Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
9 Strony  1 2 3 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Król Stanisław August Poniatowski, ciekawostki o tymże królu
 
Czy Poniatowski był dobrym królem?
- Tak był dobrym krolem. [ 21 ]  [10.50%]
-Nie, rozbiory go przekreślają. [ 50 ]  [25.00%]
-Nie mam zdania. [ 0 ]  [0.00%]
-Nie da się tego tak łatwo określić. [ 49 ]  [24.50%]
- Cóż nie musiał zadawać się z carycą. [ 24 ]  [12.00%]
-rozbiory to nie jego wina, a naprawdę przeprowadził wiele dobrych reform. [ 55 ]  [27.50%]
Suma głosów: 199
Goście nie mogą głosować 
     
Donia
 

Berengaria
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 625
Nr użytkownika: 1.071

Dominika
Zawód: poszukiwaczka prawdy
 
 
post 21/05/2004, 19:27 Quote Post

Czy Poniatowski nie był tylko pionkiem na szachownicy carycy Katarzyny II? Może był dobrym królem, ale nie miał poparcia? Wszyscy wiemy, że Poniatowski jako kochanek carycy miał u niej pewne wzgledy, ale i ona ostro go wykorzystywała. Może gdyby krolem nie byl Stanisław ,, Ciołek " Poniatowski nie doszłoby do spotkania w Kaniowie? Zycie krola elekcyjnego było niezwykle ciekawe: w pierwszych latach swego panowania został porwany przez konfederatów, ale uciekł, przekupując strażnika. Potem król dowiedział się o fałszywych monetach na polskim rynku i zbudował mennice , takze Korpus Kadetów to duży sukces. Czy jednak rozbiory nie przekreslają tego krola? Jak kto jest według Was? Czekam na odpowiedzi i pytania ( odsyłam tez do ,,Bożego Igrzyska" ). Chętnie będe się dołączać do Waszej dyskusji.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1

     
Maciek
 

IV ranga
****
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 381
Nr użytkownika: 58

 
 
post 21/05/2004, 22:38 Quote Post

Cóż, zaznaczyłem, że przekreślają go rozbiory, ale tylko dla tego, że nie rubryki "przekreśla go przystąpienie do Targowicy". Faktycznie jak dla mnie to ta rubryka byłaby właściwa. Wiem, że to surowa ocena i na pewno znajdzie się wiele jego obrońców. Miał wielkie zasługi dla kraju i jestem pewien, że gdyby sytuacja była spokojna pewno byłby świetnym królem. Jednak w tak ciężkiej sytuacji sądzę, że mimo wszystko nie sprawdził się. Moim zdaniem wiedział już świetnie, jakie są tendencje Moskwy i wiedział, też, że nie ma nadziei na ratunek - NIE MIAŁ PRAWA JAKO KRÓL PODPISYWAĆ TARGOWICY!!
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
Donia
 

Berengaria
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 625
Nr użytkownika: 1.071

Dominika
Zawód: poszukiwaczka prawdy
 
 
post 22/05/2004, 13:01 Quote Post

Tak. Targowica to niemiła sprawa. Maćku słyszałeś o wieszaniu Korsaka, Zabiełły i tymże podobnych zdrajców. A napis ,,Co ma wisieć nie utonie"? Nie zapominajmy o tym, że ten król bądź co bądź założył Korpus Kadetów, Mennicę Państwową poperał budowanie wielu manufaktur m.in wełnianej i płóciennej. Przypomnijmy też,że jak powiedziano kiedyś: ,,Biedny stary, głupi Poniatowski istota pusta i bezrozumna". Wspomnijmy też, że okres panowania tego króla przypada na bardzo burzliwy okres również na arenie międzynarodowej. Często się o tym nie mówi, ale Prusy naprawdę chciały sojuszu z Polską, tylko Rosja im na to ie pozwoliła. jako, że jestem autorką tej sondy nie wypowiadam się, ale ja zaznaczyłabym odpowiedź : "trudno powiedzieć".
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

     
Maciek
 

IV ranga
****
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 381
Nr użytkownika: 58

 
 
post 22/05/2004, 13:33 Quote Post

Zgadzam się całkowicie!! Nie chcę być źle zrozumiany, To był wielki król, ale nie na takie "czasy". Jego zasługi w kulturze, architekturze i wielu innych są niepodważalne Przecież między innymi dzięki niemu uchwalono konstytucję 3 Maja!!!. Jednak targowica była tak wielką zdradą, że uważam jednak go za zbyt miękkiego na te czasy. Nie jestem zwolennikiem skreślania kogoś za błąd czy potknięcie - targowicy nie nazwałbym jednak sprawą niemiłą - miał wiele czasu na zastanowienie się nad tym. Płacz i żalenie się posłom zagranicznym niczego nie mogło zmienić. Sądzę, że nie miał prawa podpisywać tego aktu zdrady i to go w moich oczach dyskwalifikuje - choć jak mówię doceniam też wszystkie jego osiągnięcia.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
Coobeck
 

Moderator IV 2004 - IV 2014
*********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 6.350
Nr użytkownika: 696

 
 
post 22/05/2004, 14:06 Quote Post

Vitam
W kwestii formalnej - kto to jest Antoni August Poniatowski? On był chyba Stanisław Antoni, a po koronacji zmienił sobie na Stanisław August.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #5

     
Maciek
 

IV ranga
****
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 381
Nr użytkownika: 58

 
 
post 22/05/2004, 15:01 Quote Post

QUOTE(Coobeck @ May 22 2004, 03:06 PM)
Vitam
W kwestii formalnej - kto to jest Antoni August Poniatowski? On był chyba Stanisław Antoni, a po koronacji zmienił sobie na Stanisław August.

Też mi się tak zdawało ale myślałem że skoro autorka tak napisała to pewnie ma do tego jakieś powody... może więc koleżanka Donia wyjaśni tę grę imion??
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #6

     
Donia
 

Berengaria
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 625
Nr użytkownika: 1.071

Dominika
Zawód: poszukiwaczka prawdy
 
 
post 24/05/2004, 10:30 Quote Post

Sorry. Mea culpa. Naturalnie, że miałam na myśli króla Stanisława Antoniego ( imię ze chrztu ) Augusta ( imię z elekcji ) Poniatowskiego. Kaczka dziennikarska z pośpiechu nie napisałam trzech imion ( jak planowałam ) a dwa i, że się tak wyrażę nazwisko. Wszystkich przepraszam. Mam nadzieję, że się domyśliliście o kogo chodziło. happy.gif Maćku, a co sądzisz o intrygach knutych przez Fryderyka II? Chodzi mi o fałszywe monety i komorę celną?

Donia
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #7

     
Donia
 

Berengaria
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 625
Nr użytkownika: 1.071

Dominika
Zawód: poszukiwaczka prawdy
 
 
post 7/06/2004, 10:24 Quote Post

No i jak czemu nikt nie odpowiada.zapraszam..nie gryzę
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #8

     
Adamus
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 8
Nr użytkownika: 1.217

 
 
post 21/06/2004, 21:01 Quote Post

Chciałbym dorzucić swoje trzy grosze.
W ostatnich latach pracowałem nad korespondencją krajową zarówno Stanisława Augusta jak też szlachecką i magnacką. W listach Stanisława Augusta, szczególnue tych kierowanych do A. Debolego, uderza niesamowita inteligencja, przenikliwość i wyczucie sytuacji politycznej. W korespondencji magnaterii z kręgu opozycji antykrólewskiej, w drugiej połowie lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych trudno znaleźć pozytywne elementy - należy pamiętać, że dążyła ona głównie do ubezwłasnowolnienia politycznego Stanisława Augusta i powrotu do magnackich rządów czasów saskich oraz przywilejów odebranych wraz z powstaniem Rady Nieustającej. Paradoksem jest fakt, że zarzucając królowi kolaborację i uległość Rosji, ci sami ludzie jeździli do Petersburga prosząc o pomoc w odebraniu królowi władzy (np. Branicki, I. Potocki). Jak duże pole manewru mógł mieć monarcha osaczony z jednej strony przez ambasadora rosyjskiego, pilnującego przed jakimikolwiek krokami mogącymi wyrwać kraj spod influencji moskiewskiej, a z drugiej przez magnacką sforę wilków, mających wpływy i pieniądze do szkalowania króla i obarczania go wszelkimi możliwymi grzechami?
Fakt przystąpienia do Targowicy interpretuję jako słabość króla. Ale jak zachowałby się człowiek, w którym przez trzydzieści lat wyrabiano przekonanie, że Rosja potrafi przekupić naród i zmusić władcę do uległości?
Pozdrawiam
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #9

     
Husarz
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 679
Nr użytkownika: 1.222

 
 
post 29/06/2004, 16:03 Quote Post

QUOTE
W korespondencji magnaterii z kręgu opozycji antykrólewskiej, w drugiej połowie lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych trudno znaleźć pozytywne elementy - należy pamiętać, że dążyła ona głównie do ubezwłasnowolnienia politycznego Stanisława Augusta i powrotu do magnackich rządów czasów saskich oraz przywilejów odebranych wraz z powstaniem Rady Nieustającej. Paradoksem jest fakt, że zarzucając królowi kolaborację i uległość Rosji, ci sami ludzie jeździli do Petersburga prosząc o pomoc w odebraniu królowi władzy (np. Branicki, I. Potocki).

Mając brak poparcia zarówno w kraju jak i zagranicą faktycznie niewiele mógł zdziałać. Co do przystąpienia do Targowicy to może chciał cokolwiek ocalić zanim nie będzie już co ratować.
Gdyby w Polsce magnaci i szlachta zjednoczeni z królem przeprowadzili wszystkie reformy i wspólnie stanęli w ich obronie z pewnością sytuacja byłaby inna a i Stanisław August Poniatowski byłby wymieniany jako najbardziej ceniony władca Polski.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #10

     
Cerberus
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 229
Nr użytkownika: 832

 
 
post 29/06/2004, 16:24 Quote Post

Stanisław August Poniatowski był raczej średnim królem,nie wybijał się specjalnie pod żadnymi względami.Dał się wykorzystać carycy Katarzynie II i między innymi przez to Polska rozpadła się i dostała się pod panowanie Prus,Austrii i Rosji.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #11

     
Adamus
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 8
Nr użytkownika: 1.217

 
 
post 6/07/2004, 20:01 Quote Post

Jeżeli Cerberusie uważasz Stanisława Augusta za króla "średniego", to który z władców polskich w czasach nowożytnych był twoim zdaniem wielki?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #12

     
Ułan
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 25
Nr użytkownika: 1.354

 
 
post 15/08/2004, 17:17 Quote Post

Batory był wielki. Miał jaja a Staś nie.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #13

     
ugedej
 

?
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 561
Nr użytkownika: 1.240

?
Stopień akademicki: doktorant historii
Zawód: soldier
 
 
post 16/08/2004, 15:58 Quote Post

wink.gif

Widział, że już nie da się niczego zrobić i ustawiał swoja rodzinę.

Przekonał sie tak naprawdę o tym gdy nie poskutkowało spotkanie zaaranżowane przez niego księcia Józefa Poniatowskiego z carycą Katarzyną II. Tak naprawde chodziło mu o pewne pozwolenia z jej strony i nie podziałało.

Później powstała z tego powodu śmieszna anegdotka: "król przygotowywał sie do spotkania z caryca 3 miesiące, wydał 3 miliony aby zobaczyć ją 3 godziny".
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #14

     
Ułan
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 25
Nr użytkownika: 1.354

 
 
post 16/08/2004, 16:20 Quote Post

29 kwietnia 1791 roku wszyscy patriotyczni działacze Sejmu Czteroletniego przygotowywali w napięciu i pośpiechu akcję, której celem miało być uchwalenie nowej ustawy rządowej [chodzi oczywiście o uchwaloną później Konstytucję 3 maja - przyp. T.B.]. 29 kwietnia król Stanisław August oderwał się na chwilę od nużących i nudnych zajęć politycznych, by przerzucić pobieżnie najnowszą korespondencję dyplomatyczną od posłów Rzeczypospolitej przy obcych dworach. Najjaśniejszy Pan z niechęcią czytał długie wywody o sytuacji politycznej Europy, o tym co mówił kanclerz Kaunitz, co porabia cesarz Leopold. Nagle ożywił się - rozpoczęła się najciekawsza część listu". Cóż tak przykuło uwagę króla Rzeczpospolitej? Okazało się z Neapolu wysłane zostały cztery strusie, które monarcha uprzednio zmówił. Autor listu prosił bardzo aby ktoś się nimi zajął i doprowadził je do Warszawy, kiedy wreszcie znajdą się w Polsce. Jak pisze dalej Łojek: "Tego samego dnia 29 kwietnia Ignacy Potocki, Hugo Kołłątaj, Stanisław Małachowski w głowę zachodzili, jak zapewnić na sesji sejmowej patriotyczną większość dla uchwalenia Konstytucji, jak sparaliżować zabiegi stronników Katarzyny II. Król zaś trapił się niesamowicie: jakże delikatne zwierzątka zniosą długą podróż, czy nie zaszkodzi im przypadkiem chłodny klimat polskiej wiosny?" Warto dodać, że list z wątkiem o strusiach nadesłał poseł z Wiednia Woyna. Król oczywiście odpisał mu dość szybko, a była to korespondencja dyplomatyczna (sic!) monarchy z ministrem i posłem przy rządzie jednego z ważniejszych mocarstw europejskich. Wracajmy jednak do naszych strusi. Przez Austrię wędrowały prawie 2 tygodnie i dotarły całe i zdrowe z Neapolu do Wiednia. Stamtąd orszak udał się ku granicy z Polską. W pewnym momencie korespondencja jednak się urywa. Co się stało ze zwierzętami? "Nie znamy dalszych losów zabłąkanych do Polski strusiów. Podobno jeden zdechł. Trzy pozostałe dowlokły się do Warszawy. Nie wiadomo co król Staś z nimi zrobił i na co w ogóle były mu te ptaki potrzebne. Ale dla wielbicieli naukowo - kulturalnych zasług ostatniego elekta mamy drobny przyczynek: okazuje się, że i w dziedzinie gromadzenia zbiorów zoologicznych Stanisław August poczynił wiele starań. Szkoda tylko, że Rzeczypospolitej te starania niewiele jakoś pomogły...". Strusie kontra Konstytucja 3 maja?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #15

9 Strony  1 2 3 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej