Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Urodzony 22 lipca, Wieslaw Klempisz
     
jacek20600
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 13
Nr użytkownika: 94.636

Jacek K.
Stopień akademicki: mgr
Zawód: mgr zarzadzania
 
 
post 28/08/2014, 19:04 Quote Post

Autobiografia byłego żołnierza Kedywu AK i uczestnika Powstania. Książka ma osiem rozdziałów. Poza wcześniej wymienionym okresem główna część wspomnień dotyczy ciężkiego śledztwa, "procesu sądowego", odbywaniu kary w kilku więzieniach i Ośrodkach Pracy Przymusowej. Brutalne śledztwo i pobyt w oddziałach dla więźniów szczególnie niebezpiecznych może zaskakiwać nawet obeznanych w temacie. W książce dokładnie opisane są metody śledcze, warunki odbywania kary, historie bardzo wielu więźniów, z którymi zetknął się autor. Tematyka wspomnień, ich szczegółowość i autentyczność czyni tę książkę wyjątkową na rynku.
Zaletą książki jest jej staranne wydanie, dopracowanie w szczegółach, wartka akcja, mnóstwo fotografii (także unikalnych z archiwów oraz z wielu miejsc, w których przebywał autor, a do których jest ograniczony dostęp np. wnętrza więzień, kopalnia węgla, kamieniołomy, Informacja Wojskowa w Warszawie i we Wrocławiu), ilustracje znanego rysownika, ale najważniejsze jest to, że wciąga, po prostu ją się czyta.
Autor zaczął spisywać wspomnienia w 1962 r. Dzięki temu precyzyjnie i szczegółowo odtworzył niedawne przeżycia. Liczne maszynopisy i rękopisy autora były kompletowane i opracowywane przez ponad siedem lat, zanim ukazały się w druku.
Książka przeznaczona jest dla dorosłych i młodzieży.

Fragment książki:
"W pokoju przybywało funkcjonariuszy a temperatura przesłuchania rosła. Wrzeszczeli i obrzucali mnie obelgami aż wreszcie jeden z nich wymierzył mi cios w głowę, po którym spadłem z krzesła. Leżąc czekałem na dalsze uderzenia i kopanie, ale kazali mi się podnieść. Wstając spojrzałem po tych nienawiścią wykrzywionych twarzach i powiedziałem:
- To pewnie nagroda za Powstanie?"

(W. Klempisz "Urodzony 22 lipca", fragment rozdziału „Cyryla i Metodego”)

Fragment książki:
- Ty jesteś człowiekiem wierzącym. No i co wiara dała ludziom? Nic. Przez dwa tysiące lat – nic. Ludzie nadal oszukują, kradną, mordują... W ciągu niewielu lat, jeszcze ty sam się o tym przekonasz, dokonamy tego z człowiekiem, czego wam, wierzącym w Boga nie udało się przez tysiąc lat! Powiem ci coś więcej... My nawet z ciebie zrobimy człowieka!
Przed moimi oczami rysował wizję socjalistycznego raju. Czego tam nie było? Roboty, automaty, szklane domy, sklepy, w których nie płaciło się za towar, ludzie-anioły.
- Kościołów nie będzie, księży też. Oni ogłupiają masy.

(W. Klempisz "Urodzony 22 lipca", fragment rozdziału „Wrocław – Zarząd Informacji Nr 4”)

Załączona/e miniatura/y
Załączony obrazek Załączony obrazek
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1

     
jacek20600
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 13
Nr użytkownika: 94.636

Jacek K.
Stopień akademicki: mgr
Zawód: mgr zarzadzania
 
 
post 1/09/2014, 19:58 Quote Post

Fragment rozdziału "Więzienie Karno-Śledcze Nr 3 – Toledo":
"Strażnik (...) otworzył (...) drzwi celi (...), a ja podjąłem próbę wejścia do wewnątrz. Panujący tu ścisk można było porównać do tłoku panującego w tramwaju w godzinach komunikacyjnego szczytu. Trafność porównania pogłębiał brak jakiejkolwiek reakcji dotychczasowych mieszkańców na moje pojawienie się. Dla zasady wymieniłem uścisk dłoni z każdym, ale, obserwując ich obojętność, odniosłem wrażenie, że było to zbędne.
Pomieszczenie miało wymiary 3 na prawie 2 metry. Pod oknem, wzdłuż lewej ściany, stało piętrowe łóżko, za nim kibel, a przy przeciwległej ścianie mały stolik i dwa taborety. Pozostały metraż wspaniałomyślnie pozostawiono do dyspozycji osiemnastu więźniów. Większość z nich stanowili chłopcy w wieku około 20 lat. Wszyscy mieli na sumieniu przewinienia o charakterze kryminalnym: bójki, kradzieże, napady z wyrokami nieprzekraczającymi 3 lat. Wcale się z tym nie kryli, a nawet uważali za powód do chluby. Powód obojętności, (lecz nie wrogości) wobec mnie był oczywisty: nie ta branża.
Panujące tu warunki przeraziły mnie. Nim zdążyłem przywyknąć do mroku, zaduchu i papierosowego dymu, usłyszałem odgłosy z korytarza sygnalizujące porę wydawania kolacji. Otrzymałem porcję zupy rybnej o odrażającym zapachu. Mnóstwo w niej było ości i skór z dorsza. Udało mi się usiąść po turecku z miską na kolanach.
Po kolacji rozebraliśmy się, a ubrania ułożyliśmy w kostkę. Po sprawdzeniu stanu osobowego celi przez klawisza, wynieśliśmy ubrania i okulaki na korytarz i zaczęliśmy układać się do snu. Rozkładane na podłodze sienniki ze startą na miał słomą, wzniecały tumany gryzącego kurzu. Położyliśmy się w kolejności przybycia do celi. Jako ostatni zająłem miejsce przy drzwiach, na wprost kibla. Miejsca do spania było tak mało, że leżeliśmy tylko na boku.
Rano nastąpiły podobne czynności, lecz w odwrotnym porządku. Podczas składania sienników, mimo ustawicznego pryskania wodą, trudno było oddychać. Mycie się zostało sprowadzone do symbolicznego poziomu. Wiadro wody miało starczyć na cały dzień 18 ludziom do zaspokojenia pragnienia, zmywania naczyń, walki z kurzem i wspomnianej higieny osobistej."
Wiesław Klempisz "Urodzony 22 lipca", fragment rozdziału "Więzienie Karno-Śledcze Nr 3 – Toledo".
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2018 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej