Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Próby dialogu politycznego USA z Kubą, K. Siwek
     
Quiet American
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 2
Nr użytkownika: 96.369

 
 
post 3/02/2015, 16:39 Quote Post

Witam wszystkich pasjonatów dziejów zimnej wojny!

Od niedawna krążą wieści, że Obama rozmawia z Kubańczykami i może zburzy niebawem ostatni relikt dawnego podziału świata. Ale czy to właściwy czas na przełom? Czy USA są w stanie zasypać tak głęboką przepaść, która dzieli ich od Hawany? I czy wpłynie na to obecny konflikt z Rosją?

Żeby znaleźć odpowiedź trzeba sięgnąć w przeszłość stosunków amerykańsko-kubańskich. I okazuje się, że można to zrobić bez posiłkowania się politpoprawną literaturą sprzed 1989 r.
Od kilku lat daje się zauważyć u nas wzmożone zainteresowanie tematyką Kuby, USA i Ameryki Łacińskiej w drugiej poł. XX w., co znajduje potwierdzenie w postaci książek naukowych wydawanych zwykle przez młodych historyków i politologów.

Jedną z ciekawszych (według mnie) i zarazem najnowszych jest książka pt. "Próby dialogu politycznego Stanów Zjednoczonych z Kubą w latach 1961-1975" autorstwa niejakiego Krzysztofa Siwka wydana w 2013. (Ktoś może słyszał lub czytał?)
Już sama baza źródłowa książki robi wrażenie. Archiwa amerykańskie, biblioteki prezydenckie, archiwum polskiego MSZ,a również prasa zagraniczna w tym kubańska.

No i jakże zaskakująca myśl przewodnia - USA poszukujące porozumienia z Kubą co najmniej od 1961 r., czyli w chwili, gdy spór osiągał moment szczytowy aż do połowy lat 70(!). Okazuje się, że potęga Ameryki miała swoje granice, że Kennedy nie mógł obalić Castro kreując się zarazem na oswobodziciela Ameryki Łacińskiej, że Amerykanie w dużym stopniu najpierw pomogli ZSRR umocnić się na Kubie, a w czasie kryzysu rakietowego szukali kontaktu z Fidelem. Potem starali się wielokrotnie namówić go do politycznej neutralności jako "Tito Karaibów". Wreszcie polityka odprężenia Kissingera dała podstawy do negocjacji z Kubą przerwanych przez wojnę w Angoli.

Znalazłem w tej książce sporo nieznanych mi faktów czy epizodów, jak sondowanie Fidela przez Amerykanów w 1963 przy użyciu dziennikarzy czy mało znana sprawa drugiego kryzysu kubańskiego w 1970.

Siwek wyciąga stąd wniosek, że USA trochę na własne życzenie związały sobie ręce w sprawie kubańskiej szkodząc swoim interesom w Ameryce Południowej, ale też dodaje, że amerykańskie interesy sięgały w czasie zimnej wojny znacznie dalej niż kiedykolwiek wcześniej i Ameryka potrzebowała globalnego przeciwnika dla uzasadnienia swojej równie globalnej polityki. Gdyby przyjrzeć się problemom Afryki czy ogólnie Trzeciego Świata w tamtych latach, to widać, jak pisze Siwek, że niemal wszędzie gdzie byli Amerykanie, zjawiali się zaraz Kubańczycy lub Sowieci, albo odwrotnie - zaczynali Kubańczycy, wciągali Sowietów, a potem dla przeciwwagi interweniowali Amerykanie. W ten sposób Kuba z małej prowincjonalnej wysepki stała się państwem o polityce mocarstwa rzucającym wyzwanie już nie tylko Stanom ale także w pewnych okresach swoim moskiewskim protektorom.
Ostatecznie, jak wiemy, wszystkie te trzecioświatowe awantury zakończyły się fatalnie tak dla Kubańczyków, jak ZSRR.

Pytanie więc: czemu służyły próby dialogu USA z Kubą, które do niczego nie prowadziły i kończyły się zawsze powrotem na własne barykady? Qui bono? I co dalej z tą Kubą po zimnej wojnie? Na to pierwsze pytanie autor odpowiada uznaniem pyrrusowego zwycięstwa USA w postaci podważenia bipolarnego układu świata, co stało się źródłem jego późniejszego rozpadu. Impas amerykańsko-kubański był więc pozytywny dla USA bo gwarantował globalne interesy Ameryki bez narażania się na ryzyko wojny światowej z ZSRR. Czy nadszedł teraz czas na normalizację? Tutaj niestety Siwek pisze mniej, ale zaznacza, że polityka USA wobec Kuby zawsze była jakby wypadkową pozycji światowej Ameryki (geopolitycznej, gospodarczej) i tam należy szukać odpowiedzi.

Ogólnie - choć niektóre tezy w mojej ocenie wyglądają wątpliwie to książka ma potencjał, a przeszła praktycznie niezauważona.

Quiet American


Temat przenoszę do działu Książek.

Ten post był edytowany przez wysoki: 3/02/2015, 18:41
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1

 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2018 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej