Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
7 Strony « < 5 6 7 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> LESZEK BALCEROWICZ
     
emigrant
 

Antykomunista
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 23.490
Nr użytkownika: 46.387

Stopień akademicki: kontrrewolucjonista
Zawód: reakcjonista
 
 
post 9/09/2015, 23:39 Quote Post

QUOTE(Piegziu @ 9/09/2015, 16:43)
Po pierwsze - Balcerowicz dokładnie wczoraj gościł w radiowej Jedynce, gdzie bardzo skrytykował zadłużanie się państwa i samorządów (temat był o długach jst) pod rządami PO, tak więc nie wiem skąd Twoja ocena, że nie mówił tak do tej pory. No chyba, że za kryterium przyjmiemy to, co wygodne, aby podratować wizerunek PiSu.
Wiem, że nie wpadniesz na to, więc nie będę sie droczył i wyjaśnie ci od razu: stąd, że nie słyszałem tego, więc jak mogłem o tym napisać... Poza tym- osiem lat rządów PO i wczoraj to odkrył?
QUOTE
Po drugie - co mają "ograbione" pieniądze z OFE do przewidywanego przez Balcerowicza wzrostu długu publicznego za przyszłych rządów PiSu?
Taki rzewidujący, jest a jakoś przez osiem lat nie przewidział co PO narobi.
Jest kampania- pewnie według niego tylko Nowocześni.pl mają recepte na uzdrowienie państwa. Gadanie nic nie kosztuje... prócz reputacji.

PO, PiS obserwuje od dekady i wyrobiłem sobie zdanie na temat podejścia obu do realiów budżetowych. Jakie to zdanie jest, takie jest, ale to moje własne zdanie, którego się trzymam i modyfikuje w zależności od tego, co obserwuję. To, że jeden z przywódców partii, której za grosz nie wierzę, a która bierze udział w wyścigu do włądzy, ogłasza teraz w kampanii wyborczej, że przewiduje, że program ekonomiczny drugiej partii, konkurencyjnej w tym wyścigu, to będzie katastrofa, a milczał o katastrofach kiedy PO uskuteczniało przez osiem lat swoje złodziejstwa ekonomiczne, na pewno nie należy do zdarzeń powodujących u mnie zmianę zdania wyrabianego przez długi okres czasu.

Ten post był edytowany przez emigrant: 10/09/2015, 0:06
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #91

     
Barg
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.158
Nr użytkownika: 56.976

 
 
post 10/09/2015, 7:51 Quote Post

QUOTE(emigrant @ 9/09/2015, 23:39)
QUOTE(Piegziu @ 9/09/2015, 16:43)
Po pierwsze - Balcerowicz dokładnie wczoraj gościł w radiowej Jedynce, gdzie bardzo skrytykował zadłużanie się państwa i samorządów (temat był o długach jst) pod rządami PO, tak więc nie wiem skąd Twoja ocena, że nie mówił tak do tej pory. No chyba, że za kryterium przyjmiemy to, co wygodne, aby podratować wizerunek PiSu.
Wiem, że nie wpadniesz na to, więc nie będę sie droczył i wyjaśnie ci od razu: stąd, że nie słyszałem tego, więc jak mogłem o tym napisać... Poza tym- osiem lat rządów PO i wczoraj to odkrył?


Profesor Balcerowicz od dawna mówi o problemie długu publicznego w Polsce. A mniej więcej od 2010 w Warszawie przy Marszałkowskiej z inicjatywy prof. Balcerowicza założono tablicę wyświetlającą wartość polskiego długu publicznego, tzw. licznik długu Balcerowicza. Więc nie, problemu długu wczoraj nie odkrył.
 
User is offline  PMMini Profile Post #92

     
Piegziu
 

Tajny Agent Piegziu
*********
Grupa: Stażysta
Postów: 8.437
Nr użytkownika: 48.576

M.A.P.
Zawód: prawnik, japonista
 
 
post 10/09/2015, 8:29 Quote Post

QUOTE(emigrant @ 9/09/2015, 23:39)
Poza tym- osiem lat rządów PO i wczoraj to odkrył?
*


Emigrant znów zmyśla, aby wyszło na jego...
Przeczytaj sobie post Barga, ale wydaje mi się, że to nawet do Ciebie nie dotrze.

QUOTE
Jest kampania- pewnie według niego tylko Nowocześni.pl mają recepte na uzdrowienie państwa. Gadanie nic nie kosztuje... prócz reputacji.

Oczywiście, że gadanie kosztuje. Nie wiem skąd bierzesz takie głupie teksy? confused1.gif
Oczywiście zależy co gadasz i w jaki sposób. Jeżeli wychodzisz i obrażasz ludzi, to musisz szykować się na procesy i odszkodowania. Jeżeli po prostu gadasz głupio, a jesteś osobą publiczną to tracisz poparcie, co prędzej czy później odbija się na finansach.

QUOTE
PO, PiS  obserwuje od dekady i wyrobiłem sobie zdanie na temat podejścia obu do realiów budżetowych.

Przecież Ty nie masz bladego pojęcia o finansach publicznych, prawie budżetowym, prawie podatkowym, nie mówiąc już o makroekonomii. Jak możesz sobie wyrobić zdanie, nie znając podstatowych konstrukcji z tych zagadnień? Bo odpowiednie media i obrazki z Internetu nadają się do przeklejenia na forum, a inne nie?

Ten post był edytowany przez Piegziu: 10/09/2015, 8:29
 
User is offline  PMMini Profile Post #93

     
emigrant
 

Antykomunista
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 23.490
Nr użytkownika: 46.387

Stopień akademicki: kontrrewolucjonista
Zawód: reakcjonista
 
 
post 10/09/2015, 11:03 Quote Post

QUOTE(Piegziu @ 10/09/2015, 8:29)
Przecież Ty nie masz bladego pojęcia o finansach publicznych, prawie budżetowym, prawie podatkowym, nie mówiąc już o makroekonomii. Jak możesz sobie wyrobić zdanie, nie znając podstatowych konstrukcji z tych zagadnień? Bo odpowiednie media i obrazki z Internetu nadają się do przeklejenia na forum, a inne nie?
*

laugh.gif

QUOTE(Barg)
Profesor Balcerowicz od dawna mówi o problemie długu publicznego w Polsce. A mniej więcej od 2010 w Warszawie przy Marszałkowskiej z inicjatywy prof. Balcerowicza założono tablicę wyświetlającą wartość polskiego długu publicznego, tzw. licznik długu Balcerowicza. Więc nie, problemu długu wczoraj nie odkrył.
Fakt, ale ja bardziej miałem na myśli jego komentarz o pisowskiej katastrofie. O zadłużenium, w jaki wpędziła PO Polskę, to prawie wszyscy mówią. Ale ok- mówił o zadłużeniu- racja.

Ten post był edytowany przez emigrant: 10/09/2015, 11:09
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #94

     
misza88
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.047
Nr użytkownika: 62.208

Michal
Stopień akademicki: mgr inz.
 
 
post 10/09/2015, 16:01 Quote Post

Jak mają się deklaracje PiS-u vs. realne propozycje pokazuje pomysł na obniżenie wieku emerytalnego Dudy przed i po wyborach prezydenckich. Po wyborach był to już stały staż składkowy, a zatem de fakto wydłużenie wieku emerytalnego.
PiS przed swoimi rządami był socjalistyczny w retoryce, w czasie rządów obniżył podatki, co fakt nieznacznie, ale jednak. Z PO było całkiem odwrotnie. Cóż wierzę w to iż może coś się na naszą korzyść po wyborach zmieni za sprawą PiS-u który niechybnie te wybory wygra. Rozsądek jednak podpowiada iż mogę się mocno rozczarować...
 
User is online!  PMMini ProfileEmail Poster Post #95

     
Napoleon7
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.140
Nr użytkownika: 58.281

 
 
post 18/09/2015, 7:30 Quote Post

CODE
Cóż wierzę w to iż może coś się na naszą korzyść po wyborach zmieni za sprawą PiS-u który niechybnie te wybory wygra. Rozsądek jednak podpowiada iż mogę się mocno rozczarować...

Jest rzeczą dla mnie zadziwiającą, że ktoś (a zapewne Misza88 nie jest tu jedynym) podejmuje decyzje kierowany bliżej nieokreśloną wiarą wbrew rozsądkowi. Z czego, co istotne, zdaje sobie sprawę!
Zastanawiam się, czy kierując się stricto prywatnym interesem (np. przy inwestowaniu swych prywatnych pieniedzy) też by w ten sposób podejmował decyzje? Wniosek z tego taki, że jednak chyba nie do końca identyfikujemy sie z państwem i traktujemy je jako coś abstrakcyjnego i "nie swojego". I nie jest tu istotne kto na kogo głosuje ale czym się w tym glosowaniu kieruje. W tym przypadku - niczym racjonalnym. W życiu prywatnym chyba mało kto na coś takiego by sobie pozwolił.
W konfrontacji z takimi postawami Balcerowicz nie ma żadnych szans.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #96

     
ciekawy
 

"osobowość autorytarna"
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 6.415
Nr użytkownika: 12.449

 
 
post 18/09/2015, 8:19 Quote Post

QUOTE(Rothar @ 2/01/2007, 18:02)
Z obserwacji jego dotychczasowej kariery można zauważyć, że jest perfekcjonistą za wszelką cenę tłumiącym inflację. Dzięki obecnej polityce Banku Centralnego mamy najniższą inflację w całej UE.

A i owszem. Przy okazji - płace kilkakrotnie mniejsze niż w krajach starej EU. Wszelkie świadczenia socjalne, emerytury - tak samo. Przy zbliżonych cenach produktów i mediów (nośników energii).
QUOTE(Rothar @ 2/01/2007, 18:02)
Niedobre jest to polaryzowanie postaci i zjawisk w tak zwanej IV RP na dobre i złe. Balcerowicz z pewnością zrobił wiele dla polskiej gospodarki i demokracji, za to należy go szanować. Mało mamy tak dobrych fachowców, jednak płacz i zgryzota nad odejściem tej osoby z urzędu prezesa NBP nie oznacza końca nadziei na efektywną gospodarkę w Polsce. Ważne, że miał swoje ustalone poglądy ekonomiczne i potrafił ich bronić. W mojej opinii spełniał swoją funkcję dobrze. Mam nadzieję, że nie wycofa się całkowicie z życia publicznego. Sam zresztą mówi, że nie ma takiego zamiaru.
*


Balcerowicz objął we władanie nieudolną (to prawda), nieprzystosowaną do uwarunkowań rynkowych socjalistyczną gospodarkę, z długiem wynoszącym 36 mld dolarów. Przed długie lata trwała jej transformacja (wyprzedaż majątku narodowego, zwana prywatyzacją). Zresztą - odajmy głos prof. Kieżunowi:

W czym więc problem?

W tym, że polska transformacja została przeprowadzona źle. Mało tego. Ona była zrobiona skandalicznie źle. Ludzie, którzy za nią stali, byli niekompetentni, a niektórzy i nieuczciwi. A przeprowadzona przez nich „reforma gospodarki” polegała głównie na likwidacji potencjału ekonomicznego tego kraju. Bardzo dziękuję za takie „osiągnięcie”!

Pan mówi „likwidacja potencjału ekonomicznego”. Autorzy transformacji powiedzieliby o „koniecznych dopasowaniach naszej zacofanej gospodarki do twardych reguł wolnego rynku i kapitalizmu”.

Powiedziałbym nawet ostrzej. Nas wtedy po prostu okradziono.

Aż tak?

Mój Boże, mogę panu podać konkretne przykłady. Weźmy choćby prywatyzację. 92 proc. polskich przedsiębiorstw przeznaczonych na sprzedaż było wówczas ocenianych i wycenianych przez podmioty zagraniczne. Efekt był taki, że niektóre z nich sprywatyzowano za cenę niższą, niż wyniosły koszty ich oceny.

Mówi pan o przedsiębiorstwach stojących zazwyczaj na granicy bankructwa.

Ich trudna sytuacja była w dużej mierze pochodną fatalnego przeprowadzenia polskiej transformacji. Cała nonsensowna polityka antyinflacyjna dokonywana poprzez natychmiastowe otwieranie granic. Plus takie narzędzia jak popiwek oraz 10-krotny skok oprocentowania kredytów. Przecież to był dla ogromnej części polskiego przemysłu wyrok śmierci. Na domiar złego Polska po 1989 r. nie miała strategicznego planu dotyczącego polityki przemysłowej. Nie oceniono na spokojnie, które gałęzie przemysłu są perspektywiczne i które warto rozwijać, bo mogą przynosić nam zyski, gdy sytuacja się uspokoi. Sprzedawano na ślepo. Efekt był taki, że duża część potencjału gospodarczego została po prostu zmarnowana. Nasze najlepsze przedsiębiorstwa, które miały szanse konkurowania na zagranicznych rynkach, zostały kupione przez kapitał zagraniczny tylko po to, żeby je zaraz pozamykać albo prowadzić marginalną produkcję jakichś elementów.

Jakieś przykłady?

Choćby wrocławski Zakład Komputerowy Elwro, który zakupił niemiecki Siemens, zwolnił bez mała całą załogę, a w jednym pozostałym budynku wprowadził marginalną produkcję wiązek przewodów do komputerów produkowanych w Niemczech. W Dzierżoniowskich Zakładach Radiowych, gdzie z 7 tys. załogi zostało tylko 10 proc., unieruchomiono technologiczne linie specjalistyczne, w rezultacie zbankrutowały zakłady w Wałbrzychu, Jaworze, Nowej Rudzie, Państwowe Przedsiębiorstwo Polam, produkujące urządzenia świetlne w Poznaniu, gdzie w jednym pozostałym budynku produkuje się kartony. Zlikwidowano Megatex w Warszawie, przedsiębiorstwo realizacji obiektów elektrycznych i przemysłowych itd., itd.

Mamy też liczne przykłady zakupu wręcz za darmo.

Choćby Zakłady Produkcji Papieru i Celulozy w Kwidzynie. Były one jedną z licznych inwestycji zaplanowanych w czasach Gierka. Zakłady wytwarzały połowę papieru gazetowego w Polsce i były największym w Europie producentem celulozy. Sprzedano je w 1990 r. amerykańskiemu koncernowi International Paper Group. Inwestor zapłacił 120 mln dol. za 80 proc. akcji. Dostał jeszcze za to od rządu kilkuletnie zwolnienie podatkowe, które – jak się potem okazało – opiewało na kwotę 142 mln dol. To był efekt jednej z pierwszych decyzji nowego właściciela, który podniósł ceny papieru o 150 proc. Kilka lat później jeden z dyrektorów International Paper Group pochwalił się transakcją w rozmowie z branżowym czasopismem „Journal of Business Strategy”. Mówił, że polski rząd wydał na zbudowanie fabryki trzy do czterech razy tyle, za ile ją sprzedał. I że za podobną cenę takiej fabryki nie udałoby się dziś kupić nigdzie na świecie. Ten zakład nie był jego zdaniem żadną ruiną, lecz nowoczesnym, zaprojektowanym według zachodnim wzorców przedsięwzięciem. Inny przykład to cementownie Górażdże i Strzelce Opolskie. Zbudowano je za Gierka w związku z przewidywaną rozbudową polskiej infrastruktury drogowej, ale w latach 90. zostały sprzedane po śmiesznie niskiej cenie firmom belgijskim. W ten sposób obecna budowa polskich autostrad nie staje się źródłem zysku producentów polskich, lecz raczej zagranicznych.

To chyba nie do końca fair. Polska gospodarka dostała jednak wtedy zastrzyk świeżego kapitału i technologii.

Cóż z tego. Co z tego, że u nas produkuje Fiat albo Opel. Jeśli pan sprawdzi, ile te firmy płacą swoim robotnikom we Włoszech czy w Niemczech, zrozumie pan różnicę. Według mnie nie ma co się oszukiwać. Polska transformacja to była klasyczna neokolonizacja. Widziałem takie rzeczy w Afryce.

http://forsal.pl/artykuly/744722,kiezun-po...olonizacja.html
 
User is offline  PMMini Profile Post #97

     
Arheim
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.745
Nr użytkownika: 70.627

 
 
post 18/09/2015, 10:16 Quote Post

Balcerowicz jest dosc tajemniczy gdyz wspoltworzyl plany od lat 70-tych,pojawiaja sie w internecine ciekawe fragmenty ,czy sa juz odpowiedzi Balcerowicza chocby na takie zarzuty:


QUOTE
Fundacja im. Batorego

Pancerną pięścią imperium Sorosa w Polsce, rozbijającą naszą jedność naro- dową, siejącą destrukcję w umysłach i postawach, zwłaszcza młodego pokolenia, jest wspo­mniana Fundacja Batorego założona w 1988 roku, a więc jeszcze przed polskim „Round Table”. Soros jest tak pewny bezkarności, końcowego sukcesu w kasacji Pol­ski, że najzupełniej szczerze wypowiedział się o swych metodach i kierunkach ude­rzeń w książce: Sponsorowanie demokracji (Underwriting Democracy). Zaczynał tak:

Przygotowałem obszerny szkic spójnego programu gospodarczego. Miał on trzy składniki: stabilizację monetarną, zmiany strukturalne i reor­ganizację długu (…). Zaproponowałem swego rodzaju wymianę długu na majątek (…). Pokazałem ten plan Geremkowi i prof. Trzeciakowskiemu2, który przewodniczył rozmowom Okrągłego Stołu na temat gospodar­ki, poprzedzającym przekazanie władzy – obydwaj odnieśli się do planu z entuzjazmem (! – H.P.). Połączyłem swe wysiłki z Jeffrey Sachsem3 z uniwersytetu Harvarda, który proponował podobny program. Doprowa­dził on do zagorzałej debaty i stał się kontrowersyjną postacią, ale zdołał skoncentrować rozmowy na odpowiednich tematach. Pracowałem również ściśle z prof. Stanisławem Gomulką, który został doradcą nowego ministra finansów, Leszka Balcerowicza i w efekcie osiągnął szersze wpływy niż Sachs7.


Ten post był edytowany przez Arheim: 18/09/2015, 11:31
 
User is offline  PMMini Profile Post #98

     
misza88
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.047
Nr użytkownika: 62.208

Michal
Stopień akademicki: mgr inz.
 
 
post 18/09/2015, 22:21 Quote Post

CODE
Jest rzeczą dla mnie zadziwiającą, że ktoś (a zapewne Misza88 nie jest tu jedynym) podejmuje decyzje kierowany bliżej nieokreśloną wiarą wbrew rozsądkowi. Z czego, co istotne, zdaje sobie sprawę!

Interpretujesz moje słowa tak jak chcesz, a nie tak jak wynika z treści. Rozsądnym jest odsunięcie dzisiejszej "partii władzy" od władzy. Niestety alternatywy nie sąnajlepsze, mniejsze zło. Żywię jednocześnie nadzieję iż przynajmniej kilka istotnych reform może w końcu zostanie przedsięwziętych. Zdaję sobie sprawę iż mogę się rozczarować, jednak w przypadku PO nie ma mowy o rozczarowaniu, u nich po prostu piastowanie urzędu i nic nierobienie jest pewne. Czego dali wyraz przez ostatnie osiem lat.
Wytłumacz mi czemu ma służyć przeinaczenie słów moich bądź jakiegokolwiek innego współdyskutanta? Co chcesz tym osiągnąć?

Ten post był edytowany przez misza88: 18/09/2015, 22:23
 
User is online!  PMMini ProfileEmail Poster Post #99

     
Piegziu
 

Tajny Agent Piegziu
*********
Grupa: Stażysta
Postów: 8.437
Nr użytkownika: 48.576

M.A.P.
Zawód: prawnik, japonista
 
 
post 19/09/2015, 9:45 Quote Post

Znów mokre sny o reformach.... A kto w ogóle je chce w tym kraju i jest świadomy ich konieczności? Jeżeli przeprowadzisz jakąś bardziej drastyczną, bądź pewien, że Twoi następcy wygrają wybory z hasłem ich wycofania.
 
User is offline  PMMini Profile Post #100

     
misza88
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.047
Nr użytkownika: 62.208

Michal
Stopień akademicki: mgr inz.
 
 
post 23/09/2015, 9:58 Quote Post

Ludzie co do zasady są mało świadomi. Są również konformistyczni. Tutaj pojawiają się tzw. elit które na tym konformizmie grają. Kwestia umiejętnego sprzedania pomysłów.
 
User is online!  PMMini ProfileEmail Poster Post #101

     
Krzysztow
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 265
Nr użytkownika: 101.502

Krzysztof Kowalski
Zawód: uczen
 
 
post 19/01/2018, 8:57 Quote Post

Spotkałem się z opinia bodaj Rafała Ziemkiewicza że Balcerowicz nie był planowany w 1989 roku do roli Ministra Finansów. O ile sobie przypominam pisał o tym w książce Polactwo, był tez program telewizyjny gdzie obaj występowali i też o tym Ziemkiewicz wspomniał zaś obecny tam Balcerowicz przytaknął. Miał być rzekomo 5-6 kandydatem na te stanowisko. Nikt jednak nie wspomniał co było przyczyną tego że to Balcerowicz w efekcie został ministrem i jakie były inne rozważane kandydatury.
Czy wiadomo jest cos więcej na ten temat?
 
User is offline  PMMini Profile Post #102

     
indigo
 

Ad maiorem Historycy.org gloriam!
********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 3.856
Nr użytkownika: 488

Stopień akademicki: magister
 
 
post 20/01/2018, 11:03 Quote Post

Wśród kandydatów na stanowisko ministra finansów byli brani pod uwagę m.in. Witold Trzeciakowski oraz Cezary Józefiak. Obaj odmówili.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #103

     
Krzysztow
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 265
Nr użytkownika: 101.502

Krzysztof Kowalski
Zawód: uczen
 
 
post 20/01/2018, 19:03 Quote Post

Czy wiadomo jest kto byłby brany pod uwagę gdyby Balcerowicz też odmówił? Jakie źródła o tym mówią?
 
User is offline  PMMini Profile Post #104

     
Napoleon7
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.140
Nr użytkownika: 58.281

 
 
post 20/01/2018, 21:15 Quote Post

Natomiast był Balcerowicz jeszcze na początku lat 80' członkiem zespołu, który tak trochę "do szuflady: opracował program reform gospodarczych jakie należałoby zrealizować w przypadku obalenia komunizmu. Nie wiem dokładnie w tej chwili kto wraz z nim te propozycje przygotowywał (to była oddolna inicjatywa tych osób, robiona trochę tak na wszelki wypadek ale bardziej dla "własnej przyjemności" i ciekawości czy dałoby się taki plan sensownie przygotować) ani na ile pomysły wówczas powstałe zostały zrealizowane w 1990 roku i później (choć na pewno realizowane były). Jest prawdą, że Balcerowicz nie był pierwszym któremu zaproponowano stanowisko ministra finansów, ale nie była to też jakaś kandydatura zupełnie przypadkowa.

CODE
Żywię jednocześnie nadzieję iż przynajmniej kilka istotnych reform może w końcu zostanie przedsięwziętych.

Ależ przecież przeprowadzają. I to z ogromną konsekwencją. Na razie powoli zaczynamy odczuwać skutki zmian w służbie zdrowia. W armii też są widoczne (choć tu trudno mówić o jakichś "reformach"), ale ludzi nie dotykają. Za rok powoli zaczniemy odczuwać zmiany w oświacie. A prędzej czy później także pozostałe pisowskie reformy. Co jeszcze chcesz zrobić?

CODE
Zdaję sobie sprawę iż mogę się rozczarować, jednak w przypadku PO nie ma mowy o rozczarowaniu, u nich po prostu piastowanie urzędu i nic nierobienie jest pewne.

a jakie reformy są nam potrzebne? I przede wszystkim w jakiej skali? Bo zmiany, czy jak kto woli reformy, potrzebne są zawsze - świat się zmienia i trzeba się do tych zmian dostosowywać. Ale w tym celu nie trzeba robić rewolucji. A zazwyczaj, mówiąc o reformach, to coś w rodzaju rewolucji mamy na myśli. Otóż dobre rządzenie nie polega na permanentnej rewolucji, tylko na zarządzaniu z wprowadzaniem raz na jakiś czas pewnych korekt. Rewolucje potrzebne są bardzo rzadko i najlepiej by było ich jak najmniej. Bo w przypadku rewolucji zawsze istnieje duże ryzyko popełnienia błędów a ich koszty są zazwyczaj bardzo wysokie. Wyższe niż zmiany wprowadzane ewolucyjnie.

 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #105

7 Strony « < 5 6 7 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2018 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej