Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> John Paul Bobo, Legenda Marines
     
Tom Deathrider
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 4
Nr użytkownika: 77.290

Tom Deathrider
Zawód: Sprzedawca
 
 
post 16/03/2012, 22:28 Quote Post

Witam mam gorącą prośbę... Potrzebuje informacji o tym bohaterze... Kilka lat temu w jakimś czasopiśmie (chyba Komandos) czytałem o jego czynach... czy to ten pan który wpadł w zasadzkę Vietcong'u i powalił w pojedynkę kilkunastu wietnamczyków za pomocą shotgun'a Remington 870, a później sam zginął ??? tylko proszę nie dawać linków do anglojęzycznych stron bo słaby z angola jestem... Z góry dzięk
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
Travis
 

Pogromca rezunów
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.370
Nr użytkownika: 25.441

Stopień akademicki: magister
Zawód: Polski Patriota
 
 
post 16/03/2012, 22:48 Quote Post

Spróbuj dotrzeć do numeru z kwietnia 2006r. (czwarty od góry):

http://www.komandos.net.pl/archiwum/2006.htm
 
User is offline  PMMini Profile Post #2

     
Tom Deathrider
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 4
Nr użytkownika: 77.290

Tom Deathrider
Zawód: Sprzedawca
 
 
post 16/03/2012, 22:53 Quote Post

Dzięki... Właśnie ten numer czytałem kiedyś... ale nie mam już do niego dostępu...
A może ma ktoś ten numer i umieścił by skana ???
 
User is offline  PMMini Profile Post #3

     
nguyen_van_su
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 369
Nr użytkownika: 5.910

Nguyễn Vãn Sử
 
 
post 17/03/2012, 18:38 Quote Post

Masz tu uzasadnienie jego MoH. Chyba raczej nie walił z Remington'a...

QUOTE
Na widocznym galanterii i nieustraszoność na ryzyko życia ponad i poza jego obowiązki jako broni dowódca plutonu, firma I, III batalion Dziewiąte Marines, Trzecia Dywizja Piechoty Morskiej, w prowincji Quang Tri i Republiki Wietnamu, w dniu 30 marca 1967. Firma I było założenie noc zasadzkę witryn kiedy grupa komenda została zaatakowana przez wzmocnioną firmy wietnamskiej Północnej wspierane przez ciężkich broni automatycznej i ognia moździerzowego. Porucznik Bobo natychmiast zorganizował pośpieszną obronę i przeniósł się z pozycji na pozycję, wspierając Outnumbered Marines mimo morderczego ostrzału. Odzyskiwanie wyrzutnię rakiet z pośród przyjaznych ofiar, zorganizował nowy zespół wyrzutni i wyreżyserował swój ogień do maszyn wroga pozycji pistoletu. Kiedy wybucha okrągły zaprawy przeciwnik zerwał prawą nogę porucznika Bobo poniżej kolana, nie chciał być ewakuowany i nalegał na umieszczenie w stanie wypalania na pokrycie ruch grupy poleceń do lepszej lokalizacji. Pasem internetowej wokół jego nogi służącej jako opaski i nogą zacięty w błocie do ograniczenia krwawienia, pozostał w tej pozycji i dostarczane pożarze w szeregi wroga próbującego przekroczenia Marines. Porucznik Bobo został śmiertelnie ranny podczas strzelania broń do mainpoint ataku wroga, lecz jego dzielny duch zainspirował swoich ludzi do heroicznych wysiłków, a jego nieustępliwe stanowisko włączona do grupy poleceń, aby uzyskać pozycję ochronną, gdzie odparły inwazję wroga. Wspaniały przywództwo porucznika Bobo, mężny odwaga i pogrubiona inicjatywa wyrazem wielkiego kredytu na siebie i podtrzymał najwyższe tradycje Korpusu Piechoty Morskiej Stanów Zjednoczonych i Służby Marynarki Wojennej. On dzielnie oddał swoje życie za ojczyznę.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej