Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
> Co myślicie o Pyrrusie ?
     
adamgospod
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 12
Nr użytkownika: 905

 
 
post 20/04/2004, 22:52 Quote Post

Ciekawy jestem opinii waszego grona na temat Pyrrusa, czy uważacie tak jak większość hsitoryków starożytności że Pyrrus chciał być Aleksandrem Zachodu czy może nędzną imitacją? Czekam na wasze opinie
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1


2 Strony  1 2 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

Odpowiedzi(1 - 14)
     
Ikswonarab
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 266
Nr użytkownika: 24

 
 
post 21/04/2004, 0:36 Quote Post

Na pewno mial trudniej niż Aleksander. Nie był tez nędzna jego imitacja, lecz nie dysponował takimi zasobami jak Aleksander, który wybierał się na Persje. Poza tym to Pyrrus był bardziej zbliżony do Filipa II, on zaczął budować dopiero potęgę Epiru powiększając jego granice niemal, że dwukrotnie. Kim, więc był?
Na pewno jednym z najlepszych wodzów epoki hellenistycznej, może i najlepszym.
Niezłym administratorem, niezłym politykiem i lekko nadpobudliwym człowiekiem - władcą, lecz rycerskim dość (solą w oku, jest jego najazd na Spartę).
Pewien pechowiec, który zapisał się jako zwycięzca, co o traci więcej niż zwyciężony, chociaż to legenda bardziej, niż prawda. No i w końcu, jak mówi i się o śmiesznej (dziwnej) śmierci, zawsze podaje się „pyrrusową dachówkę”. Dla mnie to wielki wódz, godzien Aleksandra, którego może nawet przewyższał w sztuce oblężenia miast. Wałek-Czarnecki pisze o nim jako o człowieku z ptasim rozumem absolutnie się z tą opinią nie zgadzam. Pyrrus stworzył „Wielki Epir”, walczył z świetną armią i dowodził dość różnorodna armią (jak wszytskie hellentyczne) z powodzeniem.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
Elvert
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 29
Nr użytkownika: 899

 
 
post 21/04/2004, 11:37 Quote Post

Moim zdaniem Pyrrus był zdolnym wodzem może nawet z aspiracjami do rangi Aleksandra Wielkiego tyle ,że na zachodzie . Miał on gorszy start niz Aleksander ze względu na to , że nie miał takich zasobów ludzkich jak Aleksander w Macedonii . Ale jako wódz zdołał on na zachodzie dokonać najwięcej z wszystkich greków . A pozatym napewno nie wracał z Itali jako przegrany , może nawet w glori chwały .
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

     
Gryzio
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.078
Nr użytkownika: 60

 
 
post 21/04/2004, 16:09 Quote Post

Wodzem to Pyrrus zapewne był wybitnym....Nie rozumiem natomiast, często powtarzanej opinii, że miał on ( wybierając się do Italii ) trudniejszy start niż Alex W. Przypomnę, że Alex wyruszając na wyprawę perską miał trzydziesto-parotysięczną armię, sporo długów, niewielkie zasoby finansowe i niezupełnie lojalną Grecję za plecami. Na Morzu Egejskim dominowała flota Wielkiego Króla. Możliwości mobilizacyjne Achemenidów też niewątpliwie były większe niż siły Republiki Rzymskiej, pięćdziesiąt lat później, nie mówiąc o zasobach materialnych. Oczywiście cała struktura armii perskiej, jej metody walki i uzbrojenie były przestarzałe, w porównaniu z macedońskim. Nie mniej, dysproporcja liczb i środków na korzyść Persji była znaczna i tak naprawdę to sukces Macedończycy zawdzięczali raczej niekonwencjonalnym pomysłom taktycznym swego króla.
Przypatrzmy się teraz startowi Pyrrusa. Armia dwudziesto- parotysięczna -mniejsza. Sytuacja zewnętrzna-bez porównania lepsza, niż Macedonii za czasów Alexa. Inni monarchowie hellenistyczni, nie dość , że nie niepokoili Pyrrrusa, to jeszcze dostarczyli mu posiłki na wyprawę w kasie, ludziach, słoniach rolleyes.gif i okrętach (chyba się chcieli świra pozbyć... rolleyes.gif ). Tak jak Alex musiał zostawić w kraju Antypatra i kilkanaście tysięcy macedońskich żołnierzy, tak Ajakidzie spokój w domu gwarantował Ptolemaios Filadelfos i korpus egipski (prawdopodobnie?). Przypuszczam, że w samej Grecji też lepsze wrażenie robiła propaganda Pyrrusa pt. "...jadę pomóc zachodnim braciom-Grekom w walce z barbarzyńcami.." niż analogiczna propaganda Aleksandra Wielkiego w odniesieniu do wyprawy perskiej i obrony Greków w Azji Mniejszej. Ponadto w czasach Alexa W. Grecja stanowiła jeszcze realną siłę militarną, z którą król musiał się liczyć. Pyrrus mógł już na to plunąć i nie przejmować się jakimkolwiek zagrożeniem, po wojskowej świetności Grecji pozostało wspomnienie.
Kolejna sprawa.....Alex wyruszając na wyprawę kasy praktycznie nie miał. Sponsorem wygłupów Pyrrusa był zamożny Tarent , częściowo zapewne niektórzy z hellenistycznych królów-kumpli.
Do momentu wmieszania się Kartagińczyków ( w późniejszej fazie wojny i to też w wyniku ....jakby to ująć...nierozważnej polityki Pyrrusa) nie miał Ajakida problemów z flotą przeciwnika. Rzymianie okrętów praktycznie nie mieli , a południowo-italskie miasta greckie patrzyły wówczas życzliwie ( choć pewnie trochę nieufnie) na poczynania Epiroty.
Nieuchronnie nasunąć się musi spostrzeżenie, że legiony Republiki charakteryzowały się jednak znacznie lepszym poziomem wyszkolenia i morale niż armia Wielkiego Króla-to fakt. Ale Alex do czasu Issos , a później do zajęcia Fenicji i Egiptu, musiał bazować na swym kontyngencie który wyruszył z Macedonii. Uzupełnienia były bardzo szczupłe, ponadto większość najemników greckich służyła w armii perskiej ,a nie w kontyngencie Zw. Korynckiego. Pyrrus natomiast miał praktycznie zagwarantowaną ( inna sprawa czy potrafił to dobrze wykorzystać) pomoc (mniejszą lub większą) wszystkich ludów płd. Italii, w tym rządnych rewanżu na Rzymianach Samnitów, Bruttiów, Lukanów, prawdopodobnie części Japygów. Ludy te mogły częściowo równoważyć przewagę liczebną Republiki i jej sprzymierzeńców (ok. 80 000 wojowników wobec niespełna trzydziesto- tysięcznej armii Ajakidy). Mało tego...Rzymianie tak naprawdę musieli te siły dzielić między granicę północną (buntujacy się Etruskowie i agresywni Gallowie znad Padu), a południe –Pyrrus, miasta W.Grecji, ludy oskijskie.

Wobec powyższych nie bardzo rozumiem dlaczego Alex miał łatwiej niż Pyrrus.
I jeszcze tak a’propos porównania Epiroty do Filipa II. Ja osobiście podobieństw nie dostrzegam, Filip był bez porównania lepszym politykiem, cierpliwym i sprytnym, dużo lepszym administratorem, strategiem ,choć na pewno nie tak zdolnym taktykiem pola walki. Faktycznie jedyną cechą wspólną było to, że doprowadzili swe kraje do potęgi politycznej, z tym, że po śmierci Pyrrusa potęga Epiru okazała się dość...hmmm...ulotnaJ.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
Cerberus
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 229
Nr użytkownika: 832

 
 
post 21/04/2004, 20:57 Quote Post

Pyrrus na pewno chciał być Aleksandrem Zachodu,ale nędzną imitacją to nie.Pyrrus dysponował znacznie mniejszymi siłami niż Aleksander Macedoński i miał równie wielkie ambicje co A.M. Jednakże ie miał tyle szczęścią co A.M. i niestety (chyba) niczego nie zdobył,ale i tak mam dla niego szacunek.Respect for Pyrrus!
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #5

     
Maciek
 

IV ranga
****
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 381
Nr użytkownika: 58

 
 
post 22/04/2004, 2:07 Quote Post

Moim zdaniem Pyrrus był świetnym dowódcą na polu walki - na poziomie taktycznym. Jednak co do strategii nie było już tak kolorowo - mam wręcz wrażenie że jego akcje były planowane bez jakichś jasno sprecyzowanych odleglejszych celi. Chyba dopiero wyprawa na Sycylię mogłaby być pewnym elementem planu strategicznego ale jeśli nawet to nie rozegrał tej karty dobrze. Do prowadzenia konsekwentnej polityki chyba brakowało mu cierpliwości. Miasta greckie były szczególnie uczulone na punkcie swojej niezależności toteż jakiekolwiek intencje absolutystyczne ze strony Pyrrusa musiały zakończyć się dla niego źle. nie mógł liczyć na posiłki z Epiru ani Grecji. W takiej sytuacji zrażanie do siebie miast było niezwykle krótkowzroczną polityką. Myślę, że liczył na decydujące zwycięstwo, które odda mu władzę na półwyspie - jednak Rzym prowadził wojny inaczej niż Hellenowie. Rzym odbudowywał armię tyle razy ile trzeba było. Gdzieś czytałem, że Beneventum było kresem możliwości Rzymu, ale kto wie czy gdyby jednak mieszkańcy miasta wilczycy ponieśli kolejną klęskę czy by jednak znowu nie znaleźli paru tysięcy ludzi do kolejnych legionów - pewnie znów byliby młodsi i mniej doświadczeni, ale osłabiona armia Pyrrusa musiałaby w końcu pęknąć.

Ogromnie cenię więc Pyrrusa ale tylko za jego dowodzenie na polu walki. W polityce jednak zawsze ktoś inny go przechytrzał - tak było i z Lizymachem, gdy na sojuszu z nim raczej niewiele uzyskał i potem z Demetriuszem Poliorketesem. Jego wyprawa do Italii mogła być więc też efektem frustracji po nieudanych sojuszach w walce o Macedonię.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #6

     
adamgospod
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 12
Nr użytkownika: 905

 
 
post 22/04/2004, 16:11 Quote Post

Dziekuje za wszystkie opinie. A teraz moje zdanie.

Uwazam ze Aleksander byl wybitny, niekonwencjonalny i niesamowity gdyz nigdy nikt nei mogl spodziewac sie co zrobi. Start mial bardzo trudny. Talentow brakowalo w kasie, Grecja sie ciagle buntowala do tego jeszcze pozostawienie matki i Antypatra w domu (nie lubili sie za bardzo) bylo wrecz szalenstwem, ale to szalenstwo zdalo egzamin. Gdyby nie to ze umarl mogloby byc bardzo ciekawie.

A teraz Pyrrus. Czytalem o nim troszke. Jak Aleksandrofil gdy na studiach dowiedzialem sie o jego istnieniu i jego akcjach na terenie Italii, postanowilem troszke o tym poczytac. Teraz po 3 latach studiowania, przebywania na specjalzacji antycznej stwierdzam ze Pyrrus byl i bedzie jednym z najwiekszych postaci starozytnego swiata. Moze nie wplynal tak jak Aleksander na szerzenie kultury to staral sie dorownac mu ambicja jak i wytrwaloscia. Jak czytalem o nim pierwszy raz to czulem ten bol jak musial opuscic italie, bo musial opuscic swoj cel zycia. NAwet gdyby wtedy w Koryncie nie zginal zabity przez dachowke. Mysle ze po opuszczeniu Italii nei mial juz szans na uzyskanei swojego celu. A czy porownanie do Filipa II jest dobre, to juz indywidualna sprawa jak kto wszystko zinterpretuje. Ciesze sie z jednego ze ciagle takie postacie jak Temistokles, Filip II, Aleksander Wlk., Pyrrus czy rod ptolemeuszy ciekawi innych jak i mnie. Pozdrowienia dla wszystkich uczestniczacych w dyskusji
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #7

     
Sobiepan
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 259
Nr użytkownika: 869

 
 
post 18/05/2004, 15:12 Quote Post

Pyrrus jako pierwszy zastosował wieżyczki na bojowych słoniach indyjskich których linia grzbietowa pozwalala na przenoszenie tam nie tylko ludzi....; To przyczyniło się do szerszego zastosowania słoni jako zwierzęta juczno-bojowe.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #8

     
Kytof
 

Kytof I Waza
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.266
Nr użytkownika: 27.423

 
 
post 14/01/2007, 2:04 Quote Post

Pyrrus był naprawdę niezłym wodzem, gdyż pokonał Rzymian (i co z tego, że były to "pyrrusowe zwycięstwa"). Nie zdołał jednak ocalić Tarentu. No i nie miał takiej pozycji jak Aleksander Wielki.
 
User is offline  PMMini Profile Post #9

     
Theodorus
 

Teodor
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 5.004
Nr użytkownika: 1.771

:)
Stopień akademicki: M¹drala
Zawód: Asystent muzealny
 
 
post 16/01/2007, 12:35 Quote Post

QUOTE(Kytof @ 14/01/2007, 2:04)
Pyrrus był naprawdę niezłym wodzem, gdyż pokonał Rzymian (i co z tego, że były to "pyrrusowe zwycięstwa"). Nie zdołał jednak ocalić Tarentu. No i nie miał takiej pozycji jak Aleksander Wielki.
*


A o co ci chodzi z tymi "pyrrusowymi zwycięstwami"? Jakoś historia nie potwierdza tych powszechnych głupot o gigantycznych stratach.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #10

     
Kytof
 

Kytof I Waza
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.266
Nr użytkownika: 27.423

 
 
post 16/01/2007, 16:31 Quote Post

To dlaczego Pyrrus powiedział: "Jeszcze jedno takie zwycięstwo i będziemy zgubieni." Aha i jeszcze pytanie:dlaczego Pyrrus wycofał się z Italii bez niczego, skoro nie poniósł tak olbrzymich strat?
 
User is offline  PMMini Profile Post #11

     
simon13
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.149
Nr użytkownika: 22.678

Zawód: kobieta pracujaca
 
 
post 16/01/2007, 17:29 Quote Post

Ostatni raz tłumaczę:powiedzial tak{o ile to prawda,że on}bo nie miał możliwości uzupełnienia strat i dlatego między innymi opuścił Italię gdy tylko nadarzyła się taka szansa.
 
User is offline  PMMini Profile Post #12

     
Theodorus
 

Teodor
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 5.004
Nr użytkownika: 1.771

:)
Stopień akademicki: M¹drala
Zawód: Asystent muzealny
 
 
post 17/01/2007, 1:37 Quote Post

QUOTE(Kytof @ 16/01/2007, 16:31)
To dlaczego Pyrrus powiedział: "Jeszcze jedno takie zwycięstwo i będziemy zgubieni." Aha i jeszcze pytanie:dlaczego Pyrrus wycofał się z Italii bez niczego, skoro nie poniósł tak olbrzymich strat?
*


Nic takiego niepowiedział, to po pierwsze. Te słowa spisano ze sto lat później. Kto miałby je pamiętać?
W Italii pozostawił swoje garnizony. Jeśli jego plan w Macedonii i Grecji by siepowiódł, byłoby prawdopodobne, że wróciłby z większymi siłami. Na taki plan wskazuje jego postępowanie. Jednak co naprawdę by zrobił to tylko dywagacje smile.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #13

     
Kytof
 

Kytof I Waza
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.266
Nr użytkownika: 27.423

 
 
post 20/01/2007, 8:37 Quote Post

QUOTE(Theodorus @ 17/01/2007, 1:37)
Nic takiego niepowiedział, to po pierwsze. Te słowa spisano ze sto lat później. Kto miałby je pamiętać?
W Italii pozostawił swoje garnizony. Jeśli jego plan w Macedonii i Grecji by siepowiódł, byłoby prawdopodobne, że wróciłby z większymi siłami. Na taki plan wskazuje jego postępowanie. Jednak co naprawdę by zrobił to tylko dywagacje smile.gif
*



Może gdyby się zdecydował tylko na atak na Rzym, mógłby mieć więcej sił. Lub odwrotie mógł walczyć w Grecji, a Rzym na razie zostawić.
 
User is offline  PMMini Profile Post #14

     
simon13
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.149
Nr użytkownika: 22.678

Zawód: kobieta pracujaca
 
 
post 20/01/2007, 16:05 Quote Post

A czy Rzym pokornie czekał aż Pyrrus dojdzie pod miasto?Na Italię wyprawił się po zhegemonizowaniu{?}Hellady,ale opuszczenie Grecji ośmieliło jego przeciwników.
 
User is offline  PMMini Profile Post #15

2 Strony  1 2 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej