Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
14 Strony « < 12 13 14 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> August II Mocny - dobry czy zły władca?, Czekam na wasze tematy o Auguście...
     
Lehrabia
 

Podobno Raper
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.404
Nr użytkownika: 81.793

Maciej Kamiñski
Zawód: Zusammen praktykant
 
 
post 28/09/2013, 17:56 Quote Post

QUOTE
był władcą rodzimym

Fajnie - co z tego?

QUOTE
nie kierował się interesem obcej dynastii

OK - ale i tak się interesem kierował.

QUOTE
był człowiekiem światłym i miał śmiałe wizje naprawy Rzeczypospolitej

Mieć pomysł to se można - rozlicza się za jego realizację.

QUOTE
a jego uzależnienie od króla Szwecji (i podane powyżej świadectwa wpływów mocarstw ościennych) było jedynie wyrazem słabości RON, jej utraty zdolności do samodzielnego kreowania wewnętrznej polityki...

A nie przypadkiem jego prywatną chęcią do władzy, której gwarantem był Karolek?
 
User is offline  PMMini Profile Post #196

     
Lugal
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 590
Nr użytkownika: 58.985

Marcin
Stopień akademicki: magister
 
 
post 28/09/2013, 18:10 Quote Post

QUOTE(Lehrabia @ 28/09/2013, 18:56)
QUOTE
był władcą rodzimym

Fajnie - co z tego?

QUOTE
nie kierował się interesem obcej dynastii

OK - ale i tak się interesem kierował.

QUOTE
był człowiekiem światłym i miał śmiałe wizje naprawy Rzeczypospolitej

Mieć pomysł to se można - rozlicza się za jego realizację.

QUOTE
a jego uzależnienie od króla Szwecji (i podane powyżej świadectwa wpływów mocarstw ościennych) było jedynie wyrazem słabości RON, jej utraty zdolności do samodzielnego kreowania wewnętrznej polityki...

A nie przypadkiem jego prywatną chęcią do władzy, której gwarantem był Karolek?
*



Tylko, niestety, Leszczyńskiemu nie dane było dostatecznie długo porządzić - na przeszkodzie stała mu właśnie Rosja i Wettyn, przeto nie ma sensu "rozliczanie jego za realizację". Król Szwecji był istotnie gwarantem jego władzy - ale trudno czynić mu z tego tytułu zarzut, bo, jak chyba wiesz, ówczesna RON była na tyle słaba i tak położona geograficznie, że nikt w niej nie był w stanie zdobyć władzy bez oparcia z zewnątrz. A to, że był władcą rodzimym mogło być jego atutem - najlepsi królowie RON, chcący i próbujący zrobić coś dla ratowania państwa byli właśnie z rodów miejscowych. Henryk Walezy, Zygmunt III Waza, Wettynowie - oni, będąc władcami z zewnątrz traktowali Polskę bądź instrumentalnie, bądź jako dalekie peryferie, słabo się przejmując polską racją stanu.
 
User is offline  PMMini Profile Post #197

     
Lehrabia
 

Podobno Raper
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.404
Nr użytkownika: 81.793

Maciej Kamiñski
Zawód: Zusammen praktykant
 
 
post 28/09/2013, 18:29 Quote Post

QUOTE
Tylko, niestety, Leszczyńskiemu nie dane było dostatecznie długo porządzić - na przeszkodzie stała mu właśnie Rosja i Wettyn, przeto nie ma sensu "rozliczanie jego za realizację".

Nieważne - polityka rozlicza się za dokonania. Ja mogę mieć w planach zakończeniu głodu, chorób i wojen - będę wielki, jak tego nie dokonam?

QUOTE
Król Szwecji był istotnie gwarantem jego władzy - ale trudno czynić mu z tego tytułu zarzut, bo, jak chyba wiesz, ówczesna RON była na tyle słaba i tak położona geograficznie, że nikt w niej nie był w stanie zdobyć władzy bez oparcia z zewnątrz.

Położenie miała to samo od 300 lat, co do słabości się zgodzę - jednak zarzutu nie odwołam, bo skoro wraz z wygranymi Karola skończyła się władza Lasa, to coś jest na rzeczy.

QUOTE
A to, że był władcą rodzimym mogło być jego atutem - najlepsi królowie RON, chcący i próbujący zrobić coś dla ratowania państwa byli właśnie z rodów miejscowych. Henryk Walezy, Zygmunt III Waza, Wettynowie - oni, będąc władcami z zewnątrz traktowali Polskę bądź instrumentalnie, bądź jako dalekie peryferie, słabo się przejmując polską racją stanu.

Ty se żartujesz? confused1.gif Localsi na tronie byli wybitni? Którzy niby?

A propos, dyskusja zjechała z Mocnego na Lasa - więc proponuję przenieść się z tym do innego wątku.
 
User is offline  PMMini Profile Post #198

     
Furio Camillo
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 162
Nr użytkownika: 82.826

Furio Camillo
Stopień akademicki: wysoki
Zawód: alchemik
 
 
post 28/09/2013, 20:01 Quote Post

Tromp najpierw kiedy napisałem, że August chciał walczyć o władzę ze szlachtą nie doceniając jej. Zapytałeś dlaczego tak sądzę, kiedy napisałem ,że to fakt powszechnie znany(już nie jednozdaniowo) zacząłeś zarzucać mi "mojszość" i powoływałeś się na w domyśle prace historyczne oparte o źródła.( zauważ ,że źródła są nie zawsze dostępne i trzeba je umieć interpretować w ich interpretacji badacze danego okresu często nie są zgodni).

Kiedyś czytając prof. Staszewskiego( to cenna biografia) na pozór się z nim zgadzałem, ale kiedy sięgnąłem do rozległej literatury , również obcej, opartej o źródła, uważam, jak większość naszych historyków , że August II był kiepskim królem RON.
Sięgnij nawet do podręcznika Rostworowskiego, August po Kliszowie już się praktycznie w RON nie liczył , rządziła szlachta.

Nie chce mi się odnosić do pustosłowia.
 
User is offline  PMMini Profile Post #199

     
Lugal
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 590
Nr użytkownika: 58.985

Marcin
Stopień akademicki: magister
 
 
post 29/09/2013, 18:32 Quote Post

QUOTE(Lehrabia @ 28/09/2013, 19:29)
QUOTE
Tylko, niestety, Leszczyńskiemu nie dane było dostatecznie długo porządzić - na przeszkodzie stała mu właśnie Rosja i Wettyn, przeto nie ma sensu "rozliczanie jego za realizację".

Nieważne - polityka rozlicza się za dokonania. Ja mogę mieć w planach zakończeniu głodu, chorób i wojen - będę wielki, jak tego nie dokonam?

QUOTE
Król Szwecji był istotnie gwarantem jego władzy - ale trudno czynić mu z tego tytułu zarzut, bo, jak chyba wiesz, ówczesna RON była na tyle słaba i tak położona geograficznie, że nikt w niej nie był w stanie zdobyć władzy bez oparcia z zewnątrz.

Położenie miała to samo od 300 lat, co do słabości się zgodzę - jednak zarzutu nie odwołam, bo skoro wraz z wygranymi Karola skończyła się władza Lasa, to coś jest na rzeczy.

QUOTE
A to, że był władcą rodzimym mogło być jego atutem - najlepsi królowie RON, chcący i próbujący zrobić coś dla ratowania państwa byli właśnie z rodów miejscowych. Henryk Walezy, Zygmunt III Waza, Wettynowie - oni, będąc władcami z zewnątrz traktowali Polskę bądź instrumentalnie, bądź jako dalekie peryferie, słabo się przejmując polską racją stanu.

Ty se żartujesz? confused1.gif Localsi na tronie byli wybitni? Którzy niby?

*



"Lokalsi" - nie powiedziałem, że byli wybitni, nie wkładaj w moje usta tego, czego nie powiedziałem - ogólnie byli jednak lepsi od "importowanych", dla Sobieskiego, Leszczyńskiego czy Poniatowskiego polska racja stanu znaczyła więcej niż dla Sasów. Właśnie dlatego, że byli rodzimi - osią ich działań czy projektów było państwo polsko-litewskie, a np. Sasi, będąc równocześnie władcami Saksonii, byli siłą rzeczy również (a nawet bardziej) pochłonięci sprawami swojego macierzystego państwa. Co do "Lasa" - owszem, polityka rozlicza się jak najbardziej za jego dokonania, ale pod warunkiem, że dostatecznie długo rządził. August II Mocny rządził wystarczająco długo - 3 dekady - i co dobrego dla RON wynikło z jego rządów? Polska zamiast, korzystając z okazji do egzystencji w trwałym pokoju (zakończenie wojen i traktaty pokojowe z Rosją i Turcją), podnosić się ze zniszczeń wojennych - została przez władcę, wbrew własnej racji stanu, wciągnięta w kolejną, długą i wyniszczają wojnę
 
User is offline  PMMini Profile Post #200

     
Tromp
 

Młody wilk (morski)-gryzie!
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 16.540
Nr użytkownika: 55.658

Bart³omiej Kucharski
Stopień akademicki: Bêdzie po studiach
Zawód: Admiraal
 
 
post 29/09/2013, 20:53 Quote Post

QUOTE(Lugal @ 28/09/2013, 18:35)
O uzależnieniu Polski od Rosji świadczyły wydarzenia i postanowienia Sejmu Niemego z 1717 r. i Traktat Loewenwolda z 1732 - nastąpił faktyczny protektorat Rosji nad RON, Rosja odtąd decydowała o obsadzie tronu Rzeczypospolitej (sam August II Mocny odzyskał tron od Leszczyńskiego z łaski cara), ustalała liczebność polskiej armii, odtąd przedstawiciele Rosji byli stale obecni w obradach polskiego sejmu, Rosja wespół z Austrią decydować zaczęła o ustroju RON (utrzymanie liberum veto i wolnej elekcji)...
*


A życie swoje... rolleyes.gif
CODE

Co do Leszczyńskiego: był władcą rodzimym, nie kierował się interesem obcej dynastii,

Nieprawda.
CODE

a jego uzależnienie od króla Szwecji (i podane powyżej świadectwa wpływów mocarstw ościennych) było jedynie wyrazem słabości RON, jej utraty zdolności do samodzielnego kreowania wewnętrznej polityki...  :(

To nie była słabość RON, a jej zdrada przez Leszczyńskiego-pamiętając, że gros szlachty popierała Augusta... dry.gif
 
User is online!  PMMini ProfileEmail Poster Post #201

     
farkas93
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.237
Nr użytkownika: 73.595

Zawód: student
 
 
post 30/09/2013, 18:49 Quote Post

QUOTE
To nie była słabość RON, a jej zdrada przez Leszczyńskiego-pamiętając, że gros szlachty popierała Augusta... dry.gif


Dokładnie podczas wielkiej wojny północnej to Leszczyński był zdrajcą. Został królem ze szwedzkiego nadania podczas gdy Szwedzi najechali Rzeczypospolitą. Leszczyński dopiero podczas swojego II panowania był legalnym władcą. Do tego czasu zdążył dojrzeć i zacząć myśleć o dobru ojczyzny, bo na początku XVIII w., to raczej nie to miał na celu.

QUOTE
Nie wspomnę o tym,że wystarczy rzut oka na mapę, żeby zrozumieć,że Szwecja jest naszym naturalnym sojusznikiem przeciw Rosji, ale tego większość królów elekcyjnych nie rozumiała(nie chciała rozumieć?).


Aż do XVIII w. Rosja nie była naszym największym zagrożeniem.
 
User is offline  PMMini Profile Post #202

     
Lehrabia
 

Podobno Raper
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.404
Nr użytkownika: 81.793

Maciej Kamiñski
Zawód: Zusammen praktykant
 
 
post 30/09/2013, 18:56 Quote Post

QUOTE
"Lokalsi" - nie powiedziałem, że byli wybitni, nie wkładaj w moje usta tego, czego nie powiedziałem

Znaczy - najlepsi królowie RON (to już Twoje słowa) to nie byli wg Ciebie władcy wybitni? confused1.gif

QUOTE
dla Sobieskiego, Leszczyńskiego czy Poniatowskiego polska racja stanu znaczyła więcej niż dla Sasów. Właśnie dlatego, że byli rodzimi - osią ich działań czy projektów było państwo polsko-litewskie,

Tak tak tak. Ale to nie zmienia faktu, że z czterech localsów na naszym elekcyjnym tronie ŻADEN nie może być nazywany najlepszym królem RON.

QUOTE
August II Mocny rządził wystarczająco długo - 3 dekady - i co dobrego dla RON wynikło z jego rządów?

3,5 dekady nawet - co dobrego wynikło? Hmmmm...
...
...
...
...
Podole odzyskaliśmy?

QUOTE
Polska zamiast, korzystając z okazji do egzystencji w trwałym pokoju (zakończenie wojen i traktaty pokojowe z Rosją i Turcją), podnosić się ze zniszczeń wojennych - została przez władcę, wbrew własnej racji stanu, wciągnięta w kolejną, długą i wyniszczają wojnę

Zgadza się.
 
User is offline  PMMini Profile Post #203

     
Lugal
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 590
Nr użytkownika: 58.985

Marcin
Stopień akademicki: magister
 
 
post 30/09/2013, 19:28 Quote Post

QUOTE(Lehrabia @ 30/09/2013, 19:56)
QUOTE
"Lokalsi" - nie powiedziałem, że byli wybitni, nie wkładaj w moje usta tego, czego nie powiedziałem

Znaczy - najlepsi królowie RON (to już Twoje słowa) to nie byli wg Ciebie władcy wybitni? confused1.gif

QUOTE
dla Sobieskiego, Leszczyńskiego czy Poniatowskiego polska racja stanu znaczyła więcej niż dla Sasów. Właśnie dlatego, że byli rodzimi - osią ich działań czy projektów było państwo polsko-litewskie,

Tak tak tak. Ale to nie zmienia faktu, że z czterech localsów na naszym elekcyjnym tronie ŻADEN nie może być nazywany najlepszym królem RON.

QUOTE
August II Mocny rządził wystarczająco długo - 3 dekady - i co dobrego dla RON wynikło z jego rządów?

3,5 dekady nawet - co dobrego wynikło? Hmmmm...
...
...
...
...
Podole odzyskaliśmy?
*



Tak, na mocy pokoju w Karłowicach Turcja zwróciła Polsce Kamieniec i Podole, w 1699 roku (a więc na początku rządów Augusta II). Ale czy to było efektem prowadzonej przez niego polityki czy dzięki jego zręczności dyplomatycznej??? Bo mi to się wydaje, że to pozagrobowy sukces Sobieskiego i konsekwentnie prowadzonej przez niego walki z Turcją w ramach Ligi Świętej. Wettyn po prostu zdyskontował sukcesy militarne Sobieskiego.
A co do "wybitności" władców - ja wcale nie uważam, że któryś z polskich królów elekcyjnych był wybitny. Było paru gorszych i paru lepszych, ale żadnego nie zaliczyłbym do wybitnych (ale to już kwestia wykraczająca poza temat zw. z Augustem II, więc już nie będę tej kwestii rozwijał... )
 
User is offline  PMMini Profile Post #204

     
Lehrabia
 

Podobno Raper
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.404
Nr użytkownika: 81.793

Maciej Kamiñski
Zawód: Zusammen praktykant
 
 
post 30/09/2013, 19:38 Quote Post

QUOTE
Ale czy to było efektem prowadzonej przez niego polityki czy dzięki jego zręczności dyplomatycznej???

Bez większego znaczenia.

QUOTE
A co do "wybitności" władców - ja wcale nie uważam, że któryś z polskich królów elekcyjnych był wybitny. Było paru gorszych i paru lepszych, ale żadnego nie zaliczyłbym do wybitnych (ale to już kwestia wykraczająca poza temat zw. z Augustem II, więc już nie będę tej kwestii rozwijał... )

To powiedz proszę, skąd "najlepsi królowie RON"?
 
User is offline  PMMini Profile Post #205

     
Lugal
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 590
Nr użytkownika: 58.985

Marcin
Stopień akademicki: magister
 
 
post 30/09/2013, 20:13 Quote Post

[quote=Lehrabia,30/09/2013, 20:38]
[quote]

[quote]A co do "wybitności" władców - ja wcale nie uważam, że któryś z polskich królów elekcyjnych był wybitny. Było paru gorszych i paru lepszych, ale żadnego nie zaliczyłbym do wybitnych (ale to już kwestia wykraczająca poza temat zw. z Augustem II, więc już nie będę tej kwestii rozwijał... )[/quote]
To powiedz proszę, skąd "najlepsi królowie RON"?
*

[/quote]

Żaden z nich nie był wybitny, byli spośród nich królowie kiepscy i w miarę dobrzy. Nawet gdyby wszyscy byli źli, to wśród nich kilku ("najmniej złych") dałoby się określić jako "najlepsi". Mam nadzieję, że wszystkie wątpliwości już udało mi się wyjaśnić... wink.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #206

     
Skrzetuski
 

Generalny Inspektor Jazdy Polskiej
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.692
Nr użytkownika: 58.568

Jakub Witczak
 
 
post 10/03/2014, 0:28 Quote Post

Czołem!

QUOTE
Mam na myśli wojny toczone od czasów Zygmunta III, nie tylko Powstanie Chmielnickiego i Potop.


Do 1648 r. wojny toczyły się na terenach przygranicznych. Nie wyniszczały kraju w jakiś wybitny sposób.

QUOTE
Kraj był tak osłabiony i wyniszczony(jeszcze nie zdążył się podnieść po wojnach z lat 48-72 toczonych na własnym terytorium,które kosztowały utratę ok 40% populacji, a znów wyrżnięto 1/3 ludzi),że nie był już dłużej w stanie prowadzić samodzielnej polityki i popadł w zależność od sąsiadów, nie był w stanie przeciwstawić się planom rozbiorów(którym się oparł w połowie XVII wieku).


Taki układ zdań trąci determinizmem marksistowskim...

QUOTE
Dlatego nie można ocenić pozytywnie uwikłania kraju w wojnę ze Szwecją-co prawda August nie mógł wiedzieć,że ma naprzeciw siebie jednego z najzdolniejszych wodzów, ale wiedział,jakim rządzi krajem-zmęczonym i wyniszczonym wojnami, który potrzebuje kilkudziesięciu lat oddechu, a nie kolejnej wojny.


Między innymi dlatego, że o tym wiedział, planował to wszystko załatwić SWOIM wojskiem.

QUOTE
Jej przebieg pokazał,że Rzeczpospolita nie chce walczyć i nie ma chęci ani determinacji i siły(choć armia na papierze nie prezentowała się źle)do walki.


Siła była - policz łącznie wojsko koronne, litewskie, oddziały konfederatów. Możliwości były, tylko że:
- mieliśmy wojnę domową, a to wpływało zniechęcająco,
- działania wodzów dawały podobny efekt.

QUOTE
Wojna, w którą nasz kraj został wplątany brew swojej woli(i wbrew racji stanu)


Ja tam uważam, że lepiej mieć Inflanty niż nie mieć. Zawsze lepiej mieć więcej niż mniej. A jeśli jeszcze ma to być obcym kosztem...

CODE
August musiał widzieć to, w jakim stanie jest RON i jakie panują w niej nastroje,ale mimo to wolał w imię swoich dynastycznych interesów wciągnąć kraj w kolejną wojnę.


Między innymi właśnie z powodu nastrojów w RON pchał się do wojny.

CODE
Przede wszystkim należy sięgnąć do samej elekcji Augusta ,który mimo tego,że większość głosów zebrał jego konkurent książę Conti, to jednak Sas przy poparciu Rosji


Znaczenie tego poparcia jest w rzeczywistości bardzo wyolbrzymiane. W 2010 r. pojawiła się informacja, że Merkel i Putin wolą, by Prezydentem RP został B. Komorowski. Ale czy to ma od razu świadczyć o jakiejś zależności?

CODE
August i jego doradcy odnosili się z butą do szlachty RON i uważali, że szybko sobie z nią poradzą (choćby zbrojnie) lub ,że zmuszą ją do uznania jego wręcz absolutnych rządów.


Absolutnych?

CODE
Traktował Polskę instrumentalnie, jej możliwości chcąc wykorzystać do własnych celów dynastycznych. Przy nim nasi rodzimi władcy, tacy jak Stanisław Leszczyński czy Stanisław August Poniatowski to prawdziwi polscy mężowie stanu.


Eee... A co zrobił takiego Leszczyński? Albo Poniatowski? Poza tym, że ten pierwszy był na pasku Karola XII (jakże żenujące są jego listy i relacje dotyczące jego osoby z okresu WWP...), a drugi udawał polityka?
Według Ciebie August III < August II < Stanisław August.
Wolisz utratę niepodległości od czasów wzrostu gospodarczego i demograficznego? Gratuluję.

CODE
Nie wspomnę o tym,że wystarczy rzut oka na mapę, żeby zrozumieć,że Szwecja jest naszym naturalnym sojusznikiem przeciw Rosji, ale tego większość królów elekcyjnych nie rozumiała(nie chciała rozumieć?).


Czekaj... Szwecja? Hm, czy to aby nie jest to państwo, co to chciało z Bałtyku zrobić morze wewnętrzne? rolleyes.gif

CODE
Wyrwać Inflanty dla siebie i swojej dynastii.


I dla Rzeczypospolitej.

CODE
O uzależnieniu Polski od Rosji świadczyły wydarzenia i postanowienia Sejmu Niemego z 1717 r. i Traktat Loewenwolda z 1732 - nastąpił faktyczny protektorat Rosji nad RON, Rosja odtąd decydowała o obsadzie tronu Rzeczypospolitej (sam August II Mocny odzyskał tron od Leszczyńskiego z łaski cara), ustalała liczebność polskiej armii, odtąd przedstawiciele Rosji byli stale obecni w obradach polskiego sejmu, Rosja wespół z Austrią decydować zaczęła o ustroju RON (utrzymanie liberum veto i wolnej elekcji)...


Pozwolę sobie podać link do czasopisma, w którym jest mój artykuł o protektoracie:
http://issuu.com/kwartalniksarmacki/docs/k..._sarmacki3_2013

QUOTE
Co do Leszczyńskiego: był władcą rodzimym, nie kierował się interesem obcej dynastii


Napisałeś to, co powyżej, a następnie:

CODE
jego uzależnienie od króla Szwecji


Sprzeczność. Jeśli był zależny, to musiał kierować się interesem obcej dynastii. I rzeczywiście tak było.

CODE
był człowiekiem światłym i miał śmiałe wizje naprawy Rzeczypospolitej


Nie podczas WWP. Podczas WWP był przylepionym do Karola XII karierowiczem, który w oczach jemu współczesnych wyglądał żałośnie.

CODE
Król Szwecji był istotnie gwarantem jego władzy - ale trudno czynić mu z tego tytułu zarzut, bo, jak chyba wiesz, ówczesna RON była na tyle słaba i tak położona geograficznie, że nikt w niej nie był w stanie zdobyć władzy bez oparcia z zewnątrz.


Trudno czynić mu zarzut z tego, że był zdrajcą? ohmy.gif

CODE
A to, że był władcą rodzimym mogło być jego atutem - najlepsi królowie RON, chcący i próbujący zrobić coś dla ratowania państwa byli właśnie z rodów miejscowych.


Taaaaak, Wiśniowiecki Batorego bije na głowę, a Poniatowski Zygmunta III to już w ogóle... laugh.gif

CODE
Henryk Walezy, Zygmunt III Waza, Wettynowie - oni, będąc władcami z zewnątrz traktowali Polskę bądź instrumentalnie, bądź jako dalekie peryferie, słabo się przejmując polską racją stanu.


Tak? Zygmunt III? Udowodnij.

CODE
Sięgnij nawet do podręcznika Rostworowskiego, August po Kliszowie już się praktycznie w RON nie liczył , rządziła szlachta.


Eee... I dlatego, że król nic nie znaczył, to aż później konfederacja tarnogrodzka wybuchła?

CODE
Ale czy to było efektem prowadzonej przez niego polityki czy dzięki jego zręczności dyplomatycznej???


A to te dwie sprawy są z przeciwnych biegunów? biggrin.gif

CODE
Bo mi to się wydaje, że to pozagrobowy sukces Sobieskiego i konsekwentnie prowadzonej przez niego walki z Turcją w ramach Ligi Świętej. Wettyn po prostu zdyskontował sukcesy militarne Sobieskiego.


Wystarczy przeczytać pracę prof. Wojtasika, by wiedzieć, że działania Augusta II zdecydowanie przyczyniły się do odzyskania Kamieńca Podolskiego.

Ten post był edytowany przez Skrzetuski: 10/03/2014, 0:29
 
User is offline  PMMini Profile Post #207

     
Lucas the Great
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 940
Nr użytkownika: 36.802

Stopień akademicki: Magister Prawa
Zawód: Obibok
 
 
post 2/09/2014, 22:27 Quote Post

Moim zdaniem trudno znaleźć w dziejach Polski Władcę bardziej kontrowersyjnego, niż August II. Bowiem jego walory osobiście i osiągnięcia wzajemnie się wykluczają. Był to bowiem obok Zygmunta III zapewne najwybitniejszy umysł na tronie Rzeczypospolitej. Człowiek inteligentny, charyzmatyczny i wykształcony. Dorastający w Niemczech, dobrze wiedział jak ma wyglądać nowoczesne państwo i nowoczesne społeczeństwo. Posiadał on ponadto wyjątkowo cenioną u władców cechę: dalekowzroczność. Rozumiał on, że silna władza w Polsce może narodzić się ponownie jedynie dzięki podbojom, oraz że jedynym ratunkiem dla Rzeczypospolitej jest ostateczne unicestwienie skostniałego systemu społecznego i gospodarczego.

Jednocześnie jednak nie można zaprzeczyć, iż że to on ponosi odpowiedzialność za wielkie zniszczenia podczas WWP oraz że mimowolnie musiał on oprzeć swoją władzę na pomocy Rosji. Postawił wszystko na jedną kartę i przegrał. A upadek jego był wielki i tragiczny w skutkach, tak dla niego, jak i dla całego narodu.

Tak więc tragizm Augusta II polega na tym, że był on po prostu chyba zbyt inteligentny . A może objął władzę zbyt późno. W każdym razie widzę w Fryderyku Auguście Wettinie ponadprzeciętną postać, której przyszło wsiąść odpowiedzialność za społeczeństwo, które samo wydawało się być położone boleśnie poniżej przeciętnej.
 
User is offline  PMMini Profile Post #208

14 Strony « < 12 13 14 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2017 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej