Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
3 Strony < 1 2 3 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Rolnictwo demoludów - porównanie
     
szuba79
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 11
Nr użytkownika: 101.474

Andrzej Szuba
Stopień akademicki: mgr inzynier
Zawód: konstruktor CAD
 
 
post 8/04/2017, 19:55 Quote Post

Tak na temat naszego rolnictwa do 1989 roku.
1. Juz w latach 70-tych pisano w Polityce, ze gospodarstwo chłopskie indywidualne jest 4-kronie wydajniejsze niż PGR czy Spółdzielnia Produkcyjna. Redaktorem naczelnym Polityki był M.F.Rakowski, który dzięki swojej pozycji w PZPR mógł chronić dziennikarzy piszących takie artykuły.
Skąd ta 4- kronie większa wydajność ?
Wyjaśnię to na przykładzie mojego s.p wujka rolnika:
Mial on gospodarstwo rolne, które obrabiał z rodzina i żył tylko z niego.
- dość szybko kupil traktor Ursus a później kombajn Bizon
- wszystkie prace rolnicze wykonywał sam lub z synem. Dodatkowo kombajnem obrabiał tez pola sąsiadom po zrobieniu wszystkiego u siebie.
- naprawy sprzętu przeprowadzał w zimie z synem.
- księgowość prowadził osobiście a wszystkie wskaźniki miał w głowie.
- zona zajmowała się domem i obejściem.
W PGR czy SP do każdej z wymienionych czynności byli osobni pracownicy. Kazdy z nich miał przeważnie tez rodzinę. Nasi repatrianci z ZSRR pracujący w tam w rolnictwie mieli kłopoty po powrocie z praca w Polsce, także w rolnictwie. Wielu z nich było np.kombajnistami i tylko to potrafili natomiast chłop w Polsce potrafił o wiele więcej. To zestawienie pokazuje nam różnice w wydajności a wiec i kosztach.
Uprzedzam teraz pytanie skąd wiec u nas były te kolejki, przy wydajniejszym rolnictwie prywatnym niż tym państwowym ?





Czy to ma byc watek o rolnictwie polskim
czy tez o rolnictwie w KDLach ?
Moderator N_S



Ten post był edytowany przez Net_Skater: 8/04/2017, 20:01
 
User is offline  PMMini Profile Post #16

     
marc20
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.217
Nr użytkownika: 80.503

Stopień akademicki: student
Zawód: student
 
 
post 8/04/2017, 20:16 Quote Post

QUOTE(szuba79 @ 8/04/2017, 19:55)
To zestawienie pokazuje nam różnice w wydajności a wiec i kosztach.
Uprzedzam teraz pytanie skąd wiec u nas były te kolejki, przy wydajniejszym rolnictwie prywatnym niż tym państwowym ?

No właśnie to nic nie pokazuje, powiem więcej, większy podział pracy był w dużych gospodarstwach a nie w chłopskich. A to z podziału pracy w głównej mierze wynika efektywność gospodarcza.

QUOTE
1. Juz w latach 70-tych pisano w Polityce, ze gospodarstwo chłopskie indywidualne jest 4-kronie wydajniejsze niż PGR czy Spółdzielnia Produkcyjna. Redaktorem naczelnym Polityki był M.F.Rakowski, który dzięki swojej pozycji w PZPR mógł chronić dziennikarzy piszących takie artykuły.
Skąd ta 4- kronie większa wydajność ?
Wyjaśnię to na przykładzie mojego s.p wujka rolnika:
Mial on gospodarstwo rolne, które obrabiał z rodzina i żył tylko z niego.
- dość szybko kupił traktor Ursus a później kombajn Bizon
- wszystkie prace rolnicze wykonywał sam lub z synem. Dodatkowo kombajnem obrabiał tez pola sąsiadom po zrobieniu wszystkiego u siebie.
- naprawy sprzętu przeprowadzał w zimie z synem.
- księgowość prowadził osobiście a wszystkie wskaźniki miał w głowie.
- zona zajmowała się domem i obejściem.

Tylko jak ten przykład ma się do lat 70' ? Nie wierzę by kupno kombajnu zbożowego było wówczas możliwe dla prywatnego rolnika.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #17

     
kris9
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.811
Nr użytkownika: 9.975

 
 
post 8/04/2017, 21:23 Quote Post

Problemy z żywnością w demoludach (i szerzej ogólnie z dostępnością towarów w sklepach) niekoniecznie wiązały się tylko z samą produkcją. Przykładowo spotkałem się z szacunkiem, że w ZSRR nawet 1/3 płodów rolnych gdzieś znikała między polem uprawnym a stołem konsumenta: część się marnowała (złe przechowywanie, transport), część trafiała na czarny rynek (i tym samym nie trafiała do oficjalnych państwowych sklepów) itd
Co do Polski to zła sytuacja zaopatrzeniowa od przełomu lat 70. i 80. wiązała się też w dużej mierze z ogólnym stanem gospodarki (duża ukryta inflacja, znacznie wyższa niż w innych demoludach, problemy z dystrybucją, paliwem, itd)
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #18

     
Alexander Malinowski 3
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.228
Nr użytkownika: 100.863

Alexander Malinowski
Zawód: Informatyk
 
 
post 8/04/2017, 22:30 Quote Post

Wydajność większa, bo niskie koszty. Chłop używał mało maszyn i mało nawozów.
Miał małe gospodarstwo przeciętna była 5 hektarów.

Ogólnie polskie rolnictwo za komuny nie było wydajne. Brakowało technologii, struktura była fatalna, nie było przetworstwa, a PGR i spółdzielnie były zarządzane przez złodziei i zatrudniało obiboków.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #19

     
marc20
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.217
Nr użytkownika: 80.503

Stopień akademicki: student
Zawód: student
 
 
post 9/04/2017, 8:05 Quote Post

QUOTE(Alexander Malinowski 3 @ 8/04/2017, 22:30)
Wydajność większa, bo niskie koszty. Chłop używał mało maszyn i mało nawozów.
Miał małe gospodarstwo przeciętna była 5 hektarów.

No nie, nie idźmy tą drogą, bo tym sposobem dojdziemy do wniosku,że najwyższa wydajność była we wczesnym neolicie. Przecież to absurd.

Ktoś w ogóle sprawdzał te rzekome dane o wielokrotnie wyższej wydajności(cokolwiek to znaczyło) gospodarstw chłopskich, do czego się odwołują ?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #20

     
Alexander Malinowski 3
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.228
Nr użytkownika: 100.863

Alexander Malinowski
Zawód: Informatyk
 
 
post 9/04/2017, 8:46 Quote Post

QUOTE(marc20 @ 9/04/2017, 8:05)
QUOTE(Alexander Malinowski 3 @ 8/04/2017, 22:30)
Wydajność większa, bo niskie koszty. Chłop używał mało maszyn i mało nawozów.
Miał małe gospodarstwo przeciętna była 5 hektarów.

No nie, nie idźmy tą drogą, bo tym sposobem dojdziemy do wniosku,że najwyższa wydajność była we wczesnym neolicie. Przecież to absurd.

Ktoś w ogóle sprawdzał te rzekome dane o wielokrotnie wyższej wydajności(cokolwiek to znaczyło) gospodarstw chłopskich, do czego się odwołują ?
*



Tłumaczę ci: PGR używały mnóstwo nawozów, paliwo do kombajnów i na koniec produkowały niewiele więcej niż chłopi.
Co można łatwo wytłumaczyć, skoro nawozy i paliwo lądowały u chłopa...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #21

     
szuba79
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 11
Nr użytkownika: 101.474

Andrzej Szuba
Stopień akademicki: mgr inzynier
Zawód: konstruktor CAD
 
 
post 14/04/2017, 19:55 Quote Post

Co do innych krajów demoludu:
- w Czechosłowacji dyrektorami gospodarstw państwowych,zostali po kolektywizacji byli właściciele skolektywizowanych gospodarstw.Jak widziałem w latach 80-tych, zaopatrzenie w żywność było poprawne.
- na Węgrzech rolnictwo zostało skolektywizowane ale Kadar trzymał to wszystko w reku i skutecznie bronił na zewnątrz. Sytuacja zaopatrzeniowa była poprawna.
- w Bułgarii, sytuacja zaopatrzeniowa w latach 70-ych była już taka, jak u nas w 80-tych czyli katastrofalna.
- NRD gdzie skolektywizowano rolnictwo, było krajem bez warzyw i owoców. Sytuacja z zaopatrzeniem była poprawna ale państwo to miało utajniona pomoc od RFN.
- w Polsce było tak jak pamiętamy, czyli źle a później katastrofalnie. Funkcjonował za to dobrze rynek warzyw i owoców, oczywiście rodzimej produkcji.
Przypominam ze w roku 90-tym poprawa nastąpiła już po 3 miesiącach. Eksport żywności szybko rósł aby osiągnąć obecnie ca.20 mld dolarów albo euro.

Ten post był edytowany przez szuba79: 14/04/2017, 19:55
 
User is offline  PMMini Profile Post #22

     
kris9
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.811
Nr użytkownika: 9.975

 
 
post 15/04/2017, 20:29 Quote Post

QUOTE(szuba79 @ 14/04/2017, 19:55)
- w Bułgarii, sytuacja zaopatrzeniowa w latach 70-ych była już taka, jak u nas w 80-tych czyli katastrofalna.

chyba nie dry.gif

QUOTE(szuba79 @ 14/04/2017, 19:55)
- NRD gdzie skolektywizowano rolnictwo, było krajem bez warzyw i owoców. Sytuacja z zaopatrzeniem była poprawna ale państwo to miało utajniona pomoc od RFN.

Jaką utajnioną pomoc od RFN?


 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #23

     
Gaweł II
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 632
Nr użytkownika: 22.080

 
 
post 15/04/2017, 21:11 Quote Post

Powstała w 1957 roku EWG czyli Europejska Wspólnota Gospodarcza obejmowała 6 państw tj. Francję, Niemcy , Włochy, Belgię, Holandię i Luksemburg. Podkreślam Niemcy a nie RFN. W związku z tym NRD, jako część Niemiec, mogła eksportowań i sprowadzać z Zachodu towary żywnościowe bezcłowo, mogła również bezpłatnie korzystać z patentów opracowanych w Niemczech Zachodnich. Ale opłaty z tytułu przynależności do EWG wnosiło tylko RFN. Jeśli dobrze pamiętam to około 1970 roku Polska żywność eksportowano do EWG była obłożona cłem w wysokości 17%. Niemcy z NRD mieli zerowe cło.
 
User is offline  PMMini Profile Post #24

     
kris9
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.811
Nr użytkownika: 9.975

 
 
post 15/04/2017, 22:13 Quote Post

No tak, ale o ile możliwość bezcłowego handlu można by od biedy nazwać "pomocą" to już na pewno nie można tego nazwać "pomocą utajnioną". dry.gif

QUOTE
Jeśli dobrze pamiętam to około 1970 roku Polska żywność eksportowano do EWG była obłożona cłem w wysokości 17%. Niemcy z NRD mieli zerowe cło.

Tak się zastanawiam, czy na tych samych zasadach towary z Wrocławia czy Szczecina przed 1970 nie powinny być zwolnione z cła? wink.gif (Niemcy Zachodnie do 1970 nie uznawały granicy na Odrze i Nysie tak jak nie uznawały NRD)

PS: Wesołych Świąt

Ten post był edytowany przez kris9: 15/04/2017, 22:14
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #25

     
Net_Skater
 

VIII ranga
********
Grupa: Supermoderator
Postów: 4.039
Nr użytkownika: 1.980

Stopień akademicki: Scholar & Gentleman
Zawód: Byly podatnik
 
 
post 15/04/2017, 22:28 Quote Post

kris9:
QUOTE
No tak, ale o ile możliwość bezcłowego handlu można by od biedy nazwać "pomocą" to już na pewno nie można tego nazwać "pomocą utajnioną".

Tego rodzaju informacje nie byly rozpowszechniane przez owczesne media. Malo tego, z tego rodzaju informacjami nie byly zaznajamiane masy szeregowych czlonkow partii.
Taka sytuacja (brak jawnosci informacji) zdecydowanie usprawiedliwia uzycie slowa "utajnione".



N_S



 
User is online!  PMMini ProfileEmail Poster Post #26

     
Gaweł II
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 632
Nr użytkownika: 22.080

 
 
post 15/04/2017, 22:40 Quote Post

QUOTE(kris9 @ 15/04/2017, 22:13)
No tak, ale o ile możliwość bezcłowego handlu można by od biedy nazwać "pomocą" to już na pewno nie można tego nazwać "pomocą utajnioną".

Pomoc ta była utajniana, gdyż nigdy komunistyczne władze NRD nie przyznawały się do korzystania z ułatwień w EWG. Zawsze podkreślano, że to NRD własną pracą podnosi jakość życia własnych obywateli. Jedynie Radio Wolna Europa pluło jadem nienawiści, ale kto by tam wierzył amerykańskim sługusom. Ale kiedy za Gierka otwarto granice to enerdowcy masowo wykupywali polską żywność bardzo chwalą jej jakość. Natomiast to co oferowano w NRD moim zdaniem było niejadalne. Każdy kto jechał na Zachód brał ze sobą polską żywność bo łatwo było ją zamienić na twardą walutę. Zaraz po wprowadzeniu stanu wojennego w drugi dzień świąt poszliśmy na imieniny do ciotki która pracowała w NRD. Jadąc do Polski wzięła ze sobą niemieckie jedzenie. No i musiała potem nam tłumaczyć która to "szynka", "baleron" i "polędwica", bo po smaku nie mogliśmy rozpoznać. Ale współczesne pokolenie już przyzwyczaiło się do smaku przemysłowej żywności sprowadzanej z Niemiec.
 
User is offline  PMMini Profile Post #27

     
kris9
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.811
Nr użytkownika: 9.975

 
 
post 15/04/2017, 22:40 Quote Post

A ile sprowadzano do NRD tej niejadalnej zachodniej żywności? wink.gif

QUOTE
Tego rodzaju informacje nie byly rozpowszechniane przez owczesne media. Malo tego, z tego rodzaju informacjami nie byly zaznajamiane masy szeregowych czlonkow partii.
Taka sytuacja (brak jawnosci informacji) zdecydowanie usprawiedliwia uzycie slowa "utajnione".

No tak ówczesne media nie rozpowszechniały wielu rzeczy, więc "utajnienie" było w bloku wschodnim powszechnym zjawiskiem dry.gif

Ten post był edytowany przez kris9: 15/04/2017, 23:28
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #28

     
Gaweł II
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 632
Nr użytkownika: 22.080

 
 
post 15/04/2017, 23:33 Quote Post



QUOTE

Chodzi mi o porównanie rolnictwa Polski, Czechosłowacji, Węgier, NRD i Bułgarii. Jak było i jest w Polsce mniej więcej wiem. Było źle.
A w powyższych? Tzw kolektywizacja tam nie została cofnięta po 56 r. Sadząc po zaopatrzeniu sklepów, widoku póekł i danych z rocznika statystycznego, rolnictwo miało się tam lepiej niż u nas.


Co ma stan rolnictwa z zaopatrzeniem rynku? Przed czterdziestu laty temu w Polsce hodowano niemal dwa razy więcej bydła i trzody chlewnej niż obecnie. A zaopatrzenie sklepów jest teraz znacznie lepsze. Więc to chyba nie chłopi odpowiadali za puste półki.
 
User is offline  PMMini Profile Post #29

     
Alexander Malinowski 3
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.228
Nr użytkownika: 100.863

Alexander Malinowski
Zawód: Informatyk
 
 
post 16/04/2017, 6:35 Quote Post

QUOTE(Gaweł II @ 15/04/2017, 21:11)
Powstała w 1957 roku EWG czyli Europejska Wspólnota Gospodarcza obejmowała 6 państw tj. Francję, Niemcy , Włochy, Belgię, Holandię i Luksemburg. Podkreślam Niemcy a nie RFN. W związku z tym NRD, jako część Niemiec, mogła eksportowań i sprowadzać z Zachodu towary żywnościowe bezcłowo, mogła również bezpłatnie korzystać z patentów opracowanych w Niemczech Zachodnich. Ale opłaty z tytułu przynależności do EWG wnosiło tylko RFN. Jeśli dobrze pamiętam to około 1970 roku Polska żywność eksportowano do EWG była obłożona cłem w wysokości 17%. Niemcy z NRD mieli zerowe cło.
*



NRD dostawała też ca. 7 mld marek rocznie, czyli połowę polskiego eksportu za możliwość korzystania z autsostrady do Berlina Zachodniego. RFN płaciła również wykup za aresztowanych obywateli NRD. Paczki przesyłane do obywateli NRD były częściowo rabowane, a ich zawartość sprzedawana w specjalnych sklepach dla funkcjonariuszy SED.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #30

3 Strony < 1 2 3 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej