Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
4 Strony < 1 2 3 4 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Zespół ds. przeciwdziałania ateizacji Polski
     
monx
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.594
Nr użytkownika: 34.919

Zawód: prawnik
 
 
post 30/05/2012, 0:29 Quote Post

A niech zakladaja komitety.
Ja mam 26 lat i załozyłem sie z kolega ze bede emerytem w mocno zlaicyzowanym społeczenstwie. Skad to wnosze? Ano mieszkam w Warszawie i prawie wszyscy znajomi moich rodziców chodza do koscioła choc po róznych znanych mi ich sprawkach za bogobojnych katolików ich nie uwazam ale sila przyzwyczajenia i spoleczena presja nawet w Warszawie swoje robia. A teraz moi znajomi- pewna grupa chodzi do koscioła, niektórzy nawet działaja w jakims tam kółku przy UKSW ale bardzo wielu od ładnych paru lat drzwi koscioła poza bezwgledna koniecznoscia nie przekroczyło. I wbrew pozorom niewielu z nich zagłosowało na Palikota. Kosciół jeszcze broni historia ostatnich 50 lat, ale mysle ze jak kosciół w PRL nie miał majatku za to miał wiernych tak niedługo kosciół w III RP bedzie mial bardzo duzy majatek tylko substratu w postaci wiernych bedzie dramatycznie brakowac.
 
User is offline  PMMini Profile Post #16

     
Arbago
 

Fingrowianin
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.538
Nr użytkownika: 38.089

 
 
post 30/05/2012, 13:27 Quote Post

QUOTE
Czy to aby nie jest naciąganie konstytucji???
kostrogaj

Nie. Nawet gdyby jakaś partia wojujących katolików zdobyła większość w parlamencie to dopóki by promowali, nie narzucali dopóty konstytucji nie przekroczyliby.

QUOTE
Ja mam 26 lat i załozyłem sie z kolega ze bede emerytem w mocno zlaicyzowanym społeczenstwie. Skad to wnosze? Ano mieszkam w Warszawie i prawie wszyscy znajomi moich rodziców chodza do koscioła choc po róznych znanych mi ich sprawkach za bogobojnych katolików ich nie uwazam ale sila przyzwyczajenia i spoleczena presja nawet w Warszawie swoje robia. A teraz moi znajomi- pewna grupa chodzi do koscioła, niektórzy nawet działaja w jakims tam kółku przy UKSW ale bardzo wielu od ładnych paru lat drzwi koscioła poza bezwgledna koniecznoscia nie przekroczyło. I wbrew pozorom niewielu z nich zagłosowało na Palikota. Kosciół jeszcze broni historia ostatnich 50 lat, ale mysle ze jak kosciół w PRL nie miał majatku za to miał wiernych tak niedługo kosciół w III RP bedzie mial bardzo duzy majatek tylko substratu w postaci wiernych bedzie dramatycznie brakowac.
monx

Wygląda na to, że to częściowo prawda. Chodzenie do Kościoła stało się czymś wstydliwym. Kościół w mediach stał się siedliskiem pedofilii i wszelkiego zgorszenia, więc kto by tam chodził. Obecnie presja jest w drugą stronę, aby do kościoła nie chodzić. Kościół odrodzi się, kiedy ten kryzys minie i moda na religijność powróci. Będzie to za jakieś 40 lat moim zdaniem, kiedy dorosną dzieci obecnej młodzieży szkolnej.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #17

     
korten
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.633
Nr użytkownika: 1.663

 
 
post 30/05/2012, 14:18 Quote Post

Jako że nie mieszkam w Polsce , to mogę o tym pisać z pewnego dystansu.Wydaje mi się że przyjęcie mentalności oblęzonej twierdzy przez pewnych czy to działaczy czy zwykłych oportunistów nie doprowadzi do niczego dobrego.
Natomiast przez te potępieńcze wrzaski KK próbuje odwrócić uwagę od kilku ważnych wydarzeń, które podkopują Kościół jako organizację.Pierwszym z nich jest ujawnienie tajnych dokumentów Papierza i całej walki pomiędzy hierarchami.Drugą o której nie znalazłem nic w polskich środkach masowego rażenia jest już otwart konflikt pomiędzy Papieżem , a amerykańskimi zakonnicami (dzięki profesionalnemu użyciu prasy i telewizji po tej stronie Atlantyku to raczej siostrzyczki mogą cieszyc się dużo wiekszym poparciem społeczeństwa).Istota konfliktu jest krytyka Stolicy Apostolskiej działalności amerykańskich zakonów żenskich,które koncentrują się na działalności charytatywnej, a nie na krytyce homoseksualistów i ich małżeństw.Odpowiedzią jest że w Bibli jest dużo o miłosierdziu, a nic o małżeństwach homoseksualnych, a zakonnice wypełniają przykazania Pisma Świetego.Ale to pewnie tylko przykrywka głębszego konfliktu.
 
User is offline  PMMini Profile Post #18

     
chassepot
 

Tata Kubusia
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.575
Nr użytkownika: 4.559

Przemek Czarnecki
Stopień akademicki: wyksztalciuch
Zawód: zatwardzia³y ojkofob
 
 
post 30/05/2012, 20:55 Quote Post

Również obawiam się, że działalność tego rodzaju komitetu nie doprowadzi do osiągnięcia zamierzonego celu - o ile w ogóle rzeczywiście o taki cel chodzi, a nie na przykład o obecność sacrum w sferze publicznej, wykluczenie wszelkiej dyskusji światopoglądowej sprzecznej z nauką Kościoła, oraz gwarancję zgodności prawa stanowionego z modelem obyczajowym propagowanym przez Kościół. Do tego pewne gwarancje ochrony interesów majątkowych. Jeśli mamy wierzyć socjologom powoli rośnie tzw. pokolenie "Y". Ludzie ci są dość wrażliwi na dwie kwestie - pierwsza to absolutna autonomia sfery prywatnej; druga - to negacja podwójnej moralności, więc na podobne działania najprawdopodobniej zareagują nad wyraz negatywnie. Do pewnego czasu zespół może odnosić pewne sukcesy lobbując zachowanie osiągniętego na początku lat 90-tych ubiegłego wieku status quo bowiem szeroko rozumiani politycy są najczęściej koniunkturalistami, grają na emocjach i nie zaryzkują swej kariery w imię wojny o światopogląd. Mają usprawiedliwienie - na razie są ważniejsze zadania społeczne i ekonomiczne. Przyjdzie jednak czas, w którym albo będą musieli zacząć liczyć się z poglądami ygreków, albo doprowadzą do sytuacji, kiedy ygreki całkowicie przestaną się utożsamiać z polityką, demokracją ect.
 
User is offline  PMMini Profile Post #19

     
mate21
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 828
Nr użytkownika: 17.255

Zawód: poszukiwacz prawdy
 
 
post 31/05/2012, 17:28 Quote Post

QUOTE
Wygląda na to, że to częściowo prawda. Chodzenie do Kościoła stało się czymś wstydliwym. Kościół w mediach stał się siedliskiem pedofilii i wszelkiego zgorszenia, więc kto by tam chodził. Obecnie presja jest w drugą stronę, aby do kościoła nie chodzić. Kościół odrodzi się, kiedy ten kryzys minie i moda na religijność powróci. Będzie to za jakieś 40 lat moim zdaniem, kiedy dorosną dzieci obecnej młodzieży szkolnej.

Kościół sam sobie na to w zasadzie zapracował wszystkimi aferami, to nie jest tak, że to media robią jakąś nagonkę, po prostu środki masowego przekazu lubują się we wszelkich aferach i z Kościołem jest tak samo. To zaś czy wstydliwe jest chodzenie do Kościoła to jest zupełna nie prawda, po prostu coraz więcej ludzi widzi, że religia nie jest w stanie im nic zaoferować, odpowiedzieć na pytania egzystencjonalne nie mówiąc o tym jak to Kościół na przykład utrudnia apostazję.
 
User is offline  PMMini Profile Post #20

     
pseudomiles
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.540
Nr użytkownika: 38.593

 
 
post 31/05/2012, 18:58 Quote Post

Inicjatywę należy poprzeć. Pomimo pojawiających się skandali obyczajowych wśród kleru, nie ma innej drogi jak wspomagać chrześcijaństwo. Priorytetem jest jakość kultury w Polsce, a w praktyce tego nie będzie w razie upadku tej religii.

QUOTE("Mate21")
po prostu środki masowego przekazu lubują się we wszelkich aferach
Nie. Są wydarzenia i afery, które mass-media przemilczają. Np. to :
http://bankowaokupacja.blogspot.com/2012/0...federalnej.html

Ateizacja to nie tylko taki sobie trend. To polityka oligarchii, która zmierza do zatomizowania ludności ("divide et impera"), więc w jej interesie jest by religię zmarginalizować. Religia, jak pewnie wiecie, to coś, co spaja narody i społeczeństwa. Dla władzy idealnie jest, gdy to ona sama spaja ludzi (najlepiej strasząc wspólnym wrogiem), a nie jakaś bardziej abstrakcyjna tradycja czy religia.

To jest dość oczywiste, a tymczasem niemal wszyscy dyskutanci tutaj nic tylko o problemie, że parę osób wolałoby pobronić chrześcijaństwa, niż z założonymi rękami obserwować jego zanikanie. Te reakcje świadczą w jakim stopniu niektórzy tutaj popadli w oderwanie od rzeczywistości.

Ten post był edytowany przez pseudomiles: 31/05/2012, 19:02
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #21

     
korten
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.633
Nr użytkownika: 1.663

 
 
post 1/06/2012, 3:39 Quote Post

Troche to jak Boy'owskie "Zabral glos Kazimierz Przerwa i przemowil jak Minerwa".
Jesli podajesz link do tego http://bankowaokupacja.blogspot.com/2012/0...federalnej.html
to dobrze byloby abys Ty, albo autor artykulu zadal sobie trud i sprawdzil pare "rewelacji.
Chociazby przeczytal to http://en.wikipedia.org/wiki/Federal_Reserve_Bank.

A jak przeczytasz to bedziesz wiedzial ze FRB nie jest zadna agencja rzadu USA tylko na pol prywatna korporacja.
 
User is offline  PMMini Profile Post #22

     
Radosław Sikora
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.948
Nr użytkownika: 1.484

Radoslaw Sikora
Stopień akademicki: dr
 
 
post 1/06/2012, 4:41 Quote Post

QUOTE(monx @ 30/05/2012, 0:29)
A niech zakladaja komitety.
Ja mam 26 lat i załozyłem sie z kolega ze bede emerytem w mocno zlaicyzowanym społeczenstwie. Skad to wnosze? Ano mieszkam w Warszawie i prawie wszyscy znajomi moich rodziców chodza do koscioła choc po róznych znanych mi ich sprawkach za bogobojnych katolików ich nie uwazam ale sila przyzwyczajenia i spoleczena presja nawet w Warszawie swoje robia. A teraz moi znajomi- pewna grupa chodzi do koscioła, niektórzy nawet działaja w jakims tam kółku przy UKSW ale bardzo wielu od ładnych paru lat drzwi koscioła poza bezwgledna koniecznoscia nie przekroczyło. I wbrew pozorom niewielu z nich zagłosowało na Palikota. Kosciół jeszcze broni historia ostatnich 50 lat, ale mysle ze jak kosciół w PRL nie miał majatku za to miał wiernych tak niedługo kosciół w III RP bedzie mial bardzo duzy majatek tylko substratu w postaci wiernych bedzie dramatycznie brakowac.
*



To są ciekawe uwagi, ale:
1. O ile zgadzam się, że Warszawa jest "forpocztą" pewnych trendów, o tyle trzeba pamiętać, że nie wszystko co tam się pojawia, musi się rozlać na "prowincję".
2. Prawda jest taka, że coraz mniej ludzi chodzi do kościoła.
3. Uważam, że nie jest to proces, który zakończy się tak, jak przewidujesz. To wymaga obszerniejszego wyjaśnienia.

W Europie zaczynają dostrzegać, że prowadzona od lat polityka politycznej poprawności i włażenia w d... każdej mniejszości etniczno-światopoglądowo-seksualnej kończy się tym, że większość zaczyna być zagrożona. Ten zespół ds. przeciwdziałaniu ateizacji Polski to właśnie taka reakcja na wojującą mniejszość, która poczuła się na tyle silna, żeby nie tyle domagać się praw poszanowania mniejszości, ile ograniczać prawa większości. Pierwszy przykład z brzegu - zakaz publicznego eksponowania symboli religijnych.

Europa, z wielu przyczyn, zaczyna coraz bardziej obawiać się Islamu. Będzie to skutkowało wzrastającym poparciem dla bardziej radykalnych działań skierowanych przeciwko tej religii. Nawet łamiących tzw. prawa człowieka. Radykalizujące się społeczeństwa będą szukały silnych autorytetów pod przywództwem których będą mogły się skupiać w oporze. W Polsce taką rolę już pełnił i zapewne znów będzie pełnił właśnie KK. W innych krajach, gdzie KK już stracił swoją dawną pozycję, mogą to być skrajne ruchy/ugrupowania/ideologie, jak choćby neonaziści (dla których poparcie rośnie np. w Niemczech).
Jest taka zasada "jak trwoga, to do Boga". Im będzie się gorzej działo, im ludzie będą się czuli bardziej zagrożeni, tym więcej ich będzie wracać do kościoła. W Polsce jest to o tyle łatwe, że Polacy wciąż są społeczeństwem, które z kościołem jest dość silnie związane. Nawet jeśli młodzi ludzie, po wejściu w dorosłość, w dużych miastach generalnie nie chodzą już do kościoła, to mają podwaliny (niemal 100% chodzi na religię, przystąpiło do pierwszej komunii świętej, bierzmowania; zdecydowana większość chce brać ślub kościelny a nie cywilny), które pozwolą im na bezproblemowy powrót.
Także uważam, że KK nie stoi na przegranej pozycji.
Już raz w historii pozycja KK w Polsce była poważnie zagrożona. Mówię o okresie reformacji. Ale przyszła kontrreformacja i KK wyszedł z tego silniejszy niż był. Komuny nawet nie liczę, bo to nie było żadne poważne zagrożenie. Polacy mają to do siebie, że jak tylko czują przymus, to od razu stają okoniem i robią dokładnie coś przeciwnego do tych, co ich naciskają. To zresztą powinien też zrozumieć KK i nie próbować niczego na siłę, a w pełni korzystać ze współczesnych metod urabiania ludzi, z których to metod korzystają czy to partie polityczne, czy ruchy społeczne, czy też różnego rodzaju korporacje. Z czego, jak sądzę, zdają sobie sprawę i ludzie kościoła, i ich przeciwnicy. A frontem walki staje się dziś dostęp do mediów. Sprawa TV TRWAM jest tu wręcz modelowa.

Ten post był edytowany przez Radosław Sikora: 1/06/2012, 4:49
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #23

     
Darth Stalin
 

X ranga
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 10.714
Nr użytkownika: 3.971

Zawód: radca prawny
 
 
post 1/06/2012, 6:59 Quote Post

Tak ad vocem w sprawie TV Trwam i generalnie "koncernu medialnego o. Rydzyka" - ja jestem bardzo przeciwny traktowaniu instytucji religijnych/kościelnych (wszystkich kościołów i wyznań!) w sposób uprzywilejowany, ale też sprzeciwiam się wszelkiej dyskryminacji.
Co prawda tenże "koncern medialny" nieszczególnie mi się podoba pod względem oferowanego przekazu (jako całości, chociaż mają np. całkiem fajne programy dokumentalne o świecie - tyle, że nie swojej produkcji, a szkoda), ale jeśli jego działania mieszczą się w granicach obowiązującego porządku prawnego, to nie widzę żadnych powodów, dla których nie miałby w Polsce działać. Gwoli zachowania proporcji chciałbym przy tym wyjaśnienia słyhnnej sprawy "stoczniowych cegiełek", która może budzić podejrzenia co do źródeł finansowania tegoż medialnego koncernu.

A poza tym - a dajże Panie Boze zdrowie o. Rydzykowi i jego "ekipie" - mamy media liberalne i laickie, to niech będzie dla równowagi medium konserwatywne i religijne. Kto chce, ten niech korzysta.
 
User is offline  PMMini Profile Post #24

     
czarny piotruś
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.638
Nr użytkownika: 77.765

 
 
post 1/06/2012, 10:22 Quote Post

Jakoś nie kojarzę faktu by ktokolwiek zabraniał im w Polsce działać,nadaje Radio Maryja,TV Trwam,nikt ich przecież nie zagłusza i bardzo dobrze bo o to chodzi w demokracji min. telewizje cyfrowa to natomiast są pieniadze,duze pieniadze i pewnie o to tu chodzi,jak zwykle z resztą.Skoro nie dostali koncesji niech złożą wniosek o następną,zaskarżą decyzję do sądu ale niech to będą działania administracyjne a nie polityczne w stylu wieców,marszów itd.

ps. a tak w temacie w kościele jestem dosć często(staram się co niedziele)i przynajmniej u mnie nie widzę,żeby jakoś pustoszał ale jestem z tzw prowincji jak to ktoś określił z perspektywy największej wioski w Polsce wink.gif

Ten post był edytowany przez czarny piotruś: 1/06/2012, 10:26
 
User is offline  PMMini Profile Post #25

     
korten
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.633
Nr użytkownika: 1.663

 
 
post 1/06/2012, 12:07 Quote Post

Panowie, może wrócimy do żródeł i określimy co rozumiemy pod pojęciem ateizacji społeczęstwa.
 
User is offline  PMMini Profile Post #26

     
barbarosa
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 118
Nr użytkownika: 81.322

 
 
post 30/03/2014, 11:48 Quote Post

Polska powinna byc krajem świeckim takim jak Francja każdy obywatel powinien sam dokonywać wyboru jaką wiare ma zamiar wyznać zas kościół powinien być oddzielony od państwa
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #27

     
Lehrabia
 

Podobno Raper
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.404
Nr użytkownika: 81.793

Maciej Kamiñski
Zawód: Zusammen praktykant
 
 
post 30/03/2014, 11:52 Quote Post

QUOTE(barbarosa @ 30/03/2014, 11:48)
Polska  powinna  byc  krajem świeckim  takim  jak  Francja  każdy obywatel  powinien  sam  dokonywać  wyboru  jaką  wiare  ma  zamiar  wyznać zas  kościół  powinien  być  oddzielony  od  państwa
*


Polska takim jest. Na papierze, z praktyką już jest inaczej.
PS. Kościół jako instytucja pisze się z wielkiej litery.
 
User is offline  PMMini Profile Post #28

     
rasterus
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.024
Nr użytkownika: 89.006

 
 
post 30/03/2014, 12:46 Quote Post

QUOTE(barbarosa @ 30/03/2014, 11:48)
Polska  powinna  byc  krajem świeckim  takim  jak  Francja  każdy obywatel  powinien  sam  dokonywać  wyboru  jaką  wiare  ma  zamiar  wyznać zas  kościół  powinien  być  oddzielony  od  państwa
*



A państwo narzuca obowiązek wyznawania jakiejś religii? Która ustawa? I który z ministrów chodzi w koloratce?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #29

     
Reznow45
 

Sztabskapitan
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.232
Nr użytkownika: 64.951

Kuba
 
 
post 30/03/2014, 13:06 Quote Post

QUOTE(barbarosa @ 30/03/2014, 11:48)
Polska  powinna  byc  krajem świeckim  takim  jak  Francja  każdy obywatel  powinien  sam  dokonywać  wyboru  jaką  wiare  ma  zamiar  wyznać zas  kościół  powinien  być  oddzielony  od  państwa
*



Gimboateizm? Chyba tak, bo jeszcze nie spotkałem się z sytuacją, gdzie polski urzędnik państwowy nakazuje komuś czcić chrześcijańskiego Boga. Każdy ma prawo wyznawać sobie co chce, szczególnie u nas, więc pisanie czegoś takiego w naszych realiach śmieszy.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #30

4 Strony < 1 2 3 4 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2018 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej