Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> ZSRR: za słaby na spełnienie planów,
     
derywat.dezintegralny
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 2
Nr użytkownika: 81.539

Stopień akademicki: in spe
Zawód: student
 
 
post 9/04/2013, 19:43 Quote Post

Rok 1968 ten zapisał się w historii świata wybuchem rewolty studenckiej, kontrkultury i sprzeciwu wobec polityki establishmentu. Wydarzenia w Polsce, Czechoslowacji, na Bliskim Wschodzie, konflikt radziecko-chinski, odsrodkowe tendencje reformatorskie w ZSRR - to wszystko spowodowalo, iz Zwiazek Radziecki byl zaangazowany w konflikty na kilku frontach. Moje pytanie brzmi - czy nie byl juz dostatecznie oslabiony, aby przy odrobinie szczescia, organizacji odpowiednich dzialan czy pomocy zachodu przyspieszyc wydarzenia z przelomu 80 i 90 lat?


 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1

     
kris9
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.811
Nr użytkownika: 9.975

 
 
post 9/04/2013, 22:16 Quote Post

ZSRR upadł przede wszystkim z powodów gospodarczych. W 1968 roku z gospodarką było o wiele lepiej niż w 1988.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
Phouty
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.393
Nr użytkownika: 81.932

 
 
post 10/04/2013, 6:04 Quote Post

Był to jeszcze okres czasu z początków ery Breżniewa, więc wzrost zarówo siły politycznej ZSRR w świecie, jak i wydajności gospodarczej całego bloku sowieckiego był jeszcze cały czas w realtywnie dobrym stanie i ulegał cały czas pozytywnemu (w sensie wskaźników gospodarczych) rozwojowi.
Wyraźny spadek zrobił się zauważalny dopiero pod koniec następnej dekady.
Czy rok 1968 "osłabił" ZSRR?
Nie wydaje mi się, chociaż trzeba przyznać, iż w sposób pośredni, to było to przysłowiowe "ziarnko do ziarnka", jednakże było to zbyt wcześnie, ażeby z kolei mówić o "początku końca".

Piszący te słowa brał udział w "rozróbach" pod Uniwesytetem w Warszawie, chociaż nie był on studentem, a uczniem.....szkoły podstawowej.
Udało nam się z kolegami po prostu dostać pod uniwersytet, bo tam "milicja pałowała" i byliśmy ciekawi, jak to w rzeczywistości wygląda. Prawdę mówiąc, to całe podłoże polityczne było nam obce jako 14-to latkom i nie bardzo wiedzieliśmy wtedy o co w tym pałowaniu chodziło...ale też wykrzykiwaliśmy niezrozumiałe dla nas hasła!
Najgorsze było to, że jak milicja zaczęła pacyfikować demonstrację, to jakiś sierżant dowodzący "tyralierą"....kazał im nas przepuścić na drugą stronę kordonu, mówiąc słowa: "a gdzie wy się tu dzieciaki zagubiliście w tym bXXXXXlu"!
Do dzisiaj nie mogę mu wybaczyć tych "dzieciaków", bo my autentycznie czuliśmy się jak bojownicy, więc nam bardzo popsuł humory! sad.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #3

     
poldas372
 

X ranga
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 11.123
Nr użytkownika: 19.336

 
 
post 10/04/2013, 6:16 Quote Post

Ale po co coś przyspieszać?
Dla Sowietów Afganistan jest dużo większym poświęceniem (nawiasem - Szacun), niż dla Yankesów Irak, czy też Afganistan.
Lepiej było poczekać aż się Sowieci wyczerpią.
 
User is offline  PMMini Profile Post #4

     
gorliwy litwin
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.080
Nr użytkownika: 36.829

Stopień akademicki: magister
Zawód: historyk
 
 
post 10/04/2013, 8:43 Quote Post

Afganistan byl faktycznie sowieckim Wietnamem
 
User is offline  PMMini Profile Post #5

     
Marek Zak
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.880
Nr użytkownika: 72.286

Marek Zak
Stopień akademicki: mgr
Zawód: Korpomiś & Pisarz
 
 
post 10/04/2013, 9:56 Quote Post

Mozna było pójśc droga Korei Płn, czyli odgrodzić się od Zachodu i żyć własnym światem, przykręcając śrubę. Komuna by była nie do ruszenia.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #6

     
gorliwy litwin
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.080
Nr użytkownika: 36.829

Stopień akademicki: magister
Zawód: historyk
 
 
post 10/04/2013, 10:44 Quote Post

Niemozna, sami komunisci nie chcieli, taki rezym byl niemozliwy juz od 1956

Ten post był edytowany przez gorliwy litwin: 10/04/2013, 10:45
 
User is offline  PMMini Profile Post #7

     
aklekot
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 91
Nr użytkownika: 69.621

Antoni Klekot
Zawód: emeryt
 
 
post 10/04/2013, 13:13 Quote Post

Rewolucja młodzieżowa 1968 zaszkodziła ZSRR w stopniu znikomym. Polscy towarzysze sami pognębili rodaków i jeszcze pomogli towarzyszom czechosłowackim. Czechosłowacja był pewnym problemem, ale udało się go rozwiązać minimalnym kosztem.
Niedogodności znikome, w porównaniu z korzyściami, które ZSRR światowa rewolucja 1968 przyniosła.
1. Sparaliżowanie zdolności USA do prowadzenia poważnej wojny, w rezultacie przegrana w Wietnamie.
2. Chaos i rozkwit lewackiej piątej kolumny we Francji, Włoszech, RFN.
3. Chaos w Chinach, które na 10 lat przestały się liczyć jako komunistyczny konkurent.
4. Rozkwit ruchów komunistycznych w Ameryce Południowej.

W początek lat 70-tych ZSRR wszedł zewnętrznie silny jak nigdy, choć postępująca liberalizacja już go zżerała od wewnątrz. Pomysł, ze ZSRR miał kłopoty z powodu paru tysięcy strajkujących polskich studentów, jest mało przystający do rzeczywistości.

Druga sprawa:
Widzę tu opinie o drugim Wietnamie i niby poważnym wpływie porażki w Afganistanie na upadek ZSRR. Otóż zaangażowanie zbrojne ZSRR w Afganistanie oscylowało w granicach 3% sił zbrojnych i budżetu wojskowego. Straty były trzykrotnie niższe, niż amerykańskie w Wietnamie. A co najważniejsze, w micie "afgańska przegrana doprowadziła do upadku ZSRR" myli się przyczynę ze skutkiem.
 
User is offline  PMMini Profile Post #8

     
gorliwy litwin
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.080
Nr użytkownika: 36.829

Stopień akademicki: magister
Zawód: historyk
 
 
post 10/04/2013, 14:03 Quote Post

Spoloczenstwo bylo bardzo niezadowolone.10 lat WIĘCEJ niz 15000 poleglych, ranni i t.d. TO BYL SZok, bo tego nie bylo od 1945.
 
User is offline  PMMini Profile Post #9

     
Baszybuzuk
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.372
Nr użytkownika: 50.178

Stopień akademicki: Nadszyszkownik
Zawód: IT
 
 
post 10/04/2013, 14:32 Quote Post

QUOTE(Marek Zak @ 10/04/2013, 9:56)
Mozna było pójśc droga Korei Płn, czyli odgrodzić się od Zachodu i żyć własnym światem, przykręcając śrubę. Komuna by była nie do ruszenia.


A żreć kto by dawał? Już w latach 60-tych Sowieci zaczęli się uzależniać od Zachodu pod względem żywności, kupując ją za surowce naturalne.

Może gdyby nie kryzys naftowy, padliby wcześniej?
 
User is offline  PMMini Profile Post #10

     
Marek Zak
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.880
Nr użytkownika: 72.286

Marek Zak
Stopień akademicki: mgr
Zawód: Korpomiś & Pisarz
 
 
post 10/04/2013, 18:55 Quote Post

Mozna było pójśc droga Korei Płn, czyli odgrodzić się od Zachodu i żyć własnym światem, przykręcając śrubę. Komuna by była nie do ruszenia.

QUOTE
[=baszybuzuk]
A żreć kto by dawał? Już w latach 60-tych Sowieci zaczęli się uzależniać od Zachodu pod względem żywności, kupując ją za surowce naturalne.
/

W Chinach ludzie umierali z głodu, a jak zreformowano rolnictwo, głód skończył się niemal od razu. A zobacz ilu jest Chińczyków, a ile tam ziem uprawnych w stosunku do ZSRR.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #11

     
kris9
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.811
Nr użytkownika: 9.975

 
 
post 10/04/2013, 21:06 Quote Post

QUOTE(Marek Zak @ 10/04/2013, 9:56)
Mozna było pójśc droga Korei Płn, czyli odgrodzić się od Zachodu i żyć własnym światem, przykręcając śrubę. Komuna by była nie do ruszenia.
*


Mało prawdopodbne: ZSRR lat 80. to kraj w którym ludzie sporo wiedzą o życiu na Zachodzie, i w którym od z górą 30 lat nie ma masowego krwawego terroru. To aktywny uczestnik forum międzynarodowego w każdej płaszczyznie -od politycznej poczynając, a na hadlowej kończąc -który musi sie liczyć ze światowa opinia publiczna. To kraj, w którym z alternatywy dla Zachodu i rywalizacji z nim uczyniono jeden z głównych filarów jego istnienia. To kraj w którym ludzi od czasów Chruszczowa pryzywyczajano do zwiększania socjału i poprawy warunków życia a nie cofania się wiele dekad wstecz. Chociażby dlatego pojście ZSRR w takim kierunku jak KRL-D było mało prawdopodobne.

Korea Północna to od kilku dekad kraj zupełnie inny zresztą ideologicznie nawet już nie odwolujący się do marksizmu-leninizmu czy komunizmu (odniesienia do niego usunięto z konstytucji)

Ten post był edytowany przez kris9: 10/04/2013, 21:14
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #12

     
Marek Zak
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.880
Nr użytkownika: 72.286

Marek Zak
Stopień akademicki: mgr
Zawód: Korpomiś & Pisarz
 
 
post 11/04/2013, 7:56 Quote Post

Mozna było pójśc droga Korei Płn, czyli odgrodzić się od Zachodu i żyć własnym światem, przykręcając śrubę. Komuna by była nie do ruszenia.

QUOTE
Mało prawdopodbne: ZSRR lat 80. to kraj w którym ludzie sporo wiedzą o życiu na Zachodzie, i w którym od z górą 30 lat nie ma masowego krwawego terroru. To aktywny uczestnik forum międzynarodowego w każdej płaszczyznie -od politycznej poczynając, a na hadlowej kończąc -który musi sie liczyć ze światowa opinia publiczna. To kraj, w którym z alternatywy dla Zachodu i rywalizacji z nim uczyniono jeden z głównych filarów jego istnienia. To kraj w którym ludzi od czasów Chruszczowa pryzywyczajano do zwiększania socjału i poprawy warunków życia a nie cofania się wiele dekad wstecz. Chociażby dlatego pojście ZSRR w takim kierunku jak KRL-D było mało prawdopodobne.
/


A model chiński? Wydaje mi się, że większość Rosjan chętnie by na to poszło. Pełna władza KPZR + rynkowe reformy.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #13

     
aklekot
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 91
Nr użytkownika: 69.621

Antoni Klekot
Zawód: emeryt
 
 
post 11/04/2013, 8:08 Quote Post

Model chiński udał się w Chinach i innych państwach tego regionu. W Wietnamie. W Korei. Tak, nie pomyliłem się, w Korei Południowej model brutalnego zamordyzmu, wolności gospodarczej dla "biznesmenów" związanych z władzą i harówki za marne pieniądze, bez żadnych osłon socjalnych, dla pozostałych, udał się znakomicie. I to o wiele wcześniej, niż w Chinach. Jestem pewien, że chińscy towarzysze dokładnie mu się przyjrzeli, zanim zaczęli swoje reformy.
W każdym razie, taki model był i jest możliwy we wschodnioazjatyckich krajach. Ale nie w Rosji, nie w Polsce, nie na Kubie. Dlaczego? Różnice kulturowe, które określę krótko: kto widział bezrobotnego Wietnamczyka?
 
User is offline  PMMini Profile Post #14

     
gorliwy litwin
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.080
Nr użytkownika: 36.829

Stopień akademicki: magister
Zawód: historyk
 
 
post 11/04/2013, 8:51 Quote Post

Chinski model w ZS byl mozliwy gdzies 1953 po smierci Stalina, w 1985 juz za pozno.
 
User is offline  PMMini Profile Post #15

 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej