Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Dante: człowiek średniowiecza czy humanista ?,
 
Jak zaklasyfikowałbyś Dantego:
1. Wybitny przedstawiciel schyłku średniowiecza [ 13 ]  [50.00%]
2. Prekursor renesansowego humanizmu [ 12 ]  [46.15%]
3. Typowy humanista renesansowy [ 1 ]  [3.85%]
Suma głosów: 26
Goście nie mogą głosować 
     
makron
 

Ill.ssimus Arbiter Elegantiae, Cassandrae fil.
*******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 1.823
Nr użytkownika: 7.636

Zawód: lekarz mrówek
 
 
post 4/01/2009, 0:34 Quote Post

Dante Alighieri jest znany przede wszystkim jako autor monumentalnej i wielowarstwowej Boskiej Komedii. Jego życie przypadło na burzliwy okres dla jego rodzinnej Florencji, a niekorzystny splot okoliczności sprawił, że ostatnie lata życia spędził na wygnaniu, szukając poparcia u władców innych miast włoskich. Politycznie zaangażowany po stronie białych gwelfów pisarz nie ograniczał się jedynie do poezji: pozostawił również po sobie m.in. napisane po łacinie traktat na temat władzy De monarchia (O monarchii) oraz rozprawę lingwistyczną De vulgari eloquentia (O wymowie w języku ludowym), a także filozoficzne dzieło po włosku Convivio (Uczta).

Bogata spuścizna poety, dojrzałość językowa (zarówno po włosku, jak i po łacinie) oraz głębia poruszanej problematyki sprawiają, że wraz z innymi gigantami dawnej literatury toskańskiej - Boccacciem i Petrarką - Dante jest zaliczany do tzw. "trzech koron", ojców literatury włoskiej i jednego z najwybitniejszych poetów, jakich w ogóle zrodziła Italia.

Mistrzowstwo i przenikliwość Dantego każą niektórym upatrywać w nim prekursora humanizmu renesansowego, czy wręcz pierwszego w ogóle przedstawiciela tego nowego prądu. Pytanie, czy takie zaklasyfikowanie poety zmarłego w 1321 roku jest uzasadnione, czy może raczej jest zrobione na wyrost; za ojca humanizmu uznaje się bowiem dość jednomyślnie Petrarkę (zm. 1374). Dante natomiast jest zazwyczaj uznawany za pisarza zamykającego, czy może wręcz podsumowującego średniowiecze, jednak nie wykraczającego poza ramy czasowe i intelektualne tej epoki.

Co zatem - według was - zrobić z Dantem i jego spuścizną? Czy był on epigonem kultury i świata średniowiecznego, brakującym ogniwem pomiędzy dwiema epokami czy może jednak to od niego należy liczyć początek włoskiego renesansu? Jakie jest wasze zdanie?
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
OverHaul
 

duc
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.361
Nr użytkownika: 15.760

 
 
post 4/01/2009, 1:04 Quote Post

To bardzo bliski memu sercu temat, o czym założyciel prawdopodobnie wie. biggrin.gif
Ad rem. IMO - raczej opcja pierwsza. Trzecia odpada na pewno, druga - raczej też. W mojej opinii Dante to najwyżej zwiastun, inspirator humanistów. Światopogląd Dantego (skumulowany w jego magnum opus - La Divina Commedia) jest raczej typowy dla autorów średniowiecznych, na co wskazuje wielu badaczy włoskiej literatury. Brakuje też w życiorysie Dantego tego, co było istotnym dla Petrarki, Boccaccia, ich uczniów i całej reszty: utrwalania antycznych dzieł, poszukiwania rękopisów Tacyta, Cycerona, Seneki i innych starożytnych autorów. Dante na tym polu nie położył żadnych właściwie zasług (na co wpływ mógł mieć jego życiorys, jako że wciąż był zajęty innymi rzeczami). Sądzę więc, że uznawanie czasem Dantego za prekursora humanizmu to raczej działanie na wyrost, powodowane poniekąd tym, że pochodził z Florencji, a więc kolebki renesansu, i był wielkim poetą. Myślę, że, w świetle dzisiejszej wiedzy można spokojnie pozostawić Dantego w jego epoce, przyznając mu miano nieświadomego inspiratora. smile.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
paulus
 

VI ranga
******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 1.252
Nr użytkownika: 8.564

 
 
post 4/01/2009, 2:50 Quote Post

Omawiając orientacje filozoficzne bądź polityczne wielkich myślicieli trudno oprzeć się wrażeniu, iż okresy wygnania bądź degradacji z poprzednio pełnionych funkcji niejednokrotnie wyświadczyły ludzkości niedźwiedzią przysługę. W szczególności przychodzą tutaj na myśl losy takich wielkich myślicieli jak Tykidydes, Machiawelii jak również kariera samego Dante. W wymienionych przypadkach czas z dala od aktywnego życia politycznego okazał się wielce produktywnym, a w niektórych niemal definiującym nasze rozumienie ich twórczości.

Jeśli chodzi o kluczową kwestie przynależności Dantego do średniowiecza bądź rodzącego się stopniowo nurtu myślowego opartego na humanizmie osobiście jestem cichym zwolennikiem opcji, która widzi Dantego jako prekursora renesansowego humanizmu. Ma ona dwie główne zalety – po pierwsze oddaje ona sprawiedliwość filozofii oraz myśli politycznej Dantego jak również stawia go w kręgu myślicieli ‘pomostowych’, których dorobek wpłynął w mniejszym lub większym stopniu na obie epoki. Więcej myślę tez, iż głębia oraz dalekowzroczność wielu idei propagowanych przez Dantego – pomimo czasów w których tworzył swe prace - stawiają go w rzędzie inicjatorów intelektualnej rewolucji, która z biegiem czasu przekształci się w pełen fascynacji antykiem okres renesansu europejskiego. Dante jako poeta oraz myśliciel był niezwykle obeznany w kluczowych dyscyplinach nauki – historii, poezji, retoryce bądź filozofii moralnej - które to wkrótce staną się fundamentem na którym zbudowano renesans. Niemniej ważnym elementem było tez jego zaangażowanie w krzewieniu oraz łączeniu poczucia obywatelskiego z jego klasycznym zapatrzeniem na dzieje ludzkości, które w wielu przypadkach był bliższy przyszłym pokoleniom aniżeli czasom w których przyszło mu żyć.

Pozdr.
 
User is offline  PMMini Profile Post #3

     
balum
 

Sągorsi
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 6.867
Nr użytkownika: 46.347

 
 
post 4/01/2009, 8:42 Quote Post

Dante zył w Średniowieczu, o tyle był człowiekiem średniowiecza. Acz nie należy mylić jego mózgu z jego ubraniem. "Człowiek Średniowiecza" poza umiejsowieniem w czasie jest hipostazą.
Dante studiował księgi. Był więć humanistą. Przynajmniej w znaczeniu tego słowa w XV w.
 
User is offline  PMMini Profile Post #4

     
makron
 

Ill.ssimus Arbiter Elegantiae, Cassandrae fil.
*******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 1.823
Nr użytkownika: 7.636

Zawód: lekarz mrówek
 
 
post 4/01/2009, 10:03 Quote Post

QUOTE(balum @ 4/01/2009, 8:42)
Dante studiował księgi. Był więć humanistą. Przynajmniej w znaczeniu tego słowa w XV w.
*



Tomasz z Akwinu (pierwszy przykład z brzegu) też studiował księgi, chyba nawet dogłębniej niż Dante, a humanistą raczej trudno go nazwać. Może sprecyzuję: humanizm w wieku XV to humanae litterae, nauki wypływające z lektury tekstów antycznych, do których Dante miał taki sam, bardzo ograniczony, dostęp jak wspomniany już Tomasz z Akwinu. Wydaje mi się, że nazwanie Dantego humanistą jest ze względów formalnych nieporozumieniem. Twórczość Dantego, jakkolwiek by nie zwiastowała nowych prądów, które nadejdą dwa pokolenia później, jest jednak mocno osadzona w realiach i mentalności średniowiecznej. Inspiruje się nimi, wykorzystuje je i - jak chcą niektórzy - podsumowuje je.
Nie żeby Dante chciał być "człowiekiem średniowiecza", ale po prostu nie miał wyboru. Nie miał narzędzi (tzn. tekstów klasycznych), które stworzyły humanizm. Stąd raczej trudno uznać Dantego za humanistę, przynajmniej w ścisłym tego słowa znaczeniu. Natomiast kwestia dopatrywania się potocznie pojmowanego "humanizmu" u Dantego, to już zupełnie inna sprawa.
Pozostaje jeszcze problem "brakującego ogniwa". Patrząc z perspektywy czasu, z pewnością taka teza znajdzie wiele argumentów na swoją obronę. Overhaul zwrócił jednak uwagę na bardzo ważną kwestię: świadomość / nieświadomość pewnych działań. Ja nie widzę w Dantem świadomego inspiratora nadchodzących prądów. Intelektualistę, indywidualistę - owszem, ale nie wydaje mi się, żeby były to jakoś daleko zakrojone plany stania się wzorcem, położenia fundamentów pod nową epokę i mentalność. Inna sprawa, że ta nowa epoka była właśnie czasem intelektualistów i indywidualistów. Stąd według mnie da się umotywować i drugą propozycję - dalekiej awangardy renesansu, nieświadomego inspiratora prekursorów humanizmu.
Bardzo ciekawe jest też to, co proponuje Paulus - postrzeganie Dantego jako pomostu pomiędzy dwiema epokami. Ma to ten plus, że uwalnia nas z konieczności szufladkowania go tu lub tam, osadzając poetę w oddzielnym, własnym świecie. Taka dantejska miniepoka. Fajne!
Pzdr.
 
User is offline  PMMini Profile Post #5

     
Pietrow
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.638
Nr użytkownika: 76.370

Slawomir Skowronek
Stopień akademicki: doktor
Zawód: nauczyciel LO
 
 
post 23/02/2012, 22:10 Quote Post

Warto też odnieść się do dantejskiej wizji miłości zawartej w jego dziele "Vita nuova". Czy to ideał jeszcze średniowieczny, czy już renesansowy? Wg mnie to pierwsze.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #6

     
szapur II
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 10.987
Nr użytkownika: 63.609

Stopień akademicki: magazynier:)
Zawód: student
 
 
post 23/02/2012, 22:24 Quote Post

Jak dla mnie Dante to już prekursor humanizmu renesansowego. Dlaczego? Oprócz posługiwania się łaciną w swojej twórczości literackiej, posłużył się też językiem toskańskim. Wreszcie, treść choćby "Boskiej Komedii" wskazuje na czerpanie z dorobku antycznego - tutaj Makronie nie konkludowałbym jednoznacznie, że "nie miał dostępu do tekstów" - w końcu biblioteki włoskie mają manuskrypty literatury łacińskiej pisane na miejscu w ciągu "wieków średnich". Tam ten kontakt z literaturą antyczną cały czas trwał.
Może rzeczywiście najlepiej sklasyfikować twórczość Dantego jako coś przypadającego w epoce przejściowej.
 
User is offline  PMMini Profile Post #7

     
makron
 

Ill.ssimus Arbiter Elegantiae, Cassandrae fil.
*******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 1.823
Nr użytkownika: 7.636

Zawód: lekarz mrówek
 
 
post 23/02/2012, 22:50 Quote Post

QUOTE(szapur II @ 23/02/2012, 22:24)
Wreszcie, treść choćby "Boskiej Komedii" wskazuje na czerpanie z dorobku antycznego - tutaj Makronie nie konkludowałbym jednoznacznie, że "nie miał dostępu do tekstów" - w końcu biblioteki włoskie mają manuskrypty literatury łacińskiej pisane na miejscu w ciągu "wieków średnich". Tam ten kontakt z literaturą antyczną cały czas trwał.
*



Oczywiście, że mają. Ale ich poszukiwania zaczynają się dopiero z bibliofilską wręcz manią Petrarki, jego podróżami na północ (tak właśnie: na północ Europy) i wysyłaniem tam ludzi szukających zapomnianych manuskryptów, przepisanych we francuskich, niemieckich i angielskich klasztorach dobrych kilkaset lat wcześniej. Dante nie zdradzał takich zapędów.
To, co znał, nie wykraczało poza ramy solidnego średniowiecznego wykształcenia. We Włoszech było ono lepsze niż gdzie indziej w Europie ze względu na stopień alfabetyzacji oraz urbanizacji populacji i, oczywiście, szeroko pojęte tradycje klasyczne. Taki Cola di Rienzo na przykład zaczytywał się napisami łacińskimi na zabytkach Rzymu, ale działo się to już dobre 20 lat po śmierci Dantego. Zresztą właśnie swoją nietypową, bardzo silną pasją do starożytności zaciekawił i oczarował Petrarkę, który widział w nim kogoś na kształt pokrewnej duszy. Może doprecyzuję: Cola di Rienzo był pod tym "antykwarycznym" względem wyjątkiem w skali całego Rzymu w owym okresie.
Muszę jeszcze uściślić jedną rzecz. Odejście od łaciny i pisanie w języku narodowym, choć czasem utożsamiane bywa z "renesansowością", nie jest jednak dobrym wyznacznikiem. A już na pewno nie w romańskim kręgu kulturowym. Wystarczy przyjrzeć się twórczości w językach starofrancuskich przynajmniej od czasów Chretiena de Troyes, a później trubadurów. Na gruncie hiszpańskim mamy choćby poemat o Cydzie, Cantar de Roncevalles (hiszpańska wersja Rolanda) czy ożywienie literackie z czasów Alfonsa X. To wszystko oczywiście na grubo przed nadejściem tego, co dziś nazywamy renesansem.
Na gruncie włoskim pisarstwo niełacińskie zaczyna się przed Dantem. Można tu wspomnieć dla przykładu Guittone d'Arezzo i Guido Guinizzellego. Ten drugi jest prekursorem "dolce stil nuovo". Zatem Dante nie był pod tym względem (językowym) ani pierwszym, ani jedynym.
Pamiętać też należy, (ale to już na zupełnym marginesie dyskusji) że jednym z celów i ambicji renesansowych humanistów było przywrócenie łaciny do jej "klasycznej" formy i oczyszczenie jej ze średniowiecznych naleciałości.
 
User is offline  PMMini Profile Post #8

 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2017 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej