Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
3 Strony < 1 2 3 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Preambuła Konstytucji RP
     
artie44
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.118
Nr użytkownika: 66.451

Stopień akademicki: magister
 
 
post 26/04/2011, 20:29 Quote Post

QUOTE(Samuel Łaszcz @ 26/04/2011, 19:22)
odzyskawszy w 1989 roku możliwość suwerennego i demokratycznego stanowienia o Jej losie
Jak dla mnie powinien być raczej 1918 albo 1944 rok.

zarówno wierzący w Boga
będącego źródłem prawdy, sprawiedliwości, dobra i piękna,
jak i nie podzielający tej wiary,
a te uniwersalne wartości wywodzący z innych źródeł

Fragment niepotrzebny.

nawiązując do najlepszych tradycji Pierwszej i Drugiej Rzeczypospolitej
A gdzie nawiązanie do najlepszych tradycji historii Polski okresu piastowskiego, zaborów czy Polski Ludowej? Gdzie nawiązanie do walki Polaków w czasie II wojny światowej?

Jeśli chodzi o samą Konstytucję mam zastrzeżenia do punktów 13 i 18, w rozdziale pierwszym "Rzeczpospolita".
*



A jeżeli mogę się spytać jakie są zastrzeżenia do art. 18 Konstytucji RP. Art. 13 od dawna wywołuje polemiki i jest raczej normą zasadą (postulatem), a nie norma stosowaną bezpośrednio.
 
User is offline  PMMini Profile Post #31

     
salvusek
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.236
Nr użytkownika: 44.999

 
 
post 27/04/2011, 10:33 Quote Post

.
CODE
Ta ostania kwestia wydaje się szczególnie interesująca odnośnie rysującego się sporu na linii SN i TK.

Sporu dość dziwnego i niepotrzebnego. Nie umiem się nadziwić temu jak TK i SN walczą ze sobą o pierwszeństwo interpretacji.



CODE
Jak dla mnie powinien być raczej 1918 albo 1944 rok.

Preambuła nie jest od tego aby dyskutować z faktami historycznymi. A takim faktem jest odzyskanie niepodległości w roku 89.

CODE
Fragment niepotrzebny.

Bo ?

CODE
A gdzie nawiązanie do najlepszych tradycji historii Polski okresu piastowskiego, zaborów czy Polski Ludowej? Gdzie nawiązanie do walki Polaków w czasie II wojny światowej?

Nawiązania do Polski Ludowej nie ma celowo ze względu na to, że konsta z 97 roku była odpowiedzią na fikcję, niedoskonałość i anachroniczność systemu prawnego PRL. Jest to chyba oczywiste, że PRL nie wykształcił w zasadzie żadnej tradycji, więc do czego miało być to odwołanie do ZSRR ? Poza tym, nie było to państwo suwerenne.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #32

     
karolz77
 

Wciąż młody wilk
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.180
Nr użytkownika: 62.745

KAROL
Stopień akademicki: mgr
Zawód: Prekariusz
 
 
post 27/04/2011, 13:59 Quote Post

QUOTE
Jest to chyba oczywiste, że PRL nie wykształcił w zasadzie żadnej tradycji, więc do czego miało być to odwołanie do ZSRR ? Poza tym, nie było to państwo suwerenne


Jak to nie wykształcił? A tradycja roszczeeniowego podejścia do wszystkiego? Albo tradycja urzędasa, który w swoim mniemaniu jest panem świata i chce to wszystkim udowodnić? Jeszcze kilka przykładów znalazłoby się, ale śmieję się bo to oczywiście nie jest tradycja tylko nawyki. I to nie zbyt chwalebne, delikatnie mówiąc.
 
User is offline  PMMini Profile Post #33

     
balum
 

Sągorsi
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 6.867
Nr użytkownika: 46.347

 
 
post 27/04/2011, 14:04 Quote Post

QUOTE(karolz77 @ 27/04/2011, 14:59)
Albo tradycja urzędasa, który w swoim mniemaniu jest panem świata i chce to wszystkim udowodnić?

Niby za cara czy w IIRP było inaczej?
 
User is offline  PMMini Profile Post #34

     
karolz77
 

Wciąż młody wilk
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.180
Nr użytkownika: 62.745

KAROL
Stopień akademicki: mgr
Zawód: Prekariusz
 
 
post 27/04/2011, 14:40 Quote Post

QUOTE(balum @ 27/04/2011, 14:04)
QUOTE(karolz77 @ 27/04/2011, 14:59)
Albo tradycja urzędasa, który w swoim mniemaniu jest panem świata i chce to wszystkim udowodnić?

Niby za cara czy w IIRP było inaczej?
*



Za cara owszem ale po pierwsze nie cała Polska była pod carem po drugie PRL tą "tradycję" ugruntował choćby znacznym rozrostem tejże biurokracji. Z kolei w II RP zdarzali się przynajmniej urzędnicy z etosem służby obywatelom, nie ma co porównywać tego z PRL. Kadra była zróżnicowana, wykształcona w trzech różnych państwach w tym i w zbiurokratyzowanej carskiej Rosji.

Nasze problemy z urzędnikami i urzędami mają źródło przede wszystkim w Polsce Ludowej. Ci ludzie pochodzą z tamtej epoki i gdyby istniał wehikuł czasu należałoby tam ich odesłać. wink.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #35

     
balum
 

Sągorsi
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 6.867
Nr użytkownika: 46.347

 
 
post 27/04/2011, 14:44 Quote Post

QUOTE
Nasze problemy z urzędnikami i urzędami mają źródło przede wszystkim w Polsce Ludowej. Ci ludzie pochodzą z tamtej epoki.

W nie wiekszym stopniu niz reszta społeczeństwa.
 
User is offline  PMMini Profile Post #36

     
artie44
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.118
Nr użytkownika: 66.451

Stopień akademicki: magister
 
 
post 27/04/2011, 21:22 Quote Post


Tak mi się wydaje, iż główny problem z urzędnikami polega na tym , iż co jest paradoksalne jesteśmy państwem prawnym i siłą rzeczy związanymi z tą kwestią kompetencjami (zamierzona dwuznaczność) urzędników ( nie urażając bardzo wielu tych dobrych i sprawnych). Odnośnie sporu na linii TK SN kwestia raczej dotyczy tzw orzeczeń zakresowych, a więc orzeczeń które dosyć często dotyczą rozumienia danych norma własnie tak jak SN to rozumie oraz zarazem sporu kompetencyjnego.
 
User is offline  PMMini Profile Post #37

     
byk2009
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.472
Nr użytkownika: 53.819

Krzysztof Romanowski
Stopień akademicki: supremus
Zawód: stary dochtor
 
 
post 28/04/2011, 9:36 Quote Post

QUOTE(artie44 @ 26/04/2011, 19:14)
Tak mi się wydaje, iż nie ma w Konstytucji RP definicji narodu.
*

Dla mnie jest to definicja:
my, Naród Polski - wszyscy obywatele Rzeczypospolitej,

QUOTE(Samuel Łaszcz @ 26/04/2011, 19:22)
Jeśli chodzi o samą Konstytucję mam zastrzeżenia do punktów 13 i 18, w rozdziale pierwszym "Rzeczpospolita".
*

Art. 13.
Zakazane jest istnienie partii politycznych i innych organizacji odwołujących się w swoich programach do totalitarnych metod i praktyk działania nazizmu, faszyzmu i komunizmu, a także tych, których program lub działalność zakłada lub dopuszcza nienawiść rasową i narodowościową, stosowanie przemocy w celu zdobycia władzy lub wpływu na politykę państwa albo przewiduje utajnienie struktur lub członkostwa.

A co konkretnie Ci sie nie podoba w tym artykule?
Art. 18.
Małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej.

Albo w tym?
QUOTE(karolz77 @ 27/04/2011, 13:59)
Albo tradycja urzędasa, który w swoim mniemaniu jest panem świata i chce to wszystkim udowodnić?
*

To nie jest wina urzedników, tylko jakosci stanowionego prawa. Jeśli prawo jest niejasno, nieprecyzyjnie sformułowane, jest miejsce na urzedniczą złą/dobrą wolę. Przy jasnej i przejrzystej konstrukcji aktów prawnych, nie ma miejsca na urzedniczą interpretację.
Najlepszym dowodem na złe prawo, są ustawy podatkowe.

Ten post był edytowany przez byk2009: 28/04/2011, 9:49
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #38

     
karolz77
 

Wciąż młody wilk
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.180
Nr użytkownika: 62.745

KAROL
Stopień akademicki: mgr
Zawód: Prekariusz
 
 
post 28/04/2011, 10:20 Quote Post

QUOTE(byk2009 @ 28/04/2011, 9:36)
QUOTE(artie44 @ 26/04/2011, 19:14)
Tak mi się wydaje, iż nie ma w Konstytucji RP definicji narodu.
*

Dla mnie jest to definicja:
my, Naród Polski - wszyscy obywatele Rzeczypospolitej,
*



Koledze chodziło zapewne o wątpliwość czy stwierdzenia zawarte w preambule mają moc prawną.
Natomiast nie wiem czy za preambułowe pojęcie narodu możemy uznać tylko to zdanie, wszak dalsza część także się odnosi do narodu i w sposób węższy definiuje tychże obywateli.

QUOTE
To nie jest wina urzedników, tylko jakosci stanowionego prawa. Jeśli prawo jest niejasno, nieprecyzyjnie sformułowane, jest miejsce na urzedniczą złą/dobrą wolę. Przy jasnej i przejrzystej konstrukcji aktów prawnych, nie ma miejsca na urzedniczą interpretację.
Najlepszym dowodem na złe prawo, są ustawy podatkowe.


Nie tylko urzędniczą ale i sądowniczą.Gdyby prawo było jasne sądy miałyby o wiele mniej roboty. Tak wiele słyszy się o sądowych sporach interpretacyjnych. Prawo majątkowe jest również w wielu miejscach nieprecyzyjne. Nie bardzo wiadomo na przykład czy jeśli spadkodawca przepisze na własność nie w testamencie , jeszcze za życia cały majątek jednemu ze spadkobierców, inni po jego śmierci mają prawo do zachowku. Z ustawy to niby nie wynika, bo zachowek dotyczy pominięcia w testamencie ale kiedyś Sąd w pewnym sporze zinterpretował to inaczej.

Ten post był edytowany przez karolz77: 28/04/2011, 10:23
 
User is offline  PMMini Profile Post #39

     
karolz77
 

Wciąż młody wilk
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.180
Nr użytkownika: 62.745

KAROL
Stopień akademicki: mgr
Zawód: Prekariusz
 
 
post 7/05/2011, 13:16 Quote Post

QUOTE
„Boże, pobłogosław Węgrów.”

Narodowe wyznanie wiary.

My, członkowie narodu węgierskiego, na początku nowego tysiąclecia, z odpowiedzialnością za każdego Węgra, wyznajemy co następuje:

Jesteśmy dumni, że nasz pierwszy król, święty Stefan przed tysiącem lat osadził węgierskie państwo na trwałych fundamentach, a naszą ojczyznę uczynił częścią chrześcijańskiej Europy.

Jesteśmy dumni z naszych przodków, którzy walczyli o przetrwanie naszego kraju, jego wolność i niepodległość.

Jesteśmy dumni z powodu wielkich dzieł duchowych Węgrów.

Jesteśmy dumni, że nasz naród przez stulecia bronił w walkach Europę, a swoimi talentami i pracowitością pomnażał jej wspólne wartości.

Uznajemy kluczową dla podtrzymania naszego narodu rolę chrześcijaństwa. Szanujemy różne tradycje religijne naszego kraju.

Obiecujemy, że zachowamy jedność duchową narodu, która w wichrach minionego stulecia rozerwana została na części. Narodowości i grupy etniczne żyjące na Węgrzech uważamy za część narodu węgierskiego.

Zobowiązujemy się, że będziemy chronić i pielęgnować nasze dziedzictwo, węgierską kulturę, niepowtarzalny język oraz wytwory natury i dzieła człowieka w rejonie Basenu Karpackiego.

Czujemy odpowiedzialność wobec naszych potomków, dlatego rozumnie korzystając ze źródeł materialnych, duchowych i naturalnych, chcemy dla tych, którzy przyjdą po nas, zachować godne warunki życia.

Wierzymy, że nasza kultura narodowa jest wkładem do różnorodnej jedności europejskiej.

Szanujemy wolność i kulturę innych ludów, staramy się o współdziałanie z każdym narodem świata.

Wyznajemy, że podstawą ludzkiego istnienia jest godność człowieka. Wyznajemy, że wolność człowieka może urzeczywistnić się tylko we współdziałaniu z innymi.

Wyznajemy, że najważniejszymi ramami naszego współistnienia są rodzina i naród, a podstawowymi wartościami naszej jedności pozostają wierność, wiara i miłość.

Wyznajemy, że podstawą siły wspólnoty i poszanowania każdego człowieka jest praca, dzieło ludzkiego ducha.

Wyznajemy obowiązek niesienia pomocy pokrzywdzonym i ubogim.

Wyznajemy, że wspólnym celem obywatela i państwa jest dobre życie, bezpieczeństwo, ład, sprawiedliwość, pełnia wolności.

Wyznajemy, że prawdziwe rządy ludu są tam, gdzie państwo służy swoim obywatelom i rozwiązuje ich problemy sprawiedliwie, bez nadużyć i stronniczości.

Szanujemy osiągnięcia naszej historycznej konstytucji oraz Świętą Koronę, która ucieleśnia konstytucyjną ciągłość państwową Węgier i jedność narodu.

Nie uznajemy czasowego zawieszenia naszej historycznej konstytucji spowodowanego obcymi najazdami.

Odrzucamy przedawnienie nieludzkich zbrodni dokonanych przeciwko narodowi węgierskiemu i jego obywatelom przez rządzące dyktatury: narodowych socjalistów i komunistów.

Nie uznajemy prawnej ciągłości komunistycznej „konstytucji” z 1949 roku, która była podstawą reżimu, dlatego ogłaszamy jej nieważność.

Zgadzamy się z posłami pierwszego wolnego Zgromadzenia Narodowego, którzy w swojej pierwszej uchwale stwierdzili, że nasza dzisiejsza wolność wyrasta z Powstania 1956 roku.

Uznajemy, że powrót samostanowienia państwowego naszej ojczyzny, utraconego 19 marca 1944 roku, nastąpił 2 maja 1990 roku – w dniu zawiązania się pierwszego Zgromadzenia Narodowego pochodzącego z wolnych wyborów. Ten dzień uznajemy za początek nowej demokracji i konstytucyjnego porządku naszej ojczyzny.

Uznajemy, że po dziesięcioleciach XX wieku, prowadzących do moralnej zapaści, istnieje niezbędna potrzeba duchowej odnowy.

Pokładamy ufność we wspólnie tworzonej przyszłości i w świadomości powołania młodych pokoleń. Wierzymy, że nasze dzieci i wnuki swymi talentami, wytrwałością i duchowymi wysiłkami na nowo uczynią Węgry wielkimi.

Nasza konstytucja jest podstawą naszego porządku prawnego – to umowa między Węgrami, tymi z przeszłości, z teraźniejszości i z przyszłości. Jest ona żywą ramą, która wyraża wolę narodu i określa formę, w jakiej chcemy żyć.

My, obywatele Węgier, jesteśmy gotowi budować ład naszego kraju na współpracy całego narodu.



Co powiecie o tej preambule? Konstytucja wejdzie po 1 stycznia 2011.

Ten post był edytowany przez karolz77: 7/05/2011, 13:17
 
User is offline  PMMini Profile Post #40

     
Baribal
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 488
Nr użytkownika: 64.472

Stopień akademicki: Mlodywilk
 
 
post 7/05/2011, 13:24 Quote Post

W sumie, jedyne co mogę powiedzieć, że jak dla mnie jest trochę pompatyczna, nawet jak na standardy preambuł, ale treść sama w sobie nie wyłamuje się z ogólnoeuropejskiego wzoru. Co innego prawa wprowadzone w oparciu o tą konstytucję, ale na to musimy dopiero poczekać.
 
User is offline  PMMini Profile Post #41

     
salvusek
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.236
Nr użytkownika: 44.999

 
 
post 7/05/2011, 17:15 Quote Post

Preambuła troszkę przegadana i w paru miejscach przedobrzona. Nie mniej nie ma żadnych wytycznych, jak ma wyglądać preambuła, więc jako ozdobnik nie mam nic do tych sformułowań. Poza tym, jest ona naprawdę długa i brzmi jak taki swoisty dekalog Węgra. Takie mam wrażenie. Nie dziwi mnie natomiast to, że w sumie ma taki kształt, gdyż jest to pierwsza niekomunistyczna konstytucja Węgier. Chcą więc nadrobić starty i też pokazują, że przywiązują do tej konstytucji szczególną wagę. Jak akurat bym tą preambułę skrócił do pięciu zdań, ale skoro Węgrzy mają potrzebę takiej małej egzaltacji- nie będę tego potępiał.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #42

3 Strony < 1 2 3 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej