Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
15 Strony < 1 2 3 4 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Jaką bitwę Rzymianie rozegrali najlepiej?, Czyli gdzie totalnie rozwalili wroga?
 
Jak myślicie jaka bitwa jest najlepiej rozegraną przez wodzów rzymskich?
1.Bitwa pod Zamą (202 r. p.n.e.) [ 41 ]  [29.50%]
2.Oblężenie Kartaginy (146 r. p.n.e.) [ 6 ]  [4.32%]
3.Oblężenie Alezji (52 r. p.n.e.) [ 58 ]  [41.73%]
4.Bitwa pod Akcjum (31 r. p.n.e. ta akurat rozegrana przez Marka Agryppę pod rozkazami Oktawiana) [ 11 ]  [7.91%]
5.Bitwa pod Naissus (269 r.) [ 3 ]  [2.16%]
6.Bitwa na Polach Katalaunijskich (451 r.) [ 20 ]  [14.39%]
Suma głosów: 139
Goście nie mogą głosować 
     
sargon
 

IX ranga
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 5.804
Nr użytkownika: 4.555

Stopień akademicki: mgr inz
 
 
post 21/01/2007, 22:46 Quote Post

Bitwa to imho także obleganie miasta smile.gif - albo raczej oblężenie to szczególny rodzaj bitwy.
W czasie prawie każdego oblęzenia zdarzają się walki bezpośrednie - czy to wypady obleganych, czy to szturmy oblegających. Wyjątkiem może być taki niezwykły wypadek, gdzie oblegający opasują miasto i próbują wziąć je głodem, as ci w środku NIC nie robią smile.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #16

     
SirWolff
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 1
Nr użytkownika: 34.062

Tomasz Koltonik
Stopień akademicki: magister
Zawód: operator
 
 
post 18/08/2007, 12:02 Quote Post

Hmm, ciekawe dlaczego nikt nie pamięta roku 168 p.n.e. i bitwy pod Pydną. confused1.gif W końcu wtedy Lucjusz Emiliusz Paulus rozniósł doszczętnie armie Perseusza przy niewielkich stratach własnych. Nadmienie też, że jeżeli stosować rozszerzoną definicje wrogów Rzymu, to można byłoby też wspomnieć o Farsalos...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #17

     
Sewer
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.178
Nr użytkownika: 14.030

Stopień akademicki: coś tam wiem :)
 
 
post 18/08/2007, 14:39 Quote Post

Tak naprawdę to Rzymianie pokazują swoje doświadczenie najlepiej w oblężeniach. Wtedy cały kunszt wojskowy i wachlarz pomysłów wchodzi w praktykę. Dlategi głosuje na Alezje i Jerozolimę której nie ma.
 
User is offline  PMMini Profile Post #18

     
Scypion_Afrykański
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 36
Nr użytkownika: 31.411

Zawód: uczen
 
 
post 20/08/2007, 10:45 Quote Post

QUOTE
Nie powiedziałbym że pozwolenie na otoczenie się przez dziesiątki(setki?) tysięcy Galów było najbardziej rozsądnym pomysłem a mówiąc poważnie Cezar moim zdaniem zbyt dużo ryzykował, nie mógł być pewny tego że tym obleganym w Alezji skończy się żywność szybciej niż jego żołnierzom, fortyfikacje też jak się okazało nie były doskonałe skoro ugięły się pod Galami i kto wie co by się stało gdyby nie Germanie.


Pozwolenie sie na otoczenie przez Galów? Cezar chciał raz na zawsze skonczyc z powstaniami Galów, jego legioniści już też byli zmeczeni tą wojną, w dodatku taktyka Wercyngetoryksa(spalona ziemia) dawała sie we znaki legionistom. WIęc co mógł zrobić Cezar? Jedynie zaryzyować, i wygrał.
Głos oddaje na Alezję,niesamowite zwycięstwo Cezara, w Alezji około 80000 wojowników, na zewnątrz setki tysiecy(dokładnie około 200 000 tys.).
 
User is offline  PMMini Profile Post #19

     
Sewer
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.178
Nr użytkownika: 14.030

Stopień akademicki: coś tam wiem :)
 
 
post 20/08/2007, 11:09 Quote Post

QUOTE
Głos oddaje na Alezję,niesamowite zwycięstwo Cezara, w Alezji około 80000 wojowników, na zewnątrz setki tysiecy(dokładnie około 200 000 tys.).       


zajrzyj tu http://www.historycy.org/index.php?showtopic=18040 kilkanaście stron omawianej Alezji. I uwierz mi na pewno nie było ich 200.000
 
User is offline  PMMini Profile Post #20

     
Scypion_Afrykański
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 36
Nr użytkownika: 31.411

Zawód: uczen
 
 
post 20/08/2007, 16:02 Quote Post

W "Alezji" autor dokładnie wymienia wszystkie plemiona,które wystwiły jakiekolwiek wojska, i z tych danych wynika że 250 000 zbrojnych posłąno jako odsiecz do ALezji, jest to przesada, ale uważam że na odsiecz Alezji posłano wiecej niz 100 000 wojska. Plemiona Galijskie wysłały wszystkie wojska jakie udało im sie uzbroic, Galowie chcieli wygrać tę wojnę.
 
User is offline  PMMini Profile Post #21

     
asceta
 

uczestnik krucjaty
******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 1.467
Nr użytkownika: 15.122

Zawód: prawnik
 
 
post 20/08/2007, 16:47 Quote Post

QUOTE(sargon @ 20/01/2007, 0:07)
Na wstępie zgodzę się z Theodorusem, trochę mały wybór, no ale fabryka i tak dałaby niewiele więcej opcji.

Z wymienionych imho Alesia - niezła robota Cezara (niech mu tam już bedzie smile.gif ).
Co do oblężenia Kartaginy - jak już wspomniał Anders obleganie trzy lata miasta bronionego przez początkowo bezbronnych obrońców było po prostu totalną kompromitacją armii rzymskiej i w takim zestawieniu nie ma na to wydarzenie miejsca.
Z kolei Zama to prosta czołowa sieczka bez zadnej wymyślnej taktyki.
*



Znając Ciebie jesteś gotowy forsować tezę, że najlepiej Rzymianie rozegrali Kanny, a przegrali dlatego, że spotkali się z wodzem wszechczasów smile.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #22

     
sargon
 

IX ranga
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 5.804
Nr użytkownika: 4.555

Stopień akademicki: mgr inz
 
 
post 20/08/2007, 19:08 Quote Post

W ogóle jaką rozegrali najlepiej?
Imho Ilipa.


Co do Alezji to ja także uważam, ze posłano ponad 100 tys ludzi - dokładniej 100 001.
Przy czym część owych 100 tys (20 tys?)wymówiła się od służby problemami żołądkowymi i pzydzielono im kat. B laugh.gif

Ten post był edytowany przez sargon: 20/08/2007, 19:39
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #23

     
Theodorus
 

Teodor
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 5.004
Nr użytkownika: 1.771

:)
Stopień akademicki: M¹drala
Zawód: Asystent muzealny
 
 
post 21/08/2007, 8:29 Quote Post

QUOTE(Scypion_Afrykański @ 20/08/2007, 16:02)
W "Alezji" autor dokładnie wymienia wszystkie plemiona,które wystwiły jakiekolwiek wojska, i z tych danych wynika że 250 000 zbrojnych posłąno jako odsiecz do ALezji, jest to przesada, ale uważam że na odsiecz Alezji posłano wiecej niz 100 000 wojska. Plemiona Galijskie wysłały wszystkie wojska jakie udało im sie uzbroic, Galowie chcieli wygrać tę wojnę.
*


Pamiętajmy o ostrożnym podejściu do liczb w starożytności. 100 000 może. 200 000 raczej nie możliwe w tak krutkim czasie. Moim argumentem jest logistyka, uniemożliwiająca wtedy skomasowanie takiej masy wojowników. Do nich dochodzą osoby niezbędne do funkcjonowania armii, a to też tłum.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #24

     
Antonius
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 459
Nr użytkownika: 18.870

Daniel Budacz
Zawód: student
 
 
post 23/08/2007, 8:52 Quote Post

A mój typ to bitwa pod Tigranocertą. Świetne zwycięstwo, doskonałego wodza, który potrafił głodzić wroga miesiącami, lub miażdżyć w jednej krótkiej bitwie. Tracka i galijska jazda pozorując odwrót eliminuje zagrożenie ze strony katafraktów, Lukullus z zaledwie 2 kohortami zachodzi armię armeńską od tył. Zakleszczone siły wroga poszły w rozsypkę lub pod miecz. Zwycięstwo zostało nazwane przez filozofa Antiocha z Ascalon "Bitwą, jakiej Słońce nie widziało", zmyło też hańbę klęski spod Arausio, która miała miejsce w tym samym dniu (6.X), ale 36 lat wcześniej. Straty Rzymian jeśli wierzyć źródłom wynosiły ledwie jednego zabitego, Armeńczycy zaś mieli stracić ponoć 100 000 ludzi. Jeśli nawet liczby te są grubo przesadzone, nie zmienia to faktu, jak destrukcyjna była ta bitwa.
 
User is offline  PMMini Profile Post #25

     
P.A.Hadrianus
 

Princeps Senatus
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 572
Nr użytkownika: 1.385

Imperator Caesar Traianus Hadrianus Aug.
Stopień akademicki: Consul Triplex
Zawód: Pontifex Maximus
 
 
post 28/08/2007, 9:53 Quote Post

Szczególną atencją darzę bitwę pod Kynoskefalaj w roku 197 p.n.e.
Oczywiście nie chodzi tutaj o postać samego T.Kwinkcjusza Flamininusa, który może i złym dowódcą nie był (patrz Aoi Stena rok wcześniej), ale na Psich Głowach sam trochę "stracił głowę".

Coś innego powoduje, że uznaję tę bitwę za przykład wyższości rzymskiej wojskowości i kwintesenscję "rzymskiego" sposobu wygrywania wojen. Nawet abstrahując od wiążącej się od zawsze z tą bitwą debaty na temat "legion kontra falanga", myślę o manewrze 20 manipułów pod dowództwem nieznanego z imienia trybuna na tyły prawego skrzydła Filipa V.

Klasyczny wręcz przykład uratowania zwycięstwa przez "szeregowego" oficera, który nie boi się przejąć inicjatywę. A działania jego samego i podległych mu jednostek są nadzwyczaj sprawne i skuteczne. Takie było właśnie "rzymskie wygrywanie wojen"!

 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #26

     
DYZIO_STW
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 68
Nr użytkownika: 34.325

Damian Michal Marcin Szewczyk
Stopień akademicki: magister prawa
Zawód: asystent prawny
 
 
post 20/10/2007, 15:42 Quote Post

Ja oddałem głos na Pola Katalaunijskie ( obecnie Chalon-sur-Marne )gdyż to bitwa, którą uważa się za ostatnie wielkie zwycięstwo Rzymian.

Rzeczywiście w sondzie brakuje mi Magnezji 190 r. p.n.e. oraz bitwy nad rzeką Metaurus w 207 r. p.n.e.
 
User is offline  PMMini Profile Post #27

     
Damian W.
 

Wieczny łowca książek
********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 4.046
Nr użytkownika: 31.041

Damian W.
Stopień akademicki: mgr
Zawód: wolny
 
 
post 21/10/2007, 20:40 Quote Post

Postawiłem na bitwę pod Zamą 202 p.n.e. Ponieważ, pokonać taki geniusz wojskowy, jakim był zresztą Hannibal Barkas, to można uznać za wielki sukces. Attyla, można uznać za dobrego wodza, ale na pewno niedorównywał on Hannibalowi. A dokonany, został przez młodego ale doświadczonego, w bojach Scypiona nazwanego przez to, Afrykańskim. Rzadki przypadek, w historii. Który, jednak może się zdarzyć!

Pozdrawiam!
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #28

     
Gronostaj
 

Dławiciel Brabancki
*********
Grupa: Banita
Postów: 5.155
Nr użytkownika: 31.572

Zawód: BANITA
 
 
post 24/10/2007, 13:52 Quote Post

Rzymianie w sposób bardzo dobry rozegrali setki bitew. Wytypowanie tej jednej jedynej jest tak naprawdę nie możliwe. Ja osobiście za wielkie zwycięstwo legionów Republiki uważam podobnie jak kolega Damian W. bitwę pod Zammą w 202 r. p.n.e. przedewszystkim dlatego, że Scypion pokonał genialnego wodza - Hanibala.



Pozdrawiam!
 
User is offline  PMMini Profile Post #29

     
sargon
 

IX ranga
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 5.804
Nr użytkownika: 4.555

Stopień akademicki: mgr inz
 
 
post 25/10/2007, 19:26 Quote Post

Kurcze, nie wiem ile razy trzeba pisać, zę Zama była czołowym starciem piechoty w którym wyraźnie zaznaczyła się przewaga jakościowa wojsk Scypiona wsparta przewagą w jeździe.
Ani Scypion ani Hannibal nie pokazali w tej bitwie jakichś ekstra manewrów na miarę Ilipy czy Kann.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #30

15 Strony < 1 2 3 4 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej