Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Szał - prawdziwa historia The Beatles
     
Ironside
 

VIII ranga
********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 4.265
Nr użytkownika: 8.937

JAN
Stopień akademicki: dr
Zawód: jurysta
 
 
post 14/09/2013, 23:17 Quote Post

Tak, to jest książka historyczna smile.gif - choć naukową już jej oczywiście nazwać nie można. Philip Norman napisał pokaźnych rozmiarów biografię czterech facetów i ich zespołu. Jak na dobrego biografa przystało, ukazał owe życiorysy na szerokim tle epoki. Poznajemy więc Beatlesów z całym kontekstem, wraz z ich historią śledzimy zmiany w Brytanii, Europie i na świecie na przestrzeni kilku dekad. Autor w sposób godny naprawdę dobrego historyka prowadzi analizy przyczynowo-skutkowe, pokazując, jakie elementy rzeczywistości tamtych czasów kształtowały Beatlesów oraz w jaki sposób to oni - bardzo rzadko świadomie, często zupełnie przypadkowo - zmieniali rzeczywistość wokół siebie.
Zespół The Beatles to bowiem fascynujące zjawisko historyczne. Jego kariera stanowiła prawdziwy przełom kopernikański w kulturze masowej, ze wszystkimi jego konsekwencjami sięgającymi przecież praktycznie każdej sfery życia gospodarczego i społecznego. Opis tego zjawiska to oczywiście tylko jedna z warstw książki. Miłośnicy muzyki też oczywiście znajdą tu coś dla siebie, a miłośnicy muzyki Czwórki z Liverpoolu będą wprost zachwyceni (choć zapewne nie zawsze zgodzą się z gustem autora). To oczywiście w żaden sposób nie zmniejsza historiograficznej wartości tej pozycji. Wszak historia muzyki to też historia wink.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
mata2010
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.383
Nr użytkownika: 33.783

Andrzej Matuszewski
Stopień akademicki: dr
Zawód: statystyk
 
 
post 15/09/2013, 11:20 Quote Post

Kocham Bitelsów i naprawdę uważam, że odegrali rolę historyczną. Niemniej jednak ich geniusz limituje moim zdaniem pewien fakt. Na początku lat sześćdziesiątych XX wieku muzyka popularna była dopiero w powijakach. Było zatem wiele nieodkrytych jeszcze chwytliwych linii melodycznych i sposobów ich prezentacji. Bitelsi to wykorzystali, a za nimi poszli inni.

Teraz właściwie każda nowa piosenka przypomina coś już istniejącego. Dlatego w muzyce pop nie będzie już rewolucji!! Tym bardziej nie będzie ruchów społecznych (np. młodzieżowych) przez tego typu rewolucje wyzwalanych.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2018 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej