Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
8 Strony « < 5 6 7 8 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Poczatki mowy ludzkiej
     
Kon-dzia
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 1.746
Nr użytkownika: 12.898

Konrad
 
 
post 27/08/2008, 19:40 Quote Post

QUOTE
czy w języku polskim funkcjonowała obok liczby pojedyńczej i mnogiej również liczba podwójna?


Tak. Temat nie jest kontrowersyjny więc spokojnie można się zdać na wikipedię. wink.gif

QUOTE
I czy w miarę przyspieszania życia w XX i XXI wieku nie następuję zjawisko odwrotne - upraszczanie, zubożanie języka?


Nie. Następuje dostosowywanie się języka do nowych potrzeb. Niektóre formy gramatyczne zanikają, inne stają się częśiej używane (np. akronimy).
 
User is offline  PMMini Profile Post #91

     
cack1913
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 448
Nr użytkownika: 33.837

 
 
post 27/08/2008, 19:43 Quote Post

QUOTE(glaude @ 27/08/2008, 13:22)
A co odtwarza zarodek i płód ?
*



Realizuje własny program genetyczny!

Poz
Cack
 
User is offline  PMMini Profile Post #92

     
glaude
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 154
Nr użytkownika: 44.957

Zawód: uczen
 
 
post 28/08/2008, 7:05 Quote Post

Nie pytałem Cack co realizuje, ale co odtwarza- a to różnica.
Jeśli, tak jak twierdzi Swatek, to mit, chętnie dowiem się jak wytłumaczyć zjawisko podobieństw między zarodkami różnych gatunków na poszczególnych etapach. Sam pamiętam z podręczników biologii szkoły podstawowej (i średniej) takie porównania. Obok siebie znajdowały się zdjęcia/ rysunki różnych gatunków.
Jeśli to jednak mit (i jest to pewne !), tym chętniej dowiem się kto go obalił i kiedy (no i jak to zjawisko jest wytłumaczone)- wtedy przyczynicie się do rozpowszechnienia istotnego odkrycia (teorii), które jest nieznane (jak widzę) nie tylko mnie, i spopularyzujecie je.
Jeśli Swatek ma rację także w drugim temacie, to eliminuje to w zasadzie nagły "wynalazek" mowy u pewnego jednego szczepu Homo sapiens (np. 50 tys. lat temu) i nauczeniu jej reszty przedstawicieli gatunku na całym globie. No bo jak wtedy nauczyć dorosłych mówić ? Znaczyłoby to, że to jednak nie mowa zdecydowała o "przegranej" Neandertalczyka.
Dobrze byłoby jakby tu wypowiadali się spece od tego tematu, bo zaczyna on się klarować w całkiem ciekawą dyskusję.
Pozdrawiam i zachęcam do wypowiedzi smile.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #93

     
cack1913
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 448
Nr użytkownika: 33.837

 
 
post 28/08/2008, 8:03 Quote Post

QUOTE(glaude @ 27/08/2008, 13:22)
A co odtwarza zarodek i płód ?
*





Kolego!
Wejdź na ten link
http://pl.wikipedia.org/wiki/Teoria_rekapitulacji
Prawo biogenetyczne, o którym piszesz, ma znaczenie historyczne.
Jest na Googlu wiele linków związanych z tym prawem, więc znajdź co Ciebie interesuje i poczytaj.
Dobrej lektury.
Poz
Cack
 
User is offline  PMMini Profile Post #94

     
glaude
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 154
Nr użytkownika: 44.957

Zawód: uczen
 
 
post 29/08/2008, 7:56 Quote Post

Dzięki, przeczytałem- ale to Wikipedia. Ktoś z Forumowiczów może polecić mi książkę z tego zakresu ?

A poza tym to temat o języku ...
 
User is offline  PMMini Profile Post #95

     
acentaur
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 219
Nr użytkownika: 42.153

Andrzej Wawrzun
Stopień akademicki: mgr
Zawód: chemik
 
 
post 1/09/2008, 20:33 Quote Post

Witajcie wszyscy,
miejscowosc Bilzingsleben w niemczech to znane stanowisko gdzie znaleziono szczatki H.erectus oraz wielka ilosc artefaktow datowanych na 300000-400000 lat. W sumie wskazuja one na funkcjonowanie w tym miejscu spolecznosci ktorej przypisuje sie poza umiejetnoscia wykonywania narzedzi (wcale nie prymitywnych ) i wspolnych polowan cos znacznie wiecej. Jest to celowe uzytkowanie miejsca z podzailem na rozne funkcjonalne strefy, np. obszar gdzie "rozbierano" upolowane zwierzeta i najbardziej interesujacy okragly(ok. 9m ) jakby
wybrukowany plac jakby do celow kultowych. Kompleksowosc tego miejsca zezwala na przypuszczenie , ze H.erectus byl
w stanie porozumiewac sie. Jest o tym przeswiadczony Prof. Dietrich Mania z uniwersytetu w Jenie.
pozdrawiam
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #96

     
Ramond
 

Úlvur av Føroyar
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 16.517
Nr użytkownika: 9.304

Stopień akademicki: dr inz.
Zawód: inzynier
 
 
post 2/09/2008, 11:12 Quote Post

QUOTE
miejscowosc Bilzingsleben w niemczech to znane stanowisko gdzie znaleziono szczatki H.erectus oraz wielka ilosc artefaktow datowanych na 300000-400000 lat. W sumie wskazuja one na funkcjonowanie w tym miejscu spolecznosci ktorej przypisuje sie poza umiejetnoscia wykonywania narzedzi (wcale nie prymitywnych ) i wspolnych polowan cos znacznie wiecej. Jest to celowe uzytkowanie miejsca z podzailem na rozne funkcjonalne strefy, np. obszar gdzie "rozbierano" upolowane zwierzeta i najbardziej interesujacy okragly(ok. 9m ) jakby
wybrukowany plac jakby do celow kultowych. Kompleksowosc tego miejsca zezwala na przypuszczenie , ze H.erectus byl
w stanie porozumiewac sie. Jest o tym przeswiadczony Prof. Dietrich Mania z uniwersytetu w Jenie.

Wszystko ładnie, pięknie, tyle że szczątki ludzkie z Bilzingsleben należałoby zakwalifikować raczej do Homo heidelbergensis ze względu na czas i miejsce występowania oraz podobieństwa.
Street M., Terberger T., Orschied J., A critical review of the German Paleolithic hominin record, Journal of Human Evolution
Volume 51, Issue 6, December 2006, Pages 551-579
http://www.sciencedirect.com/science?_ob=A...718231f468e95d7
Tamże odniesienia do:
Rightmire, 1998 G.P. Rightmire, Human evolution in the Middle Pleistocene: the role of Homo heidelbergensis, Evol. Anthropol. 1998 (1998), pp. 218–227.
Henke and Rothe, 1999 Henke, W., Rothe, H., 1999. Stammesgeschichte des Menschen. Eine Einführung. Berlin, Heidelberg, New York, London, Paris, Tokyo, Hong Kong, Barcelona, Budapest.
Sigmon, 2003 Sigmon, B.A., 2003. Bilzingsleben and adaptive radiation in Homo after H. Erectus. In: Burdkiewicz, J.M., Fiedler, L., Heinrich, W.-D., Justus, A., Brühl, E. (Eds.), Erkenntnisjäger: Kultur und Umwelt des frühen Menschen. Festschrift für Dietrich Mania. Veröffentlichungen des Landesamtes für Archäologie Sachsen-Anhalt - Landesmuseum für Vorgeschichte 57 (1 & 2), pp. 559–563.
 
User is offline  PMMini Profile Post #97

     
acentaur
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 219
Nr użytkownika: 42.153

Andrzej Wawrzun
Stopień akademicki: mgr
Zawód: chemik
 
 
post 2/09/2008, 18:05 Quote Post

Witaj Ramond,
sytuacja jest zaiste niezmiernie ciekawa bo strony niemieckie zgodnie
mowia o Homo erectus, tak samo jak czeskie, wegierskie, polskie
oraz belgijskie (koordynator projektu badan w Bilzingsleben z ramienia TNT)

http://www.archeo.uni.wroc.pl/zakladkam/ka.../Microliths.pdf
http://books.google.de/books?id=ddHMbub0pH...num=5&ct=result
http://www.asa3.org/archive/ASA/199707/0013.html
http://www.phil.muni.cz/archeo/katalog/vys...ic=&vse=&setr=2
http://home.entouch.net/dmd/whowasadam.htm
dolozyc do tego mozna niemiecka i angielska wikipedie
pozdrawiam
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #98

     
Ramond
 

Úlvur av Føroyar
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 16.517
Nr użytkownika: 9.304

Stopień akademicki: dr inz.
Zawód: inzynier
 
 
post 2/09/2008, 18:49 Quote Post

QUOTE
Witaj Ramond,
sytuacja jest zaiste niezmiernie ciekawa bo strony niemieckie zgodnie
mowia o Homo erectus, tak samo jak czeskie, wegierskie, polskie
oraz belgijskie (koordynator projektu badan w Bilzingsleben z ramienia TNT)

http://www.archeo.uni.wroc.pl/zakladkam/ka.../Microliths.pdf
http://books.google.de/books?id=ddHMbub0pH...num=5&ct=result
http://www.asa3.org/archive/ASA/199707/0013.html
http://www.phil.muni.cz/archeo/katalog/vys...ic=&vse=&setr=2
http://home.entouch.net/dmd/whowasadam.htm
dolozyc do tego mozna niemiecka i angielska wikipedie
pozdrawiam

Początkowo, w roku 1978, zakwalifikowano go jako H.erectus bilzingslebenensis - cóż, w tym czasie rozumienie ewolucji człowieka było nieco inne niż współczesne, H.heidelbergensis, mimo opisu w 1908 roku, nie był uznawany za gatunek obowiązujący. Jeśli spojrzysz na daty publikacji postulujących nową przynależność gatunkową, dojrzysz, że stało się to dopiero pod koniec lat 90-tych. Wymienione przez Ciebie strony internetowe najwyraźniej nie nadążyły za nowymi publikacjami - co uważasz za bardziej wiarygodne: Wikipedię czy artykuł w recenzowanym czasopiśmie? Angielskojęzyczna wikipedia zresztą podaje tylko tyle, że Vlček opisał szczątki jako H.erectus bilzingslebenensis, co jest prawdą. Tyle, że na tym ich historia się nie skończyła smile.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #99

     
acentaur
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 219
Nr użytkownika: 42.153

Andrzej Wawrzun
Stopień akademicki: mgr
Zawód: chemik
 
 
post 2/09/2008, 20:19 Quote Post

Witaj Ramond,
QUOTE
Wymienione przez Ciebie strony internetowe najwyraźniej nie nadążyły za nowymi publikacjami - co uważasz za bardziej wiarygodne: Wikipedię czy artykuł w recenzowanym czasopiśmie? Angielskojęzyczna wikipedia zresztą podaje tylko tyle, że Vlček opisał szczątki jako H.erectus bilzingslebenensis, co jest prawdą. Tyle, że na tym ich historia się nie skończyła

akurat moje zdanie nie ma zadnego znaczenia. confused1.gif Po prostu takich
linkow jest za duzo aby to tak jednoznacznie stwierdzic na zasadzie
"wazenia" cytatow. Zwlaszcza , ze linki pochodza praktycznie od
wszystkich niemieckich uniwersytetow. Chyba nie zasne rolleyes.gif
pozdrawiam
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #100

     
Gwaldrik
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 444
Nr użytkownika: 49.815

BANITA
 
 
post 10/11/2008, 2:34 Quote Post

Gdzies przeczytalem, ze homo sapiens sapiens, czyli czlowiek wspolczesny znal juz mowe i odziedziczyl te umiejetnosc po barDziej prymitywnych przodkach. Sa tez liczne hipotezy mowiace, ze neandertalczycy rowniez poslugiwali sie mowa i ze - nawet jezeli nie krzyzowali sie z ludzmi (homo sapiens) - to nawiazyWali z nimi kontakty m.in. na plaszczyznie werbalnej.
Tak wiec gdy pojawil sie czlowiek wspolczesny mowa jako forma porozumiewania sie juz mu towarzyszyla.
Czytalem tez gdzies ciekawa a jeDnoczesnie zabawna hipoteze, ze jezyk wspolksztaltowaly kolejne pokolenia dzieci, ktore poprzez np gaworzenie dolaczaly do slownika coraz to nowe dzwieki i slowa, powtarzane i utrwalane przez swoich rodzicow. Nie wiem na ile ta hipoteza jest poWazna.
 
User is offline  PMMini Profile Post #101

     
glaude
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 154
Nr użytkownika: 44.957

Zawód: uczen
 
 
post 17/11/2008, 14:33 Quote Post

Znalazłem ciekawy artykuł na stronach kognitywistyki, oto link:
http://www.kognitywistyka.net/artykuly/sw-ejw.pdf
Życzę miłej lektury.
 
User is offline  PMMini Profile Post #102

     
Cartaphilus
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 913
Nr użytkownika: 40.789

M. R.
Stopień akademicki: mgr prawa
 
 
post 11/08/2009, 11:04 Quote Post

Moim "konikiem" zawsze była historia, a biologia tak sobie, ale widziałem niedawno urywek jakiegoś filmu przyrodniczego. Był tam pokazany jakiś gatunek niewielkich małp. Wg badaczy małpki te wypracowały własny język składający się z kilkudziesięciu różnych wrzasków określających różne niebezpieczeństwa. Tak więc w razie zagrożenia potrafią się nawzajem ostrzegać, podając również rodzaj zagrożenia np. jaki drapieżnik się zbliża.
Podobnie mogło być z ludźmi pierwotnymi.
Pozdrawiam
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #103

     
byk2009
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.472
Nr użytkownika: 53.819

Krzysztof Romanowski
Stopień akademicki: supremus
Zawód: stary dochtor
 
 
post 11/08/2009, 11:32 Quote Post

QUOTE(Cartaphilus @ 11/08/2009, 11:04)
Moim "konikiem" zawsze była historia, a biologia tak sobie, ale widziałem niedawno urywek jakiegoś filmu przyrodniczego. Był tam pokazany jakiś gatunek niewielkich małp. Wg badaczy małpki te wypracowały własny język składający się z kilkudziesięciu różnych wrzasków określających różne niebezpieczeństwa. Tak więc w razie zagrożenia potrafią się nawzajem ostrzegać, podając również rodzaj zagrożenia np. jaki drapieżnik się zbliża.
Podobnie mogło być z ludźmi pierwotnymi.
Pozdrawiam
*

Ciesza sie, że ktos odnowił ten temat.
Tyle tylko, że umiejetność przekazywania wiadomości o niebezpieczeństwie jest powszechna wśród zwierząt, szczególnie żyjących w grupach.
Pieski preriowe, a nawt rodzime świstaki, wydają inne dźwięki przy zagrożeniu z powietrza, a inne przy zagrożeniu lądowemu.
Zwierzęta porozumiewają się w dośc skomplikowanej formie także w innych sprawach, np. dośc prymitywna w budowie mózgu pszczoła robotnica, potrafi precyzyjnie przekazać innej robotnicy informacje o lokalizacji żródła nektaru, zarówno o kierunku jak i odległosci. Ale to jeszcze nie jest mowa.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #104

     
swatek
 

Czekam na Króla
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.555
Nr użytkownika: 7.721

 
 
post 5/01/2010, 21:37 Quote Post

QUOTE(byk2009 @ 11/08/2009, 11:32)
Tyle tylko, że umiejetność przekazywania wiadomości o niebezpieczeństwie jest powszechna wśród zwierząt, szczególnie żyjących w grupach.
Pieski preriowe, a nawt rodzime świstaki, wydają inne dźwięki przy zagrożeniu z powietrza, a inne przy zagrożeniu lądowemu.


Podawany już przykład dzieci wychowanych przez zwierzęta pokazuje, że straciły na zawsze możliwość posługiwania się mową, ale to nie znaczy że w ogóle się nie porozumiewały. Potrafiły się porozumiewać i przekazywać sobie proste informację np o zagrożeniu, ale trudno nazwać to mową.
 
User is offline  PMMini Profile Post #105

8 Strony « < 5 6 7 8 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej