:04 Quote Post

http://www.polonica.net/afera_rublowa.htm
http://pl.wikipedia.org/wiki/Afera_rublowa
 
User is offline  PMMini Profile Post #2

     
yarovit
 

Lemming Pride Worldwide
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.685
Nr użytkownika: 22.276

Zawód: Radca prawny
 
 
post 29/01/2008, 14:25 Quote Post

Tyle, że piszesz tu o aferze z 1990. Tymczasem ruble stosowane były przez całe dziesięciolecia i często pisze się o nich jako o środku świadomego drenażu naszej gospodarki.
 
User is offline  PMMini Profile Post #3

     
Mintho
 

Wielka Ryba
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 692
Nr użytkownika: 2.033

 
 
post 29/01/2008, 15:16 Quote Post

QUOTE(kanapon)
W przypadku obrotu opartego na rublach transferowych dodatnie saldo wymiany handlowej nic nam po prostu nie dawało. Nas kosztowało to dolary, funty i marki nie z DDR a związek radziecki nie dośc że od nas brał owe technologie za ruble transferowe własnie, przeliczone do dolara bo kursie z kosmosu (czyt. z komunizmu), to jeszcze importował co chciał z rzeczy dzięki nim produkowanych, płacąc część tego co (bo w rubelkach transf.) co w normalnej ekonomii powinien. Rubel transferowy nie miał znaczenia w naszej wymianie z zachodem a właśnie jedynie ze wschodem, a zwłaszcza z pomysłodawcą tego systemu - ZSRR. A co do tego iż nie importowaliśmy czegoś z obozu za dolary wcale nie jestem. Rubel ów sprawiał jednak że całość naszego handlu zagrnicznego mimo pozorów na papierze wygladała opłakanie. I ja nie piszę że to własnie to było głownym grzechem prl a jedynie piszę iż taka praktyka miała miejsce i była po prostu ukrywana przed społeczeństwem. Umiarkowane na szczęsicie tego skutki były m.in dlatego że za prl nasz eksport i import był na poziomie pewnie 1/3 lub jeszcze mniejszej tego co teraz...


Fragment postu http://www.historycy.org/index.php?showtop...369&#entry14369

Generalnie cały temat jest całkiem ciekawy rolleyes.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #4

     
Rothar
 

Primus Lictor
*******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 1.682
Nr użytkownika: 176

Krzysztof Bylinowski
Stopień akademicki: mgr nauk ekonom.
 
 
post 29/01/2008, 15:31 Quote Post

Wyjaśniam.

Po pierwsze po wprowadzeniu rubla transferowego wymiana handlowa w innych walutach niż rubel transferowy była zakazana. Sam rubel transferowy służył do wyrównania tylko wzajemnych zobowiązań (tzw. clearing). Oczywiście w tym modelu kompensacja była wielostronna.

A skąd ta zła sława rubla transferowego? Była to fikcyjna waluta, niewymienialna, czysto rozrachunkowa (dodatni bilans nie pozwalał wcale na zakup dodatkowych dóbr wedle woli, relacje wymiany powstawały w umysłach planistów w Moskwie). Ceny sobie ZSRR ustalał na własną rękę. Ze względu na utrzymywany wysoki kurs tejże pseudowaluty w stosunku do dolara zyskiwało na wymianie ZSRR, a inne kraje nie chciały z państwami RWPG handlować (było to nieopłacalne).
 
User is offline  PMMini Profile Post #5

     
Watta
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 438
Nr użytkownika: 20.820

Stopień akademicki: Technik Mechanik ;)
Zawód: rencista
 
 
post 29/01/2008, 16:46 Quote Post

Handel w krajach RWPG

Polecam link.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #6

     
Roch
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 597
Nr użytkownika: 35.400

Stanislaw Majewski
Stopień akademicki: magister
Zawód: politolog
 
 
post 29/01/2008, 18:17 Quote Post

Nieszczęście dla Polski (i nnych przymusowych patnerów gospodarczych ZSRR) zaczęło się w 1975r., gdy powstał w Moskwie Bank RWPG (organizacja istniała dużo dłużej).
ZSRR postanowiło, że będzie on obsługiwał cały handel w ramach RWPG, czyli dosłownie obdzierał ze skóry partnerów. Za tzw. rubla transferowego Polska płaciła 89 amerykańskich centów przy imporcie z ZSRR, a przy eksporcie przelicznik wynosił 73 centy (o ile dobrze pamiętam). Doszło do tego, że w 1978r. (???) przyjechał do Polski minister zdrowia bodajże Republiki Kazachstanu i wykupił produkcję WSZYSTKICH polskich fabryk leków (Polf) na PIĘĆ lat do przodu!!!! Facetowi się opłacało, bo kupił te leki prawie za darmo według cen wolnorynkowych. Podobnie było z innymi towarami. Efekt był żałosny: w Polsce, pomimo zwiększania produkcji, sklepy opustoszały...
Chodziło też o reeksport towarów, które Polska kupowała z Zachodu. Odsprzedawaliśmy je PRZYMUSOWO do ZSRR po sztucznym kursie 83, czy 89 centów za rubla transferowego....
Za którego w ZSRR kupowaliśmy (licząc w dolarach USA) głównie surowce dużo często drożej, niż z Zachodu. Chodziło głównie o ropę naftową, bo ceny ZSRR ustalał sztywno na podstawie średniej zawyżonych swoich cen z ostatnich 5 lat. Na Zachodzie ropa mogła być nawet o 50% tańsza, a my musieliśmy kupować drogą ropę od Rosjan. W efekcie pod koniec lat 70-tych droga benzyna spowodowała szereg "wspaniałych" decyzji naszych wodzów...
Aby zaoszczędzić na paliwie, np. kazano meble wozić w wagonach kolejowych, a nie, jak dotąd ciężarówkami do tego przystosowanymi.
Efekt: ok. 90-98% mebli trafiało do sklepów USZKODZONE, a w sklepach musiano obniżać na nie ceny, lub je odsyłać do fabryki. Wiem coś o tym, bo sąsiad pracował na stacji PKP w Puławach przy wyładunku mebli z wagonów...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #7

     
kris9
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.811
Nr użytkownika: 9.975

 
 
post 31/01/2008, 15:24 Quote Post

QUOTE
Ze względu na utrzymywany wysoki kurs tejże pseudowaluty w stosunku do dolara zyskiwało na wymianie ZSRR, a inne kraje nie chciały z państwami RWPG handlować (było to nieopłacalne).

Jeżeli już to utrzymywanie wysokiego kursu oznaczało, że opłacalny był import (niezależnie czy to ZSRR importował od nas, czy to my importowaliśmy coś z ZSRR). Więc opłącalność bądź nieopłacalność działała raczej w obie strony.
Natomiast świat z państwami RWPG handlował w dolarach.

QUOTE
Za tzw. rubla transferowego Polska płaciła 89 amerykańskich centów przy imporcie z ZSRR, a przy eksporcie przelicznik wynosił 73 centy (o ile dobrze pamiętam

Źródło?
Z tego co się orientuję kurs dla eksportu i importu był taki sam.

QUOTE
Chodziło też o reeksport towarów, które Polska kupowała z Zachodu. Odsprzedawaliśmy je PRZYMUSOWO do ZSRR po sztucznym kursie 83, czy 89 centów za rubla transferowego....

Dlaczego przymusowo?

QUOTE
Za którego w ZSRR kupowaliśmy (licząc w dolarach USA) głównie surowce dużo często drożej, niż z Zachodu. Chodziło głównie o ropę naftową, bo ceny ZSRR ustalał sztywno na podstawie średniej zawyżonych swoich cen z ostatnich 5 lat. Na Zachodzie ropa mogła być nawet o 50% tańsza, a my musieliśmy kupować drogą ropę od Rosjan.

Nie jest to prawda:
Po pierwsze surowce w ZSRR kupowaliśmy również w rublach transferowych, a nie w dolarach (rubel transferowy obowiązywał w każdej dziedzinie wymiany handlowej).
Po drugie z importem surowców z ZSRR było tak:
Każdy członek RWPG miał określony limit na surowce, w ramach którego kupował je od ZSRR po wielokrotnie niższych cenach niż ceny światowe (to Ruscy na tym tracili). Dopiero jak chciano kupić coś powyżej tego limitu to trzeba było zapłacić za tą nadwyżkę, średnią cenę światową.
Ale podobno w tych limitach byliśmy dyskryminowani: Sowieci przydzielili nam limit na tanie surowce taki sam jak Czechosłowacji, nie biorąc w ogóle pod uwagę że jesteśmy przecież dużo większym krajem. sad.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #8

     
Rothar
 

Primus Lictor
*******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 1.682
Nr użytkownika: 176

Krzysztof Bylinowski
Stopień akademicki: mgr nauk ekonom.
 
 
post 31/01/2008, 17:57 Quote Post

QUOTE(kris9 @ 31/01/2008, 15:24)
QUOTE(Rothar)
Ze względu na utrzymywany wysoki kurs tejże pseudowaluty w stosunku do dolara zyskiwało na wymianie ZSRR, a inne kraje nie chciały z państwami RWPG handlować (było to nieopłacalne).

Jeżeli już to utrzymywanie wysokiego kursu oznaczało, że opłacalny był import (niezależnie czy to ZSRR importował od nas, czy to my importowaliśmy coś z ZSRR). Więc opłącalność bądź nieopłacalność działała raczej w obie strony.
Natomiast świat z państwami RWPG handlował w dolarach.


Dokładniej - dzięki temu, że to ZSRR ustalał ceny w rublach transferowych te same produkty państw RWPG mógł wycenić w taki sposób, że reszta członków (w tym ZSRR) dostawała je o wiele taniej niż mogłyby być sprzedane gdzie indziej. Ze względu na to, że proces decyzyjny zapadał w całości w Moskwie, to ten model wcale nie gwarantował równych korzyści dla wszystkich jego członków. Chociaż do tego by ocenić jak to przebiegało w praktyce potrzeba by było sporo danych liczbowych. Na zdrowy rozum takie deformowanie cen handlu zagranicznego nie mogło przyciągać chętnych do transakcji z państwami RWPG.
 
User is offline  PMMini Profile Post #9

     
kris9
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.811
Nr użytkownika: 9.975

 
 
post 31/01/2008, 22:53 Quote Post

QUOTE(Rothar @ 31/01/2008, 17:57)
Dokładniej - dzięki temu, że to ZSRR ustalał ceny w rublach transferowych te same produkty państw RWPG mógł wycenić w taki sposób, że reszta członków (w tym ZSRR) dostawała je o wiele taniej niż mogłyby być sprzedane gdzie indziej. Ze względu na to, że proces decyzyjny zapadał w całości w Moskwie, to ten model wcale nie gwarantował równych korzyści dla wszystkich jego członków.

Decyzje zapadały w Moskwie na wspólnych posiedzeniach RWPG.
Co do ustalania kursu rubla tranferowego: Rubel transferowy miał parytet w złocie i w przypadku walut wymienialnych (np. dolar) wahania kursu rubla zależały po prostu od wahań cen złota na rynkach światowych, a nie od widzimisię jakiegoś planisty.
W przypadku walut niewymienialnych sposób obliczania wahań kursu rubla transferowego również był ścisle określony (więcej na ten temat w linku podanym juz przez Wattę: http://pbryzi.fm.interia.pl/W/Transformacja.htm)
Więc to nie było tak, że ten kurs był ustalany z kosmosu.

QUOTE(Rothar @ 31/01/2008, 17:57)
Na zdrowy rozum takie deformowanie cen handlu zagranicznego nie mogło przyciągać chętnych do transakcji z państwami RWPG.

Ale handel państw zachodnich z państwami RWPG odbywał sie na zasadach rynkowych (pomijając restrykcje COCOM-u) i przy użyciu walut wymienialnych (najczęściej dolar). Tak więc wewnętrzne rozliczenia państw RWPG nie miały większego znaczenia dla kogoś z zewnątrz.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #10

     
Rothar
 

Primus Lictor
*******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 1.682
Nr użytkownika: 176

Krzysztof Bylinowski
Stopień akademicki: mgr nauk ekonom.
 
 
post 1/02/2008, 1:44 Quote Post

QUOTE(kris9 @ 31/01/2008, 22:53)
Rubel transferowy miał parytet w złocie i w przypadku walut wymienialnych (np. dolar) wahania kursu rubla zależały po prostu od wahań cen złota na rynkach światowych, a nie od widzimisię jakiegoś planisty.


Tak, jednak te wahania wprowadzono dopiero po paru latach, początkowo był kurs ustalony według stałego parytetu do dolara.

W cytowanym przez Ciebie fragmencie miałem natomiast na myśli głównie ceny towarów w rublach transferowych, te o ile mi wiadomo były ustalane urzędowo dla potrzeb handlu wewnątrzblokowego i nie były związane bezpośrednio z tym jak wyceniał je rynek.

QUOTE(kris9 @ 31/01/2008, 22:53)
Ale handel państw zachodnich z państwami RWPG odbywał sie na zasadach rynkowych (pomijając restrykcje COCOM-u) i przy użyciu walut wymienialnych (najczęściej dolar). Tak więc wewnętrzne rozliczenia państw RWPG nie miały większego znaczenia dla kogoś z zewnątrz.


Zgoda, bezpośredniego. Ale na przykład przez wyparcie z transakcji partnerów spoza bloku? Jeśli przykładowo Polska miała wysokie nadwyżki w rublach transferowych, które musiała jakoś skonsumować w ramach RWPG (na-byle-co), a często nie miała na co i zostawała z czystym zapisem na rachunku - to te same pieniądze mogłaby zużyć w transakcjach z państwami zachodnimi na przydatne towary, bądź na cokolwiek innego.
 
User is offline  PMMini Profile Post #11

 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej