Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
4 Strony « < 2 3 4 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Rok 1945 - wolność czy zniewolenie ?, Dot. Europy Środkowo-Wschodniej
     
Monteregnum
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 993
Nr użytkownika: 46.376

 
 
post 27/10/2008, 4:54 Quote Post

QUOTE(Gronostaj @ 17/10/2008, 21:03)
W latach 1944-45 Armia Czerwona wyzwoliła nas z łap Niemców i chwała jej za to! Nie zmienia to jednak faktu, że Polska nadal pozostała pod okupacją obcego mocarstwa, niewiele lepszego od III Rzeszy i do 1989 r. komuniści wyrządzili nam olbrzymie szkody.

Pozdrawiam!
*



To nie była żadna okupacja, tylko istnienie kraju zwasalizowanego.

Jest między nimi ogromna różnica, a powtarzanie komunałów o "okupacji" (której definicja w prawie międzynarodowym jest dość ścisła) tworzy tylko mętlik pojęciowy, przypominając bełkot IPN o "zbrodni komunistycznej".

Aha i jeszcze jedna uwaga: często w takich dyskusjach wprowadza się debatę nt tego, kto więcej wymordował ludzi: nazizm czy komunizm?

I oczywiście więcej ma na sumieniu komunizm. Tylko, że w dyskusji o roku 1945 wskazane by było nie poruszać tematu Czerwonych Khmerów i Rewolucji Kulturalnej Mao: bo to są wydarzenia zupełnie z 1945 niezwiązane.

I owszem w 1945 Polska przeszła spod panowania nazistowskiego pod komunistyczne, ale nazizm w Polsce zaprezentował swoje najgorsze, najbardziej barbarzyńskie oblicze.

NAtomiast komunizm działał na zasadzie państwa fasadowego, a od 1956 w ogóle wątpliwe jest określanie całego systemu jako zbrodniczy.
 
User is offline  PMMini Profile Post #46

     
Alokasta
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 5
Nr użytkownika: 49.767

 
 
post 29/10/2008, 22:03 Quote Post

Hitler działał w bardzo prosty sposób - chciał całkowicie wybić wrogów, a na ich miejsce posłać Niemców. Geniusz Stalina polegał na tym, że nie ograniczał się do tak prostego planu. Cały ten socjalizm w Europie Środkowo-Wschodniej miał na celu "zrusyfikowanie nas tak, abyśmy sami tego nie zauważyli". Nie oszukujmy się, podczas PRL-u Polacy byli rusyfikowani (bo jak inaczej nazwać ciągłe wmawianie, że ZSRR jest najlepszy?), a Związek Radziecki miał w planach prędzej czy później nas wchłonąć. Na szczęście dla nas plan się nie udał i uzyskaliśmy zarówno wyzwolenie od III Rzeszy, jak i od ZSRR.
Na razie...
 
User is offline  PMMini Profile Post #47

     
Bartłomiej Rychlewski
 

naczelny opluwacz , wróg ludzkości postępowej
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.116
Nr użytkownika: 7.736

Stopień akademicki: mgr nauk tajemnych
Zawód: prawnik oprawca
 
 
post 30/10/2008, 20:41 Quote Post

QUOTE(Monteregnum @ 27/10/2008, 5:54)
To nie była żadna okupacja, tylko istnienie kraju zwasalizowanego.

Jest między nimi ogromna różnica, a powtarzanie komunałów o "okupacji" (której definicja w prawie międzynarodowym jest dość ścisła) tworzy tylko mętlik pojęciowy, przypominając bełkot IPN o "zbrodni komunistycznej".

No nie wiem, nie wiem - sytuacja Polski po 1944 zawiera w sobie elementy zrówno okupacji wojennej, określonej w IV Konwencji haskiej 1907 roku jak i okupacji pokojowej określonej przepisami np. ONZ i z tych względów takie określanie sytuacji w  PRL jest jak najbardziej uprawnione. Uwagi o IPN tyleż chybione co naładowane silnym ładunkiem emocjonalnym - nie najlepiej według mnie to  świadczy o bezstronnośi i warsztacie autora.....


Aha i jeszcze jedna uwaga: często w takich dyskusjach wprowadza się debatę nt tego, kto więcej wymordował ludzi: nazizm czy komunizm?

I oczywiście więcej ma na sumieniu komunizm. Tylko, że w dyskusji o roku 1945 wskazane by było nie poruszać tematu Czerwonych Khmerów i Rewolucji Kulturalnej Mao: bo to są wydarzenia zupełnie z 1945 niezwiązane.

Komunizm bez Chińczyków i Khmerów, a nawt Koreańczyków, Kubańczyków, Wietnamczyków, a jedynie dzięki wujaszkom Wołodii i Josifowi osiągnął i tak ,,dużo lepszy wynik " niż Adolf do spółki z Benkiem a nawet ich skośnookiomi kuleniami czy innymi pomniejszymi furherami i jest to niezaprzeczalne, mimo, że ofiarom i tak wszystko jedno czy zginęły od  czarnej dżumy czy czerwonki - i to choroba i to choroba

I owszem w 1945 Polska przeszła spod panowania nazistowskiego pod komunistyczne, ale nazizm w Polsce zaprezentował swoje najgorsze, najbardziej barbarzyńskie oblicze.

Komunizm natomiast wesoło sie szczerzył , co zresztą zostało mu do dziś - jestem jeszcze  pod wrażeniem ,,buziek" obejrzanych dziś w telewizorze przy okazji wyborów w związku piłki skopanej
NAtomiast komunizm działał na zasadzie państwa fasadowego, a od 1956 w ogóle wątpliwe jest określanie całego systemu jako zbrodniczy.

Oczywiście ! Po 1956 był tylko troszkę zbrodniczy, ot takie właściwie nic! Brawo ! Brawo !
*


 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #48

     
Monteregnum
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 993
Nr użytkownika: 46.376

 
 
post 30/10/2008, 21:17 Quote Post

QUOTE(Bartłomiej Rychlewski @ 30/10/2008, 21:41)
No nie wiem, nie wiem - sytuacja Polski po 1944 zawiera w sobie elementy zrówno okupacji wojennej, określonej w IV Konwencji haskiej 1907 roku jak i okupacji pokojowej określonej przepisami np. ONZ i z tych względów takie określanie sytuacji w  PRL jest jak najbardziej uprawnione.
*



Owszem, w pierwszym okresie zawierała takie elementy. Niektóre przetrwały nawet do 1956.

QUOTE(Bartłomiej Rychlewski @ 30/10/2008, 21:41)
Uwagi o IPN tyleż chybione co naładowane silnym ładunkiem emocjonalnym - nie najlepiej według mnie to  świadczy o bezstronnośi i warsztacie autora.....
*



IPN tworzy pojęcie "zbrodni komunistycznej" i włącza do tego terminu przestępstwa, które nie są zbrodniami, lecz występkami.

Jest to tworzenie pojęciowego mętliku, tym bardziej, że termin "zbronia" jest w k.k. określony w sposób jednoznaczny. IPN łamie terminologię prawną stosowaną w państwie polskim, co budzi niepokój, zważywszy że jest to organizacja o uprawnieniach śledczych.

Podobnie ma się sprawa z "okupacją". Okupacja jest jasno zdefiniowana, i to, że komuś - mi na przykład- nie podoba się ustrój w Polsce 1944-89, to jeszcze nie znaczy, że można używać terminu "okupacja".

QUOTE(Bartłomiej Rychlewski @ 30/10/2008, 21:41)
Komunizm bez Chińczyków i Khmerów, a nawt Koreańczyków, Kubańczyków, Wietnamczyków, a jedynie dzięki wujaszkom Wołodii i Josifowi osiągnął i tak ,,dużo lepszy wynik " niż Adolf do spółki z Benkiem a nawet ich skośnookiomi kuleniami czy innymi pomniejszymi furherami i jest to niezaprzeczalne, mimo, że ofiarom i tak wszystko jedno czy zginęły od  czarnej dżumy czy czerwonki - i to choroba i to choroba
*



Pięknie, ale co nas to Polaków obchodzi? Nasza chata z kraja. Liczymy,ile wyrżnęli NASZYCH hitlerowcy, następnie ile wyrżnęli NASZYCH komuniści i analizujemy. Porównujemy też sytuację w Polsce w latach 1939-45 i później. I porównujemy.

A to, że np. w ZSRR zginęło w czasie kolektywizacji parę milionów ukraińskich chłopów... to chyba podłoże do analizy Ukraińców?

Albo do porównywania, który system wymordował więcej ludzi: nazizm czy komunizm?

I do wielu innych pożytecznych rzeczy, niezwiązanych wszakże z odpowiedzią na pytanie: co nam przyniósł rok 1945?

QUOTE(Bartłomiej Rychlewski @ 30/10/2008, 21:41)
Komunizm natomiast wesoło sie szczerzył , co zresztą zostało mu do dziś - jestem jeszcze  pod wrażeniem ,,buziek" obejrzanych dziś w telewizorze przy okazji wyborów w związku piłki skopanej
*



Jak najbardziej. To co się działo w Polsce np. w 1964, w porównaniu z tym, co się działo na Ukrainie w 1932/33 albo w całym sojuzie 1937/38 to jest bardzo wesołe i bardzo niegroźne szczerzenie.

QUOTE(Bartłomiej Rychlewski @ 30/10/2008, 21:41)
Oczywiście ! Po 1956 był tylko troszkę zbrodniczy, ot takie właściwie nic!

*



Też prawda. W porównaniu z tym co się działo w Generalnej Guberni, PRL 1956-89 to właściwie nic.


QUOTE(Bartłomiej Rychlewski @ 30/10/2008, 21:41)
Brawo ! Brawo !
*



Dziękuję za uznanie biggrin.gif ale nic odkrywczego nie napisałem, same dość oczywiste rzeczy smile.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #49

     
Bartłomiej Rychlewski
 

naczelny opluwacz , wróg ludzkości postępowej
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.116
Nr użytkownika: 7.736

Stopień akademicki: mgr nauk tajemnych
Zawód: prawnik oprawca
 
 
post 31/10/2008, 21:25 Quote Post

Monteregnum napisał :

IPN tworzy pojęcie "zbrodni komunistycznej" i włącza do tego terminu przestępstwa, które nie są zbrodniami, lecz występkami.

Jest to tworzenie pojęciowego mętliku, tym bardziej, że termin "zbronia" jest w k.k. określony w sposób jednoznaczny. IPN łamie terminologię prawną stosowaną w państwie polskim, co budzi niepokój, zważywszy że jest to organizacja o uprawnieniach śledczych.

Podobnie ma się sprawa z "okupacją". Okupacja jest jasno zdefiniowana, i to, że komuś - mi na przykład- nie podoba się ustrój w Polsce 1944-89, to jeszcze nie znaczy, że można używać terminu "okupacja".


Odpowiadam :

Pojęcie ,,zbrodnia komunistyczna" jest być może faktycznie nieostre i błędne z prawnego punktu widzenia, ale :

- jeżeli mamy być takimi purystami, takimi zasadniczymi kontestatorami nazw funkcjonujących w naszej rzeczywistości to powinniśmy zastanowić się nad używaniem terminu pierwotnego w stosunku do ,,z k" czyli ,,zbrodni niemieckich, hitlerowskich czy jak kto woli faszystowskich"

- funkcjonuje społecznie i medialnie i nic na to raczej nie poradzimy - możemy tylko prostować, że nie powinno być używane w ten sposób i lansować np określenie ,,przestępstwa komunistyczne"

O terminie ,,okupacja" już napisałem i chyba nawet przyznałeś mi rację ( choć tylko do 1956 ) - jako człek łagodny i spolegliwy zgadzam się używać w stosunku do lat 1956 - 1989 terminu łagodniejszego np ,,suwerenność oktrojowana" ,, wolność reglamentowana" czy ,,niezawisłość koncesjonowana" . Zwracam Ci jednak uwagę, że jest to typowa ,,zabawa słowem" - rozmywająca i spychająca na plan dalszy meritum sprawy - odpowiedź na pytanie postawione przez autora wątku - ,,wolność czy niewola" - po mojemu wolność to nie była...


Dalej Monteregnum pisze :

Pięknie, ale co nas to Polaków obchodzi? Nasza chata z kraja. Liczymy,ile wyrżnęli NASZYCH hitlerowcy, następnie ile wyrżnęli NASZYCH komuniści i analizujemy. Porównujemy też sytuację w Polsce w latach 1939-45 i później. I porównujemy.

No to odpowiadam :

Niby tak i można nawet być wdzięcznym Sowietom za wyrżnięcie kolesi z KPP tyle, że to po pierwsze zalatuje dwoistością moralności a po wtóre czy mam inaczej traktować kolesia, który uciął główkę jedynie mojemu bratu a inaczej tego, który zarżnął dwie moje siostry i kuzynkę na dodatek ?

Zwracam także uwagę, że nasza dyskusja, choć ciekawa jest raczej offtopowa i moderatory mogą nam paluchem pogrozić, albo co wink.gif

Ja twierdzę, że 1945 wolnością dla państw gdzie Sowiet nóżkę postawił nie zaowocował ( no może z wyjątkiem Austrii - ale na to trzeba było poczekać jeszcze 10 lat)

 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #50

4 Strony « < 2 3 4 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej