Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
2 Strony  1 2 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Eugeniusz De Beauharnais
     
Belizariusz_Scypion
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 558
Nr użytkownika: 39.284

Stopień akademicki: magister historii
Zawód: zolnierz/ kickboxer
 
 
post 30/12/2007, 23:44 Quote Post

Dużo się dyskutuje na forum o marszałkach napoleońskich i dowódcach armii koalicyjnych. Lecz pomija sie nieco temat Eugeniusza de Beauharnais pasierba Napoleona, ktory przecież rownież sprawował komendy wojskowe. Jakie jest Wasze zdanie na temat jego umiejetności? Dobry czy przeciętny dowódca? Gdyby go porównac do marszałków to gdziebyście go umieścili- obok Davouta, Soulta, Jourdana czy kogos innego?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1

     
OverHaul
 

duc
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.361
Nr użytkownika: 15.760

 
 
post 31/12/2007, 10:41 Quote Post

Na początek ogólna ocena - to chyba najbardziej kryształowa, obok Davouta, postać epoki. Bardzo dobry dowódca, do tego wierny i oddany. Jego talenty - wg mnie bardzo przyzwoite, Raab i Piave w 1809, Mincio w 1814. Wśród marszałków - niżej od Davouta i Masseny (w 1809 na początku się gubił we Włoszech), gdzieś tak koło Sucheta, Lannesa.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
adam1234
 

Honneur et Patrie
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.859
Nr użytkownika: 35.030

 
 
post 31/12/2007, 12:18 Quote Post

Ja bym się zgodził z oceną przedmówcy, ale wg mnie mógłby z Masseną konkurować.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

     
korten
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.633
Nr użytkownika: 1.663

 
 
post 31/12/2007, 20:13 Quote Post

Chyba o reke pani Krysi , bo poza tym to zupelnie inna liga.
 
User is offline  PMMini Profile Post #4

     
adam1234
 

Honneur et Patrie
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.859
Nr użytkownika: 35.030

 
 
post 31/12/2007, 20:18 Quote Post

Tja... na pewno To moze mi powiesz jaki sukces Masseny mozemy porownac do kampanii, powiedzmy 1814?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #5

     
korten
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.633
Nr użytkownika: 1.663

 
 
post 1/01/2008, 15:52 Quote Post

Chociazby Genoa 1800.Poza tym Napoleon nie zrobilby go ksieciem
Esling (1809) tylko dla ladnych oczu.
 
User is offline  PMMini Profile Post #6

     
adam1234
 

Honneur et Patrie
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.859
Nr użytkownika: 35.030

 
 
post 1/01/2008, 16:33 Quote Post

Za ładne oczy ks. Eugeniusz nie dostał kilka razy dowództwa samodzielnej armii, uwikłanej w działeanie wojenne, a nie pacyfikacyjne.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #7

     
OverHaul
 

duc
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.361
Nr użytkownika: 15.760

 
 
post 1/01/2008, 19:49 Quote Post

QUOTE
Chociazby Genoa 1800.

W efekcie Austriacy odnieśli zwycięstwo, ale faktycznie obrona Genui była imponująca.
Napisałem posta z Zurychem ale ktoś go skasował sad.gif
QUOTE
Za ładne oczy ks. Eugeniusz nie dostał kilka razy dowództwa samodzielnej armii, uwikłanej w działeanie wojenne, a nie pacyfikacyjne.

Nie, dostawał je za zasługi i talent wojskowy. Napoleon dawał też wydzielone armie innym dowódcom z mniejszymi talentami.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #8

     
Belizariusz_Scypion
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 558
Nr użytkownika: 39.284

Stopień akademicki: magister historii
Zawód: zolnierz/ kickboxer
 
 
post 1/01/2008, 21:20 Quote Post

QUOTE(adam1234 @ 1/01/2008, 16:33)
Za ładne oczy ks. Eugeniusz nie dostał kilka razy dowództwa samodzielnej armii, uwikłanej w działeanie wojenne, a nie pacyfikacyjne.
*



Czy jesteś w stanie podać te przykłady? Dziwie Cię takie postępowanie Napoleona, kiedy miał do wyboru postawić na doswiadczonego starego wyjadacza sprawdzonego w boju czy młodego nie opierzonego dowódce? Napoleon sam lepiej wiedział co robi. A walki Eugeniusza w Italii w 1814 roku były walkami na froncie drugorzędnym i swego czasu Napoleon chciał nawet zwinąć ten front i wzywał Eugeniusza z jego wojskami do Francji. Ale tu racje trzeba przyznać, że słusznie postąpił Eugeniusz nie słuchając tego rozkazu. Jego zadaniem było wiązanie jak największych sił przeciwnika a nie prowadzenie ofensywnej kampanii.

Jeśli juz porównujesz Eugeniusza do Masseny to weź też pod uwagę jakich obaj dowódcy mieli przeciwników. Massena ma na rozkładzie porażke z Wellingtonem i zwycięstwo z arcyksięciem Karolem. Nazwiska przeciwników i wyniki bitew mówią chyba same za siebie. Eugeniusz walczył z- Bellegarde, arcyksięciem Janem. Klasa przeciwników nie porównywalna.

Osobiście Eugeniusza umiesciłbym niżej od Sucheta, Lannesa i Saint-Cyra,ale na równi z Soultem.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #9

     
adam1234
 

Honneur et Patrie
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.859
Nr użytkownika: 35.030

 
 
post 1/01/2008, 21:27 Quote Post

QUOTE
porażke z Wellingtonem


Tak, za to trzeba czcić Massenę.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #10

     
Belizariusz_Scypion
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 558
Nr użytkownika: 39.284

Stopień akademicki: magister historii
Zawód: zolnierz/ kickboxer
 
 
post 1/01/2008, 21:33 Quote Post

no tak trzeba... a za co Ty byś czcił Euegeniusza? za dowodzenie na drugorzędnym teatrze wojennym?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #11

     
adam1234
 

Honneur et Patrie
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.859
Nr użytkownika: 35.030

 
 
post 1/01/2008, 21:41 Quote Post

Wiesz, nie każdy generał dowodził na "drugorzędnym" teatrze działań.

Rok 1809, 1814 - przykłady
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #12

     
Belizariusz_Scypion
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 558
Nr użytkownika: 39.284

Stopień akademicki: magister historii
Zawód: zolnierz/ kickboxer
 
 
post 2/01/2008, 14:04 Quote Post

Wiem, że nie każdy tylko, że teraz te przykłady kampanii 1809 i 1814 podajesz w kontekście osoby Eugeniusza, czy masz już na myśli innych dowodców?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #13

     
adam1234
 

Honneur et Patrie
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.859
Nr użytkownika: 35.030

 
 
post 2/01/2008, 15:03 Quote Post

Skoro mówimy o nim to w jego kontekście wink.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #14

     
Belizariusz_Scypion
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 558
Nr użytkownika: 39.284

Stopień akademicki: magister historii
Zawód: zolnierz/ kickboxer
 
 
post 2/01/2008, 17:00 Quote Post

Hmm... ok. Nie wiem jak dla Ciebie ale dla mnie rola Eugeniusza w kampanii 1814 była drugorzędna. Drugorzędna w tym sensie, że to nie na włoskim froncie skupiły się główne siły sprzymierzonych a także, Napoleon nie posłał tam znacznych sił. I Eugeniusz i Bellegarde nie mieli w tej kampanii znacznych sił. Żaden nie miał znaczącej przewagi nad drugim i nie mógł uzyskać znacznej przewagi nad swym przeciwnikiem. Sytuacja zmieniła się dopiero po aktywnym właczeniu się Murata do działań. Biorąc te rzeczy pod uwagę, wypadałoby front włoski w 1814 uznać za na pewno mniej istotny dla obu głównych graczy (Napoleon, koalicjanci) a zatem drugorzędny.

Co do kampanii 1809 roku to:
- od samego początku front naddunajski był najważniejszy dla Napoleona
- według Napoleona celem Eugeniusza nie było podejmowanie ofensywy tylko powstrzymywanie wojsk austriackich, chroniąc w ten sposób jego południową flankę
- fakt Eugeniusz dobrze poprowadził działania we Włoszech odnosząc zwycięstwa nad przeciwnikiem, ale to wciąż nie zmienia faktu, że jego działania miały tylko wiązać siły przeciwnika
- rozstrzygnięcie miało nastąpić tam gdzie znajdował się cesarz czyli nad Dunajem

Ponadto co do drugorzedności jakiegoś teatru działań. Nie wiem jak dla Ciebie ale dla mnie główny front, był zawsze tam gdzie główne siły armii francuskiej, gdzie znajdował się cesarz, gdzie kierunek natarcia narzucał nie jako wazność takiego frontu. Czyli analizując kampanie Napoleona- nigdy nie powierzał on na decydującym kierunku działań wojennych komendy swoim marszałkom lub członkom rodziny. Wolał osobiście dowodzić i słusznie. A więc tacy dowódcy pozostawali w jego cieniu i dlatego nie jako kierunek na którym dowodzili był drugorzędny.

Co do talentów Eugeniusza. Nie podważałem jego roli jako dowódcy w wymienionych kampaniach ani nie odmawiałem mu zasług i umiejętności. Osobiscie uważam, że był dobrym dowódcą ale nie tak dobrym żeby dorównać Massenie czy Suchetowi.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #15

2 Strony  1 2 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej