Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Północna Norwegia, umocnienia - historia i współczesność
     
balum40
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 4
Nr użytkownika: 78.299

 
 
post 2/06/2012, 19:51 Quote Post

Kilka zdjęć i garść informacji jakie udało mi się ostatnio zdobyć związanych z regionem Finnmark w północnej Norwegii.
Wyzwolenie Finnmarku przez rosjan zatrzymało się w okolicach Karasjok w pazdzierniku 1944.Niemcy cofając się aż do rejonu Tromsoe,stosowali taktyke spalonej ziemi,ale z niewiadomych powodów pozostawiono kilka kościołów,które to w pierwszych powojennych dniach robiły za swoiste schroniska dla powracającej ludności.Swiadectwem tego okresu sa kominy na kościołach
user posted image
Niemcy zarządzili oczywiście ewakuacje całej ludności Finnmarku,żeby nie stanowiła czasami jakiegokolwiek oparcia dla nacierających rosjan,jednakże kilkanaście tysięcy osób oparła siętym zarzadzeniom,i będąc pewnym że zaraz za niemcami wkrocza rosjanie,pochowali się w niestrawionych górskich domkach,jaskiniach a nawet na łodziach.Tymczasem rosjanie nie przyszli...i taki stan trwał do maja 1945,Finnmark ziemia niczyja.Rosjanie nie mieli zamiaru zdobywać 500km odcinka skutego śniegiem i lodem bez grama infrastruktury,gdzie za tym odcinkiem rozciągały się już przyszła kuratela mocarstw zachodnich,o czym rosjanom było już wiadomo.Jednocześnie niemcy robili częste wypady patrolowe,głównie wzdłuż wybrzeża,w czasie takich patroli czasem natykali się na właśnie polujących czy łowiących Norwegów którzy ukryli sie przed nakazem ewakuacji.Wielu z nich zostało na miejscu zabitych.
Po wojnie Norwegia zastanawiała się co dalej z Finnmarkiem,zniszczenia były prawie kompletne.Podjęto jednak decyzje o odbudowie.Ludzie wracali.Klecili domki z byle czego,np z łodzi odwróconych dnem,rozebrano cały pas startowy w Alcie (największe miasto Finnmarku) który był zrobiony z drewnianych bali,wspomniane kościoły itd.
Do rozminowania zagnano oczywiście niemieckich jeńców,których pewna liczba zgineła przy tej czynności.
Odziedziczyli również Norwedzy po Niemcach cała mase umocnień nabrzeżnych,wyposażone były one głównie w działa 15cm,13cm,i 10cm.
Jedne z takich dział które w czasie wojny broniły dostępu do Alty,obecnie próbuje się zainstalować w "Tirpitz Muzeum" w Kafiordzie.Na razie jednak owe działa czekajana decyzje urędnicze;
user posted image
user posted image
Odnośnie samego Tirpitza,miejsce jego stacjonowania w Kafiordzie odeszło właśnie w zapomnienie
user posted image
jako że dokładnie w tym miejscu buduje się obecnie most i tunel
user posted image
Dodam też kilka ciekawych linków odnośnie umocnień nabrzeżnych w Norwegii
http://www.kystfort.com/forum/viewtopic.ph...3&hilit=tirpitz
A tutaj sporo zdjęć
http://festungnorwegen.net/gallery/index.php
Oraz jeszcze jedna ciekawostka,jak wszędzie niemcy także w północnej Norwegii wykorzystywali jeńców do pracy,wiem iż między innymi w Alcie był stalag w którym oprócz gremnie przebywających rosjan,byli też wg informacji czesi,nie chce mi się jednak w to wierzyć,skąd jeńcy czescy,a tutejsym łatwo pomylić czecha z polakiem.W linku poniżej jest filmik z wyzwolonymi jeńcami,w 0,27sekundzie jest jakby polski mundur...?
http://krigshistorisklandskap.blogspot.no/...-porsanger.html



Ten post był edytowany przez Net_Skater: 3/06/2012, 5:24
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
Glasisch
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 920
Nr użytkownika: 54.293

Michal Jarczyk
Zawód: germanista
 
 
post 5/06/2012, 10:15 Quote Post

Bardzo dużo można się dowiedzieć o tych czasach z książki odkrywcy wraku Scharnhorsta Alfa R. Jacobsena - Die Scharnhorst, Untergang und Entdeckung des legendären Schlachtschiffs[/I. Pisze bardzo ciekawie o tych czasach i raczej na Niemców nie narzeka. Ojciec i matka pracowały u nich i bynajmniej nie jako "robotnicy przymusowi". Płacili im. Miejscowa ludność odnosiła się do nich poprawnie, bez jakiejś nienawiści. Tam się toczyło normalne życie, w Hammerfescie, bazie UBootów i Kriegsmarine. Ci, którzy koniecznie chcieli zostać bohaterami, siłą rzeczy narażali się. Brytyjczykom, którzy zawsze walczyli do ostatniego żołnierza, ale nie swojego, bardzo zależało na bieżących informacjach o "królowej północy", czyli pancerniku [I]Tirpitz, czy innych jednostkach ciężkich, więc znalazło się kilku, którzy słali regularne meldunki do Londynu, ale do czasu, bo Gestapo pracowało jednak bezbłędnie, to nie byli sami głupcy, jakich wykreował serial o Klossie, więc po zatopieniu już Scharnhorsta rozpracowali siatkę i aresztowali, ale nie skazali na śmierć, tylko wprzęgli ich w tzw. "audycje radiowe" mające na celu dezinformację Londynu. Jedyne. co mieszkańcy Finnmarku mieli za złe Niemcom, to wykonanie w 100% rozkazu Hitlera o pozostawieniu po sobie spalonej ziemi, po uprzednim przeprowadzeniu przymusowej ewakuacji ludności, nie wielu tam ich pozostało, gdyż obawiał się, że Armia Czerwona, jak tam już wejdzie, to nigdy stamtąd nie wyjdzie już. Tzw. 1. Kampfgruppe Kriegsmarine rozwiązano 20.10.1944 r, a ostatnią jednostką, która opuściła ten akwen 18.11.1944 r. był niszczyciel Z 29, którego mały oddział przeniósł z cmentarza na wyspie Elvebakken na pokład niszczyciela postawiony tam marmurowy pomnik ku czci poległych na Scharnhorście. Poniżej okładka tej książki w języku niemieckim, którą przetłumaczono z norweskiego. Jest ona najlepsza, jeżeli chodzi o historię zatopionego w drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia roku 1943 olbrzyma, a opisywana historia poszukiwań wraku jest fascynująca. Ta przeplatana jest wspomnieniami z czasów obecności Niemców tam, ruchu oporu. Równie ciekawe rzeczy. Przetłumaczyłem ja sobie na polski do szuflady, bo chciałem zachęcić jakiegoś polskiego wydawcy. Niestety ci, do których się zwróciłem nie spełnili moich oczekiwań. Jak Ciebie to interesuje, to proszę o informację na prywatny nr mailowy.

Załączona/e miniatura/y
Załączony obrazek
 
User is offline  PMMini Profile Post #2

     
michalst
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 270
Nr użytkownika: 22.347

Zawód: programista
 
 
post 5/06/2012, 11:49 Quote Post

QUOTE
Oraz jeszcze jedna ciekawostka,jak wszędzie niemcy także w północnej Norwegii wykorzystywali jeńców do pracy,wiem iż między innymi w Alcie był stalag w którym oprócz gremnie przebywających rosjan,byli też wg informacji czesi,nie chce mi się jednak w to wierzyć,skąd jeńcy czescy,a tutejsym łatwo pomylić czecha z polakiem.W linku poniżej jest filmik z wyzwolonymi jeńcami,w 0,27sekundzie jest jakby polski mundur...?

Z tego co mi wiadomo to nie bylo polskich jencow w Norwegii (moze nieliczny). Bylo duzo z Armii Czerwonej oraz Serbow. Skad ta informacje ze w stalagu w Alcie byli czesci? Moze chodzi o Serbow?

QUOTE
Scharnhorsta Alfa R. Jacobsena

Jacobsen jest podobno ekspertem od noweszej historii Finmarku. Napisal kilka ksiazek w jezyku norweskim.

Tutaj masz liste ksiazek wydanych przez niego:
http://www.norli.no/SamboWeb/sok.do?enkelt...Alf+R.+Jacobsen
 
User is offline  PMMini Profile Post #3

     
balum40
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 4
Nr użytkownika: 78.299

 
 
post 5/06/2012, 18:27 Quote Post

Info o jeńcach czeskich w Alcie znalazłem na tym forum http://www.kystfort.com/forum/index.php
Zdaję sobie sprawe z kruchości zródła.Dodatkowo jednak zaintrygował mnie film z wyzwolonymi jeńcami,co opisałem w pierwszym poście.
Odnośnie stosunków norwesko-niemieckich,dodam iż norwedzy są narodem dość uległym,posłusznym władzy,a jako społeczeństwo brak im wigoru,przebojowości,są po prostu ospali.Szczególnie na północy,gdzie przez 3 miesiące brak słońca,z czym zresztą niemcy mieli problem,głównie stan psychiczny żołnierzy.
Jednocześnie niemieccy żołnierze mieli o wiele większy problem,front radziecko-niemiecki między Kirkenes a Murmańskiem,z wyczytanych relacji (niestety zródła dość chaotyczne,a to lokalna prasa,książka w lokalnej szkole i relacje ustne mieszkańców)wynika że dochodziło chyba do równie częstych samookaleczeń jak pod Stalingradem,byle się tylko wydostać z tego lodowego piekła.Pozwolę sobie na stwierdzenie iż zimowe warunki frontu północnego w porównaniu do takich samych pod Stalingradem,były znacznie gorsze.Do tego dodać należy bardzo słabą infrastrukturę zastaną przez niemców w Finnmarku.Dopiero poczęto budować drogi jak i poprawiać istniejące.Był również plan podciągnięcia kolei żelaznej do Finnmarku,nie zdążono jednak a i do dzisiaj jej nie zbudowano,linia kolejowa kończy się w Narviku,około 500km niżej.
Proszę sobie wyobrazić bardzo małą społeczność ludzką,która wcześnie jedyny kontakt z światem zewnętrznym miała poprzez zawijające statki,do tego ta przygnębiająca pogoda,aż tu ląduje kilkadziesiąt tysięcy obcych ludzi,obcych pod każdym względem,i rozpoczyna się jarmark,jakiego nigdy tu nie widziano.
Mase nowej pracy,pracy więcej niż mieszkańców,ranni,naloty,inna kultura itp itd.
Nie dziwię się też osobiście,że w tym szoku doznaniowym spłodzonych zostało tyle <barne krig> dzieci wojny,czyli efekt bliskich spotkań niemiecko-norweskich,Inna sprawa jak zostały po wojnie potraktowane te norweżki,i co gorsza-dzieci.(Członkini zespołu ABBA jest właśnie <barne krig>).
Dodam kilka zdjęć.
Kotwica rzekomo z Tirpitza przy muzeum tegoż w miejscu jego wojennego kotwiczenia-Kåfjorduser posted image
Oblisk przy tymże muzeum ku pamięci poległym na Tirpitzu (według tablicy 1075)
user posted image
I grób angielskich załóg z mini łodzi podwodnych X-CRAFT które to we wrześniu 1943 przypieczętowały los Tirpitza brawurową akcją podłożenia min pod tymże.Operacja Suronce.
user posted image
Przepraszam za nie najlepsze zdjęcia.

 
User is offline  PMMini Profile Post #4

     
michalst
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 270
Nr użytkownika: 22.347

Zawód: programista
 
 
post 5/06/2012, 21:36 Quote Post

QUOTE
Info o jeńcach czeskich w Alcie znalazłem na tym forum http://www.kystfort.com/forum/index.php

Dokładnie gdzie na tym forum? Podasz linka do subforum, lub chociaż nazwę tematu.

QUOTE
Członkini zespołu ABBA jest właśnie <barne krig>).

"barnekrig" to znaczy co innego - "dziecięca wojna". Chodzi Tobie raczej o "krigsbarn" lub "tyskerunger".
 
User is offline  PMMini Profile Post #5

     
balum40
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 4
Nr użytkownika: 78.299

 
 
post 6/06/2012, 18:11 Quote Post

Przeszukałem ponownie wskazane przeze mnie forum i nie trafiłem na tą informacje.Nic to jednak ,tamta informacja i tak była co najwyżej przekazem ustnym ewentualnie wzięła się stąd;
http://no.wikipedia.org/wiki/Stalag_330
lub też,ciekawa strona odnośnie jeńców w okolicach frontu północnego/Kirkenes gdzie określono przybliżoną liczbe Polaków i Czechosłowaków na 100.
http://www.sor-varanger.historielag.org/krigsfangene.htm

Oczywiście chodziło mi o <krigsbarn>,moja wina,takie niechlujstwo słowne.

 
User is offline  PMMini Profile Post #6

     
Glasisch
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 920
Nr użytkownika: 54.293

Michal Jarczyk
Zawód: germanista
 
 
post 7/06/2012, 17:10 Quote Post

[quote=michalst,5/06/2012, 21:36] [quote]Członkini zespołu ABBA jest właśnie <barne krig> "barnekrig" to znaczy co innego - "dziecięca wojna". Chodzi Tobie raczej o "krigsbarn" lub "tyskerunger".
*
[/quote]

Niemcy to określali jako Besatzungskind http://de.wikipedia.org/wiki/Besatzungskind

Ta znakomita śpiewaczka ABB-y Anni-Frid Synni "Frida" Lyngstad (ur. 15 listopada 1945 w Ballangen w Norwegii)http://pl.wikipedia.org/wiki/Anni-Frid_Lyngstad długo to ukrywała, ale kiedyś czytałem, że w końcu się otworzyła i do dzieciństwa nie wracała chętnie swoimi wspomnieniami, bo rówieśnicy jej mocno dokuczali.
 
User is offline  PMMini Profile Post #7

 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej