Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Czym były słowiańskie chramy ?, Ich rola i znaczenie
     
Arheim
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.992
Nr użytkownika: 70.627

 
 
post 24/10/2016, 15:19 Quote Post

Słowo chram jest synonimem dla wyrazu swiątynia,a w językach słowianskich występuje jako: hram,храм.W sanskrycie chram to okrąg,koło,krąg,być może również słowo Czakram ma podobne pochodzenie.Wiele wczesnych chrzescijanskich swiątyń u Słowian było stawianych w okręgu jako rotundy,często z absydami,czy znaczenie "chram" to pierwotny krąg,w przeciwieństwie do kącin?


https://pl.wikipedia.org/wiki/Rotunda

http://www.lucivo.pl/2014/02/rotunda-jurko.html

Ten post był edytowany przez Arheim: 24/10/2016, 17:23
 
User is online!  PMMini Profile Post #1

     
Arheim
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.992
Nr użytkownika: 70.627

 
 
post 20/08/2018, 18:28 Quote Post

Czy Chram pierwotnie był świątynią,raczej tak,bo w srodku znajdowalo się swięte drzewo(Dąb?),prawdopodobnie rosyjski kreml też miał taki początek.Herman Kulke odnosi slowo Gram/Hram od prowizorycznego zboru,byc może slowo gramolić czy ochrona jest od tego?
Ciekawe spostrzeżenia o świętym drzewie w srodku okręgu;) :
https://www.youtube.com/watch?v=JElBs1c0S0k

https://www.britannica.com/technology/kremlin
 
User is online!  PMMini Profile Post #2

     
Domen
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 7.440
Nr użytkownika: 14.456

 
 
post 20/08/2018, 21:55 Quote Post

Opis świątyni słowiańskiej w Radogoszczy z kroniki Thietmara:

"(...) Jest w kraju Redarów pewien gród o trójkątnym kształcie i trzech bramach doń wiodących, zwany Radogoszcz, który otacza zewsząd wielka puszcza, ręką tubylców nie tknięta i jak świętość czczona. Dwie bramy tego grodu stoją otworem dla wszystkich wchodzących, trzecia od strony wschodniej jest najmniejsza i wychodzi na ścieżkę, która prowadzi do położonego obok i strasznie wyglądającego jeziora. W grodzie znajduje się tylko jedna świątynia, zbudowana misternie z drzewa i spoczywająca na fundamencie z rogów dzikich zwierząt. Jej ściany zewnętrzne zdobią różne wizerunki bogów i bogiń - jak można zauważyć, patrząc z bliska - w przedziwny rzeźbione sposób, wewnątrz zaś stoją bogowie zrobieni ludzką ręką w straszliwych hełmach i pancerzach, każdy z wyrytym u spodu imieniem. Pierwszy spośród nich nazywa się Swarożyc i szczególnej doznaje czci u wszystkich pogan. Znajdują się tam również sztandary, których nigdzie stąd nie zabierają, chyba że są potrzebne na wyprawę wojenną i wówczas niosą je piesi wojownicy. Do strzeżenia tego wszystkiego z należytą pieczołowitością ustanowili tubylcy osobnych kapłanów. (...)"

Świątynie słowiańskie w Szczecinie wg. Herborda i Helmolda:

"(...) Były zaś w mieście Szczecinie cztery kąciny, ale jedna, będąca pomiędzy nimi główną, była zbudowana z przedziwną czcią i sztuką, wewnątrz i zewnątrz ozdobiona rzeźbami ze ścian wystającymi. Były tam obrazy ludzi, ptaków i zwierząt dzikich tak dokładnie według swych właściwości wyrażone, że zdawały się oddychać i żyć; co zaś uważałbym za rzecz niezwykłą barwy obrazów zewnętrznych przez niepogody śnieżne lub deszczowe sczernieć ani zatrzeć się nie dały, tak je przemyślność malarzy od tego zabezpieczyła. Do tej świątyni, podług zwyczaju ojców zdobyte bogactwa i broń nieprzyjacielską i wszystko, co w walkach morskich lub lądowych zdobywali, nosili jako dziesiątą część zdobyczy. Dzbany także złote i srebrne, których do wróżenia, a możnowładcy do biesiad i picia zwykle używali i w dni uroczyste jakby z świętego ukrycia przynosić kazali, tam ustawione były. Rogi też wielkie dzikich wołów, w złoto i drogie kamienie oprawione, do picia urządzone i rogi do grania, miecze i noże, dużo kosztownych i rzadkich na oku miłych przyborów dla ozdoby i zaszczytu bóstw swych przechowywali, co wszystko biskupowi i księciom zamierzali oddać, kiedy by świątynia została zniszczona. (...) On jednak, skropiwszy wszystko wodą święconą, polecił, aby rozdzielili to między siebie. A był tam posąg trzygłowy, który na jednym kadłubie trzy głowy mając, nazywał się Trzygłowem; ten tylko zabierając, mianowicie, trzy stykające się ze sobą główki, po utrąceniu kadłuba, uwiózł jako znak zwycięstwa i później na dowód ich nawrócenia przesłał do Rzymu, to jest dla pokazania Papieżowi. (...) Trzy zaś inne kątiny mniej zażywały czci i mniej były przyozdobione. Ustawione tam były we wnętrzu wkrąg siedzenia i stoły, ponieważ zwykli tam byli odprawiać swoje narady i zgromadzenia, bo czy to się napić, czy to się zabawić, czy też poważne sprawy załatwić zamierzali, w tych to budowlach w pewnych dniach i porze się schodzili. Był tam poza tym dąb ogromny i liściasty, a pod nim źródełko najprzyjemniejsze, które prosty lud, uważając za święte jako siedzibę jakiegoś ducha, w wielkiej chował czci. Także i ten chciał ściąć biskup (Otton) po zniszczeniu kątin, ale uproszony został przez lud, by tego nie czynił; przyobiecali bowiem, że nigdy nie będą ani drzewa, ani miejsca tego czcili pod pozorem kultu, ale tylko dla cienia samego i przyjemności. Mieli konia nadzwyczajnej wielkości, tłustego, czarnej maści i bardzo dzikiego; przez cały rok był on wolny od zajęć, a w takiej był świętości, że żaden nie był godny na nim jeździć, miał natomiast jednego z czterech kapłanów świątyń jako gorliwego dozorcę. Skoro więc na lądzie przeciw nieprzyjaciołom wyruszyć zamierzali albo po zdobycz, starali się przez niego powodzenie wyprawy w ten sposób przepowiedzieć: Rozkładali na ziemi dziewięć włóczni, na łokieć od siebie oddalonych, a kapłan, który miał nadzór nad owym koniem, osiodławszy i ująwszy za uzdę, po trzykroć go przez leżące włócznie tam i z powrotem przeprowadzał. Gdy koń przechodząc, włóczni nie trącił i nie porozrzucał, uważano to za dobry znak; wtedy bezpiecznie przystępowali do dzieła, w przeciwnym zaś razie zaniechiwali go. Ten sposób wróżenia i inne obliczenia z drzew, przy pomocy których przewidywali bitwy morskie i łupy, za boskim wsparciem ze szczętem usunął, mimo że wielu się temu sprzeciwiało, samego zaś wróżebnego konia kazał sprzedać do innej ziemi, by dla prostaczków nie był kamieniem obrazy. (...)"

Opis świątyń słowiańskich autorstwa Al-Masudiego (X wiek):

"(...) U Słowian wiele jest świętych budynków. Jeden z nich wzniesiono w górach, o których mędrcy powiadają, że są jednymi z najwyższych na świecie. Docenić trzeba architekturę tegoż, kunszt budowniczych, różnokolorowe kamienie zastosowane w jego budowie, przemyślne mechanizmy umieszczone na szczycie dachu, orientację na wschód słońca, cenne kamienie i zachowane dzieła sztuki wieszczące przyszłość i dające odpór niepomyślnym zrządzeniom losu; na koniec należy wspomnieć o wrażeniu jakie wywierają na obecnych głosy, które słychać spod sklepienia świątyni.

Następna świątynia wybudowana została przez jednego z ich królów na Czarnej Górze u cudownych źródeł, z których wody różnią się kolorem i smakiem i zawierają wszelkiego rodzaju substancje dobroczynne. Bóstwo, któremu oddaje się cześć w tej świątyni ma ogromny posąg przedstawiający starca z kosturem, którym pogania szkielety aby powstały ze swych grobów. U jego lewej nogi roją się różne gatunki mrówek; u prawej zaś czarnopióre ptactwo (takie jak kruki) i również inne ptaki, a także dziwaczne postacie ludzkie przypominające Abisyńczyków i mieszkańców Zanzibaru.

Trzecia świątynia wznosi się na przylądku otoczonym morzem, wybudowana jest z bloków czerwonego koralu i zielonych szmaragdów. Pośrodku wznosi się kopuła, pod nią zaś stoi idol o członkach uformowanych z czterech różnych gatunków drogocennych kamieni: berylu, czerwonego rubinu, żółtego agatu i kryształu górskiego, głowa zaś z czystego złota. Inny zaś posąg, ustawiony z przodu, przedstawia młodą kobietę. Tejże składają ofiary i wonności. Słowianie przypisują wzniesienie tej świątyni jednemu ze swoich mędrców, który żył w zamierzchłych czasach. Opisaliśmy jego historię, przygody w krajach Słowian, zaklęcia, fortele, zasady wybiegów za pomocą których zdobył serca, posłuszeństwo i podporządkował ducha owego ludu pomimo jego gwałtownego i chimerycznego charakteru. Szczegółów szukajcie wcześniej w tej pracy. (...)"

Ten post był edytowany przez Domen: 20/08/2018, 21:57
 
User is offline  PMMini Profile Post #3

     
P.Mroczkowski
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 307
Nr użytkownika: 100.921

 
 
post 20/08/2018, 22:18 Quote Post

Moraczewo-Lednogóra

user posted image

Depozyty z budynku, z kontekstu wynika że jest to ofiara zakładzinowa. Posrebrzane ostrogi i wędzidło bez śladów używania.

user posted image
 
User is offline  PMMini Profile Post #4

     
Arheim
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.992
Nr użytkownika: 70.627

 
 
post 22/08/2018, 12:31 Quote Post

Chodzi mi bardziej o Chram w kształcie grania czyli czegoś zbliżonego do koła. Podobna nazwę mieli Slowianie na inną swiatynie Trzem,była to prawdopodobne trojkatna budowla,nazwa miasta Trzemeszno kojarzy mi się z tym.Tutaj coś na ten temat.
http://www.it.tarnow.pl/pol/Atrakcje/TARNO...emi-Tarnowskiej
 
User is online!  PMMini Profile Post #5

     
GniewkoSynRybaka
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.367
Nr użytkownika: 100.904

 
 
post 22/08/2018, 21:57 Quote Post

QUOTE(Arheim @ 22/08/2018, 12:31)
Chodzi mi bardziej o Chram w kształcie grania czyli czegoś zbliżonego do koła. Podobna nazwę mieli Slowianie na inną swiatynie Trzem,była to prawdopodobne trojkatna budowla,nazwa miasta Trzemeszno kojarzy mi się z tym.Tutaj coś na ten temat.
http://www.it.tarnow.pl/pol/Atrakcje/TARNO...emi-Tarnowskiej
*


Super... cytowanie bełkotliwych stronek - pisanych przez dyslektyków i to w dodatku błędnie -- bo przecie wedle cytowanego analfabety trzem to budowla "świecka".
 
User is online!  PMMini ProfileEmail Poster Post #6

     
Arheim
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.992
Nr użytkownika: 70.627

 
 
post 25/08/2018, 7:14 Quote Post

Trzem,cerk. trěm.Trójkątna piramida?

https://pl.wikisource.org/wiki/Encyklopedia...aropolska/Trzem

QUOTE
Prasłowiańskie są *kątja, serb. kuća, nasza kucza (kucy nie mamy, czyżby ją mylnie odmazurzono?), rus. kucza; chałupa, plecionka, jak sama nazwa dowodzi (z chróstu, gałęzi); chrom i trzem (oba, zdaje się, szczególniej zaś trzem, o ‘nadbudowie, piąterku’?);


https://pl.wikisource.org/wiki/S%C5%82ownik...a_polskiego/Dom

https://pl.wikisource.org/wiki/S%C5%82ownik...polskiego/trzem

Ten post był edytowany przez Arheim: 25/08/2018, 7:31
 
User is online!  PMMini Profile Post #7

     
Spiryt
 

Ostatni Wielki Gumiś
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.506
Nr użytkownika: 40.921

Stopień akademicki: licencjata
Zawód: student
 
 
post 25/08/2018, 8:24 Quote Post

Przecież już staruszek Bruckner wyjaśnia, że 'trzem' pochodzi z prasłowiańśkiego 'term' - stąd pełnogłos w językach wschodniosłowiańskich, a w polskim metateza.

Gdy 'trzy' i pochodne liczebniki miały zbitkę 'tr' pierwotną, jak w innych językach IE.

https://en.wiktionary.org/wiki/Reconstructi...avic/tr%D1%8Cje

Więc proszę, nie kombinuj jakiś trójkątnych piramid.... confused1.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #8

     
Arheim
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.992
Nr użytkownika: 70.627

 
 
post 25/08/2018, 9:47 Quote Post

A jakies synonimy od tego Terem?Mogło najpierw być Trem,tego nie wiemy na pewno.
 
User is online!  PMMini Profile Post #9

     
GniewkoSynRybaka
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.367
Nr użytkownika: 100.904

 
 
post 25/08/2018, 10:12 Quote Post

QUOTE(Arheim @ 25/08/2018, 9:47)
A jakies synonimy od tego Terem?Mogło najpierw być Trem,tego nie wiemy na pewno.
*


My wiemy. A to, że Ty znowu czegoś nie wiesz to rzecz zwyczajna 👍
 
User is online!  PMMini ProfileEmail Poster Post #10

     
Spiryt
 

Ostatni Wielki Gumiś
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.506
Nr użytkownika: 40.921

Stopień akademicki: licencjata
Zawód: student
 
 
post 25/08/2018, 11:21 Quote Post

QUOTE(Arheim @ 25/08/2018, 9:47)
A jakies synonimy od tego Terem?Mogło najpierw być Trem,tego nie wiemy na pewno.
*



Po pierwsze, to mamy w kilku językach słowiańskich zachowane postaci pochodze od termъ, a nie od żadnego tremъ.

Wschodniosłowiańskie są oczywiste - mają pełnogłos.

W południowosłowiańskim serbsko-chorwackim, 'trzeci' to trȅćī, podczas gdy nasz 'trzem' to trȇm.

Po drugie, JAK właściwie wyobrażasz sobie derywację tego na przykład od PraSłow. trьje "trzy"?

Ktoś miał nazwać świątynie celownikiem od słowa 'trzy'? Przecież to się nie trzyma kupy... confused1.gif

 
User is offline  PMMini Profile Post #11

 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej