Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
4 Strony « < 2 3 4 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Najgorszy papież w historii,
     
Rommel 100
 

Antynazista
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.753
Nr użytkownika: 9.466

Stopień akademicki: Mgr
Zawód: Matematyk
 
 
post 26/12/2016, 20:06 Quote Post

QUOTE(Lwowiak @ 8/10/2013, 11:36)
Te wszystkie szczegóły obyczajowe dot. postaci z dalekiej historii pochodzą z literatury fabularnej przede wszystkim. Nie można rzucać tak sobie : "... a tamci to zupełna katastrofa ...". Pseudo argument  w rodzaju JAK WIADOMO czy jakiś podobny nic nie znaczy.
Otóż nie wiadomo.
Moralność osobista rzadko bywa wyznacznikiem oceny działalności postaci historycznej.
Jeżeli więc weźmiemy sprawy z tej strony jak chcą niektórzy dyskutanci przelicytowując się sexem i trucizną to zwrócę uwagę na inną postać historyczną .
Ten człowiek był monogamistą, nie pił alkoholu,stosował dietę wegetariańską , nie kradł, nie używał prostytutek,był czysto i schludnie ubrany,
kochał swój kraj ,lubił zwierzęta.
Zajmował się polityką piastując w pewnym okresie godność głowy państwa.Oto kandydat . Te słowa dotyczą A. Hitlera ,na którego jak się zdaje niektórzy dyskutanci reagują "mową nienawiści" .
Dlatego też uważam,że dbałość o interes Kościoła tj przechowanie i głoszenie nieskażonego depozytu wiary jest miernikiem dla oceny działania hierarchów.
Borgia czy nie Borgia, oni herezji nie lansowali, oni dogmatów nie wywracali.
To domena innych,znacznie późniejszych  lokatorów pałaców watykańskich, wśród których znajduje się ten najbardziej szkodliwy,chociaż jak ktoś napisał lubiany bo przedstawiany przez media jako poczciwy wesołek.
*



Robesppierre też mi przyszedł na myśl. Są też odwrotne przypadki-pierwszy który mi przychodzi to Julian Apostata który i moralnie i politycznie stał wysoko.

W każdym razie jednak co do papieży do zgodze się z tym że ich dotyczy specjalna ocena, i należy do jakiegoś stopnia brać pod uwagę także obyczaje. Po prawdzie często powtarzam, że religia, a w tym KK zmienia się wraz z kulturą, społeczeństwem które determinuję jak wygląda w praktyce chrześcijaństwo. Bo kierując się dzisiejszą etyką chrześcijańską trzeba by powiedzieć że Urban II to podżegacz wojenny...
 
User is offline  PMMini Profile Post #46

     
Ambioryks
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.309
Nr użytkownika: 57.567

Stopień akademicki: magister
Zawód: animator kultury
 
 
post 20/11/2017, 18:23 Quote Post

Zależy, pod jakim względem najgorszy. Czy chodzi o najgorszego w sensie który miał najpaskudniejszy charakter i najwięcej przywar, czy o tego, który najgorzej rządził Kościołem i/lub Państwem Kościelnym, czy jeszcze o jakieś inne cechy.

Stefan VI niewątpliwie zachowywał się jak szaleniec - vide synod trupi. Więc na pewno jako człowiek, był jednym z najgorszych, którzy zasiadali na papieskim tronie.

Z kolei Jan XII niewątpliwie był największym skandalistą i miał życiorys najmniej pasujący do życiorysu głowy Kościoła - chyba żaden inny papież aż tak nie skompromitował instytucji papiestwa.

Benedykt IX był do niego całkiem podobny.

Wspomniany przez przedmówców Aleksander VI oczywiście nurzał się w korupcji, brał łapówki i je dawał, dbał o interesy własnego rodu, który uczynił jednym z najbardziej wpływowych we Włoszech (mimo że pochodził z Hiszpanii), pławił się w luksusie i rozpuście, był intrygantem i przebiegłym politykiem, jednak nie wyróżniał się aż tak na tle renesansowych (a także średniowiecznych) papieży. On jest często wymieniany jako najgorszy papież pewnie dlatego, że na jego rządy rzutują czyny jego krewnych, zwłaszcza syna, Cezara Borgii, i córki, Lukrecji. A sam Aleksander m.in. zreorganizował zarządzanie Państwem Kościelnym i był mecenasem sztuki i kultury (choć nie dorównywał na tym polu Sykstusowi IV).

Prawdziwe nieszczęście sprowadził na Rzym dopiero Klemens VII, który przez nieodpowiedzialną politykę, zmiany decyzji i sojuszy doprowadził do wściekłości Karola V, który w 1527 zrobił słynne Sacco di Roma, co było największym barbarzyństwem i hekatombą w Europie tamtych czasów i spowodowało pięciokrotny spadek populacji Rzymu. W dodatku to za jego pontyfikatu nastąpił rozwój protestantyzmu. Więc jeśli brać pod uwagę skutki rządów w Państwie Kościelnym, to Klemens VII na pewno znalazłby się wysoko w rankingu papieży.

Z kolei jednym z największych okrutników wśród papieży był Paweł IV - jeszcze jako inkwizytor był skrajnie nadgorliwy; stwierdził, że gdyby jego własny ojciec popadł w choćby najmniejszą herezję, to własnoręcznie zebrałby drewno na stos dla niego. Był despotą, znienawidzonym przez ludność Rzymu. Zamknął Żydów w gettach, ustanowił Indeks Ksiąg Zakazanych i wprowadził zakaz noszenia określonych rodzajów sukien przez kobiety jako "niemoralnych strojów". A przy tym praktykował nepotyzm, mimo że oficjalnie piętnował wszelką "niemoralność" wśród kleru.

Grzegorz XVI był wrogiem postępu, sprzeciwiał się budowie kolei żelaznych i gazowego oświetlenia ulic, bo "to Bóg, a nie człowiek, ustanowił dzień i noc". Nie chciał, żeby rozwijał się handel, bo to doprowadziłoby do wzmocnienia burżuazji mogącej mieć antyklerykalne nastawienie.

Pius XII milczał na temat Holocaustu, mimo że wielu niemieckich żołnierzy było katolikami. Może gdyby jasno i głośno stwierdził, że mordowanie Żydów, Polaków i Rosjan jest śmiertelnym grzechem, za który czeka wieczne potępienie, część niemieckich żołnierzy odmówiłaby udziału w zbrodniach.
I za jego pontyfikatu wysokim urzędnikiem Watykanu był bp Alois Hudal, który pomógł w ucieczce przed sprawiedliwością wielu czołowym niemieckim zbrodniarzom.
Wiem, że nazywanie Piusa XII "papieżem Hitlera" jest mocno na wyrost,i że Pius pomagał poszczególnym Żydom przez tajną dyplomację, jednak podczas II wojny światowej całkowicie zawiódł jako moralny głos największej instytucji religijnej na świecie.
 
User is offline  PMMini Profile Post #47

     
Lesman
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 32
Nr użytkownika: 102.592

Krzysztof Lesniewicz
 
 
post 20/11/2017, 23:20 Quote Post

O historii wiemy tyle, ile opowiedzieli nam o niej inni. A zanim przyjmiemy do wiadomości to co mówią inni, musimy zastanowić się jaki był ich stan wiedzy a przede wszystkim - jakie były ich motywacje. O zasadzie tej musimy bezwzględnie pamiętać mówiąc o Aleksandrze VI, Borgia. Zainteresowanym polecam książkę "Borgiowie historia nieznana". Jej autor, GJ Mayer, skrupulatnie opisuje życiorys Aleksandra VI oraz jego rodziny i przekonująco pokazuje, że czarny mit tego papieża jest jedynie efektem późniejszej propagandy ludzi, którzy byli jego zagorzałymi wrogami. Gdy Borgia wstępował na papieski tron, Państwo watykańskie było pogrążone w anarchii i bezprawiu na czym korzystały wielkie rody Rzymskie i spora część dostojników kościelnych. Borgia jako wyjątkowo sprawny organizator, przywrócił porządek w kurii i realną władzę papieską nad państwem. To oczywiście przysporzyło mu licznych wrogów, którzy już za życia a szczególnie po śmierci Aleksandra zbudowali mit najgorszego Papieża w historii. Klasycznym przykładem tej manipulacji jest sprawa jego domniemanych dzieci. Nikt z propagatorów tej skandalizującej tezy nie pofatygował się by wytłumaczyć, jak Borgia mógł zostać ojcem dzieci, których poczęcie i narodziny w Hiszpanii przypadały na okres kiedy domniemany ojciec, najpierw jako biskup rzymski, później Papierz nie opuszczał Rzymu.
 
User is offline  PMMini Profile Post #48

4 Strony « < 2 3 4 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2018 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej