Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
2 Strony  1 2 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Ucieczki, Na zachód, na wschód
     
Cartaphilus
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 913
Nr użytkownika: 40.789

M. R.
Stopień akademicki: mgr prawa
 
 
post 16/12/2009, 1:21 Quote Post

Witam wszystkich.
Dziś chciałbym otworzyć rozmowę na temat uciekinierów z bloku wschodniego na zachód oraz vice versa. Najbardziej jestem zainteresowany ucieczkami ważnych osobistości oraz ich skutkami.

Czytałem, że "zimna wojna" zaczęła się 06.09.1945 r. kiedy to Igor Guzenko, szyfrant GRU pracujący w ambasadzie ZSRR w Kanadzie przeszedł na stronę wroga czyli Kanady oraz USA. Poinformował swoich nowych mocodawców o doskonale zorganizowanej sowieckiej siatce szpiegowskiej na terenie Kanady oraz na temat wykradanie przez ZSRR tajemnic nuklearnych. Opisał dokładnie sposób działanie GRU oraz MGB (następczynię NKWD).

Franciszek Jarecki-polski pilot wojskowy (bohater jednego z odcinków serialu dokumentalnego "Wielkie Ucieczki") w 1953 roku uciekł z Polski na Bornholm przy pomocy MIG-a 15bis, którego był pilotem. Lądując na Bornholmie Jarecki nie wiedział, że Amerykanie wyznaczyli nagrodę dla pilota, który dostarczy na Zachód pierwszy egzemplarz MiGa. W czasie wojny w Korei Amerykanie przekonali się o wyższości tych maszyn nad swoim. Amerykanie oczywiście dokładnie obejrzeli każdą część MIG-a, a Jarecki dostał wysoką nagrodę i zamieszkał w Stanach Zjednoczonych.


Czechosłowacki wiceminister obrony, generał Jan Sejna w 1968 roku uciekł na zachód. Skutkiem tego była fala samobójstw w środowisku zachodnioniemieckiego Departamentu Obrony. Nie trudno się domyślić, że wszyscy samobójcy byli "kretami" pracującymi dla Czechów.
Josef Frolik agent Czechosłowackich służb specjalnych StB niedługo potem idzie w jego ślady. Dostarcza on NATO wielu ciekawych informacji na temat działalności służb czechosłowackich w państwach Paktu Północnoatlantyckiego.


W 1949 r. Noel Field pracownik Amerykańskiego Departamentu Stanu zjawił się w Warszawie i poprosił o azyl. Jego ucieczka zapoczątkowała operację Splinter Factor. Natomiast po śmierci Stalina i zakończeniu w/w operacji do USA ucieka podpułkownik Józef Światło wysoki funkcjonariusz Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego PRL.

Podobnych przykładów można mnożyć.
Zapraszam do dyskusji.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1

     
godfrydl
 

Diabolus in musica
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.136
Nr użytkownika: 9.524

Stopień akademicki: BANITA
Zawód: BANITA
 
 
post 7/01/2010, 13:44 Quote Post

Nośny temat, szkoda że nikt nie pisze.Nie stawiałbym znaku równości między ucieczkami na Wschód i Zachód. Te drugie to ucieczki do wolnego świata, podczas gdy do bloku sowieckiego uciekali głównie zdemaskowani szpiedzy, a najsłynniejszy z nich to oczywiście Kim Philby, superszpieg wszechczasów.
Z bloku komunistycznego wolności na zachodzie poszukali:
- Ion Pacepa, jeden z najbliższych współpracowników Ceausescu, szef Securitate
- Wiktor Suworow, zbiegły w 1978 pracownik GRU, autor poczytnych i demaskatorskich książek
- Swietłana Aliłujewa, córka Stalina
- nasz bohater, Kukliński
- Michał Goleniewski, oficer wywiadu, od 1959 współpracownik CIA, w 1961 roku poprosil o azyl w Berlinie Zachodnim
- Romuald Spasowski, ambasador i były wiceminister spraw zagranicznych, w 1981
- Wiktor Biełenko, pilot, w 1976 roku uciekł MIGiem do Japonii.
Byli inni, zapraszam do lektury listy w Wikipedii
http://en.wikipedia.org/wiki/List_of_Sovie..._Bloc_defectors
 
User is offline  PMMini Profile Post #2

     
Cartaphilus
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 913
Nr użytkownika: 40.789

M. R.
Stopień akademicki: mgr prawa
 
 
post 8/01/2010, 11:23 Quote Post

Ucieczki na wschód zdarzały się także z przyczyn ideologicznych np. wspomniany już przezemnie Noel Field. Wiem, że podobnych ideologicznych ucieczek na wschód było więcej, ale niestety nie znam konkretów. Coś mi się obiło o uszy, że zdarzało się, że zwykli żółnierze stacjonujący w Korei czy Wietnamie uciekali na stronę wroga.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

     
godfrydl
 

Diabolus in musica
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.136
Nr użytkownika: 9.524

Stopień akademicki: BANITA
Zawód: BANITA
 
 
post 8/01/2010, 12:10 Quote Post

QUOTE
Ucieczki na wschód zdarzały się także z przyczyn ideologicznych np. wspomniany już przezemnie Noel Field

Ale ile ich było? Jakos nie słyszałem o tłumach błagających o azyl przed ambasadami demoludów.
Jesli juz mowimy o ucieczkach, dodajmy tez te rzesze ludzi, często zastrzelonych podczas ucieczki przez Mur do Berlina Zachodniego, przez "zieloną granicę" do Austrii, na tratwach z Kuby na Florydę, z Wietnamu czy Hongkongu. A propos, IPN prowadzi śledztwo w sprawie zestrzelenia samolotu nad Czechosłowacją, ktorym do Austrii w 1975 roku uciekał pilot Dionizy Bielański.
 
User is offline  PMMini Profile Post #4

     
Cartaphilus
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 913
Nr użytkownika: 40.789

M. R.
Stopień akademicki: mgr prawa
 
 
post 8/01/2010, 12:19 Quote Post

Zgoda. Ucieczek na wschód było nieporównywalnie mniej niż ucieczek na zachód. Aczkolwiek także zdarzały się.
Pozdrawiam
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #5

     
godfrydl
 

Diabolus in musica
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.136
Nr użytkownika: 9.524

Stopień akademicki: BANITA
Zawód: BANITA
 
 
post 15/01/2010, 17:16 Quote Post

Sam Carr, szef największej sowieckiej siatki w Kanadzie, zdemaskowany po ucieczce Guzenki. Uciekł na Kubę, jednak trzy lata później FBI zatrzymała go w Nowym Jorku. Odesłany do Kanady, został skazany na 6 lat więzienia; po zwolnieniu wyjechał do Polski (!).
 
User is offline  PMMini Profile Post #6

     
emigrant
 

Antykomunista
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 24.299
Nr użytkownika: 46.387

Stopień akademicki: kontrrewolucjonista
Zawód: reakcjonista
 
 
post 15/01/2010, 21:41 Quote Post

QUOTE(Cartaphilus @ 8/01/2010, 12:23)
Ucieczki na wschód zdarzały się także z przyczyn ideologicznych np. wspomniany już przezemnie Noel Field. Wiem, że podobnych ideologicznych ucieczek na wschód było więcej, ale niestety nie znam konkretów.

Po co ktoś, kto nie był szpiegiem, miałby uciekać na Wschód? Kto mu zabraniał legalnie wyjechać?
 
User is online!  PMMini ProfileEmail Poster Post #7

     
komar47
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 440
Nr użytkownika: 55.806

Jan Muszynski
Stopień akademicki: mgr
Zawód: emeryt
 
 
post 16/01/2010, 8:24 Quote Post

emigrant
>>Po co ktoś, kto nie był szpiegiem, miałby uciekać na Wschód? Kto mu zabraniał legalnie wyjechać?<<

Fragment niedawno wydanego wywiadu - rzeki Tomasza Raczka z Zygmuntem Kałużyńskim: "Alfabet na 4 ręce", o żonie Kałużyńskiego, Amerykance. To był rok 1955 i w Warszawie odbywał się Światowy Festiwal Młodzieży i Studentów, na który przyjeżdżała młodzież z różnych krajów.

Mówi Kałużyński:
"Eleonora Griswold - bo tak się nazywała ta dziewczyna - przyjechała tutaj razem z angielskim zespołem, ale ona jedna była w nim obywatelką amerykańską. A wtedy Amerykanie nie mieli prawa udawać się do krajów komunistycznych. W jej paszporcie był nadruk: nie zezwala się na pobyt w Chinach, w ZSRR, w Polsce, Rumunii itd. Żeby przyjechać do Polski i przyjechać ze swoim teatrem, musiała uzyskać od konsulatu polskiego w Londynie wkładkę do paszportu. Kiedy się tutaj znalazła, została wezwana do ambasady amerykańskiej. Nie wiem dokładnie, jak to wszystko wyglądało, może był donos, w każdym razie okazało się, że jej władze uważają, że popełniła przestępstwo, i nagle wyłoniło się dla niej zagrożenie.
Dzisiaj mamy idealistycznie-romantyczny obraz Ameryki jako kraju wolności, ale wtedy była to epoka maccartyzmu, kiedy w Stanach prześladowano komunistów i wszystkich mających poglądy lewicowe; dokonywano czystek. Z bibliotek amerykańskich wycofano setki tysięcy tomów uznanych za niebezpieczne, to znaczy marksistowskie."

Festiwal Mlodzieży i Studentów w Warszawie - to bylo pierwsze wydarzenie o znaczeniu ogólnokrajowym, jakie zachowałem w pamięci (nie pamiętam śmierci Stalina).
Warszawski Festiwal z lipca roku 1955 - to nie był zjazd ponurych i ideologicznie zacietrzewionych funkcjonariuszy komunistycznych organizacji młodzieżowych. Po raz pierwszy od 1939 roku Warszawa była tak barwna i tak rozbawiona. Atmosferę Festiwalu przypomnieli twórcy serialu "Dom" w jednym z odcinków.
W "Płomyku", tygodniku dla młodzieży, czytałem opowiadanie o młodzieńcu z Niemiec Zachodnich, który przedzierał się na wschód przez granicę NRF - NRD, zręcznie ukrywając się przed NRF-owskimi patrolami granicznymi. Przedzierał się na wschód, aby wziąć udział w Festiwalu. Uważałem to za propagandę, ale wspomnienia Kałużyńskiego wskazują, że nie było to takie dalekie od prawdy.

A wtedy Amerykanie nie mieli prawa udawać się do krajów komunistycznych. W jej paszporcie był nadruk: nie zezwala się na pobyt w Chinach, w ZSRR, w Polsce, Rumunii itd.
Bzdura. W paszportach USA byla zamieszczona adnotacja informujaca o tym, ze rzad USA (Sekretarz Stanu) nie udziela pomocy prawnej i dyplomatycznej obywatelom przebywajacym w wyszczegolnionych krajach. W moim najstarszym paszporcie (poczatki lat 80tych) wymienione byly: Libia, Kuba, Korea Pln. Zadnych zabronien podrozowania nie bylo, chciales jechac, twoje ryzyko.
Żeby przyjechać do Polski i przyjechać ze swoim teatrem, musiała uzyskać od konsulatu polskiego w Londynie wkładkę do paszportu.
Ta "wkladka" w prostym jezyku nazywa sie "wiza". Co w tym nadzwyczajnego ?
ale wtedy była to epoka maccartyzmu, kiedy w Stanach prześladowano komunistów i wszystkich mających poglądy lewicowe
Bzdura. Mccarthyzm zdechl w czasie obradow tzw. Wattkins Committee w 1954 roku, Festiwal byl w 1955.
to bylo pierwsze wydarzenie o znaczeniu ogólnokrajowym, jakie zachowałem w pamięci (nie pamiętam śmierci Stalina).
Zadziwiajace. Mialem wtedy znacznie mniej latek niz Kaluzynski - a pamietam.
Moderator N_S


Ten post był edytowany przez Net_Skater: 17/01/2010, 22:47
 
User is offline  PMMini Profile Post #8

     
kris9
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.811
Nr użytkownika: 9.975

 
 
post 17/01/2010, 16:31 Quote Post

Jak ciekawostkę można podać fakt, że w trakcie pełnienia służby w amerykańskich bazach w Korei, zdezerterowało i uciekło do Korei Północnej pięciu ameykańskich żołnierzy.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #9

     
Net_Skater
 

VIII ranga
********
Grupa: Supermoderator
Postów: 4.043
Nr użytkownika: 1.980

Stopień akademicki: Scholar & Gentleman
Zawód: Byly podatnik
 
 
post 17/01/2010, 21:46 Quote Post

QUOTE
Jak ciekawostkę można podać fakt, że w trakcie pełnienia służby w amerykańskich bazach w Korei, zdezerterowało i uciekło do Korei Północnej pięciu ameykańskich żołnierzy.

Carl Jenkins - sierzant US Army, spedzil 39 lat w Korei Pn., wyjechal w 2004, posiedzial miesiac w wiezieniu za dezercja, oficjalne niehonorowe zwolnienie z US Army, osiedlil sie w Japonii. Powod dezercji: obawa przed patrolowaniem strefy demarkacyjnej, alkoholizm.
Pozostalych czterech najprawdopodobniej dotyczy okresu lat piecdziesiatych (?).

N_S
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #10

     
kris9
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.811
Nr użytkownika: 9.975

 
 
post 17/01/2010, 23:18 Quote Post

Pozostali to:

Szeregowy Larry Allen Abshier (ur.1943) uciekł w 1962 roku. Zmarł na zawał serca w 1983 roku w Phenianie.

Starszy szeregowy James Joseph Dresnok (ur. 1941) uciekł w 1962 roku, do dziś żyje w Phenianie.

Dokument o nim:
http://www.youtube.com/watch?v=1ZtkHUkZ8Rg
http://www.youtube.com/watch?v=_jBPKkhSzJs&feature=related

Kapral Jerry Wayne Parrish (ur. 1944) uciekł w 1963 roku. Zmarł z powodu choroby nerek w 1996 roku w Phenianie.

Szeregowy Joseph T. White (ur. 1961) uciekł w 1982 roku. Utonął podczas kąpieli w rzece w 1985 roku.

Jako kolejna ciekawostke można podac fakt, że 23 amerykańskich żolnierzy i 1 brytyjski, którzy dostali sie do niewoli w czasie wojny koreanskiej, odmówiło powrotu do kraju.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #11

     
komar47
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 440
Nr użytkownika: 55.806

Jan Muszynski
Stopień akademicki: mgr
Zawód: emeryt
 
 
post 18/01/2010, 6:09 Quote Post

>>to bylo pierwsze wydarzenie o znaczeniu ogólnokrajowym, jakie zachowałem w pamięci (nie pamiętam śmierci Stalina).
Zadziwiajace. Mialem wtedy znacznie mniej latek niz Kaluzynski - a pamietam.
Moderator N_S<<

Treść wypowiedzi Kałużyńskiego zawarłem w cudzysłowie: " ... ". Refleksja o śmierci Stalina i późniejsze zdania o festiwalu są mojego autorstwa.

>>Żeby przyjechać do Polski i przyjechać ze swoim teatrem, musiała uzyskać od konsulatu polskiego w Londynie wkładkę do paszportu.
Ta "wkladka" w prostym jezyku nazywa sie "wiza". Co w tym nadzwyczajnego ?<<

Podróżowałem trochę do różnych krajów i "wiza" była po prostu pieczątką (zawierającą adnotacje o pozwoleniu na wjazd do danego kraju) przystawianą na jednej ze stron mojego paszportu. Kałużyński pisze o wystawieniu odrębnego dokumentu.

Miałem pewnego razu ciekawą sytuację: jechałem do kraju, który był w stanie wojny (formalnej, przeradzającej się niekiedy w "gorącą") z krajem, który odwiedzałem poprzednio, i w moim paszporcie był wyraźny ślad w postaci wizy oraz pieczątek potwierdzających wjazd i wyjazd do tego kraju. Aby nie drażnić gospodarzy dowodami kontaktów z krajem "nieprzyjacielskim", władze polskie wystawiły mi nowy paszport, którym legitymowałem się w kolejnej podróży.
 
User is offline  PMMini Profile Post #12

     
kundel1
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.735
Nr użytkownika: 47.745

Jacek Widor
Zawód: plastyk
 
 
post 18/01/2010, 13:18 Quote Post

Właściwie nigdy nie słyszałem o ucieczkach z tzw. Zachodu do krajów socjalistycznych, poza przypadkami uchodźców wojennych(jak w Grecji z czasów wojny domowej. Zdarzali się natomiast (nie)zwykli emigranci i rarytas taki był nagłaśniany jako przykład tych którzy wybrali życie w kraju socjalistycznym. W latach mej młodości chyba najsłynniejszym był amerykański piosenkarz i aktor Dean Reed, osiadły w NRD.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Dean_Reed
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #13

     
godfrydl
 

Diabolus in musica
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.136
Nr użytkownika: 9.524

Stopień akademicki: BANITA
Zawód: BANITA
 
 
post 18/01/2010, 13:22 Quote Post

Ten, co bronił inwazji sowieckiej na Afganistan i usprawiedliwiał budowę Muru Berlińskiego, a Reagana porównywał do Stalina?
 
User is offline  PMMini Profile Post #14

     
Tiso
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 101
Nr użytkownika: 9.664

Tiso
Zawód: Zbanowany klon GOTFRYDLA
 
 
post 18/01/2010, 13:29 Quote Post

Ten sam. A może George Bidwell, Anglik, który wybrał życie w PRL. Jak sam wspominał, "z niechęci do imperializmu i chęci zobaczenia socjlistycznego eksperymentu w praktyce".
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #15

2 Strony  1 2 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej