Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
22 Strony « < 20 21 22 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Czy F-35 to "bubel",
 
Czy F-35 to "bubel"
Tak [ 40 ]  [37.04%]
Nie [ 53 ]  [49.07%]
Nie mam zdania [ 15 ]  [13.89%]
Suma głosów: 108
Goście nie mogą głosować 
     
Barg
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.861
Nr użytkownika: 56.976

 
 
post 8/11/2019, 8:03 Quote Post

W Necie pojawiło się zdjęcie amerykańskiego F-35 z namalowanymi bombami na kadłubie. Jeśli jedna bombka oznacza jedno bombardowanie bojowe to ten samolot przeprowadził około 25 ataków na cele. F-35 z którejś jednostki działającej na Bliskim Wschodzie.

Ten post był edytowany przez Barg: 8/11/2019, 8:03
 
User is offline  PMMini Profile Post #316

     
Barg
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.861
Nr użytkownika: 56.976

 
 
post 13/11/2019, 9:27 Quote Post

Kolejna ciekawostka. Amerykański generał David Goldfein powiedział że chce aby samoloty F-22, F-35 oraz prom kosmiczny X-37B komunikowały się ze sobą (jak rozumiem w bezpieczny sposób ). Czyli bez włamań w komunikację, zakłóceń łączności itp. przy czym nie chodzi o komunikację głosową tylko o przesył najróżniejszych danych. Najciekawsza jest w tym kontekście komunikacja z X-37B, bo zachodzi pytanie PO CO taka komunikacja z samolotami wielozadaniowymi. Domniemania są różne:
- X-37B będzie miał lub już ma radar, który z góry w czasie rzeczywistym będzie przesyłał dane dla F-22 i F-35, taki AWACS na orbicie. Ale X-37B nad danym obszarem pojawia się raz na półtora do dwóch godzin. Rozwiązaniem w czasie W byłaby większa liczba X-37B w kosmosie. Wiadomo że obecnie jest w użyciu co najmniej 2 X-37B, a Boeing pracuje nad kolejną ponoć większą wersją X-37C.
- na X-37B jest/będzie zamontowany laser, który z góry będzie osłaniał F-22 i F-35. Taki strzał laserowy z kosmosu ma wiele zalet przynajmniej do celów w górnych warstwach atmosfery i ponad chmurami.
- no i X-37B może być bronią pierwszego uderzenia, może zmieniać orbity przez co jest trudny do wykrycia, a tym samym może przeprowadzić pierwszy skuteczny atak na centrum dowodzenia.

To są wszystko domniemania, niemniej opinia publiczna nie wie co robi X-37B w kosmosie, a słowa amerykańskiego generała są zastanawiające.

Oczywiście istnieją porozumienia o braku broni w kosmosie itp., ale taki ZSRR sam zbudował bojową stację kosmiczną, tylko że miał pecha bo rakieta wynosząca stację w czasie lotu wybuchła i stacja uległa zniszczeniu.

Ten post był edytowany przez Barg: 13/11/2019, 9:40
 
User is offline  PMMini Profile Post #317

     
Speedy
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.403
Nr użytkownika: 3.192

 
 
post 13/11/2019, 11:56 Quote Post

Zabawnie to ująłeś:

QUOTE(Barg @ 13/11/2019, 9:27)
Kolejna ciekawostka. Amerykański generał David Goldfein powiedział że chce aby samoloty F-22, F-35 oraz prom kosmiczny X-37B komunikowały się ze sobą (jak rozumiem w bezpieczny sposób ). Czyli bez włamań w komunikację, zakłóceń łączności itp. przy czym nie chodzi o komunikację głosową tylko o przesył najróżniejszych danych.


Z całą pewnością nie chodzi o komunikację głosową, gdyż X-37 jest statkiem bezzałogowym i na jego pokładzie nie bardzo byłoby z kim rozmawiać.

(a co do reszty masz rację, to całkiem możliwe, jeśli nie teraz to z następnym statkiem tego typu)

QUOTE(Barg @ 13/11/2019, 9:27)
Oczywiście istnieją porozumienia o braku broni w kosmosie itp., ale taki ZSRR sam zbudował bojową stację kosmiczną, tylko że miał pecha bo rakieta wynosząca stację w czasie lotu wybuchła i stacja uległa zniszczeniu.
*



Jeśli masz na myśli statek kosmiczny Poljus zwany też Skif-DM (15.V.1987) to to trochę inaczej było. Nic nie eksplodowało, natomiast nastąpiła awaria systemu orientacji przestrzennej. Z jakichś przyczyn technicznych (zapewne wyważenie) Poljus przyczepiony był do rakiety nośnej (Energia) w odwróconej pozycji, "tyłem do przodu". Po oddzieleniu się od niej miał wykonać obrót o 180° i odpalić silniki, które miały nadać mu końcowy impuls wprowadzający na docelową orbitę. Zamiast tego Poljus wykonał obrót o 360° i odpalił silniki, które w tej sytuacji zadziałały jak hamujące i statek zdeorbitował się (spłonął w atmosferze nad południowym Pacyfikiem).
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #318

     
Barg
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.861
Nr użytkownika: 56.976

 
 
post 13/11/2019, 13:07 Quote Post

QUOTE(Speedy @ 13/11/2019, 11:56)
Zabawnie to ująłeś:

QUOTE(Barg @ 13/11/2019, 9:27)
Kolejna ciekawostka. Amerykański generał David Goldfein powiedział że chce aby samoloty F-22, F-35 oraz prom kosmiczny X-37B komunikowały się ze sobą (jak rozumiem w bezpieczny sposób ). Czyli bez włamań w komunikację, zakłóceń łączności itp. przy czym nie chodzi o komunikację głosową tylko o przesył najróżniejszych danych.


Z całą pewnością nie chodzi o komunikację głosową, gdyż X-37 jest statkiem bezzałogowym i na jego pokładzie nie bardzo byłoby z kim rozmawiać.
No tu chodziło mi o komunikację między F-22 i F-35.

QUOTE
Jeśli masz na myśli statek kosmiczny Poljus zwany też Skif-DM (15.V.1987) to to trochę inaczej było. Nic nie eksplodowało, natomiast nastąpiła awaria systemu orientacji przestrzennej. Z jakichś przyczyn technicznych (zapewne wyważenie) Poljus przyczepiony był do rakiety nośnej (Energia) w odwróconej pozycji, "tyłem do przodu". Po oddzieleniu się od niej miał wykonać obrót o 180° i odpalić silniki, które miały nadać mu końcowy impuls wprowadzający na docelową orbitę. Zamiast tego Poljus wykonał obrót o 360° i odpalił silniki, które w tej sytuacji zadziałały jak hamujące i statek zdeorbitował się (spłonął w atmosferze nad południowym Pacyfikiem).
*


Dokładnie ten przypadek
Ale to pisałem z pamięci bez sprawdzania i wydawało mi się że nawaliła rakieta, a nie stacja.

Natomiast co do niewidzialności F-35 dla rosyjskich radarów to ostatnio w Syrii wojska USA zlikwidowały jakiegoś ważnego terrorystę w prowincji Idlib, czyli w zasięgu radarów S-400 i S-300. Poszedł atak naziemny, ale komandosi desantowali się ze śmigłowców, które miały być osłaniane przez samoloty, być może F-35 i F-22, które działają na BW. Otóż Moskwa poinformowała że NIC NIE WIE o tym ataku, co jednoznacznie wskazuje że rosyjskie radary nie wykryły amerykańskich samolotów i śmigłowców...
 
User is offline  PMMini Profile Post #319

     
Darth Stalin
 

X ranga
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 11.024
Nr użytkownika: 3.971

Zawód: hejter PiS-u
 
 
post 13/11/2019, 22:33 Quote Post

QUOTE(Barg)
Otóż Moskwa poinformowała że NIC NIE WIE o tym ataku, co jednoznacznie wskazuje że rosyjskie radary nie wykryły amerykańskich samolotów i śmigłowców...

Bzdura. Typowe dla fanbojów USA...
 
User is offline  PMMini Profile Post #320

     
Barg
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.861
Nr użytkownika: 56.976

 
 
post Wczoraj, 01:07 Quote Post

QUOTE(Darth Stalin @ 13/11/2019, 22:33)
QUOTE(Barg)
Otóż Moskwa poinformowała że NIC NIE WIE o tym ataku, co jednoznacznie wskazuje że rosyjskie radary nie wykryły amerykańskich samolotów i śmigłowców...

Bzdura. Typowe dla fanbojów USA...
*


Bardzo merytoryczny post. rolleyes.gif Byłby zdecydowanie bardziej merytoryczny gdybyś zacytował odpowiedni komunikat rosyjskiego MO iż rosyjskie wojsko o wszystkim wiedziało itd. itp. (a jeszcze lepiej gdyby wiedziało ze swoich źródeł technicznych).

A na razie to pozostańmy przy tym, cytuję:
CODE
Rzecznik rosyjskiego Ministerstwa Obrony Igor Konaszenkow zanegował amerykańską wersję zdarzeń, mówiąc, iż „Rosjanie nie posiadają wiarygodnych informacji na temat amerykańskiej operacji w prowincji Idlib”, a nawet mają uzasadnione wątpliwości, czy do niej doszło.


Ten post był edytowany przez Barg: Wczoraj, 01:41
 
User is offline  PMMini Profile Post #321

22 Strony « < 20 21 22 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej