Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
8 Strony « < 6 7 8 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> JAN OLSZEWSKI, 1930 - 2019
     
Lucinho
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 219
Nr użytkownika: 55.183

Stopień akademicki: mgr
Zawód: ekonom
 
 
post 1/06/2018, 22:56 Quote Post

Nie po to Wałęsa biegał po całym sejmie i się naradzał, żeby lustrację zdążono przegłosować. A kolega Krodinor z Pawlakiem ma racje, przecież ten gość mało w portki nie narobił jak go wyznaczono na premiera.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #106

     
Kamaz73
 

Pancerny Inseminator
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.036
Nr użytkownika: 22.254

Robert
Stopień akademicki: mgr in¿.
Zawód: zolnierz zawodowy
 
 
post 4/06/2018, 10:34 Quote Post

QUOTE(Lucinho @ 1/06/2018, 23:56)
Nie po to Wałęsa biegał po całym sejmie i się naradzał, żeby lustrację zdążono przegłosować. A kolega Krodinor z Pawlakiem ma racje, przecież ten gość mało w portki nie narobił jak go wyznaczono na premiera.
*


Ach jaki on był "niedobry".... normalnie teraz wszyscy są mądrzejsi niż ustawa przewiduje wink.gif .
Tak na ówczesnym etapie jeszcze zadymy wokół lustracji by nam do kompletu brakowało. Jasne.

Wtem! wink.gif
http://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/polska...r5MK7&ocid=iehp

Olszewski był świetnym prawnikiem ale jako premier dał ciała na całego i stąd ten "wredny" Wałęsa musiał go wysłać na boczny tor. Zamiast naprawianiem gospodarki czy innymi sprawami zajęli się kolejną zadymą uderzającą nie w postkomunistów a w samych solidarnościowców.
Olszewski mistrz samozaorania!
 
User is offline  PMMini Profile Post #107

     
kmat
 

Podkarpacki Rabator
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 7.448
Nr użytkownika: 40.110

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 4/06/2018, 11:10 Quote Post

Ciekawa opinia niejakiego Jarosława K. o Olszewskim (i nie tylko).
 
User is offline  PMMini Profile Post #108

     
carantuhill
 

Bieskidnik
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 6.584
Nr użytkownika: 12.703

WOJCIECH
Zawód: Galileusz
 
 
post 5/06/2018, 11:46 Quote Post

A świadka tamtych wydarzeń:
Jarosław Kaczyński przedstawia się dziś jako gorący zwolennik rządu Jana Olszewskiego…

Było wprost odwrotnie. Olszewski był premierem z ramienia Porozumienia Centrum, kandydował z Warszawy z drugiego miejsca (z pierwszego miejsca startował Kaczyński, a z trzeciego Glapiński). Gdy Olszewski został premierem, zaczął się usamodzielniać i budować swój obóz kosztem Kaczyńskiego i jego konfratrów z PC. Walczył o przywództwo w partii. Olszewski nie był w stanie zapewnić swojemu rządowi większości, dlatego Kaczyński nieustannie próbował przejąć inicjatywę i budować większość. Olszewski nie mógł się zdecydować na żadną z dwu logik politycznych - tj. albo bierze do rządu PSL i KPN - równo stu posłów, albo bierze KLD, UD i Polski Program Gospodarczy - 112 posłów. Dramatem było to, że Olszewski - idąc na tak duże starcie z agenturą, układami biznesowymi i mediami - nie zdecydował się na zapewnienie większości swojego rządu. Kaczyński - jakkolwiek pięknie bronił Olszewskiego - to cokolwiek odprężył się, gdy rząd Olszewskiego upadł.


https://www.wprost.pl/327090/Kurski-Kaczyns...du-Olszewskiego

– Odrębną kwestią był inny kierunek rozszerzenia koalicji, czyli wciągnięcie do niej Unii Demokratycznej. Nie ukrywam, że byłem zwolennikiem tego rozwiązania – wyznaje w swojej książce Kaczyński.

Zdaniem lidera PiS rząd Olszewskiego od początku nie posiadał wystarczająco stabilnej większości do rządzenia, a dodatkowo uznawał jego plany za ,,kompletnie oderwane od rzeczywistości”. Kaczyński będący wówczas liderem Porozumienia Centrum miał nie zgadzać się także z premierem w kwestiach personalnych.

– Dla mnie nie było wątpliwości, że los rządu został tym samym rozstrzygnięty – mówi Jarosław Kaczyński o fiasku rozmów Jana Olszewskiego z Tadeuszem Mazowieckim w celu poszerzenia ówczesnej koalicji.


https://pikio.pl/nocna-zmiana-to-hit-na-pra...snie-ja-obalil/

 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #109

     
Net_Skater
 

VIII ranga
********
Grupa: Supermoderator
Postów: 3.860
Nr użytkownika: 1.980

Stopień akademicki: Scholar & Gentleman
Zawód: Byly podatnik
 
 
post 30/12/2018, 20:17 Quote Post

Jan Olszewski: Wałęsa robił wszystko, by utrudnić nasze wejście do NATO

- Wałęsa wyskoczył z propozycją tzw. NATO-bis. Było to kompletne zaskoczenie dla wszystkich, a ze mną, jako premierem ta koncepcja nie była w ogóle konsultowana - powiedział były szef rządu, Jan Olszewski, w rozmowie z tygodnikiem "DoRzeczy". - Lech Wałęsa jako prezydent robił wszystko, by wejście Polski do NATO i integrację z Zachodem utrudnić - dodał były premier.

Prezes Rady Ministrów w latach 1991-92 skomentował głośny wywiad Lecha Wałęsy, którego były prezydent udzielił dla rosyjskiej agencji Sputnik. Wałęsa stwierdził w nim, że "Putin to dobry człowiek", a także, że "Polakom bliżej jest do Moskwy, niż do Nowego Jorku".
- Mnie to nie szokuje. Tego typu słowa nie są w wydaniu Wałęsy żadnym zaskoczeniem - powiedział Olszewski. Były premier przypomniał, że polski noblista w czasie swojej prezydentury stwarzał problemy podczas negocjacji mających na celu wstąpienie Polski do NATO.
- Nie było tu żadnych zasług. Przeciwnie. Lech Wałęsa jako prezydent robił wszystko, by wejście Polski do NATO i integrację z Zachodem utrudnić. W przeddzień mojej wizyty w Stanach Zjednoczonych, Wałęsa wyskoczył z propozycją tzw. NATO-bis. Było to kompletne zaskoczenie dla wszystkich, a ze mną, jako premierem ta koncepcja nie była w ogóle konsultowana - dodał Jan Olszewski.

(DoRzeczy)


N_S
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #110

     
ChochlikTW
 

W trakcie uczłowieczania
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.712
Nr użytkownika: 98.976

Stopień akademicki: magister
 
 
post 8/02/2019, 9:35 Quote Post

Umarł mając 88 lat - http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,1...sImg1#s=BoxOpMT

R.I.P.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #111

     
Net_Skater
 

VIII ranga
********
Grupa: Supermoderator
Postów: 3.860
Nr użytkownika: 1.980

Stopień akademicki: Scholar & Gentleman
Zawód: Byly podatnik
 
 
post 8/02/2019, 11:07 Quote Post

Zofia Romaszewska o Janie Olszewskim: to była wyjątkowa postać

- Jan Olszewski to zawsze była wyjątkowa postać. Był on dla nas wszystkich - i myślę, że również dla pana prezesa Kaczyńskiego - przykładem tego, jak można być niesłychanie przyzwoitym i w każdym calu niezwykle porządnym człowiekiem - a jednak funkcjonować w polityce - oceniła Romaszewska.
Doradczyni prezydenta podkreśliła również, że Olszewski był doskonałym adwokatem. - Trudno było go namówić, żeby jakąś sprawę wziął - ale jak już ją wziął, to nie było przeproś. Jego obrony były robione niezwykle twardo, z ogromnym mistrzostwem. Jak wkraczał na salę sądową, to skład sądowy wręcz się "kurczył" - wspominała.
Olszewski urodził się 20 sierpnia 1930 r. w Warszawie; pochodził z rodziny kolejarskiej związanej z PPS. W latach 60. bronił w procesach politycznych m.in. Jacka Kuronia, Karola Modzelewskiego, Melchiora Wańkowicza, Janusza Szpotańskiego, Wojciecha Ziembińskiego. W 1975 r. podpisał "List 59" - protest przeciw poprawkom wprowadzającym do konstytucji PRL przewodnią rolę PZPR i sojusz z ZSRR. W 1976 r. bronił w sądach robotników Radomia i Ursusa. Współpracował z KOR i Ruchem Obrony Praw Człowieka i Obywatela. W 1980 r. doradzał Solidarności i Lechowi Wałęsie. Jako członek Komitetu Obywatelskiego przy Lechu Wałęsie uczestniczył w rozmowach Okrągłego Stołu. Był pełnomocnikiem rodziny ks. Jerzego Popiełuszki podczas procesu jego zabójców z SB. Zwieńczeniem kariery politycznej Olszewskiego była funkcja szefa rządu. W 1991 r. Wałęsa powołał go na premiera, a 23 grudnia 1991 r. jego rząd otrzymał wotum zaufania od Sejmu - pierwszego po wojnie wybranego w pełni wolnych wyborach. Ujawnienie archiwaliów SB przez ówczesnego szefa MSW Antoniego Macierewicza stało się bezpośrednią przyczyną upadku rządu Olszewskiego w nocy z 4 na 5 czerwca 1992 r., określanej później jako "noc teczek". 4 czerwca rano do Sejmu trafiły koperty z tzw. listą Macierewicza, na której znajdowały się nazwiska polityków figurujących w archiwach MSW jako tajni współpracownicy komunistycznych służb specjalnych.

(ONET)

Jan Olszewski: w polskim społeczeństwie drzemie potężna siła, ciągle niedoceniana

- Nie przypuszczałem, że po wyborach to mnie przypadnie obowiązek stworzenia pierwszego rządu wyłonionego demokratycznie – mówił Jan Olszewski w rozmowie z Andrzejem Stankiewiczem opublikowanej w książce „Ona. Za kulisami III RP”.
Jan Olszewski kilka dni temu trafił do szpitala. Stało się to po tym jak zemdlał i stracił świadomość. Dziś rano dowiedzieliśmy się o jego śmierci.

- Dlaczego polska klasa polityczna jest tak podzielona i słaba - co Smoleńsk pokazał wyjątkowo dobitne? To ma wpływ na to, gdzie cywilizacyjnie znajduje się Polska – pytał Jana Olszewskiego Andrzej Stankiewicz w rozmowie, która ukazała się w książce jego współautorstwa „Ona. Za kulisami III RP”.
Społeczne oparcie polskich polityków jest marne. Społeczeństwo polskie jako masa ma swój kulturowo-historyczno-moralny charakter. Potrafi pewne rzeczy odczytywać. Angażuje się żywiołowo w to, do czego ma pełne przekonanie. A do polityki przekonania nie ma, nie wierzy, że politycy dbają o dobro wspólne. W polskim społeczeństwie drzemie potężna siła, ciągle niedoceniana. Ja to obserwuję od 1945 r. Przecież spośród wszystkich krajów komunistycznych, tylko w Polsce nie udało się przeprowadzić kolektywizacji. A chłopi w tamtym czasie nie mieli żadnej reprezentacji politycznej, to był żywioł wobec którego komuniści okazali się bezradni – opowiadał Jan Olszewski.
Były premier przypominał, że gdy zaczynał się w Polsce reżim komunistyczny, klasa robotnicza prawie nie istniała. Od wydarzeń 1970 roku prym już wiodły załogi robotnicze dużych zakładów, ukształtowane już w czasach PRL. Choć panowała wszechwładza komitetów partyjnych, a stopień upartyjnienia był wysoki, to w pewnych monetach owe załogi potrafiły niesłychanie jednolicie i solidarnie zabierać głos, broniąc swoich interesów. Wszyscy uważają, że do przełomu doszło w grudniu roku 1970. Ale prawdziwy przełom nastąpił później — strajk w przemyśle w Łodzi to był luty 1971 r. To był moment, od którego zaczyna się coś zupełnie nowego: strona komunistyczna orientuje się, że normalnymi środkami sobie ze społeczeństwem nie poradzi – kontynuował zasłużony obrońca opozycjonistów w szeregu procesów.

Mamy społeczeństwo zrywu?
Są sytuacje życiowe, które ludzi popychają do protestu. Tak powstała „Solidarność”, tak powstał Majdan na Ukrainie. Problem polega na tym, że po odzyskaniu niepodległości w polskim społeczeństwie nastąpiło ogromne rozbicie środowiskowe. Dopiero teraz coś autentycznego się zaczyna doradzać – czytamy w książce Stankiewicza. Według Olszewskiego to kwestia pokoleniowa. Zmiana następuje, bo w dorosło pokolenie urodzone po 1989 r. Mogę to analizować przez analogię — jak już powiedziałem „Solidarność” stała się wielka dzięki ludziom urodzonym już po wojnie.
Trzeba byłoby sięgnąć bardzo daleko. Za dużo widziałem, żebym mógł przyjąć jakąkolwiek formę akceptacji dla ustroju totalitarnego reprezentowanego przez ZSRR. Uważałam go do dziś za dużo groźniejsze zjawisko niż totalitaryzm hitlerowski – mówił.

W rozmowie ze Stankiewiczem Olszewski przypominał również lata swojej młodości i działalność w harcerstwie.
Myśmy — ci 13-15 letni chłopcy i dziewczęta z Szarych Szeregów — w 1945 roku automatycznie wchodzili w antykomunizm i decydowaliśmy się na podjęcie beznadziejnej walki. Ja osobiście mam przekonanie, że zawdzięczam to, jak potoczyło się moje życie Stanisławowi Mikołajczykowi. Gdybym nie obejrzał na własne oczy, jak wyglądał jego powrót do kraju, to nie przyszłoby mi do głowy, aby wychodzić z konspiracji i spróbować działać inaczej. Porównywałem powitanie Mikołajczyka przez zburzoną Warszawę w 1945 r. z pierwsza pielgrzymką Jana Pawła. Niech mi pan wierzy, że byłem w 1979 r. głęboko przybity. Wyobrażałem sobie, że że to powitanie będzie co najmniej takie jak powrót Mikołajczyka....

Razem z moimi kolegami z Szarych Szeregów trafiliśmy na prawie 2 lata na obrzeża PSL. Nie było to specjalnie bezpieczne, ale to było jednak wyjście do legalne obiegu politycznego. Kiedy władza rozprawiła się z PSL, niektórzy moi koledzy wybrali inaczej ode mnie — wrócili tam, skąd przyszli.

„Jarosław Kaczyński miał do mnie żal”
Najważniejszym epizodem publicznym po przełomie 1989 roku było objęcie urzędu premiera 6 grudnia 1991 roku. Nie przypuszczałem, że po wyborach to mnie przypadnie obowiązek stworzenia pierwszego rządu wyłonionego demokratycznie. Z kolei powołanie mojej partii w Sejmie po upadku rządu, wynikało z tego, że zostawiliśmy po sobie projekty, które warto kontynuować – opowiadał.
Dzisiaj to śmieszne, ale nazajutrz po upadku mojego rządu, podjęta została uchwała przez władze PC o wykluczeniu mnie z tej partii, choć nigdy nie byłem jej członkiem. Jarosław miał pewien do mnie żal — on zakładał, że powołam Lecha na wicepremiera i szefa MON. Ja niby tworzyłem ten rząd, ale powołać go nie mogłem, to był jeden z resortów prezydenckich. Ale dziś żałuję, że nie uparłem się, by został ministrem sprawiedliwości – przyznawał Olszewski.

W 1995 roku Jan Olszewski kandydował na urząd prezydenta RP. Jak przyznaje Stankiewiczowi, chciał osiągnąć jedną rzecz:
Choć powinienem był kandydować jako kandydat swej partii Ruch dla Rzeczpospolitej, to zupełnie świadomie ją pominąłem i oparłem swą kandydaturę na komitetach obywatelskich. Chodziło mi o wyodrębnienie w tym naszym partyjnym zamęcie ideowym, czegoś takiego jak nurt niepodległościowy. Chciałem nawiązania wprost do II RP i ten zamysł się udał. Uzyskałem niemal 7 proc., a to dawało solidną podstawę do stworzenie ugrupowania, które by reprezentowało nurt niepodległościowy. Ciąg dalszy wynika z tego.

W publikacji pojawia się oczywiście wątek lustracji. Ta sprawa rozpala opinię publiczną w Polsce od upadku komunizmu do dzisiaj.
Lustracja to element szerszego problemu, jakim były odziedziczone po PRL służby specjalne, istota aparatu komunistycznego państwa. To trzeba było kompleksowo załatwić. Problemem byli tajni współpracownicy. Proponowałem Mazowieckiemu ujawnienie akt, stworzenie czegoś takiego jak dziś IPN. Chodziło o to, aby materiały przestały być elementem potencjalnego szantażu. Uważałem, że jeśli chodzi o świadomych współpracowników bezpieki, to powinni się znaleźć poza obrębem życia publicznego. Kartoteka senatora „Solidarności” Andrzeja Szczypiorskiego, to było niesłychane... To ewenement...

(ONET)

Prof. Antoni Dudek: Jan Olszewski był jednym z nielicznych, którzy mieli odwagę bronić opozycjonistów

- Jan Olszewski należał do adwokatów, którzy bronili ludzi opozycji w procesach politycznych w latach 80. Jego zaangażowanie rozpoczęło się jednak dużo wcześniej, w czasach, gdy wymagało to jeszcze większej odwagi - podkreśla prof. Dudek. Były premier zmarł dzisiaj w wieku 88 lat.
- Jan Olszewski był jedną z najważniejszych postaci opozycji demokratycznej w PRL. Należał do nielicznego grona adwokatów, którzy mieli odwagę bronić ludzi opozycji w procesach politycznych, przede wszystkim w latach 80. - podkreśla prof. Dudek.
- Jego zaangażowanie rozpoczęło się dużo wcześniej - w latach 60. i 70., kiedy opozycja była jeszcze słabsza i było to dowodem jeszcze większej odwagi. Później bardzo zaangażował się w pomoc prawną dla rodzącej się "Solidarności", np. był współautorem pierwszego statutu związku - dodaje.

(ONET)

Donald Tusk o Janie Olszewskim: uczestnik Solidarności, dobry człowiek

Przewodniczący Rady Europejskiej odniósł się na Twitterze do śmierci Jana Olszewskiego.
"Smutna wiadomość nadeszła z Warszawy: premier Jan Olszewski nie żyje. Odważny obrońca w procesach politycznych, uczestnik Solidarności, dobry człowiek. Niech spoczywa w pokoju" - napisał Donald Tusk.

(ONET)

Prezydent i premier o Janie Olszewskim. "Do ostatniego tchnienia służył Polsce"

"Odszedł Jan Olszewski. Adwokat - obrońca Opozycji w czasach PRL. Premier pierwszego prawdziwie niekomunistycznego polskiego rządu. Z pewnością można Go nazwać Premierem Wolnej, Niepodległej i Suwerennej Rzeczypospolitej. Do ostatniego tchnienia służył Polsce. Cześć Jego Pamięci!" - pisał prezydent.
"Jan Olszewski był osobą krystalicznie uczciwą i wierną swoim poglądom, a jednocześnie ogromnie odważną. Udowadniał swoją niezłomność wielokrotnie - najpierw podczas II WŚ, później okresu PRL oraz w III RP. Rzeczpospolita poniosła dziś niewyobrażalną stratę. Cześć jego pamięci"- zatwittował premier Mateusz Morawicki.

(ONET)
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #112

     
emigrant
 

Antykomunista
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 24.008
Nr użytkownika: 46.387

Stopień akademicki: kontrrewolucjonista
Zawód: reakcjonista
 
 
post 8/02/2019, 12:12 Quote Post

Niech spoczywa w Pokoju [*].
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #113

     
arturus.miłośnik historii
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.066
Nr użytkownika: 93.614

Artur G
Stopień akademicki: inzynier
Zawód: ostatni rzymianin
 
 
post 8/02/2019, 14:14 Quote Post

Wieczny odpoczynek racz dać Mu Panie ,a światłość wiekuista niechaj Mu świeci.Niech odpoczywa w Pokoju.Amen.
 
User is offline  PMMini Profile Post #114

8 Strony « < 6 7 8 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej