Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Bolesław Chrobry i objecie tronu w Czechach?
     
Patrycja
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 84
Nr użytkownika: 190

 
 
post 9/01/2004, 17:30 Quote Post

Jak własciwie Chrobry objął tron czeski a panowania Bolesława Rudego??
Słyszałam dwie wersje pierwsza: Chrobry zrzucił z tronu i wtracił do aresztu Bolesława Rudego następnie powołał na tron Władywja. Po śmierci władywoja Chrobry sam zasiadł na tronie, a gdy po tron siegnął Jaromir ten go oślepił.
Druga wersja: Bolesław Chrobry zdjął Boplesława Rudego z tronu ponieważ ludność się buntowała i wprowadził na tron Władywoja, gdy zaś ten związał się z Henrykiem II Chrobry pomógł Rudemu wrócić na tron. Ale ludność była niezadowolona i Chrobry oślepił konkurenta i wstąpił na tron, po 18 miesiącach Jaromir odsunął Chrobrego od tronu.

Jak myslicie Która wersja jest poprawna?? A może znacie zupełnie inną?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1

     
chrobry
 

Dziesięciotysięcznik
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 188
Nr użytkownika: 385

 
 
post 2/02/2004, 19:56 Quote Post

Rządy Bolesława Rudego były niezwykle okrutne, i sprzeczne z polityką Gniezna. Chrobry zareagował w sposób nie przyczyniający mu chwały. Zaprosił Rudego na obrady do Polski. Potem pochwycił go w brutalny sposób, a następnie kazał go oślepić. Krążą pogłoski, że aż do 1034 roku R. snuł się po Wawelu jako ślepy więzień odziany w ksiązęce szaty. Chrobry osobiście wyprawił się na Wełtawę, zajął stolicę i objął rządy radośnie witany przez ludność. Był uważany za wyzwoliciela. Bolesław rządził Czechami tylko przez 1 rok. Zmienili oni nagle kierunek swojej polityki. Chrobry musiał ustąpić przed nadciągającymi wojskami Henryka II i przed buntem ludności. Podejrzewam, że przyczyną opuszczenia przez Chrobrego Czech, były raczej bunty ludowe. Czesi rzucali sie na załogi polskie, atakowali posterunki i co mniejsze orszaki. Można natomiast dowieść, że Bolesław nie przejmował się, a nawet lekceważył cesarza Niemiec. Kiedy jego wojska złamały ważny punkt oporu i doniesiono mu o tym w trakcie trwania uczty on powiedział:Toć gdyby leźli jak te żaby, mogliby już tu przybyć.Dopiero gdy usłyszał bicie kościelnych dzwonów uciekł. Wczesną jesienia 1004 roku, Niemcy wprowadzili na tron Czeski księcia Jaromira, którego wygnał poprzednio Bolesław Rudy. Jaromir był enuchem. Okaleczyli go wrogowie (Takie bywały kiedyś sposoby walko politycznych. Swoją drogą, szkoda że ta wspaniała tradycja nie przetrwała do dzisiaj ^^). W 1005 roku Henryk II z silną armią wspomaganą przez posiłki Jaromira sforsował Odrę i ruszył prosto na Poznań. Nie szturmował go od razu. Zawarto pokój, który nie trwał jednak długo. W 1007 roku złamał go Bolesław uprzedzając zapewne silne uderzenie niemieckie.

I to by było na tyle.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
Belfer historyk
 

VIII ranga
********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 3.525
Nr użytkownika: 8.375

Pawel
Stopień akademicki: posiadam
Zawód: patrz nick
 
 
post 21/09/2005, 22:34 Quote Post

Faktycznie druga z wersji jest prawdziwa. Okoliczności jak doszło do tego zdarzenia omawiają dokładnie Thietmar i Kosmas w swoich kronikach. Oto co pisze na ten temat współczesny opisywanym wydarzeniom Thietmar: "...książe czeski Bolesław [Rudy] pozbawił męskości swego brata Jaromira, a młodszego Udalryka usiłował zadusić w łaźni, następnie zegnał ich obu z ojczyzny wraz z matką i (...) gnębił lud w sposób trudny do opisania. Kiedy lud nie mógł znosić dłużej ciężaru krzywd sobie zadawanych, wezwał potajemnie z Polski Włodziwoja. (...)wybrał on [tzn. lud czeski] jednomyślnie z uwagi na pokrewieństwo oraz wielką sympatię i wypędziwszy owego królika, to znaczy Bolesława, posadził go [tzn. Włodziwoja] na jego tronie. (...)Tymczasem Bolesław aby ratować życie, podążył do swojego imiennika [tz. Bolesława Chrobrego] 1 syna swej ciotki [ tzn. Dobrawy], który był mu równym w zbrodniach, nierównym pod względem potęgi. Włodziwój tymczasem (...)udał się do króla, bawiącego wciąż jeszcze w Ratyzbonie, i poddawszy mu się z całą pokorą oraz przyrzekłszy wierność, uznał go swoim panem. Następnie otrzymał od króla w lenno to, czego pragnął, i potraktowany przezeń życzliwie pod każdym względem, powrócił w pokoju do domu.
Ponieważ w międzyczasie umarł książę Włodziwój, Czesi,
skruchą zdjęci, odwołali z wygnania wspomnianych wyżej braci
wraz z matką. Lecz władca Polan Bolesław, zebrawszy zewsząd
wojska, uderzył na nich i wypędził ich po raz wtóry. Następnie przywrócił do dawnej godności swojego wygnanego imiennika [tzn. Bolesława Rudego] i skrywając głęboko swoje podstępne plany, odjechał do domu. Liczył bowiem na to, że jego krewniak [tzn. Bolesław Rudy] będzie się mścił srogo na sprawcach swego wygnania i spodziewał się bardziej korzystnej okazji, która jemu samemu może otworzyć drogę do tronu. Co też się stało. Bolesław czeski bowiem,posunął swą niegodziwość w łamaniu zaprzysiężonego
pokoju do tego stopnia, że zebrawszy u siebie w domu wszystkich możnych, zabił naprzód własnoręcznie uderzeniem miecza w głowę swojego zięcia, następnie zaś, przy pomocy współuczestników swej zbrodni, pozbawił życia pozostałych bezbronnych.(...)
Przerażona tym wielce reszta ludu czeskiego wysłała w tajemnicy
posłów do polskiego Bolesława, aby mu przedstawić ogrom dokonanej zbrodni i błagać go na przyszłość o wybawienie z niebezpieczeństwa.
Bolesław wysłuchał życzliwym uchem posłów i przez zaufanego gońca zaprosił natychmiast Bolesława czeskiego na spotkanie w pewnym grodzie [wg. późniejszego Kosmasa był to Kraków], w towarzystwie kilku ludzi, rzekomo dla omówienia z nim pewnych koniecznych spraw, wspólnie ich obchodzących. Bolesław młodszy zgodził się ma to zaraz
i przybył na umówione miejsce. Zrazu doznał serdecznego przyjęcia,
lecz następnej nocy zausznicy Bolesława polskiego wy łupili mu oczy i w ten sposób unieszkodliwili go, by nie miał już sił dopuszczać
się wobec swoich takich zbrodni, jak poprzednio, i by nie
mógł tam więcej panować1. Poza tym na długie został zesłany
wygnanie. Za czym książę polski pospieszył następnego dnia
do Pragi; jej mieszkańcy, radujący się zawsze z nowego panowania,
wprowadzili go tutaj i obwołali jednomyślnie swoim władcą
".
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej