Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
2 Strony  1 2 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Turcy i Polacy
     
Cerberus
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 229
Nr użytkownika: 832

 
 
post 24/09/2005, 6:33 Quote Post

Gdzie mogę znaleźć dowody na to, iż Turcja jak jedyne państwo w Europie nie uznała rozbiorów Polski? Przydałoby się też, dlaczego:)
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1

     
pbhaal
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 435
Nr użytkownika: 1.076

 
 
post 24/09/2005, 7:03 Quote Post

pierwsze pytanie jakos mnie nigdy nie nurtowalo - bralem to za pewnik :-) a co do drugiego: sprzeciw wobec polityki Rosji i Austrii chyba przede wszystkim...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
piotpal
 

W Służbie Ich Królewskich Mości: Qltury i Nauki
******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 1.255
Nr użytkownika: 7.889

Piotr P.
Zawód: student
 
 
post 26/09/2005, 19:03 Quote Post

Tutaj piszą coś o rozbiorach Polski i ustosunkowania się do tego Turcji:
http://www.osman.livenet.pl/forum/viewtopic.php?t=34
Trzeba też byłoby poszukać to w "Historii Turcji" wydawnictwa Ossolineum (niestety nie pamiętam autora).
 
User is offline  PMMini Profile Post #3

     
Aureliusz
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 27
Nr użytkownika: 8.109

 
 
post 26/09/2005, 19:58 Quote Post

Nie tylko Turcja nie uznała rozbiorów Rzeczpospolitej, kolejnym panstwem nie uznającym tego łajdactwa była Francja.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
pbhaal
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 435
Nr użytkownika: 1.076

 
 
post 31/10/2005, 15:05 Quote Post

a to ciekawe - Francja nie uznala rozbiorów? jakies dokumenta...?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #5

     
piotpal
 

W Służbie Ich Królewskich Mości: Qltury i Nauki
******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 1.255
Nr użytkownika: 7.889

Piotr P.
Zawód: student
 
 
post 1/11/2005, 22:13 Quote Post

Z tego co mi wiadomo to Francji było na rękę sprawa absorbująca mocarstwa wschodnie. Dlatego nie przyjęto do wiadomości rozbiorów Polski. To właśnie walcząca Polska uratowała rewolucyjną Francję od zagłady. Po prostu zadziałała koniunktura polityczna, poza tym ten kraj zawsze widział Nas jako przeciwwagę dla Niemiec i Austrii.
 
User is offline  PMMini Profile Post #6

     
Black 13
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 24
Nr użytkownika: 10.579

Krzysztrof Kozio³
Zawód: uczeñ
 
 
post 8/11/2005, 20:44 Quote Post

To racja Francja od XVI do XVIII wieku czyniła poważne zabiegi polityczne aby wyrwać Polske z sojuszu z Austriom i prrzeciągnąć nas na swoją stronę.Za Jana III Sobieskiego prawie wzięliśmy udział w wojnie o sukcesję Austriackom za cenę Czech i Prus książęcych !!!!!!!! po stronie koalicji anty-habsburskiej (Francja,Prusy[tego nie jestem w 100% pewien],Szwecja,Turcja,Anglia).
i w wojnie z Prusami.Żabojadom w obu wojnach marzyło się że razem ze Szwedami będziemy oblegać Berlin i Wiedeń w końcu z Polski do Wiednia blisko więc zabojady mogłyby wykorzystać nasz kraj jako bazę wypadową.
A to by było Austriakom wybitnie nie na rękę.

Pzd.
Black 13
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #7

     
Egzeginum
 

Sancte Romane Ecclesiae Magnus Incvisitor
******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 1.401
Nr użytkownika: 4.405

Szymon Nowicki
Stopień akademicki: magister
Zawód: Ksi¹dz
 
 
post 8/11/2005, 20:51 Quote Post

Faktem jest, że sprawa Polska była casus belli dla wojen turecko-rosyjskich w XIX wieku. Wojen, które wykrwawiły i zniszczyły potomków Mahometa i rozwiały legendarny splendor Imperium Ossmańskiego.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #8

     
piotpal
 

W Służbie Ich Królewskich Mości: Qltury i Nauki
******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 1.255
Nr użytkownika: 7.889

Piotr P.
Zawód: student
 
 
post 11/11/2005, 21:13 Quote Post

QUOTE
Faktem jest, że sprawa Polska była casus belli dla wojen turecko-rosyjskich w XIX wieku. Wojen, które wykrwawiły i zniszczyły potomków Mahometa i rozwiały legendarny splendor Imperium Ossmańskiego.

A czy z którymś z pokojów turecko-rosyjskich była mowa o uznaniu rozbiorów Rzeczpospolitej?
 
User is offline  PMMini Profile Post #9

     
Stonewall
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.504
Nr użytkownika: 15.117

Marcin Suchacki
Stopień akademicki: magister
Zawód: pisarz
 
 
post 20/03/2006, 10:02 Quote Post

Kilka moich uwag do tematu.
Uważam, że nie należy przeceniać znaczenia często podnoszonej "przyjaźni turecko-polskiej". Nim jednak przejdę do tego zagadnienia słów kilka do Ciebie Egzeginum. Napisałeś, że w XIX wieku sprawa polska stała się przyczyną wojen turecko-rosyjskich. Tak było, ale w przypadku wojen XVIII wieku. W roku 1768 Turcy wypowiedzieli Rosji wojnę, uznając, iż ta wprowadzając na ziemie Rzeczpospolitej swe wojska złamała umowy zawarte z Portą.
Wojna ta ciągnęła się aż do 1774 roku i zakończyła klęską Imperium Ottomańskiego, które utraciło nie tylko wiele ziem w Europie i Azji, ale także jego suwerenność została postawiona pod znakiem zapytania (Rosja uzyskała prawo do opieki nad ludnością prawosławną zamieszkującą kraj sułtana - w kontekście wydarzeń wieku następnego (ruchy narodowowyzwoleńcze na Bałkanach i wojna krymska) był to niezwykle ważny zapis).
Co zaś do "przyjaźni turecko - polskiej" to przypomnę, iż Rosjanie wprowadzili swe wojska do Rzeczpospolitej w roku 1768 w związku z tzw. konfederacją barską. Kto się interesuje tym okresem, ten wie, iż konfederaci uzyskali wsparcie ze strony Porty, ale chyba mało kto wie, co miało być ceną owego wsparcia. Otóż wspierając konfederatów Turcy zajęli wrogą pozycję wobec dworu warszawskiego, a w roku 1769 (manifest z Han Tepe) wypowiedzieli wojnę Rzeczpospolitej licząc na odzyskanie ziem utraconych na mocy pokoju karłowickiego z roku 1699 (szczególnie strategicznej twierdzy w Kamieńcu Podolskim). Czyli co? Obrona Rzeczpospolitej przed Rosją w zamian za cesje terytorialne ze strony Polaków? Tak wyglądali nasi przyjaciele w wieku XVIII.
Warto w tym miejscu wspomnieć postacie, a nie państwa, które nie kryły swego oburzenia z powodu rozbiorów Rzeczpospolitej. Taką postacią, zwłszcza w kontekście wieku XIX, stał się amerykański generał, Henry Lee - ojciec słynnego Roberta, wodza konfederatów z czasów wojny secesyjnej.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #10

     
Adrian Mole
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 147
Nr użytkownika: 6.519

Zawód: Kibic
 
 
post 23/03/2006, 16:31 Quote Post

Wiem że Turcja nie uznała rozbiorów Polski, ale w takim razie jak to było??? Turcy cały czas żyli w przekonaniu ze Polska istnieje??
Mogli nie uznać, ale powinni sie zgodzić z faktami
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #11

     
Anakin
 

Premier RP wg Historyków.org
********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 4.355
Nr użytkownika: 1.334

 
 
post 23/03/2006, 20:20 Quote Post

QUOTE(Radek17Lipiny @ 23/03/2006, 17:31)
Wiem że Turcja nie uznała rozbiorów Polski, ale w takim razie jak to było??? Turcy cały czas żyli w przekonaniu ze Polska istnieje??
Mogli nie uznać, ale powinni sie zgodzić z faktami
*



hm.. sprawa nie powinna być taka dziwna
wszak rozbiór Polski przez III Rzesze i ZSRR też prawie nikt nie uznał, choć fakty przemawiały za czymś innym.

Podobnie USA nigdy nie uznały aneksji krajów bałtyckich i choć wyglądało to na gest oderwany od rzeczywistości wyszło na ich i nie musieli znowu zmieniać atlasów.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #12

     
Anders
 

VII ranga
*******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 2.369
Nr użytkownika: 4.016

Zawód: Biurowy
 
 
post 27/03/2006, 13:30 Quote Post

O ile pamiętam Francja uznała rozbiory Rzeczposopolitej... Z tego co pamiętam to właśnie owo uznanie rozbiorów Bonaparte określił mianem jednego z najbardziej hańbiących posunięć w dziejach Francji.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #13

     
Elear Polski
 

Wierny Sługa Forum!
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 584
Nr użytkownika: 14.289

Michal
Zawód: Licealista
 
 
post 27/03/2006, 14:42 Quote Post

Chciałem dorzućić pewną ciekawostkę otóż istnieje albo istniał pewien zwyczaj zapisał gto Michał Sokolnicki ambasador RP w Ankarze latach1936-45.Otóż naa sułtańskim dworze podczas oficjalnych uroczystośći oczekiwać miał pusty fotel dla reprezentanta Lechistanu(Polsi po turecki),a na pytanie padyszacha,gdzie jest poseł Rzeczypospolitej,władca otrzymywał odpowiedz:ambasador,nie był w możnośći przybyć smile.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #14

     
Stonewall
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.504
Nr użytkownika: 15.117

Marcin Suchacki
Stopień akademicki: magister
Zawód: pisarz
 
 
post 27/03/2006, 14:57 Quote Post

Szkoda, że w wiekach wcześniejszych w stolicy Imperium Ottomańskiego polscy posłowie, fizycznie tam obecni, nie spotykali się z zaszczytami równymi tym dla ich nieobecnych "następców".
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #15

2 Strony  1 2 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2017 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej