Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
3 Strony < 1 2 3 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Najbardziej zniszczone polskie miasta, Lata 1944-45
     
lucyna beata
 

niespotykanie spokojny bieszczadzki troll
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.245
Nr użytkownika: 43.086

Lucyna Psciuk
Zawód: przewodnik
 
 
post 8/12/2010, 6:11 Quote Post

Dziwi mnie takie jednostronne podejście do problemu. Nie jestem historykiem, obcy mi jest problem ale z tego co wiem Armia Czerwona nie wyróżniała się negatywnie na tle innych armii niszczących polskie miasta. Nie znam ani jednego przypadku aby celowo zrównano z ziemią jakąś wieś, miasteczko, miasto. Wspominaliśmy tu o Jaśle. Przecież to miasto nie "zginęło" w czasie walk, Niemcy planowo je niszczyli, budynek po budynku. Właśnie zastanawiam się dlaczego.

I następna kwestia, trochę ot.
Na ostatnim szkoleniu mieliśmy już pozaplanowy wykład dotyczący warunków w jakich walczyli żołnierze poszczególnych armii w czasie II wojny św. Żołnierze radzieccy byli przez system, swoich dowódców gorzej traktowani niż bydło. Jako jedyni biorący udział w wojnie nie mieli podstawowych praw np. byli pozbawieni prawa do urlopu. O ile żołnierze innych armii mogli odpocząć to radzieccy od chwili powołania aż do końca byli non stop w służbie, bez dnia wolnego. Następna kwestia, codziennie dostawali alkohol, przydział dzienny wynosił 100 g. I wszędobylski strach, równie łatwo było zginąć z rąk wroga jak i swoich. Następna kwestia bardzo wstydliwa o której raczej nie mówi się u nas, w USA były prowadzone badania. Zaspokajanie potrzeb seksualnych, które u walczących żołnierzy są zdecydowanie wyższe. Jako jedyna armia czerwona nie rozwiązała tego problemu. Następna sprawa to zderzenie cywilizacyjne, skąd ci ludzie mieli wiedzieć jak mają zachowywać się, kto ich nauczył norm, zasad? Nie dziwmy się więc że ci żołnierze bardzo często zachowywali się jak bydło, jak zdobywcy w podbitym kraju. Nie usprawiedliwiam mordów, rabunków, zbiorowych gwałtów ale moim zdaniem należy brać pod uwagę także warunki w jakich ci żołnierze żyli. Był taki projekt realizowany w okolicach Sanoka. Zbierano dane o wrażeniach jakie wywarły na miejscowych żołnierze poszczególnych armii. Pewna kobieta wspomina (była oczywiście małym dzieckiem), że niemiecki żołnierz, który pozostawił w domu gromadkę dzieci i był z zawodu szewcem, gdy zobaczył w zimie jej rozpadające się buty wziął je i naprawił. Kiedyś gestapowcy pożyczyli od jej rodziny zastawę stołową, oddali ją, podziękowali, a nawet dali matce kawałek słoniny w podzięce, jak wpadli czerwonoarmiści to brali wszystko co chcieli, jeżeli pożyczali to nigdy nie oddawali. Obraz żołnierza radzieckiego na naszym terenie był negatywny, zachowywali się jak w podbitym kraju to fakt ale moim zdaniem nie należy im dorzucać do garnuszka win, które nie popełnili.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #16

     
Piro
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.484
Nr użytkownika: 8.580

Stopień akademicki: mgr
Zawód: informatyk
 
 
post 8/12/2010, 10:07 Quote Post

QUOTE(Danielp @ 7/12/2010, 22:33)
QUOTE(M.J. @ 7/12/2010, 21:30)
Czy można np. winić dowództwo wojsk zdobywających Poznań, że zatrudnili do tej roboty ( mniej lub bardziej chętnych ) mieszkańców miasta ? To rząd lubelski podpisał z Sowietami taką umowę, dając im takie prawo. A dowódca ma do wykonania zadanie i mało go obchodzi co innego.
*


Z cytadelowcami (ewenement na skalę walczącej o wyzwolenie Polski) to nie tak do końca było - gro tych ludzi była ochotnikami, który mieli dość 5 lat niemieckich upokorzeń.
ciekawy artykuł http://www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?...istoria&name=99



Koledze matkc który zarzucił "czerwonym świniom" zniszczenie Poznania chciałbym przypomnieć że owe "czerwone świnie" zrezygnowały z masowego ostrzału artyleryjskiego Poznania. Ciekawe jakby wyglądało miasto gdyby wyzwalała je US Army rolleyes.gif (patrząc przez pryzmat choćby St. Lo czy Cherbourga)
*


Poznań był twierdzą- w walkach ulicznych radzieckie grupy szturmowe używały miotaczy ognia i ładunków wybuchowych,Niemcy osłaniali odwrót podpaleniami...jak to na wojnie.Sporo spada i na radziecką artylerię ,ale nie bez kozery piechota radziecka mówiła o artylerzystach"...008 znowu swoich skosim..." sad.gif
Trudno jednak mówić o jakiś celowych i MASOWYCH zniszczeniach i podpaleniach- miasto było jednak dość gęsto zamieszkałe.
Pozdrawiam
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #17

     
carantuhill
 

Bieskidnik
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 6.798
Nr użytkownika: 12.703

WOJCIECH
Zawód: Galileusz
 
 
post 8/12/2010, 16:53 Quote Post

QUOTE
Wspominaliśmy tu o Jaśle. Przecież to miasto nie "zginęło" w czasie walk, Niemcy planowo je niszczyli, budynek po budynku. Właśnie zastanawiam się dlaczego.


Nie musiało tak być. Armia Czerwona zajęła Krosno, byli praktycznie przed Jasłem, które było słabo bronione. Tyle, że skręcili na południe, żeby przebić się przez przełęcz dukielską, a Niemcy ten czas wykorzystali na umocnienie swoich pozycji i zrównanie miasta, którego budynki przysłaniały widok artylerzystom.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #18

     
lucyna beata
 

niespotykanie spokojny bieszczadzki troll
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.245
Nr użytkownika: 43.086

Lucyna Psciuk
Zawód: przewodnik
 
 
post 9/12/2010, 6:58 Quote Post

Dziękuje za wyjaśnienia. Podejrzewałam, że owe zniszczenia mogą mieć związek z operacją preszowsko-dukielską ale nie znałam konkretów. W przewodniku Baty (nie polecam) nie ma wzmianki na temat przyczyn zrównania miasta z ziemią.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #19

     
Marcin1975
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 10
Nr użytkownika: 70.278

 
 
post 10/01/2011, 7:33 Quote Post

Ja mieszkam w starym poniemieckim domu podpalonym przez żołnierzy radzieckich. Podobno napakowali słomy do piwnicy i podpalili, jakimś cudem dom nie spłonął. Oczywiście nie widziałem tego na własne oczy, taką wersję usłyszałem. Wiem że zniszczenia w moim mieście były spore (Szczytno w woj. Warmińsko-Mazurskim) Z opowiadań rodziców wiem że jeszcze 10 lat po wojnie dzieci bawiły się w ruinach.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #20

     
lucyna beata
 

niespotykanie spokojny bieszczadzki troll
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.245
Nr użytkownika: 43.086

Lucyna Psciuk
Zawód: przewodnik
 
 
post 17/01/2011, 11:05 Quote Post

QUOTE(carantuhill @ 8/12/2010, 16:53)
QUOTE
Wspominaliśmy tu o Jaśle. Przecież to miasto nie "zginęło" w czasie walk, Niemcy planowo je niszczyli, budynek po budynku. Właśnie zastanawiam się dlaczego.


Nie musiało tak być. Armia Czerwona zajęła Krosno, byli praktycznie przed Jasłem, które było słabo bronione. Tyle, że skręcili na południe, żeby przebić się przez przełęcz dukielską, a Niemcy ten czas wykorzystali na umocnienie swoich pozycji i zrównanie miasta, którego budynki przysłaniały widok artylerzystom.
*


Znalazłam informację. smile.gif
" W związku z zastojem na froncie rozegrał się dramat Jasła. Jesienią 1944 r. Niemcy ewakuowali jego mieszkańców do pobliskich miejscowości, a miasto zrabowali i zburzyli (ocalało zaledwie 39 budynków). Ten fakt barbarzyństwa nie miał istotnego związku z sytuacją wojskową i dokonany został na rozkaz dr Waltera Gentza, Kreishauptmanna jasielskiego".
"Krosno i powiat krośnieński w latach 1944-1956" Zbigniew K. Wójcik "Sytuacja polityczno-militarna na terenie Podokręgu AK Rzeszów w drugiej połowie 1944 r." str. 15
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #21

     
adi007
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 233
Nr użytkownika: 70.308

Adrian Skrzypczak
Zawód: Student
 
 
post 17/01/2011, 12:23 Quote Post

Moim zdaniem najbardziej zniszczonym miastem polskim podczas II wojny światowej była stolyca (wink.gif) - Warszawa.
 
User is offline  PMMini Profile Post #22

     
edwomc
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 7
Nr użytkownika: 70.500

edyta winslawska
 
 
post 17/01/2011, 21:01 Quote Post

glogow byl mocno zniszczony stare miasto dopiero 12 lat temu zaczeto odbudowywac
 
User is offline  PMMini Profile Post #23

     
horst
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 568
Nr użytkownika: 71.056

 
 
post 7/02/2011, 21:59 Quote Post

Na Górnym Śląsku wkroczenie hitlerowców obyło się raczej bez zniszczeń, natomiast wkroczenie Armii Czerwonej zapoczątkowało tzw. Tragedię Górnośląską. Pierwszym jej aspektem jest niszczenie miast, o ile jednak okręg przemysłowy uznano za strategiczny i starano się unikać strat materialnych (podpalono i wyburzono jedynie kwartał kamienic w Bytomiu i Katowicach, poza tym jakieś pojedyncze obiekty w Gliwicach i Bytomiu), o tyle obszar wokół Rybnika był miejscem bardzo ostrych walk. Najbardziej ucierpiały Żory, Wodzisław i Racibórz (pow. 85%, w Żorach chyba nawet pow. 95% zabudowy zniszczonej). Żory odbudowano w uproszczonym przedwojennym kształcie (tzn. zachowano wielkość i usytuowanie budynków, ale elewacje są pozbawione większości zdobień), Wodzisław podobnie, natomiast Racibórz nie został odbudowany. Myślę, że to po części dlatego, że Żory i Wodzisław były małymi miasteczkami, z prostą zabudową, podczas gdy Racibórz był naprawdę pięknym, wielkomiejskim miastem. Na archiwalnych fotografiach zabudowy Raciborza nie powstydziłoby się znacznie większe miasto.

Mój dziadek był dzieckiem, kiedy wybrał się ze swoim ojcem na targ do Żor, dwa dni po ustaniu bombardowania i ostrzału artyleryjskiego. Opowiada, że to był najstraszniejszy widok, jaki kiedykolwiek sobie wyobrażał: miasto praktycznie nie istniało, na ulicach i rynku straszyły leje po bombach, w których leżały martwe konie z wydętymi brzuchami. Uprzątnięto już ciała, jednak w progach ocalałych domów dalej widać było krew. To ostatnie to raczej działanie już po, bardzo popularne wśród żołnierzy radzieckich na Śląsku - wywlekanie wszystkich mężczyzn z domów i zabijanie ich na końcu ulicy.

Ten post był edytowany przez horst: 7/02/2011, 22:02
 
User is offline  PMMini Profile Post #24

     
Otto Skórzenny
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 276
Nr użytkownika: 65.238

Zawód: BANITA
 
 
post 21/03/2011, 5:44 Quote Post

Gdańsk został zniszczony w 1945 roku w 80% a Stare Miasto w ponad 90%. Uczynili to oczywiscie Sowieci i to specjalnie, gdyż większość zniszczeń Starówki artyleria ruska dokonała już po zdobuciu miasta. Dziadek opowiadał mi,że ekipa filmowa rusków spóźniła się na moment zdobycia miasta, wiec dla potrzeb filmu te sukinsyny odegrali to drugi raz, bobmardując bezcenne zabytki...... sad.gif
Swoje też zrobili wycofujący sie Niemcy, niszcząc sieci telefoniczne, wodociągowe, ważne budynki, śluzy a szczególnie cały port i stocznie.

user posted image


user posted image

Ten post był edytowany przez Otto Skórzenny: 21/03/2011, 5:52
 
User is offline  PMMini Profile Post #25

     
Glasisch
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 920
Nr użytkownika: 54.293

Michal Jarczyk
Zawód: germanista
 
 
post 21/03/2011, 8:27 Quote Post

QUOTE
=horst,7/02/2011, 21:59]
Na Górnym Śląsku wkroczenie hitlerowców obyło się raczej bez zniszczeń, natomiast wkroczenie Armii Czerwonej zapoczątkowało tzw. Tragedię Górnośląską. Pierwszym jej aspektem jest niszczenie miast, o ile jednak okręg przemysłowy uznano za strategiczny i starano się unikać strat materialnych (podpalono i wyburzono jedynie kwartał kamienic w Bytomiu i Katowicach, poza tym jakieś pojedyncze obiekty w Gliwicach i Bytomiu)


Cześć Horst,
tak masz rację, ratusz spalili i okoliczne budynki, stąd Bytom wygląda tam, jak wygląda, ale w stosunku do "Agory" to pikuś, bo ta świątynia próżności nie pasuje tam w ogóle, ale to jest moje zdanie. Na Bytom nie spadła w czasie wojny żadna bomba, tylko moja mama, będąc dorastającą dziewczyną, zbierała paski staniolu, który wiatr w roku 1944 przyganiał spod Łabęd, które - tamtejsze "Hermann - Göring - Werke" Laband - były bombardowane przez alianckie lotnictwo startujące z północnych Włoch.

QUOTE
Racibórz, ... Wodzisław podobnie,


tamtędy Wehrmacht wycofywał się w kierunku Bramy Morawskiej, jedynie możliwej drogi, która jeszcze była wolna.
Pyrsk i pozdrowienia z Bytomia

Michał

QUOTE
=Otto Skórzenny,21/03/2011, 5:44]

Swoje też zrobili wycofujący sie Niemcy, niszcząc sieci telefoniczne, wodociągowe, ważne budynki, śluzy a szczególnie cały port i stocznie.


aby nie wpadły całe w ręce wroga, co jest praktykowane, a takie niestety są prawa wojny...bo wróg mógł to wykorzystać, a broniła się jeszcze Kępa Oksywska i Hel, skąd na okrągło Kriegsmarine ewakuowała uchodźców, rannych i odskakujących sukcesywnie z kurczących się pozycji obrońców. Rosjanie urządzili w Nowym Porcie (Neufahrwasser) bazę swoich kutrów torpedowych typu "Komsomolec" ("TK - 141"). Jeden z nich storpedował na wodach Zatoki Gdańskiej niszczyciel "Z 34" 14.04.1945 r. jednej z jednostki eskortowej udających się na zachód transportowców "Matthias Stinnes", "Askari", "Eberhard Essberger" i "Pretoria" "Z 34" storpedowano około godz. 23.00 koło Helu. Na holu następnie na zachód, do służby już nie wrócił.

również pozdrawiam
Michał

Ten post był edytowany przez Glasisch: 21/03/2011, 8:42
 
User is offline  PMMini Profile Post #26

     
Czarny Smok
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.283
Nr użytkownika: 51.589

Zawód: BANITA
 
 
post 21/03/2011, 12:33 Quote Post

Aczkolwiek należy wziąść pod uwagę, że Sowieci dokonywali zniszczeń za dawną granicą II RP. Straty w miastach II RP wynikały przede z powodu wszystkim walk i wandalizmu Niemców.

Warszawa została spalona przez Niemców na życzenie Hitlera, Poznań oberwał, bo był twierdzą. Kraków prawie cały ocalał.
 
User is offline  PMMini Profile Post #27

     
jaślanka
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 88
Nr użytkownika: 90.028

 
 
post 14/03/2014, 14:18 Quote Post

QUOTE(lucyna beata @ 17/01/2011, 11:05)
QUOTE(carantuhill @ 8/12/2010, 16:53)
QUOTE
Wspominaliśmy tu o Jaśle. Przecież to miasto nie "zginęło" w czasie walk, Niemcy planowo je niszczyli, budynek po budynku. Właśnie zastanawiam się dlaczego.


Nie musiało tak być. Armia Czerwona zajęła Krosno, byli praktycznie przed Jasłem, które było słabo bronione. Tyle, że skręcili na południe, żeby przebić się przez przełęcz dukielską, a Niemcy ten czas wykorzystali na umocnienie swoich pozycji i zrównanie miasta, którego budynki przysłaniały widok artylerzystom.
*


Znalazłam informację. smile.gif
" W związku z zastojem na froncie rozegrał się dramat Jasła. Jesienią 1944 r. Niemcy ewakuowali jego mieszkańców do pobliskich miejscowości, a miasto zrabowali i zburzyli (ocalało zaledwie 39 budynków). Ten fakt barbarzyństwa nie miał istotnego związku z sytuacją wojskową i dokonany został na rozkaz dr Waltera Gentza, Kreishauptmanna jasielskiego".
"Krosno i powiat krośnieński w latach 1944-1956" Zbigniew K. Wójcik "Sytuacja polityczno-militarna na terenie Podokręgu AK Rzeszów w drugiej połowie 1944 r." str. 15
*




Witam Wszystkich, to mój debiut (kolejny smile.gif na Forum.
Otóż słyszałam legendę, że dr Walter Gentz bardzo lubił Jasło, bardzo mu się to miasteczko podobało, i gdy wiadomo już było, ze Niemcy muszą odejść, postanowił że Jasło zostanie zniszczone - bo skoro on nie może tu zostać, to nikt tu nie będzie mieszkał.
Nie mam żadnego wiarygodnego źródła tej informacji, po prostu kiedyś opowiedziano mi taką historię, być może to prawda, być może nie.
Ale prawdą jest, że Jasło było uważane za jedno z najpiękniejszych miasteczek w Galicji.
Fakt też, że 'odbudowane' zostało brzydko.

Jeszcze raz się witam i pozdrawiam wszystkich.
Do Moderatora NS: jak znów coś pokręciłam, to już nie wiem, co robić, by było poprawnie wklejone.

Wszystko wyglada OK.
Moderator N_S


Ten post był edytowany przez Net_Skater: 14/03/2014, 14:55
 
User is offline  PMMini Profile Post #28

     
Kuba Grom
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 63
Nr użytkownika: 84.722

Kuba Grom
Zawód: Student (jeszcze)
 
 
post 24/07/2014, 20:58 Quote Post

Bardzo zniszczoną miejscowością był też Frampol - bombardowania zniszczyły 60-90% zabudowy. Miasteczko było bombardowane wyłącznie z powodu unikalnego układu ulic w kształcie coraz większych kwadratów połączonych ośmioma uliczkami w rogach i środkach boków. Plan miasta przypominał planszę do gry w młynka, natomiast pilotom przypominał tarczę strzelecką. Jedynym celem nalotów było przetestowanie celności zrzutów bomb.
user posted image
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #29

     
Kresowy
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 325
Nr użytkownika: 44.491

 
 
post 19/06/2019, 18:41 Quote Post

Widziałem w jednym jedynym atlasie mapę zniszczeń w miastach, prawdopodobnie atlas historii Polski Demartu. Pokazane było tam, jak ofensywa radziecka szła takimi pasami i niektóre miasta oszczędzała, a inne całkowicie niszczyła.

Mam encyklopedię z PRL z 1982 roku, gdzie przy każdym mieście podany jest procent zniszczeń. Jasło zgadza się i jedno miasto na Ziemiach Odzyskanych, więc wykorzystam to źródło:
Aleksandrów Łódzki - prawie całkowicie zniszczony
Annopol - zniszczony
Augustów - zniszczony w 70%
Bartoszyce - 50%
Białystok - 75%
Bielsk Podlaski - 65%
Biłgoraj - 80%
Bisztynek - 75%
Bobolice - 75%
Braniewo - 85%
Brzeg - 80%
Brzeziny - 60%
Bytów - 70%
Choszczno - 80%
Ciechanowiec - 65%
Elbląg - 60%
Frombork - 70%
Garwolin - 70%
Gdańsk - 55%
Giżycko - 50%
Głogów - 90%
Goleniów - 60%
Dalej sprawdzam tylko większe miasta:
Gołdap 90%
Gorzów Wielkopolski 50%
Grudziądz - 70%
Gryfino - 70%
Iława - 75%
Janów Lubelski - 90%
Jasło - 97%
Kamień Pomorski - 65%
Kętrzyn - 50%
Kołobrzeg - 90%
Krosno Odrzańskie - 65%
Kwidzyn - 50%
Legnica - 60%
Lidzbark Warmiński - 50%
Lubań - 60%
Lubin - 70%
Łomża - 70%
Łuków - 70%
Maków Mazowiecki - 90%
Malbork - poważnie zniszczony
Namysłów - 55%
Nidzica - 70%
Nowy Dwór Gdański - ponad 50%
Nowy Dwór Mazowiecki - 60%
Nysa - 50%
Olecko - 60%
Oleśnica - 80%
Olsztyn – 50%
Opole – ponad 60%
Ostróda – 60%
Ostrów Mazowiecka – 60%
Piła – 75%
Pińczów – 80%
Pisz – 70%
Police – prawie całkowicie zniszczone
Poznań – 55%
Przemyśl – znacznie zniszczony
Pułtusk - 85%
Pyrzyce - 70%
Racibórz - 80%
Rawa Mazowiecka - 78%
Rzeszów - znacznie zniszczony
Sanok - poważnie zniszczony
Słubice - 60%
Stargard - 70%
Strzelce Krajeńskie - 80%
Strzelce Opolskie - poważnie zniszczone
Strzelin - 80%
Szczecin - 65%
Sztum - 50%
Szydłowiec - 50%
Środa Śląska - 50%
Świnoujście - 55%
Trzebnica - 75%
WARSZAWA - 75%
Węgorzewo - 80%
Węgrów - 60%
Wieluń - 70%
Włodawa - 70%
Wodzisław Śląski - 80%
Wołów - 60%
Wrocław - 70%
Złotów - znacznie zniszczony
Żagań - 55%
Żary - 50%
Żory - 80%

W tym rankingu prowadzą więc miasta z różnych części Polski: Głogów, Gołdap, Janów Lubelski, Jasło, Kołobrzeg, Maków Mazowiecki.

Ten post był edytowany przez Kresowy: 20/06/2019, 9:10
 
User is offline  PMMini Profile Post #30

3 Strony < 1 2 3 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej