Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
6 Strony < 1 2 3 4 5 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Najsłynniejsze szarże starożytności, Spektakularne użycie kawalerii w wojnach
     
agema
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 166
Nr użytkownika: 16.488

 
 
post 9/06/2006, 14:36 Quote Post

Gryzio wyobraził sobie szarżę jako szaleńczy atak w cwale,najlepiej na dobrze okopaną ciężka piechotę przeciwnika ...
Takich ataków to chyba było nie za dużo, nawet w nowożytności , a jeśli były to kończyły się raczej marnie ...
Szarża - żeby uprościć, to po prostu zdecydowany atak. Czy odbywa się kłusem, galopem czy stępa to już jest kwestia okolicznosci i decyzji dowódcy.Determinacja atakującego niekoniecznie musi polegać na szybkości, właściwa kombinacją jest dobranie prędkości natarcia do możliwości i umiejętności atakujacego.Niewątpliwie starozytni umieli galopować, w odpowiednich warunkach ( nie zawsze) uzywali tej umiejetności .
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #31

     
Gryzio
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.078
Nr użytkownika: 60

 
 
post 9/06/2006, 14:45 Quote Post

QUOTE(agema @ 9/06/2006, 15:36)
Gryzio wyobraził sobie szarżę jako szaleńczy atak w cwale,najlepiej na dobrze okopaną ciężka piechotę przeciwnika ...
*



Może nie tyle szaleńczy co...szybszy niż kłus rolleyes.gif, faktycznie założyłem, że szarżuje się na przeciwnika nie tyle okopanego co przygotowanego. Kiedy Numidowie Hannibala wycinali uciekających Rzymian, mówiłbym raczej o pościgu , a nie o szarży. Zkładam też , że szarża ma na celu przełamanie/rozbicie broniącego, się czy atakującego przeciwnika ,a nie np. nękanie go ostrzałem z łuków czy obrzucaniem oszczepami bądź wyrazami dezaprobaty..
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #32

     
agema
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 166
Nr użytkownika: 16.488

 
 
post 9/06/2006, 15:04 Quote Post

QUOTE(Gryzio @ 9/06/2006, 16:45)
[Może nie tyle szaleńczy co...szybszy niż kłus  rolleyes.gif, faktycznie założyłem, że szarżuje się na przeciwnika nie tyle okopanego co przygotowanego. Kiedy Numidowie Hannibala wycinali uciekających Rzymian, mówiłbym raczej o pościgu , a nie o szarży. Zkładam też , że szarża ma na celu przełamanie/rozbicie broniącego, się czy atakującego przeciwnika ,a nie np. nękanie go ostrzałem z łuków czy obrzucaniem oszczepami bądź wyrazami dezaprobaty..
*


No tak,numidyjskie ogóry faktycznie nie szarżowały, a raczej obrzucały jazdę sprzymierzeńców rzymskich oszczepami( zmizernymi efektami).Bal sie zaczął po ataku od tylca jazdy Galów...
Zeby do tego ataku wogóle mogło dojść, musiała być szarża ( zdecydowany atak ) na prawe rzymskie skrzydło, i musiało nastąpić jego przełamanie.Widać Gallowie i Celtyberowie Hanniego mieli na tyle dużą siłę przebicia, że bez problemu zmiażdżyli prawe skrzydło rzymskie ( Jazda + velici ), a to juz zdecydowanie była szarża!
Matko bosko ! Co ja piszę, przecież to hymn pochwalny dla Hannibala i jego armii unsure.gif
P.S. Czy galop lepszej połowy Theodorusa ma szansę znaleźć się w annałach historii wojskowości ? smile.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #33

     
Anders
 

VII ranga
*******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 2.393
Nr użytkownika: 4.016

Zawód: Biurowy
 
 
post 9/06/2006, 15:24 Quote Post

QUOTE
Czy odbywa się kłusem, galopem czy stępa to już jest kwestia okolicznosci i decyzji dowódcy.Determinacja atakującego niekoniecznie musi polegać na szybkości,


Zgadzam się - szczególnie, że szarża stępa na pewno wymaga determinacji... szczególnie żołnierzy rolleyes.gif

QUOTE
Matko bosko ! Co ja piszę, przecież to hymn pochwalny dla Hannibala i jego armii


To pewnie tylko chwilowa słabość... niestety sleep.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #34

     
agema
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 166
Nr użytkownika: 16.488

 
 
post 9/06/2006, 15:31 Quote Post

QUOTE(Anders @ 9/06/2006, 17:24)
[
To pewnie tylko chwilowa słabość... niestety sleep.gif
*


I tu masz rację Andersie, rzymska jazda (prawego, i nie tylko skrzydła) tego okresu to wyjątkowe gamonie , żeby nie określić ich ostrzej ....
Więc Haniemu nie było zbyt trudno !
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #35

     
Sewer
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.178
Nr użytkownika: 14.030

Stopień akademicki: coś tam wiem :)
 
 
post 9/06/2006, 16:03 Quote Post

Dorzuciłbym jeszcze szarże Attili w bitwie na Polach Katalaunijskich. smile.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #36

     
Władysław IV Waza
 

Vladislaus Quartus Dei gratia rex Poloniae, magnus dux Lithuania
*******
Grupa: Banita
Postów: 1.775
Nr użytkownika: 5.849

Dominik
Zawód: król oczywiscie :)
 
 
post 9/06/2006, 16:24 Quote Post

Roxofarnesie widaje mi się że że szarżującego jeżdzca wpadającego na piechotę można porównać do kierowcy jadącego z nie zapiętymi pasami i wpadającym na coś, delikwent taki bez wątpienia wypadłby przednią a nie tylnią szybą, ale gdyby na kolanach trzymał kilkunastokilowy odważnik to szansa że nie wypadnie przez szybę zwiększa się. Czy takie porównanie jest słuszne? Nie mam pojęcia sad.gif

pozdrawiam
 
User is offline  PMMini Profile Post #37

     
Theodorus
 

Teodor
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 5.004
Nr użytkownika: 1.771

:)
Stopień akademicki: M¹drala
Zawód: Asystent muzealny
 
 
post 9/06/2006, 17:18 Quote Post

A co w takim razie dzieje sięz odważnikiem? Masa sięzwiększa, zasady nie.

http://www.adiutrix.cba.pl
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #38

     
sargon
 

IX ranga
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 5.804
Nr użytkownika: 4.555

Stopień akademicki: mgr inz
 
 
post 9/06/2006, 19:10 Quote Post

Hmmm, przy porównywaniu katafrakta z lekkim kawalerzystą najważniejsza jest zapr...MASA laugh.gif
Dokładniej rzecz biorąc: są to zderzenia niesprężyste, masa katafrakta (K) jest większa (znacznie) niż masa lekkiego kawalerzysty (lk) - wliczając konie, ludzi, upancerzenie itp.
Masa to własność ciała, któa okresla w jaki sposób ciało reaguje na wszelkie zmiany kierunku i prędkości jego poruszania się. K jest znacznie cięższy niż lk, wiec w szeregi wrogów "wchodzi" głębiej (trudniej go zatrzymać). Zakładając teraz że obaj jeźdźcy poruszają siew momencie zderzenia z tą samą prędkości, zaś droga hamowania K jest dłuższa, to na K działa mniejsze opóźnienie, a więc i mniejsze siły ściągają go z siodła.

Prosta analogia: kierowca załadowanej Scanii w zderzeniu z maluchem generalnie nie potrzebuje pasów, ponieważ przy zderzeniu będzie jechał dalej (tylko wolniej) - przy założeniu tej samej prędkości malucha i Scanii; zaś przy zderzeniu dwóch maluchów... niektózy pewnie sami wiedzą laugh.gif

Wyjaśnienie nie jest pełne, nie uwzględnia np. wpływu tarcia między jedźdcem i koniem (aczkolwiek w przypadku K koń stanowi gro masy). Moze jest tu ktoś od mechaniki teoretycznej?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #39

     
Marcin
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 485
Nr użytkownika: 7.543

 
 
post 9/06/2006, 19:48 Quote Post

Jeśli jednak uda się gwałtownie zatrzymać ciało K, a właściwie część ciała (koń), to biada tej drugiej części... rolleyes.gif Jest to jednak prawie niemożliwe (wyjątek: mur).
Wątpię, by udało się zatrzymać ciężką jazdę ot tak i tu masz Sargonie rację. Jeśli jednak kawalerzysta nieumiejętnie rozłoży siłę, to przy walnięciu długim kawałkiem drewna zwanym wedle uznania, to może, zakładając naturalnie, że koń ma większą masę, a tarcie między "ludkiem", a wierzchowcem jest stosunkowo niewielkie, ten biedny człowieczek zostać wypchnięty za pomocą owego drzewca do tyłu, albo prościej ludek może gwałtownie zwolnić, ale koń pod nim już nie...
Zatem szarża jest IMHO dosyć głupim pomysłem jeśli nie wykombinuje się jakiejś siły oporu zdolnej przytrzymać człowieczka na koniu.

------
Ale ostatnio u mnie offtopy w działach. Najpierw mamuty, teraz mechanika teoretyczna...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #40

     
corvinus
 

Googlomaniak
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.360
Nr użytkownika: 324

 
 
post 10/06/2006, 13:20 Quote Post

Malunek z Dura-Eurpos..tylko niech nikt mi nie próbuje wmówić, że gość się wybrał ot tak na przejażdzkę smile.gif

user posted image
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #41

     
Gryzio
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.078
Nr użytkownika: 60

 
 
post 11/06/2006, 14:03 Quote Post

QUOTE(corvinus @ 10/06/2006, 14:20)
Malunek z Dura-Eurpos..tylko niech nikt mi nie próbuje wmówić, że gość się wybrał ot tak na przejażdzkę smile.gif

user posted image
*



no znamy ten rysunek..czego on ma dowieść? rolleyes.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #42

     
corvinus
 

Googlomaniak
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.360
Nr użytkownika: 324

 
 
post 11/06/2006, 16:18 Quote Post

QUOTE
no znamy ten rysunek..czego on ma dowieść? 

No cóż, tego samego o czym pisał Roxofarnes - cały szereg malowideł czy płasokrzeźb starożytnych pokazuje szarżę w galopie.
A teoria Lynna White generalnie jest nie warta funta kłaków..
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #43

     
Gryzio
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.078
Nr użytkownika: 60

 
 
post 11/06/2006, 17:00 Quote Post

QUOTE(corvinus @ 11/06/2006, 17:18)
QUOTE
no znamy ten rysunek..czego on ma dowieść? 

No cóż, tego samego o czym pisał Roxofarnes - cały szereg malowideł czy płasokrzeźb starożytnych pokazuje szarżę w galopie.
A teoria Lynna White generalnie jest nie warta funta kłaków..
*



heh..te rysunki pokazują jedynie galopujących jeźdzców i tego, że mogli galopować nikt nie neguje, niestety opuszczona lanca/włócznia to jeszcze nie dowód szarży...co innego gdyby rysunki były np. takie
...
http://www.kroraina.com/ca/pict/ca23bg.jpg
http://www.kroraina.com/ca/pict/ca22bg.jpg
no ale to wczesne średniowiecze, więc i gadżety hippiczne nieco inne smile.gif
Poza tym jakoś nie jestem przekonany, czy artysta na użytek nadania dynamizmu swemu dziełu, nie przedstwi galopujących na wroga jeźdźców.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #44

     
sabreman
 

Wielki Seneszal
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 803
Nr użytkownika: 15.565

Zawód: z³o wcielone
 
 
post 11/06/2006, 19:02 Quote Post

Cieżkim jeźdźcom mogli towarzyszyć leccy. A ci mogli rzucać oszczepami, strzelać z łuku itp. - po to by zlikiwidować facetów z długimiu kawałkami drewna zwanymi włoczniami. Opancerzenie konia a także rozwój siodeł i pojawienie się strzemion dowodzi iż jazda ewoluowała stale w kierunku rozwiniecia szarży.
 
User is offline  PMMini Profile Post #45

6 Strony < 1 2 3 4 5 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej