Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
4 Strony < 1 2 3 4 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Referendum ws. euro
     
Muszynianin II
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 264
Nr użytkownika: 79.979

 
 
post 20/03/2013, 15:11 Quote Post

QUOTE(Marek Zak @ 20/03/2013, 13:49)
Za euro [...] (powinni być) obywatele, przeciwko - banki, które z wymian walut dostaja fortunę.
*



Jako obywatel jestem za. Często podróżując wymieniłem już sporo kasy w bankach (bankomatach) i kantorach wiedząc o tym, że ktoś na tym zarabia. Pomijam już kwestię bilonu i drobnych banknotów, które uskładałem jako pozostałość z tych podróży, które też są bezuzyteczne (do czasu kolejnej wyprawy do tego państwa). Specyfika dzisiejszych podróży jest taka, że czasem trzeba mieć ze sobą ze 3 lub 4 waluty w podróży (kartę też). Jednak gdyby nie euro, byłoby tych walut do zabrania 2x więcej.

Nie mam pojęcia jakie kwoty utraciłem na przewalutowaniach i innych takich kantorowo-bankowych operacjach, z jednej strony staram się podróżować tanio, ale za to często. Ostatnio na przykład dowiedziałem się że płacąc w popularnym w Polsce Ryanair za bilet z podaną kwotą w euro (taka sytuacja ma miejsce np wtedy, gdy kupujemy bilet tylko z kraju euro do Polski) płacimy z konta złotówkowego przelicznikiem 1:4.7 (a euro kosztuje ok. 4,2pln). Wszystkie te drobne kwoty sumując to moja danina dla banków/kantorów i innych takich dzięki utrzymywaniu złotówek.

Ten post był edytowany przez Muszynianin II: 20/03/2013, 15:13
 
User is offline  PMMini Profile Post #31

     
Marek Zak
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.880
Nr użytkownika: 72.286

Marek Zak
Stopień akademicki: mgr
Zawód: Korpomiś & Pisarz
 
 
post 20/03/2013, 15:17 Quote Post

QUOTE
=misza88]
Każde ograniczanie się i uzależnianie się od "kogoś/czegoś" nie może pomóc gospodarce rynkowej. Argument o tym że przy walucie narodowej zyskują tylko banki jest nie zasadny, podobnie można powiedzieć że przy prywatnych piekarniach zyskują piekarze dyktujący marże.
/


Sytuacja obecna jest diametralnie inna niż dawniej, gdy gospodarki kręciły sie wewnatrz jednego państwa. UE, jako wspólny obszar gospodarczy konkuruje z USA, Chinami itp. a wspólna waluta w tym pomaga. W każdej operacji wymiany mamy spready i koszty bankowe, a jeśli tych operacji są miliony? Czym byłaby teraz sama, nawet tak silna, gospodarka niemiecka, konkurująca ze światem? Nieprzewidywalne wahania kursowe niektórym pomogły, ale zabiły całe branże, jak np. stoczniową. Przy marginesie powiedzmy 15% USD poszedł w dół o 50 i było posprzątane.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #32

     
ryba_pila
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 531
Nr użytkownika: 24.471

Stopień akademicki: dr inz.
Zawód: Fizyk
 
 
post 20/03/2013, 15:53 Quote Post

QUOTE(Marek Zak @ 20/03/2013, 15:17)
Czym byłaby teraz sama, nawet tak silna, gospodarka niemiecka, konkurująca ze światem?

Smiem twierdzic, ze mialaby sie calkiem niezle. Marka natomiast mialaby sie znacznie lepiej niz Euro, w to chyba nikt nie watpi? wink.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #33

     
Marek Zak
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.880
Nr użytkownika: 72.286

Marek Zak
Stopień akademicki: mgr
Zawód: Korpomiś & Pisarz
 
 
post 20/03/2013, 15:56 Quote Post

Czym byłaby teraz sama, nawet tak silna, gospodarka niemiecka, konkurująca ze światem?

QUOTE
[=ryba piła]
Smiem twierdzic, ze mialaby sie calkiem niezle. Marka natomiast mialaby sie znacznie lepiej niz Euro, w to chyba nikt nie watpi? wink.gif
/


Tak by sie dobrze miała, żeby zabijała całą niemiecką wytwórczość, jak to sie dzieje obecnie w Szwajcarii. To masz na myśli?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #34

     
Sarim
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 785
Nr użytkownika: 67.804

 
 
post 20/03/2013, 16:07 Quote Post

QUOTE
Jako obywatel jestem za. Często podróżując wymieniłem już sporo kasy w bankach (bankomatach) i kantorach wiedząc o tym, że ktoś na tym zarabia. Pomijam już kwestię bilonu i drobnych banknotów, które uskładałem jako pozostałość z tych podróży, które też są bezuzyteczne (do czasu kolejnej wyprawy do tego państwa). Specyfika dzisiejszych podróży jest taka, że czasem trzeba mieć ze sobą ze 3 lub 4 waluty w podróży (kartę też). Jednak gdyby nie euro, byłoby tych walut do zabrania 2x więcej.

Masz rację, ale nie warto płacić ogromnej ceny za takie ułatwienie. Póki mamy złotówki nasze depozyty są względnie bezpieczne. Jeśli ktoś miałby nas z nich okraść to tylko rząd, natomiast w przypadku przyjęcia euro i jakichkolwiek problemów w kraju ECB może bardzo łatwo naciskać na nas abyśmy zrobili to, czego biurokraci z Brukseli sobie zażyczą.
Śmiem twierdzić, że nasz system bankowy jest względnie zdrowy, przyjęcie euro zmusi nas do poluzowania.

Poza tym z tymi korzyściami też nie należy przesadzać. Mamy darmowe przelewy europejskie, które nie kosztują ani grosza. Koszty przewalutowań są niskie. Macie rację co do płatności kartą. Jednak jeśli jedziemy do strefy euro to co za problem skorzystać z karty w euro, gdzie nie będziemy skazani na żadne koszty przewalutowania (obok tych w kantorze internetowym, gdzie spready są niskie). Natomiast jeśli chodzi o kraje spoza strefy euro, to w tym przypadku przyjęcie euro nic nie zmieni, bo co za różnica, czy za forinty zapłacimy złotówkami czy euro?



QUOTE
Ostatnio na przykład dowiedziałem się że płacąc w popularnym w Polsce Ryanair za bilet z podaną kwotą w euro (taka sytuacja ma miejsce np wtedy, gdy kupujemy bilet tylko z kraju euro do Polski) płacimy z konta złotówkowego przelicznikiem 1:4.7

Załóż konto walutowe (darmowe) przewalutuj sobie środki za pomocą kantoru internetowego (spread lepszy bądź porównywalny z kantorowym). Wyjdziesz na tym bardzo dobrze, jeśli dużo podróżujesz, a chcesz zaoszczędzić na kosztach to PM, podeślę Ci kilka rozwiązań.

QUOTE
Sytuacja obecna jest diametralnie inna niż dawniej, gdy gospodarki kręciły sie wewnatrz jednego państwa. UE, jako wspólny obszar gospodarczy konkuruje z USA, Chinami itp. a wspólna waluta w tym pomaga. W każdej operacji wymiany mamy spready i koszty bankowe, a jeśli tych operacji są miliony? Czym byłaby teraz sama, nawet tak silna, gospodarka niemiecka, konkurująca ze światem? Nieprzewidywalne wahania kursowe niektórym pomogły, ale zabiły całe branże, jak np. stoczniową. Przy marginesie powiedzmy 15% USD poszedł w dół o 50 i było posprzątane.

Znam firmę, która robiła przelewy z konta w euro w Polsce, na konto w euro za granicę i od każdej takiej transakcji płaciła prowizję. I to firmę całkiem dużą. Ale czyja to wina, że osoby odpowiedzialne za obsługą finansową to idioci, którzy po prostu postanowili płacić za takie przelewy, gdy mogły być one za darmo?

Co zaś się tyczy tego konkurowania z USA to obawiam się, że gonić ich już dawno przestaliśmy, a teraz ostatkiem sił walczymy o to aby utrzymać obecną stratę. Korporacje, które jeszcze niedawno uciekały z Europy i przenosiły swoją produkcję do Chin dzisiaj uciekają do USA.


QUOTE
Tak by sie dobrze miała, żeby zabijała całą niemiecką wytwórczość, jak to sie dzieje obecnie w Szwajcarii. To masz na myśli?

Tak jak zabiły Szwedzką?

Ten post był edytowany przez Sarim: 20/03/2013, 16:08
 
User is offline  PMMini Profile Post #35

     
Danielp
 

born in the PRL
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.844
Nr użytkownika: 1.267

 
 
post 20/03/2013, 16:16 Quote Post

QUOTE(Muszynianin II @ 20/03/2013, 15:11)
QUOTE(Marek Zak @ 20/03/2013, 13:49)
Za euro [...] (powinni być) obywatele, przeciwko - banki, które z wymian walut dostaja fortunę.
*



Jako obywatel jestem za. Często podróżując wymieniłem już sporo kasy w bankach (bankomatach) i kantorach wiedząc o tym, że ktoś na tym zarabia. Pomijam już kwestię bilonu i drobnych banknotów, które uskładałem jako pozostałość z tych podróży, które też są bezuzyteczne (do czasu kolejnej wyprawy do tego państwa). Specyfika dzisiejszych podróży jest taka, że czasem trzeba mieć ze sobą ze 3 lub 4 waluty w podróży (kartę też). Jednak gdyby nie euro, byłoby tych walut do zabrania 2x więcej.
*


Pracuje w branży gdzie FV wystawia się w Euro także polskim kontrehentom (przeliczane wg średniego kursu NBP), gdzie są dwa konta w EU i PLN. Sytuacji gdy jest do załacenia FV w PLN / na koncie PLN mało środków / na koncie EUR sporo jest wiele (zazwyczaj się sprzedaje walutę - stracę na tzw spreacie), odwrotne sytuacje też są.


QUOTE
A skąd zadłużone państwa maja brać pieniadze na łatanie dziur w budżecie? Tylko od tych, którzy mają, w tym przypadku w bankach. Miedwiediew powiedział, że to skandal, bo na Cyprze głównie mają jego kumple i rząd Cypru zaraz sie wycofał. Teraz Rosja dołoży trochę kasy, aby Rosjanie nie stracili. Wot, szto.

Zaś Cypr za symboliczne 1 euro na 99 lat wydzierżawi Rosji teren pod bazę morską / samą bazę morską (akurat wypełni się "luka po Syrii") zaś nieoficjalnie przekaże Moskwie kto tam i i ile z rosyjskich nuworyszy ma na koncie.
 
User is offline  PMMini Profile Post #36

     
ryba_pila
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 531
Nr użytkownika: 24.471

Stopień akademicki: dr inz.
Zawód: Fizyk
 
 
post 20/03/2013, 16:21 Quote Post

QUOTE(Marek Zak @ 20/03/2013, 15:56)
Tak by sie dobrze miała, żeby zabijała całą niemiecką wytwórczość, jak to sie dzieje obecnie w Szwajcarii. To masz na myśli?
*


Mysle, ze dobrze wiesz, ze profil 'wytworczosci' niemieckiej jest zupelnie inny od Szwajcarskiej. Silna waluta to nie zawsza waluta 'droga', ale stabilna.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #37

     
Marek Zak
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.880
Nr użytkownika: 72.286

Marek Zak
Stopień akademicki: mgr
Zawód: Korpomiś & Pisarz
 
 
post 20/03/2013, 18:10 Quote Post

QUOTE
[=ryba piła]
Mysle, ze dobrze wiesz, ze profil 'wytworczosci' niemieckiej jest zupelnie inny od Szwajcarskiej. Silna waluta to nie zawsza waluta 'droga', ale stabilna.
/


Wiem, że bank Szwajcarii wydał setki miliardów CHF aby nie dopuścić do ciagłego umacniania CHF, co by oznaczało upadek całego szwajcarskiego przemysłu (oprócz farmacji), w którym pracuję od 22 lat..
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #38

     
misza88
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.448
Nr użytkownika: 62.208

Michal
Stopień akademicki: mgr inz.
 
 
post 20/03/2013, 20:02 Quote Post

CODE
W każdej operacji wymiany mamy spready i koszty bankowe

Podobnie jak kupujesz chleb, poza kosztami jego wyprodukowania płacisz również marżę/dochód producenta.
CODE
Czym byłaby teraz sama, nawet tak silna, gospodarka niemiecka, konkurująca ze światem?

Przykład nie trafiony, jest to chyba największy eksporter na świecie. Na co warto zwrócić uwagę, eksport ten znacznie szybciej zaczął wzrastać wraz z przyjęciem wspólnej waluty.


Ale nie to mnie najbardziej przeraża w Euro, najbardziej mnie przeraża uzależnienie się od innych krajów oraz znacznie mniejszy wpływ na swoja gospodarkę. Odgórne stopy procentowe, odgórnie drukowana waluta, kurs waluty który w małym stopniu jest uzależniony od polskiego bilansu handlowego.

Ten post był edytowany przez misza88: 20/03/2013, 20:05
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #39

     
ablaites
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 83
Nr użytkownika: 50.222

Pawel
Stopień akademicki: magister
Zawód: bankowiec
 
 
post 20/03/2013, 20:30 Quote Post

Wprowadzenie Euro odbiera nam niezależność finansową. Dopóki mamy swoją walutę możemy manewrować szczególnie w sytuacjach skrajnych np druk banknotów ( nasi posłowie mogą to przegłosować - Cypryjczycy już nie), rola NBP, dewaluacja waluty. Z przyjęciem Euro nasz NBP stanie się organizmem pozbawionym wpływu na gospodarkę kraju. Przyjęty pakt fiskalny wraz z wejściem do strefy Euro niweluje wartość naszego nadzoru, który pilnuje , abyśmy nie wpadli w tarapaty, które spotkały banki w strefie Euro. Ponadto zostaną wprowadzone uśrednione wskażniki zabezpieczeń, a nasze są obecnie o wiele lepsze. No i powstaje pytanie co z Bankowym Funduszem Gwarancyjnym ? Tak więc wejście do strefy Euro to nie to samo Panowie co było gdy głosowaliśmy w referendum. Są oczywiście plusy, ale ich jest ? i to teraz.
 
User is offline  PMMini Profile Post #40

     
Piegziu
 

Tajny Agent Piegziu
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 8.949
Nr użytkownika: 48.576

M.A.P.
Zawód: prawnik, japonista
 
 
post 20/03/2013, 20:50 Quote Post

QUOTE(ablaites @ 20/03/2013, 20:30)
Dopóki mamy swoją walutę możemy manewrować  szczególnie w sytuacjach skrajnych np druk banknotów
*


Wyłącznym emitentem papierowych znaków pieniężnych w RP jest NBP, nie państwo polskie.
Dlatego też posłowie NIE MOGĄ zdecydować o drukowaniu banknotów.
 
User is offline  PMMini Profile Post #41

     
Muszynianin II
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 264
Nr użytkownika: 79.979

 
 
post 21/03/2013, 0:20 Quote Post

QUOTE(Sarim @ 20/03/2013, 15:07)
Masz rację, ale nie warto płacić ogromnej ceny za takie ułatwienie. Póki mamy złotówki nasze depozyty są względnie bezpieczne. Jeśli ktoś miałby nas z nich okraść to tylko rząd, natomiast w przypadku przyjęcia euro i jakichkolwiek problemów w kraju ECB może bardzo łatwo naciskać na nas abyśmy zrobili to, czego biurokraci z Brukseli sobie zażyczą.
*



Nie ma w Unii nakazu trzymania oszczędności w euro. Można w złocie albo i w dolarach czy forintach.

QUOTE(Sarim @ 20/03/2013, 15:07)
Załóż konto walutowe (darmowe) przewalutuj sobie środki za pomocą kantoru internetowego (spread lepszy bądź porównywalny z kantorowym). Wyjdziesz na tym bardzo dobrze, jeśli dużo podróżujesz, a chcesz zaoszczędzić na kosztach to PM, podeślę Ci kilka rozwiązań.
*



Zaraz po tym założyłem. Oczywiście czepiam się, ale po co mi kolejne konto tak naprawdę? Ilu ludzi nie założy, tylko zapłaci z polskiego konta? Koszty są mniejsze, Ryan nie trzepie już na mnie 50 gr na kazdym euro, ale nadal jakieś są.
 
User is offline  PMMini Profile Post #42

     
monica
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 7
Nr użytkownika: 79.570

 
 
post 21/03/2013, 8:05 Quote Post

Jako poszczególne jednostki nie mamy szans co kol wiek zmienić, ale jako wielka grupa mogli byśmy dopiero coś uzyskać. Jednak to nie jest proste zjednoczyć się wszyscy pod jednym hasłem.
 
User is offline  PMMini Profile Post #43

     
misza88
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.448
Nr użytkownika: 62.208

Michal
Stopień akademicki: mgr inz.
 
 
post 21/03/2013, 8:38 Quote Post

QUOTE(Marek Zak @ 20/03/2013, 20:09)
QUOTE
[=misza88]
Przykład nie trafiony, jest to chyba największy eksporter na świecie. Na co warto zwrócić uwagę, eksport ten znacznie szybciej zaczął wzrastać wraz z przyjęciem wspólnej waluty.
/


A zaczął wzrastać bo?
*


Spotkałem się z opinią że jest to uwarunkowane niższym kursem waluty niemieckiej gospodarki. W czasach marki jej kurs był podyktowany jedynie przez handel zagraniczny Niemiec właśnie. Dziś kurs Euro jest podyktowany handlem całej strefy, tj. marka której wartość w normalnych warunkach by rosła to w strefie Euro na kurs waluty wpływ ma gospodarka całej strefy. Jeżeli jest to prawda to tracą na tym pozostałe kraje, których kurs jest zawyżony.

CODE
Wyłącznym emitentem papierowych znaków pieniężnych w RP jest NBP, nie państwo polskie.

A władze tego NBP są wybierane przez władze naszego Państwa.

Ten post był edytowany przez misza88: 21/03/2013, 8:40
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #44

     
Marek Zak
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.880
Nr użytkownika: 72.286

Marek Zak
Stopień akademicki: mgr
Zawód: Korpomiś & Pisarz
 
 
post 21/03/2013, 9:03 Quote Post

QUOTE
[=misza 88]
Spotkałem się z opinią że jest to uwarunkowane niższym kursem waluty niemieckiej gospodarki. W czasach marki jej kurs był podyktowany jedynie przez handel zagraniczny Niemiec właśnie. Dziś kurs Euro jest podyktowany handlem całej strefy, tj. marka której wartość w normalnych warunkach by rosła to w strefie Euro na kurs waluty wpływ ma gospodarka całej strefy. Jeżeli jest to prawda to tracą na tym pozostałe kraje, których kurs jest zawyżony.
/



Euro jest dołowane problemami takich krajów jak Grecja, czy Hiszpania. Gdyby nie to Euro byłoby silniejsze, co jednak gospodarce UE by nie pomogło.
Czy gospodarka Niemiec aż tak bardzo różni sie od Szwajcarii? Obie są bardzo technologicznie zaawansowane, w tym, że w Szwajcarii większą rolę odgrywa farmacja, w Niemczech przemysł ciężki i motoryzacyjny. Przez silnego CHF cierpi wiele firm i kto może wyprowadza produkcję i nie tylko (o Swissie przenoszącym centrum obsługi do Krakowa słyszeliście) za granicę. W mojej firmie niegdyś 90% produkcj było umiejscowione w Szwajcarii, teraz poniżej 50%.
Na temat Szwecji mało wiem, ale o trudnym losie Saaba i Volvo słyszałem, a także o przenoszeniu produkcji ciężarówek do Polski.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #45

4 Strony < 1 2 3 4 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej