Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
2 Strony  1 2 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Lingua Latina Pro Tironis, ...czyli łacina dla początkujących
     
Gustaw II Adolf
 

Dei Gratia Rex Sueciæ, Princeps Magnus Finlandiæ etc.
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.022
Nr użytkownika: 6.537

Gustavus Adolphus Vasa
Stopień akademicki: Leo Septemtrionum
Zawód: Rex Hereditarius
 
 
post 22/08/2006, 17:16 Quote Post

Witam,

Jako się rzekło, jest to zalążek działu dla osób chcących się nauczyć absolutnych podstaw łaciny... W miarę upływu czasu dodawane będą nowe rzeczy - od najprostszych, czyli alfabetu, zasad czytania, itd., itd. - do tego jakieś ćwiczonka, i jakoś to pójdzie. Zobaczymy, jakie wzbudzi to zainteresowanie; ze wstępnego wywiadu wiem, że kilku osobom taki pomysł się podoba.

Na razie będę dodawał sam, ale liczę też na pomoc forumowych miłośników łaciny. smile.gif

Żywię głęboką nadzieję, że ten temat zyska "własny dom" i przez to cała idea nieco się rozbuduje. Czekajmy więc wink.gif

Pozdr.
G2A
stormechtige hogborne første och herre, her Gustaf Adolph, Sverigis, Gottis och Vendis udkorne koning och arffurste, storførste til Findland, hertug til Estland och Vesmanneland etc.
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
Eumenes
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 400
Nr użytkownika: 4.431

Zawód: student
 
 
post 22/08/2006, 17:23 Quote Post

Zgłaszam się jako chętny numer 1.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
Nagano
 

Admirał Floty Cesarskiej
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 548
Nr użytkownika: 5.088

Stopień akademicki: Ze co prosze? :D
Zawód: Student archeo
 
 
post 22/08/2006, 17:27 Quote Post

Od września będe miał łacinę w szkole. Chętnie się tutaj podouczam smile.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #3

     
Andrzej80
 

powstaniec
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.321
Nr użytkownika: 16.934

Andrzej
Stopień akademicki: magister
Zawód: historyk archiwista
 
 
post 22/08/2006, 19:31 Quote Post

Panowię pomysł może i dobry ale nauka jężyka łacińskiego nie należy do najłatwiejszych. Najtrudniejszea jest gramatyka i nauka czasów. Wiem bo miałem łacine na pierwszym roku. Ciekawa owszem ale trudna i aby jej sie nauczyc trzeba duza czasu i cierpliwośći mimo duzych chęci.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
Gustaw II Adolf
 

Dei Gratia Rex Sueciæ, Princeps Magnus Finlandiæ etc.
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.022
Nr użytkownika: 6.537

Gustavus Adolphus Vasa
Stopień akademicki: Leo Septemtrionum
Zawód: Rex Hereditarius
 
 
post 22/08/2006, 19:41 Quote Post

QUOTE(Andrzej80 @ 22/08/2006, 20:31)
Najtrudniejszea jest gramatyka i nauka czasów. Wiem bo miałem łacine na pierwszym roku.

Niestety, jetem przekonany, że się mylisz. Najtrudniejsze są bez żadnych wątpliwości skomplikowane konstrukcje składniowe i rozpoznawanie ich w zdaniach, czyli: po prostu najtrudniejsze jest tłumaczenie... Ale jeśli miałeś łacinę tylko rok, to tych trudności nie doświadczyłeś, i chwała Ci za to. smile.gif

Wykucie tabelki z odmianą, która akurat w łacinie jest niebywale regularna, to naprawdę żadna trudność w porównaniu z "głęboką wodą", która czeka ucznia później...

Pozdr.
G2A
stormechtige hogborne første och herre, her Gustaf Adolph, Sverigis, Gottis och Vendis udkorne koning och arffurste, storførste til Findland, hertug til Estland och Vesmanneland etc.

Ten post był edytowany przez Gustaw II Adolf: 22/08/2006, 19:43
 
User is offline  PMMini Profile Post #5

     
alcesalces1
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.681
Nr użytkownika: 19.375

Stopień akademicki: majster
Zawód: numerator
 
 
post 22/08/2006, 19:48 Quote Post

To piękny język, nie to co bezpłciowy pozbawiony fleksji angielski.
Uczę się niego w sumie z przerwami od 7 lat. Niestety w liceum lekcje łaciny były fikcją. Na świadectwie maturalnym miałem 5 a nie wiedziałem nawet ile jest koniugacji czy deklinacji. Przez sam fakt posiadania oceny z łaciny na swiadectwie maturalnym to trafić
na I roku studiów do grupy advanced. Tam nam pani Ania dała niezły wycisk. Nauczyłem się u niej sporo, wydawało mi się, że wiele rozumiem intuicyjnie, ale przy niektórych tekstach wymiękałem. Niestety nie dowiedziałem się u pani Ani, że istnieje w łacinie cos takiego jak akcent i iloczas... Żeby się dobrze tego nauczyć wymaga to dużo żmudnej pracy, wysiłku, do którego samemu naprawdę trudno jest sie zmobilizować.
 
User is offline  PMMini Profile Post #6

     
Gustaw II Adolf
 

Dei Gratia Rex Sueciæ, Princeps Magnus Finlandiæ etc.
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.022
Nr użytkownika: 6.537

Gustavus Adolphus Vasa
Stopień akademicki: Leo Septemtrionum
Zawód: Rex Hereditarius
 
 
post 9/09/2006, 10:40 Quote Post

No, to od czegoś trzeba zacząć. Szkole obowiązki nie dają mi mocy czasu wolnego, niestety.
Na początek najłatwiejsze: alfabet, jak wiadomo, składający się z 24 liter:

A B C D E F G H I K L M N O P Q R S T U V X Y Z (warte odnotowania: nie ma m.in. J)

----------------------------
Teraz wymowa:

C czytamy jak polskie K przed spółgłoskami (np. Claudius, lector), przed samogłoskami a, o, u (np. casus, color, cultura) oraz na końcu wyrazu (np. lac). Natomiast jak polskie C czytamy je przed samogłoskami e, i, y oraz dyftongami ae, oe (np. certus, circa, cycnus, caelum, coetus).

AE to dyftong wymawiany jak polskie E (np. saepe, quaero), z pewnymi wyjątkami, które w nauce zazwyczaj są zaznaczane akcentem-kreską nad jedną z tych samogłosek albo nad obiema - np. āēr (powietrze) czyta się "po polsku". Oczywiście, w tekstach oryginalnych żadnych kresek nad wyrazami nie ma; to tylko pomoc dla uczących się.

OE to drugi dyftong, wymawiany dokładnie tak samo jak AE, czyli jak E. Wszystko, co napisałem powyżej o AE, stosuje się też do OE, np. poena [czyt.: pena], ale: poēta [czyt.: poeta].

NGU przed samogłoskami wymawia się jak NGW, np. lingua [lingwa] - język, sanguis [sangwis] - krew. Oczywiście jest to wynikiem tego, że tak naprawdę w alfabecie łacińskim nie było różnicy w pisowni między U i V, tj. U zapisywano jak V, np. ROMANVS, CVSTODIA, LINGVA, SANGVIS. Zatem litera ta miała po prostu dwa sposoby wymowy, zależne od jej cech w wyrazie [romanus, ale: lingwa, kustodia, ale: sangwis].

PH, oczywiście, to polskie F (np. philosophus, triumphus).

RH - polskie R (np. rhetor, rhinoceros).

TH - polskie T (np. theatrum)

QU wymawiamy jak polskie KW (znowu: oryginalnie "QV"), stoi ono zawsze przed samogłoskami, więc nie ma potrzeby tego podkreślać. Np. aqua, quinque (pięć).

Jeszcze jedna pozostałość dawnej jedności U i V: SU przed samogłoskami należącymi do tej samej sylaby wymawiamy jak SW, natomiast w innych wypadkach - "normalnie". Np.: persuadeo, suavis [perswadeo, swawis], ale: suus, suo [su-us, su-o].

Na koniec oczywistość: V to polskie W.

----------------------------
Następny będzie akcent, dopiszę niebawem.

Pozdr.
G2A
stormechtige hogborne første och herre, her Gustaf Adolph, Sverigis, Gottis och Vendis udkorne koning och arffurste, storførste til Findland, hertug til Estland och Vesmanneland etc.
 
User is offline  PMMini Profile Post #7

     
alcesalces1
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.681
Nr użytkownika: 19.375

Stopień akademicki: majster
Zawód: numerator
 
 
post 9/09/2006, 22:08 Quote Post

W wymowie klasycznej C - zawsze wymawiano jako k,
W epeoce klasyczne nie było rozróżnienia między u i v - jest ono wynalazkiem czasów nowożytnych, choć już początków jego można się doszukać w epoce średniowiecza
Rzymianom wystarczał u- wymawiane jako samogłoska u lub glajd (coś jak nasze ł)
oe - wymawiana coś jak oj oi
ae - ai
Ph- wymawiano jako p aspirowane (zaznaczając h) Th - podobnie.
qu - wymawiano jako kł
Obecna wymowa szkolna jest produktem czasów średniowiecza i spowijają ją opary barbarzyństwa. Językoznawcy wzdragają się na klasyków, że ciągle się uczą według szkolnej wymowy.

 
User is offline  PMMini Profile Post #8

     
Dziad wędrowny
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 496
Nr użytkownika: 20.408

Wojciech Socha
Zawód: (nie)rentowny
 
 
post 9/09/2006, 22:27 Quote Post

Myślicie, że ze słownikiem polsko-łacińskim i łacińsko polskim oraz "Gramatyką języka łacińskiego" uda mi się jego nauczyć, choć troszkę ?...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #9

     
Konstanthinos
 

Basileus kai Autokrator ton Romaion
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.927
Nr użytkownika: 14.581

K.
Stopień akademicki: student historii
Zawód: Basileus Oikumene
 
 
post 9/09/2006, 22:32 Quote Post

QUOTE
oe - wymawiana coś jak oj oi
ae - ai
Ph- wymawiano jako p aspirowane (zaznaczając h) Th - podobnie.
qu - wymawiano jako kł


"oe", "ae" - to tzw. dyftongi - w nich wymawia się tylko ostatnią literę, więc nie mówimy "oe", tylko "e", nie "ae", tylko "e"

"ph" - wymawiamy oczywiście jako "f"
"qu" - wymawiamy oczywiście jako "kw"

QUOTE
Myślicie, że ze słownikiem polsko-łacińskim i łacińsko polskim oraz "Gramatyką języka łacińskiego" uda mi się jego nauczyć, choć troszkę ?...


Troszkę znaczy ile?? Chodzi Ci o samo słownictwo, słownictwo+zasady tworzenia zdań, deklinacje, koniugacje, czasy, tryby, itp???
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #10

     
Dziad wędrowny
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 496
Nr użytkownika: 20.408

Wojciech Socha
Zawód: (nie)rentowny
 
 
post 9/09/2006, 22:37 Quote Post

Myślałem raczej coś w stylu: Kali jeść, Kali pić.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #11

     
miturak
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 66
Nr użytkownika: 8.192

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 9/09/2006, 22:45 Quote Post

A ja nie chwaląc się miałem łacinę przez 4 lata liceum i 2 lata na studiach. I właściwie nic z niej nie umiem. Czytam łacińskie teksty bez zrozumienia, znam kilkadziesiat sentencji (a może więcej), parę wierszyków, ze dwie kolędy, jakieś tam wyrazy i kilka fragmentów Eneidy. Ale, gdy jestem przy jakimś np. tekscie nagrobnym, inskrypcjach, itp. krótkich, prostych ogólnie uzywnych tekstach, to mogę zaimponowć chociażby żonie tłumacząc napis.
Niby mało, ale jednak zawsze coś.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #12

     
alcesalces1
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.681
Nr użytkownika: 19.375

Stopień akademicki: majster
Zawód: numerator
 
 
post 9/09/2006, 22:52 Quote Post

QUOTE(Konstanthinos @ 9/09/2006, 23:32)


"oe", "ae" - to tzw. dyftongi - w nich wymawia się tylko ostatnią literę, więc nie mówimy "oe", tylko "e", nie "ae", tylko "e"

"ph" - wymawiamy oczywiście jako "f"
"qu" - wymawiamy oczywiście jako "kw"
*


Proponuje zapoznanie z definicją dyftongu
http://pl.wikipedia.org/wiki/Dyftong
W epoce antyku dyftongi jeszcze wymawiano, potem uległy monoftongizacji :jedna samogłoska o stałej artykulacji.
W przyjętej wymowie szkolnej dyftongów nie ma. Ślad po nich został tylko w pisowni (przy czym w średniowieczu tego na ogół nie oddawano i pisano evum zamiast aevum) oe, ae - jeśli przyjąć wymowę szkolną za podstawę to
są dygrafy - 2 znaki użyte na oznaczenie jednej głoski.

Do Dziada: Wszystkiego się można nauczyć tylko trzeba mieć zapał, chęci i motywacje. Myśle, że oprócz słownika i gramatyki przydałoby się trochę prostych tekstów na początek i to powinno wystarczyć, żeby nabyć jakiś tam podstaw, z którymi można już tłumaczyć prosty tekst.
 
User is offline  PMMini Profile Post #13

     
Konstanthinos
 

Basileus kai Autokrator ton Romaion
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.927
Nr użytkownika: 14.581

K.
Stopień akademicki: student historii
Zawód: Basileus Oikumene
 
 
post 9/09/2006, 22:56 Quote Post

Sorry ale mnie na łacinie uczono ze dyftong to np.: "ae" gdzie czyta się tylko "e", i tak sie mówi, tak sie uczy, i wogóle...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #14

     
Dziad wędrowny
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 496
Nr użytkownika: 20.408

Wojciech Socha
Zawód: (nie)rentowny
 
 
post 9/09/2006, 22:58 Quote Post

Czyli jest wszystko (zapomniałem, że na kompie jeszcze mam modlitwy po łacinie). Wszystko, prócz prawdziwego zapału.

Jak sobie czytam te wasze pościki, to łacina robi się coraz trudniejsza wink.gif .
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #15

2 Strony  1 2 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej