Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
4 Strony « < 2 3 4 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Zapomniane miasta i lokacje
     
terebka
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 1
Nr użytkownika: 77.925

Marek Scieszek
 
 
post 3/05/2012, 13:56 Quote Post

QUOTE(Schildberg)
Golenice w dawnej Nowej Marchii, lokowane przed 1276, ostatni raz nazwane miastem (scislej "miasteczkiem") w 1499r.


Niedaleko, zaledwie rzut szyszakiem:
Nowogródek Pomorski (niem. Neuenburg), takoż w Nowej Marchii. Nie jest znana data nadania praw miejskich, natomiast wzmiankowany jako Nienborch był w 1298. Ziemia kryje dowody na to, iż lokacja nastąpiła w bezpośredniej bliskości wcześniejszego grodu. W gruzy został obrócony w trakcie wojny 30-letniej, dawnej świetności nie odzyskał. Układ przestrzenny wskazuje jednak na dawny charakter miejski: wokół centralnego rynku rozchodzą się regularnie rozmieszczone uliczki.

Ten post był edytowany przez terebka: 3/05/2012, 13:57
 
User is offline  PMMini Profile Post #46

     
azdaj
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.348
Nr użytkownika: 73.296

Stopień akademicki: mgr
Zawód: maleficorum iudices
 
 
post 17/05/2012, 19:33 Quote Post

W mojej zachodnio mazowieckiej okolicy, w odległości od sibie istnieją dwie aktualnie wsie, jakie jednak były kiedyś miastami.

Wieś Pacyna, była miastem na podstawie aktu lokacyjnego z 6.03.1509r., potem w 1519r. strawił ją pożar, na tyle poważny, iż już nie podniosła się i w toku XVIw. utraciła status miasta. Obecnie jest co prawda siedzibą gminy, ale ma bardzo rolniczy charakter, miaszka tam kilakset osób, łącznie z klasycznymi gospodartwami rolnymi w jej obrębie, tylko kościół murowany z czerwonej cegły - gotycki odbiega wyraźnie od pozostałem zabudowy.

Obok leżą Trębki. Obecnie wieś, pozostałość po bardzo dużym forwarku, zdewastowanym "urabanistycznie i mentalnie" przez poprzednią epokę, ale w rejestrach zregadowanych Pawińskiego figuruje na przestrzeni XVIw. jako "opidum Trempki", wybierany był z niego szos, a jako miasto wytępuje w dokumentach w latach 1525 -1582.

Ponadto w moich rodzimych stronach znajdowała się kasztelania Michałowo. Mieszkałem w zasadzie w jej obebie. Co prawda jej pozostałości do plac nazywany rynkiem i troche wokoło cieków wodnych, jakie mimo upływu czasu wydawały się być niegdyś uregolowane. Kasztalenia ta miała nim została wchłonięta przez lokawaną przez Krzyżaków Brodnicę, jakiej obecnie jest cześcią, stanowic oparcie dla władców mazowieckich, nim na początku XIV wraz z całą ziemią michałowską zostąc się pod panowanie Zakonu. Kasztelania też miała się stać poza tym ok. 1298r. stać się także miastem, jej lokacja przypada na okres także lokowania po drugiej stronie Drwęcy samej Brodnicy. Michałowo miało zachować status miasta do 1416r., co może się wiązać z poważnymi zniszczeniami w tym czasie w trakcie wojny głodowej, jaka doprowadziła w okolicy do poważnych zniszczeń. Jeszcze w XIXw. miały się ostać elementy obronne dawnego miasta.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #47

     
Arbago
 

Fingrowianin
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.775
Nr użytkownika: 38.089

 
 
post 21/05/2012, 0:43 Quote Post

Miejscowość Goraj, o której wspominał użytkownik Kilo to jeszcze jeden przykład hekatomby jakiej doświadczyła Polska podczas potopu szwedzkiego.
Goraj było miastem w XV i XVI wieku, potem nieco podupadł pozostając dużą wsią parafialną. Kompletnie zaś zniszczony został podczas potopu szwedzkiego. Szwedzi zniszczyli kościół, młyn oraz domy mieszkańców. Osadnictwo przeniosło się nieco bardziej na północ do Byszewa. Osadnictwo w dawnym Goraju utrudniały także wylewy Neru.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #48

     
tewuzet
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 116
Nr użytkownika: 24.622

Stopień akademicki: kiedyś bêdzie
Zawód: student
 
 
post 16/06/2012, 17:19 Quote Post

Ostatnio byłem w PAU na posiedzeniu komisji historyczno-filozoficznej podczas której referat wygłaszała Pani prof. Anna Dzieduszycka-Machnikowa. Tematem było miasteczko (?) Sokołów nad Stryjem, które kompletnie dziś nie istnieje. Zostały pola.
Założone w XVI wieku, przetrwało 433 lata, do roku 1944. Sokołów spaliło UPA. Odbywał się tam 3 razy w roku jarmark (sic!), był zamek oraz kościół pod wezwaniem św. Mikołaja. Ulicówka, 147 gospodarstw, przeszło 850 mieszkańców. Dziś pola Sokołowa znajdują się na Ukrainie.
Niedługo PAU wyda monografie na tenże temat.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #49

     
Arheim
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.996
Nr użytkownika: 70.627

 
 
post 9/10/2012, 17:18 Quote Post

QUOTE
Odkad wpadla mi w rece replika mapy zauwazylem nazwe SEQUA w poblizu mojej miejscowosci.
W nazwach lokalnych zachowala sie nazwa seklak tylko na jednej mapie .Jest pewne podobienstwo.
szukalem roznych wzmianek i natrafilem na opis podrozy ksiedza ktory jeszcze w 1900 znalazl tam slady starej ceramiki na wzgorzu.Obecnie jest to posiadlosc prywatna.Poniewaz przebywam za granica nie mam czasu na badania.Brak mi doswiadczenia.Interesuje mnie historia mojego regionu.Ten obszar znajdowal sie w granicach wplywow jacwingow i nawet w gwarze kurpiowskie sa tego pozostalosci.


SEQUA to "zniekształcony" zapis dzisiejszej miejscowosci Szkwa nad rzeką Szkwa ,choć kiedyś nazwa mogła brzmieć troche inaczej.
Seklak to na pewno nie jest smile.gif

Gród przez który przebiegał prawdopodobnie szlak przez las "Dembrow" na Kurpiach ,istniał tam chyba tez ważny bród przez rzeke Szkwe.

Ten post był edytowany przez Arheim: 9/10/2012, 17:30
 
User is offline  PMMini Profile Post #50

     
marekf
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 5
Nr użytkownika: 81.268

Marek Fiksek
Stopień akademicki: brak
Zawód: operator maszyn
 
 
post 10/02/2013, 15:58 Quote Post

Tu jest link na którym są nasze zapomniane miasta.. http://upload.wikimedia.org/wikipedia/comm..._privileges.png Moim zdaniem państwo za mało robi, żeby wykorzystać ich potencjał.. przynajmniej niektóre zasługują na ożywienie, ich rozwój wpłynąłby na rozwój okolic, głównie dotyczy to Lubelskiego.. ale nie tylko.. rolleyes.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #51

     
Lord Mich
 

Capitaine
********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 3.143
Nr użytkownika: 15.415

Michal Piekarski
Zawód: :)
 
 
post 10/02/2013, 16:36 Quote Post

Mapa nieaktualna, Wolbórz odzyskał prawa miejskie.
Pozdrawiam!
 
User is offline  PMMini Profile Post #52

     
jaślanka
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 88
Nr użytkownika: 90.028

 
 
post 10/04/2014, 19:27 Quote Post

QUOTE(carantuhill @ 9/05/2010, 20:31)
Takim zapomnianym miastem są Jaśliska, tam kręcono Wino Truskawkowe  smile.gif Kiedyś strażnik szlaku na południe przez przełęcz Beskidek, bogate miasto słynące z handlu winem. Wojny i przeniesienie szlaków handlowych spowodowały upadek miasta i utratę praw miejskich.
*



Czołem
Carantuhill, Jaśliska to nic w porównaniu z taką Wolą Michową - była ona miastem (w 18 wieku) jakieś 40 lat!!! Nie wiem, jak WM wygląda teraz, ale jak tam byłam 'once upon the time' to to było - za przeproszeniem - kompletne zadupie, gdzie się od wilków kijami odganiało. Przepraszam mieszkańców WM - wioska urocza, pięknie położona, ale słowo 'miasto' pasuje do niej jak kwiatek do kożucha. Jaśliska przy niej to naprawdę HO HO HO.
Jest jeszcze inny ciekawy przykład, ale z innej części Polski - miejscowość Gródek koło Białegostoku. Teraz spora wieś, spokojnie położona wśród pól, z dostojną Cerkwią pośrodku. Kiedyś było to miasto, ale - jak słyszałam - bardzo podupadło po szwedzich najazdach i ... przestało być miastem.
Zresztą z Gródkiem wiąże sie ciekawa legenda: otóż był tu zakon (Bazylianów), ale z jakichś powodów (nie wiem, jakich) mnisi zaczęli szukać nowego miejsca. Ponieważ nie mogli zdecydować, gdzie się udać, to zrobili tak: puścili na rzekę Supraśl (tu uwaga gramatyczna: rzeka to - TA SUPRAŚL, nad SUPRAŚLĄ, natomiast miasto - ten Supraśl, do Supraśla) Krzyż i poszli za Nim z postanowieniem: gdzie sie zatrzyma, tam osadzamy nowy klasztor. Krzyż sie zatrzymał w miejscu, gdzie dziś jest miasto Supraśl.
Co ciekawe, Supraśl był chyba w 17 wieku ważnym osrodkiem drukarskim, można powiedzieć: wydawniczym.
Supraśl to typowe miasto multi-kulti. I unici - a dziś prawosławni wyznawcy Chrystusa z Akademią, i rzymscy katolicy, i ewangelicy. Swego czasu osrodek włokienniczy. Supraśl posiada piękny, naprawdę piękny Pałac Buchholtzów oraz mnóstwo 'domów tkaczy' (na wiekszości starych domów drewnianych jest tabliczka - 'dom tkacza'). W pałacu mieści się teraz cenione liceum plastyczne - podobno na poziomie światowym.
Kuchnia polska, ruska i tatarska - kilka restauracji w mieście, naprawdę dobrych (kartacze że palce lizać). Bardzo interesujące muzeum Puszczy Knyszyńskiej oraz ogólnie regionu. Było tez swego czasu Muzeum Ikon w klasztorze - niestety, nie wiem, czy to była wystawa czasowa, czy jest to wystawa stała. Mała, ale fajna księgarnia. Zdaje się jest nawet mozliwość jazdy konnej (tu mają zajęcia z tego sportu studenci Białostockiej PW Szkoły Teatralnej - kierunek Lalkarstwo)
I co ciekawe - w Supraślu kręcono sceny do serii 'U Pana Boga...'. I tu powstał zdaje się słynny 'Wierszalin'. Prowadzono też (nie wiem, czy nadal) warsztaty z tzw. śpiewu białego.
A dokoła - przepiękna, dostojna Puszcza. Polecać chyba nie trzeba smile.gif
Dojazd komunikacja publiczną z Białegostoku świetny.


 
User is offline  PMMini Profile Post #53

     
carantuhill
 

Bieskidnik
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 6.825
Nr użytkownika: 12.703

WOJCIECH
Zawód: Galileusz
 
 
post 20/01/2016, 21:37 Quote Post

CODE
Carantuhill, Jaśliska to nic w porównaniu z taką Wolą Michową - była ona miastem (w 18 wieku) jakieś 40 lat!!! Nie wiem, jak WM wygląda teraz, ale jak tam byłam 'once upon the time' to to było - za przeproszeniem - kompletne zadupie, gdzie się od wilków kijami odganiało. Przepraszam mieszkańców WM - wioska urocza, pięknie położona, ale słowo 'miasto' pasuje do niej jak kwiatek do kożucha. Jaśliska przy niej to naprawdę HO HO HO.


Szukałem informacji na temat przywileju lokacyjnego ale nic nie znalazłem. To raczej było "miasteczko" tak określano w XVIII wieku np moją rodzinną Suchą. Tak z 300 mieszkańcami, nawet cechów nie miało.
Leżało przy granicy i to pewnie zaważyło na lokacji, jako że szedł tamtędy szlak łączący Ziemię Sanocką z Zemplinem, ale to nie wystarczyło. Upadek Jaślisk to był upadek ważnego miasta z murami, rynkiem, ratuszem, cechami. Wola Michowa to wg mnie był tylko projekt, taki balon próbny, który nie wypalił.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #54

     
carantuhill
 

Bieskidnik
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 6.825
Nr użytkownika: 12.703

WOJCIECH
Zawód: Galileusz
 
 
post 25/03/2019, 13:42 Quote Post

Kiedyś szukałem "rynku" tego miasta, budząc stary temat - to miało być u zbiegu Osławy i potoku Chliwnego - nie do końca jestem pewien, czy trafiłem. Wieś kompletnie nie robi wrażenia miasta - inne upadłe miasteczka to chociaż mają fragmenty zabudowy, uliczki, w Woli nic nie zostało. w latach 50-tych, po wysiedleniach "posprzątano" wszystko. Nikt nawet na tę wieś nie zwraca uwagi, bo to klasyczna przelotówka w drodze na Bieszczady.
Wydaje mi się, że jedyną rzeczą, która przez długi okres czasu świadczyła o byciu miastem, jest liczna grupa Polaków i żydów - w przededniu II wojny kilkadziesiąt osób, którzy mieszkali w pobliżu dawnego rynku.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #55

     
Mścisław100
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 118
Nr użytkownika: 99.429

 
 
post 29/05/2019, 17:44 Quote Post

Szydłów na styku Nysy Łużyckiej i Odry. Może to nie miasto, ale strategicznie dużo ważniejsze miejsce niż Szydłów w świętokrzyskim. Ale co to obchodzi Polaków. Ich interesuje bardziej kto w środku polskości rządził Szydłowem niż losy twierzy klucza Polski...
 
User is offline  PMMini Profile Post #56

     
Alexander Malinowski 3
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.413
Nr użytkownika: 100.863

Alexander Malinowski
Zawód: Informatyk
 
 
post 29/05/2019, 17:56 Quote Post

QUOTE(Arheim @ 9/10/2012, 17:18)

Gród przez który przebiegał prawdopodobnie szlak przez las "Dembrow" na Kurpiach ,istniał tam chyba tez ważny bród przez rzeke Szkwe.
*



Ważny bród przez rzekę Szkwę - no to naszym wojskowym planistom przybywa kolejna rubież obronna. Rozumiem, że nie da się przeskoczyć w gumiakach, jeśli jest się pod wpływem i trzeba przebrodzić przez wyżej wspomnianą rzekę?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #57

4 Strony « < 2 3 4 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej