Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Michiel de Ruyter. Najwybitniejszy holenderski..., P.J. Blok
     
wysoki
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 17.076
Nr użytkownika: 72.513

Rafal Mazur
Stopień akademicki: magazynier
 
 
post 10/02/2018, 16:36 Quote Post

Witam!

Zapraszam Szanownych Forumowiczów do dyskusji o książce Petera Johannesa Bloka pt. Michiel de Ruyter. Najwybitniejszy holenderski admirał.



QUOTE

Michiel Adriaenszoon de Ruyter był osobą niezwykłą jak na czasy, w których przyszło mu żyć. Urodził się jako syn dostawcy piwa w niewielkim portowym mieście Vlissingen w prowincji Zelandia, a zmarł jako głównodowodzący flotą Republiki Zjednoczonych Prowincji. Przeszedł przez wszystkie szczeble kariery: był chłopcem okrętowym, bosmanem, kaprem, urzędnikiem w kantorze, kapitanem statku handlowego, dowódcą zespołu okrętów wojennych, a w końcu admirałem całej floty; jako nastolatek służył nawet przez krótki czas jako muszkieter w czasie holenderskiej wojny o niepodległość. Podczas pięcia się w górę drabiny społecznej nie zapominał o swych korzeniach: całe życie pozostał pełnym poświęcenia swojej ojczyźnie prostym żeglarzem, uwielbianym przez swych marynarzy. Jednocześnie – jako prawdziwy syn kupieckiego narodu – całe życie dbał o pomnażanie swojego majątku, działając w czasach pokoju jako kupiec, a w trakcie wojen zabiegając o należne mu pryzowe. Warto tutaj zauważyć, iż swą wielką karierę we flocie wojennej de Ruyter rozpoczął dopiero po czterdziestce, i to w zasadzie wbrew swej woli, gdyż dorobiwszy się na handlu z Marokiem, pragnął resztę życia spędzić jako zamożny mieszczanin. Wybuch I wojny angielsko-holenderskiej pokrzyżował te plany, dając zarazem Holandii jednego z jej najwybitniejszych admirałów. Był on zatem żołnierzem nie z miłości do wojny jako takiej – jak wielu innych dowódców, nie tylko w jego czasach – lecz z poczucia obowiązku wobec ojczyzny.

http://napoleonv.pl/p/26/1015/michiel-de-r...napoleon-v.html




 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1

     
Belizariusz_Scypion
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 559
Nr użytkownika: 39.284

Stopień akademicki: magister historii
Zawód: zolnierz/ kickboxer
 
 
post 11/02/2018, 19:40 Quote Post

Świetna biografia mimo, że jak na tak ciekawe życie jakie wiódł jej bohater dość zwięzła. Tłumaczenie dobre, przebieg kariery, wyprawy i bitwy morskie omówione w sposób zwięzły i konkretny. Jak najwięcej takich biografii dowódców z XVII wieku wink.gif była już świetna biografia Wielkiego Kondeusza, teraz de Ruyter a zatem może w końcu Tureniusz lub inny ciekawy dowódca tamtej epoki confused1.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
Harpalos
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 445
Nr użytkownika: 83.002

Michal
Zawód: historyk
 
 
post 11/02/2018, 20:01 Quote Post

Jestem mniej więcej w połowie książki. Czyta się dobrze, autor ma lekkie pióro. Na mój gust P.J.Blok podchodzi zbyt czołobitnie do osoby admirała. De Ruyter jest w książce taki... idealny. Jest też wątek polski. Raczej wzmianka o naszej kawalerii nie spodoba się turbo patriotom.

Podobnie jak Belizariusz_Scypion odnoszę wrażenie że niektóre wątki można był bardziej obszernie opisać.

Książka została ładnie wydana, na dobrej jakości papierze, załączono do niej reprodukcje obrazów i mapy z XVII wieku przedstawiającej Morze Północne. Niestety są one czarno - białe i co gorsza często mało czytelne.

Ogólnie jak na razie wrażenia pozytywne.
 
User is offline  PMMini Profile Post #3

     
Belizariusz_Scypion
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 559
Nr użytkownika: 39.284

Stopień akademicki: magister historii
Zawód: zolnierz/ kickboxer
 
 
post 14/02/2018, 0:07 Quote Post

Film poświęcony de Ruyterowi. Ciekawy z interesującymi scenami batalistycznymi. Aczkolwiek z luźnym podejściem do faktów historycznych wink.gif

http://www.filmweb.pl/film/Admira%C5%82-2015-715435
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
Teufel20
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 747
Nr użytkownika: 8.518

Stopień akademicki: mgr
Zawód: adwokat
 
 
post 14/02/2018, 9:18 Quote Post

Film jest bardzo dobry, szczególnie ciekawie wyglądają sceny morskie, jest dużo panoramicznych ujęć dziesiątek okrętów, co więcej do ekranizacji użyto kilku pływających jednostek a nie samych komputerowych. Fabuła też nie jest zła, może nieco podniosła i laurkowa, ale ogląda się bez zażenowania.

Ten post był edytowany przez Teufel20: 14/02/2018, 9:18
 
User is offline  PMMini Profile Post #5

     
Napoleon7
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.720
Nr użytkownika: 58.281

 
 
post 20/02/2018, 15:53 Quote Post

CODE
Film jest bardzo dobry...

Nie powiem, że zły. Ale dlaczego na angielskich okrętach powiewają Union Jacki? To wpadka na miarę naszej Korony Królów. Trochę pociechy dla nas, że Holendrzy też potrafią coś spie...yć
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #6

     
Rothenburg
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 14
Nr użytkownika: 99.572

 
 
post 2/10/2019, 13:47 Quote Post

QUOTE
Na mój gust P.J.Blok podchodzi zbyt czołobitnie do osoby admirała. De Ruyter jest w książce taki... idealny.


Polecam odwiedzić Holandię i jej najsłynniejsze kościoły. Admirałowie, którzy polegli w czasie wojen morskich pochowani zostali w okazałych grobowcach, często ustawionych w miejscu dawnych ołtarzy głównych. To się nazywa uznanie społeczeństwa dla ludzi,którzy walczyli o być albo nie być Holandii. Czołobitność autora jakby mniej mnie już dziwi.
 
User is offline  PMMini Profile Post #7

 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej