Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
7 Strony « < 5 6 7 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Więziennictwo w II RP,
     
gtsw64
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.344
Nr użytkownika: 38.675

Zawód: st.sier¿.sztab
 
 
post 11/10/2017, 7:57 Quote Post

Kadry-awanse.
Najwyższy awans na jaki może liczyć urzędnik więzienny to stanowisko naczelnika więzienia I klasy z VII stopniem służbowym ( ze względu na to iż zakres obowiązków i odpowiedzialności w tej klasie więzień był różny dlatego też były postulaty podniesienia do VI stopnia ). Podniesienie do VI stopnia miało również na celu przyciągnięcie do służby osób z wyższym wykształceniem których było mało ( w innych urzędach czy służbach mieli szanse na wyższe stanowiska). W zasadzie naczelnik więzienia I klasy był zaszeregowany do VII stopnia, II klasy do VIII a III klasy więzienia do IX stopnia (były jednak od tego odstępstwa ze względu na zasługi czy też przydatność na stanowisku. Starano się aby awans na wyższy stopień nie był uzależniony wyłącznie od stanowiska czy też od ilości lat w służbie ale od kwalifikacji czy zaangażowania. Dlatego też wielu urzędników z wieloletnim stażem zajmowali jedynie stanowiska pomocników naczelnika więzienia. Niższy funkcjonariusz (dozorca) rozpoczynał swoją karierę od XIII stopnia a w wyjątkowych przypadkach z XII stopnia ( jeśli udowodnił, że przynajmniej przez rok służył w innej służbie państwowej i posiada szczególne uzdolnienia i wiedzę do pracy w więziennictwie). Niższy funkcjonariusz mógł liczyć na awans do XI stopnia jako starszy dozorca. Wbrew pozorom było to niezwykle odpowiedzialne ale i znaczące stanowisko w więzieniu. Taki starszy dozorca mógł pełnić następujące funkcje: jeśli w więzieniu nie było pomocnika naczelnika to pełnił on jego funkcję i był bezpośrednim przełożonym wszystkich dozorców. W więzieniach gdzie nie było kierowników działów to ich obowiązki mogli pełnić również starsi dozorcy. W szczególnych przypadkach (gdy nie ma naczelnika czy jego pomocnika) to starszy dozorca przejmował jego obowiązki i mógł stosować środki zapobiegawcze (np użycie broni). Wszyscy f-sze w całym kraju otrzymywali takie samo uposażenia ( w zależności od stopnia) jedynie personel jedynego ciężkiego więzienia na św. Krzyżu od 1 stycznia 1929 roku otrzymywał pensje wyższe o 30%. Poza lekarzami, kapelanami, nauczycielami oraz pracownikami kontraktowymi i kancelaryjnymi wszyscy f-sze otrzymywali bezpłatne umundurowanie.
 
User is offline  PMMini Profile Post #91

     
gtsw64
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.344
Nr użytkownika: 38.675

Zawód: st.sier¿.sztab
 
 
post 13/10/2017, 17:38 Quote Post

Higiena czI
Higiena, pod taką nazwą ukrywała się służba zdrowia w zakładach karnych. Obecnie nie jest to jakiś istotny element funkcjonowania więzień natomiast raczej jest to powód do narzekania społeczeństwa nad przywilejami osadzonych. Ale w okresie międzywojennym a zwłaszcza w okresie tworzenia się więziennictwa był to chyba jeden z ważniejszych, czy też nie najważniejszy problem. Fatalny stan sanitarny obiektów więziennych, brak podstawowych lekarstw jak również personelu medycznego. Nie najlepszy stan zdrowia społeczeństwa ( zwłaszcza biedoty) po zawierusze wojennej generował dużą populację więźniów z poważnymi schorzeniami. W początkowym okresie śmiertelność więźniów była bardzo duża w większości spowodowana złym stanem zdrowia. W ciężkim więzieniu na Św. Krzyżu wynosiła aż 28% (rok 1921 91 zgonów na 319 więźniów), natomiast w roku 1928 ponad 1% (7 zgonów na 440 więźniów). Zła aprowizacja spowodowana spustoszeniami wojennymi jak również wojną polsko-bolszewicką nie wpływała dodatkowo na polepszenie sytuacji zdrowotnej. Część więzień na wschodzie musiała być ewakuowana a w efekcie zajęta przez armię bolszewicką zostały rozkradzione i zniszczone. Zmniejszenie liczby więzień spowodowało przeludnienie w pozostałych co też nie było korzystnym efektem. Dużym problemem w tamtym czasie były epidemie które atakowały więzienia powodując dużą śmiertelność. Dopiero w latach 1923-24 uporano się z tym problemem a zachorowania były sporadyczne i jednostkowe. Dużym problemem był brak jednolitych przepisów sanitarnych a w zasadzie całkowity ich brak. Dopiero w latach 1921-23 opracowano przepisy dotyczące ogrzewania (norma opałowa przeznaczona na gotowanie posiłków, pranie bielizny, dezynfekcja i kąpiel i wynosiła 180 kg węgla "dąbrowieckiego" na jednego więźnia), oświetlenia ( np cela pojedyncza oświetlana jest lampami o sile 10 świec ) , przewietrzania pomieszczeń ( cele musiały być codziennie przewietrzane bez względu na porę roku czy pogodę) kąpiele ( raz w tygodniu ciepła kąpiel) czy też usuwania odpadków i nieczystości.

Stan sanitarny więzienia w Sandomierzu w momencie przejęcia przez władze polskie post nr 23.
 
User is offline  PMMini Profile Post #92

     
gtsw64
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.344
Nr użytkownika: 38.675

Zawód: st.sier¿.sztab
 
 
post 15/10/2017, 5:38 Quote Post

Higiena cd.
W 1923 roku opracowano przepisy odnośnie norm żywieniowych (wcześniejszy post Regulamin więzienny – wyżywienie.) oraz rozpoczęto organizować szpitale więzienne czy też centralną aptekę w Warszawie zaopatrującą wszystkie więzienia. W więzieniach I klasy zorganizowano szpitale okręgowe,w więzieniach II klasy szpitale lokalne natomiast w więzieniach III izby chorych. I tak np w roku 1925 było do dyspozycji 526 łóżek a już w roku 1928 aż 1632. Np w Warszawie były aż cztery szpitale okręgowe z 200 łóżkami ( dwa weneryczne i po jednym chirurgiczno-ginekologicznym oraz chorób wewnętrznych. Szpitale te posiadały sale operacyjne, gabinety rentgenowskie, bakteriologiczne, lampy kwarcowe czy też oddział elektroterapeutyczny i hydropatię. Np w Białymstoku był szpital dla gruźlików ze 140 łóżkami, w Grodzisku i Grudziądzu dla umysłowo i nerwowo chorych 50 łóżek. W 1925 roku udzielono 204 908 porad ambulatoryjnych a w 1927 już 475 314. Np w 1927 roku liczba zachorowań na gruźlicę to 1388 przypadków w tym 169 zgonów (92 090 dni lecznicze), choroby zakaźne (w większości weneryczne) 2779 zgonów 25 (71 085 dni lecznicze) inne choroby 5731 zgonów 79 (17 6815 dni lecznicze). Do śmiertelności w więzieniach należy dodać jeszcze 14 samobójstw w 1927 ( w 1926 – 16 a w 1925 tylko 4). W roku 1925 było 10 158 016 dni pobytu w szpitalach a w 1927 roku 9 481 886 mimo wzrostu ilości łóżek. W 1927 zatrudnionych było 126 lekarzy oraz 59 felczerów.
Stan sanitarny w więzieniu w Sandomierzu post nr 23
Stan sanitarny w ciężkim więzieniu na Św. Krzyżu post nr 31
Stan sanitarny w zakładzie poprawczym w Koźminie post nr 45
 
User is offline  PMMini Profile Post #93

     
gtsw64
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.344
Nr użytkownika: 38.675

Zawód: st.sier¿.sztab
 
 
post 16/10/2017, 19:46 Quote Post

Działalność kulturalno-oświatowa.
Działalność kulturalno-oświatowa była tym elementem który był stosunkowo najmniej palącym w powstawaniu i rozwoju więziennictwa. Ale mimo to nie zapomniano o nim i wspomniano go w dekrecie Naczelnika Państwa z dnia 8 lutego 1919 roku w sprawie tymczasowych przepisów o służbie więziennej w art 11 "żadnemu więźniowi nie wolno odmawiać czerpania nauk moralnych i pociechy religijnej od duchownego swego wyznania". W pierwszym preliminarzu budżetowym zawarto kwoty na etaty dla nauczycieli oraz zaopatrzenie szkolne. Jednak pierwsze przepisy regulujące tę kwestię wydane zostały 20 maja 1924 w formie rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości. Dalsze rozszerzenie i uściślenie tej kwestii zawarto w rozporządzeniu ministerstwa z dnia 20 kwietnia 1926 roku " o zaspokojeniu potrzeb religijnych więźniów i działalności oświatowej szkolnej i poza szkolnej w więzieniach". Ujednolicenie zasad prowadzenia pracy wychowawczej na terenie całego kraju doczekaliśmy się dopiero w rozporządzeniu Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 14 marca 1928 roku. Co ówczesne rozumiano pod postacią działalności kulturalno-oświatowej: " rozumiemy całokształt środków, oświecający umysły więźniów, wytwarzający elastyczność władz umysłowych, zaszczepiających w nich duszy pojęcia etyki społecznej, zaznamiających z ideami narodowemi i uzupełniających zakres wiadomości praktycznych i zawodowych, zwłaszcza z dziedziny rzemiosła i rolnictwa". Powyższą działalność realizowano poprzez nauczanie szkolne i działalność oświatową, opiekę duchową i nauczanie religii jak też kształcenie zawodowe. W myśl art 30 rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej szkoły powinny był organizowane w więzieniach I i II klasy (których jest 77) jednak powstało 63 szkoły (w niektórych więzieniach karno-śledczych nie organizowano szkół ponieważ przebywali tam więźniowie śledczy, skazani na karę aresztu czy chociażby chorzy umysłowo). W tamtym okresie zatrudniano na etacie 85 nauczycieli oraz dodatkowych finansowanych przez towarzystwo Patronat czy też władze samorządowe. Największy nacisk na nauczanie prowadzono w zakładach wychowawczo-poprawczych gdzie przewidziano od 2 do 7 nauczycieli, natomiast w więzieniach od 1 do 5. Starano się organizować stosunkowo nieduże grupy (klasy) wśród analfabetów było to 25 osób a średnia to 49 uczniów. W czwartym kwartale 1928 roku było 4 494 uczących się więźniów. W więzieniach III klasy (ze względu na krótkie wyroki) nie organizowano szkół natomiast prowadzono pogadanki organizowane przez administrację więzienną oraz towarzystwo Patronat.

Ten post był edytowany przez gtsw64: 16/10/2017, 19:47
 
User is offline  PMMini Profile Post #94

     
gtsw64
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.344
Nr użytkownika: 38.675

Zawód: st.sier¿.sztab
 
 
post 19/10/2017, 11:13 Quote Post

Działalność kulturalno-oświatowa. cz II
Działalność kulturalno-oświatowa była najmłodszą dziedziną funkcjonowania więzień i całe lata lekceważoną. Dopiero pierwsze wzmianki na temat jakiejkolwiek działalności w tym kierunku odnotowujemy dopiero w XVI wieku, a były to jedynie sporadyczne wypadki. Opierała się ona w zasadzie na opiece i nauce religijnej. Taki system trwał w praktycznie do I wojny światowej w różnym nasileniu w zależności od państwa czy nawet więzienia. Przodowały tu w końcu XIX wieku takie państwa jak Belgia, Dania, Holandia czy Szwecja (jak widzimy o przewadze protestantyzmu). Duży wkład w dziedzinę rozwoju więziennictwa (i działalności kulturalno-oświatowiatowej) wprowadziły Stany Zjednoczone. Jak poznaliście z powyższego tekstu Polska mimo trudności pierwszych lat bardzo poważnie podeszła do tego tematu upatrując w nim istotny element odbywania kary a w szczególności poprawy i pokazania innej drogi życiowej. Ale byli również przeciwnicy szczególnie nauczania ogólnego czy też nauki zawodu twierdząc, że to stawia przestępcę w uprzywilejowanej pozycji w stosunku do osób prowadzących życie uczciwe i moralne a jest niedostępne z powodów finansowych. (również słyszymy obecnie podobne głosy a więc nic się nie zmieniło) Poza tym twierdzili, że szkoła odzwyczaja więźniów od pracy i wytwarza w nich wstręt do zajęć fizycznych jak również dorośli uczą się trudniej niż dzieci dlatego też nauczanie ich to strata czasu i pieniędzy. Słaby rozwój oświaty w pierwszych latach powojennych wiąże się nie tylko z priorytetami (stan infrastruktury czy lecznictwa) ale również z tym, że nie wszystkie więzienia w jednym czasie przeszły pod zarząd Ministerstwa Sprawiedliwości. Ostatnie więzienia przejęto dopiero 1 listopada 1923 roku (czyli praktycznie dopiero po pięciu latach od odzyskania niepodległości. Już w pierwszym dekrecie (o powstaniu więziennictwa 1918) zawarto zasadę, że nauczanie jest obowiązkowe (nauki religii i podstaw ogólnych) we wszystkich więziennych oddziałach dla nieletnich i w zakładach poprawczo-wychowawczych a nauczaniem byli obowiązkowo objęci wszyscy dorośli analfabeci (czytania, pisania i liczenia). W więzieniach (I klasy) gdzie wyroki wynosiły ponad trzy lata program nauczania był taki sam jak w szkołach powszechnych (podstawowych) gdzie nauczano: religii, języka polskiego, rachunków, geometrii, geografii i historii Polski jak również nauki o Polsce współczesnej. W szkołach więziennych w zasadzie stosowano te same metody nauczania i podręczniki co w szkołach wolnościowych. Oto jakie motto przyświecało ówczesnej szkole więziennej: "W szkole więzień powinien odpoczywać duchowo, znaleźć otuchę i bodziec do życia kulturalnego, poczuć się jednostką potrzebną społecznie i poznać świat w barwach jaśniejszych, aniżeli na to pozwala ponure otoczenie więzienne. Więzień powinien tęsknić za szkołą, za tą atmosferą, tak inną w porównaniu z surowym rygorem życia więziennego". Dlatego też starano się dzielić więźniów na tzw "oddziały" ( w zależności od stopnia zaawansowania) oraz w grupy stosunkowo niewielkie. Również ograniczono czas nauki do około 8 godzin tygodniowo (oddział I) do 6 godzin (oddział II) a 4 godziny dla wyższych oddziałów. Była również zasada aby dziennie nie przekraczano 2 godzin ( nauka miała nie nudzić). Nauczanie więźniów pracujących ( na terenie więzienia) odbywało się w godzinach rannych natomiast w warsztatach w godzinach wieczornych. Aby zachęcić więźniów do nauki, pilni uczniowie otrzymywali odznaki umieszczane na kołnierzu lub rękawie które upoważniały do częstrzego korzystania do komunikowania się z rodziną listownie lub przez widzenia, otrzymywania częściej paczek czy korzystania z dłuższego oświetlenia celi. Poza regulaminowymi ulgami więźniów wyróżniano nagrodami np w postaci książek. Ukończenie szkoły było zwieńczone egzaminem (zresztą przejście z oddziału do oddziału również), gdzie w skład komisji wchodzili: prokurator okręgowy (jako przewodniczący) oraz naczelnik więzienia, kapelan i nauczyciel. Po zdaniu egzaminu więzień otrzymywał świadectwo ukończenia oddziału czy szkoły.
 
User is offline  PMMini Profile Post #95

     
gtsw64
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.344
Nr użytkownika: 38.675

Zawód: st.sier¿.sztab
 
 
post 20/10/2017, 17:46 Quote Post

Działalność kulturalno-oświatowa. cz III (szkoły i kursy zawodowe)
Dużą wagę przywiązywano do szkolnictwa zawodowego ponieważ ono tak naprawdę dawało możliwość (zarobek) uczciwego życia po odbyciu wyroku. W tamtym okresie wykwalifikowany pracownik miał duże możliwości uzyskania pracy a i zarobki były zdecydowanie większe. Głównymi kierunkami nauczania było rzemiosło oraz rolnictwo, sadownictwo i ogrodnictwo. W większości nauka polegała na praktycznym przygotowaniu więźnia do zawodu poprzez kursy. Prowadzono je w takich profesjach jak : drukarstwo, introligatorstwo, koszykarstwo (nie mylić z koszykówką), szczotkarstwo, krawiectwo, ślusarstwo, stolarstwo, szewstwo, kołodziejstwo, zabawkarstwo, tkactwo. Jak widzimy dość duży wybór a do tego dochodziła jeszcze praca i nauka w rolnictwie, sadownictwie czy ogrodnictwie. Prowadzono również szkoły zawodowe z prawdziwego zdarzenia, gdzie oprócz praktyk prowadzono nauczanie teoretyczne. Taką szkołą była szkoła tkactwa w Wiśniczu która zatrudniała dwóch nauczycieli zawodu (jednym był były kierownik szkoły tkackiej w Bielsku Śląskim). Przedmioty teoretyczne wykładane w szkole to: nauka o materiałach, o wiązaniach tkackich i technice tkanin, rodzaju, gatunkach i wykończeniu tkanin jak również technicznym obliczaniu i kalkulacji tkanin. Szkołę wyposażono w bogaty park maszynowy pozwalający na jednoczesną naukę praktyczną 40 więźniów. (np 200 krosien tkackich, 22 maszyny do nawijania cewek, 6 snowałek, 40 kołowrotków, maszyna do cięcia bandaży, calander do maglowania, miarę automatyczną do mierzenia tkanin, 2 prazy do pakowania towarów. Poza tym korzystano z pomocy naukowych w postaci urządzeń do liczenia skrętów nici, do próby przędz i nici czy też do sprawdzania równości nitek za pomocą precyzyjnych lup czy też tablice z wiązaniami tkackimi. Ponieważ przedwojenna Polska była w zasadzie krajem rolniczym (a szereg więzień posiadało własne gospodarstwa rolne) dlatego też w tym kierunku poszło również szkolnictwo więzienne. Pierwsze kursy rolnictwa i ogrodnictwa (na próbę) przeprowadzono w Warszawie przez wybitnych znawców tego tematu z Towarzystwa Ogrodniczego w Warszawie. Szkoły zawodowe (o poziomie niższych szkół rolniczych) działały w zakładach wychowawczo-poprawczych w Przedzielnicy i Wielucinach.
 
User is offline  PMMini Profile Post #96

     
gtsw64
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.344
Nr użytkownika: 38.675

Zawód: st.sier¿.sztab
 
 
post Wczoraj, 16:02 Quote Post

Działalność kulturalno-oświatowa. cz IV ( oświata i kultura poza szkolna)
Podstawowa ówczesna działalność kulturalna polegała przede wszystkim na organizowaniu dla więźniów odczytów, oraz dyskusji na tematy interesujące więźniów, organizowaniu kółek muzycznych, śpiewaczych i teatralnych. Organizowaniu koncertów, słuchania audycji radiowych czy też jak to nazywano "wyświetlania obrazów". Np więzienie przy ulicy Długiej 52 w Warszawie otrzymało radio w prezencie od Prezydenta Rzeczypospolitej. Najczęściej organizowano zbiorowe czytanie książek z zakresu literatury ojczystej, historycznej czy też beletrystyki. Ale również czytano książki z zakresu zdrowia czy też wycinki z gazet o tematyce naukowej. Prowadzono dyskusje na temat przeczytanych książek. Z okazji świąt państwowych czy religijnych organizowano uroczyste akademie czy też odczyty referatów pisanych przez samych więźniów. Wiele więzień posiadało orkiestry składające się z więźniów czy też funkcjonariuszy, organizowano naukę gry oraz śpiewu. W więzieniu przy ul. Długiej wydawano gazetkę więzienną "Głos Arsenału" redagowaną przez więźniów. Zamieszczano w niej utwory literackie pisane przez więźniów jak również artykuły o życiu więziennym czy też zamierzeniach po zakończeniu kary.
 
User is offline  PMMini Profile Post #97

     
Danielp
 

born in the PRL
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.610
Nr użytkownika: 1.267

 
 
post Wczoraj, 17:11 Quote Post

QUOTE(gtsw64 @ 30/07/2017, 10:44)
.
Tak więc były różne losy więźniów tak jak były różne losy więzień.
*


Bardzo dobry tekst

Mam pytanie czy kolega wie o losach wiezień i więźniów we Wronkach i Rawiczu w ostatnich dniach sierpnia 1939 (tj " za pięć 24:00") ?
Tam (Rawicz) za miedza była granica polsko-niemiecka.
 
User is offline  PMMini Profile Post #98

7 Strony « < 5 6 7 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2017 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej