Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Poniec 7 XI 1704. Kampania jesienna Karola XII, Damian Płowy
     
Hetman Różyński
 

Sasko-Warmiński Patriota
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 577
Nr użytkownika: 70.229

Grzegorz Szymborski
Stopień akademicki: Student WPiA UW
Zawód: Gemein gwardii
 
 
post 18/06/2013, 16:11 Quote Post

Witam.
Dzisiaj dowiedziałem się, iż ukazuje się kolejna książka tego wydawnictwa poświęcona nieznanej bitwie pod Poniecem- jednemu z nielicznych starć "Aleksandra Północy", z którego nie wyszedł on zwycięsko. Autorem tej pozycji jest znany z tematu o książce poświęconej powstaniu Chmielnickiego, Damian Płowy, więc lektura również może zaoferować pełen wachlarz emocji. Czy ktoś już czytał? Jest na wanaxie, w przystępnej cenie. Ja na pewno kupię, szkoda tylko, że zajmuje jedynie 120 stron...
http://www.wanax.pl/index.php?p1572,poniec...enna-karola-xii
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
DISGORGER
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 80
Nr użytkownika: 52.780

Disgorger
Zawód: muzelanik
 
 
post 18/06/2013, 21:41 Quote Post

120 stron jest w sam raz, a i może za dużo...chyba, że ktoś lubi bełkot szwedzki i styl przez nich prezentowany.
 
User is offline  PMMini Profile Post #2

     
wysoki
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 15.765
Nr użytkownika: 72.513

Rafal Mazur
Stopień akademicki: magazynier
 
 
post 18/06/2013, 22:08 Quote Post

Hetman nie spojrzał po prostu w której serii została wydana ta praca i pierwotnie umieścił temat w dziale "Bitwy/Taktyka".
Zorientował się i poprosił o przeniesienie do właściwego. A w formacie "Pola Bitew" 120 stron to dosyć sporo.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

     
marioxb
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 151
Nr użytkownika: 68.201

 
 
post 19/06/2013, 10:41 Quote Post

QUOTE(DISGORGER @ 18/06/2013, 21:41)
120 stron jest w sam raz, a i może za dużo...chyba, że ktoś lubi bełkot szwedzki i styl przez nich prezentowany.
*


Jaki szwedzki bełkot? Autor jest przecież Polakiem.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
Krzysztof M.
 

poilu
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.266
Nr użytkownika: 19.359

Stopień akademicki: ++++
Zawód: ++++
 
 
post 19/06/2013, 10:49 Quote Post

Forumowicz pewnie miał na myśli kwieciste i rozwlekłe style szwedzkich autorów (kwestia dyskusyjna), a Poniec - to "krótko i na temat" wink.gif
Choć cały czas zaznaczam, że przy czcionce i kolumnowym układzie 1 strona w "polach bitew" to co najmniej 1,5 strony habeka.

Oczywiście dochodzą do tego ilustracje.

Ten post był edytowany przez Krzysztof M.: 19/06/2013, 10:50
 
User is offline  PMMini Profile Post #5

     
Hetman Różyński
 

Sasko-Warmiński Patriota
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 577
Nr użytkownika: 70.229

Grzegorz Szymborski
Stopień akademicki: Student WPiA UW
Zawód: Gemein gwardii
 
 
post 19/06/2013, 15:10 Quote Post

Dziękuję za sprostowanie, Wysoki. Faktycznie, biorąc pod uwagę grubość np. pozycji na temat Staket i wielu przerw w tekście, to może być bardzo ciekawa pozycja. Tutaj artykuł autora książki na temat tego samego starcia. Czytałem dawno, ale tekst ten dobrze wspominam:
http://www.muzeum.gostyn.pl/i/dg/247.pdf
 
User is offline  PMMini Profile Post #6

     
Przemo_74
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 451
Nr użytkownika: 42.210

Przemyslaw Raczkowski
Zawód: prawnik
 
 
post 30/06/2013, 16:57 Quote Post

QUOTE(wysoki @ 18/06/2013, 22:08)
A w formacie "Pola Bitew" 120 stron to dosyć sporo.


Trzeba jednak dodać, że faktycznie kampanii/bitwie poświęconych jest 107 stron. Ostatnie dwa rozdziały poświęcone są - krótkiej historii Ponieca oraz muzeum regionalnemu w Gostyniu.
 
User is offline  PMMini Profile Post #7

     
kirow
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 245
Nr użytkownika: 20.280

leszek gumbisz
Zawód: prawnik
 
 
post 18/07/2013, 18:19 Quote Post

Autor w sposób naprawdę bardzo drobiazgowy podszedł do rekonstrukcji tego starcia. Włożony wysiłek zdecydowanie przyniósł efekty co widać choćby po rozstrzygnięciu problemu daty stoczenia bitwy - po prostu niektórzy historycy nie odnotowali faktu, że w 1704 roku w Szwecji obowiązywał kalendarz juliański ale nieco zmodyfikowany w stosunku do oryginału.
Szkoda, że nie zaprezentował identycznego podejścia przy opisie bitwy pod Piławcami.

Szczegółowo i przekonująco podane ODB walczących, podobnie ich liczebność. Ciekawie i plastycznie sam opis walki. Podobnie sytuacja operacyjna, która doprowadziła do spotkania stron pod Poniecem.

Niektóre oceny autora wydają się zbyt kategoryczne w szczególności klęska Karola XII to przecież wynik braku dostrzeżenia, że to Rosja jest w tej wojnie głównym przeciwnikiem. Kiedy on uganiał się za Sasami to car podbijał Inflanty i rósł w siłę. Potem było już za późno.

Wreszcie sam Karol zdecydowanie przeceniany jako dowódca - rzucanie wojska do frontalnych ataków na liczebniejszego przeciwnika bez próby jakichkolwiek manewrów mogło się udać przy słabym morale wroga, a więc tylko do czasu.

Minus za brak kolorowych map, choć te co są uważam za wystarczające. Kolejny minus za brak zadrukowania strony 66 w moim egzemplarzu. To już druga taka wpadka Infortu w moim przypadku.

Reasumując polecam.

ps. czy ktoś z forumowiczów mógłby mi podesłać skan tej brakującej strony?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #8

     
wysoki
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 15.765
Nr użytkownika: 72.513

Rafal Mazur
Stopień akademicki: magazynier
 
 
post 21/09/2013, 22:13 Quote Post

Ja właśnie kończę i ma takie pytanie. Czy ktoś ma może dostęp do artykułu prof. Wagnera? Czy zajął się on może szczegółowiej problemem w jaki sposób Sasom udało się powstrzymać przeciwnika pod Janiszewem i wycofać pod Moraczewo?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #9

     
Krzysztof M.
 

poilu
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.266
Nr użytkownika: 19.359

Stopień akademicki: ++++
Zawód: ++++
 
 
post 31/03/2015, 8:06 Quote Post

Piławce zdeptano równo z trawą, a w temacie tej książki ruch niewielki - chyba jeszcze jeden dowód na to, że prawdziwy szum i reklamę robi się na pracach słabych wink.gif Jak na moje niefachowe oko Poniec robi świetne wrażenie. Odnosi się do źródeł tak niemieckich jak i szwedzkich - ciekawe jak wygadały kwestie tłumaczeń. Szczegółowa analiza starcia. W kwestiach merytorycznych niech się jednak wypowiedzą znawcy...
Oprawa graficzna - bodaj najlepsza w całej serii - zastanawiam się czy gmina Gostyń nie sponsorowała tego wydania wink.gif Mapki wprawdzie czarno-białe, ale są czytelne i estetyczne. Pięknie prezentują się reprodukcje pocztówek, które podkreślają lokalny wymiar książki D. Płowego - lubię takie rzeczy. Inna sprawa czy zabudowania na nich przedstawione "pamiętały" początek XVIII wieku (?)...
 
User is offline  PMMini Profile Post #10

     
Stonewall
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.512
Nr użytkownika: 15.117

Marcin Suchacki
Stopień akademicki: magister
Zawód: pisarz
 
 
post 3/05/2015, 17:24 Quote Post

Krzysztofie!
Po prostu Damian Płowy interesuje się historią swoich stron rodzinnych, a do tego dysponuje odpowiednim warsztatem badawczym. Odnośnie częstotliwości wypowiedzi forumowiczów trzeba stwierdzić jedno: subforum o Inforteditions weszło w fazę stagnacji. Poza tym Poniec to nie Stalingrad i niemiecki desant na Krecie – są tematy samograje i takie, w których trudno o żywą duszę. Gdyby ktoś napisał książkę o powstaniu kreteńskim w roku 1866 i zrobił to w sposób wartki, to i tak liczba postów o takiej książce nie przebije dyskusji o „Stalingradzie” Beevora i „Krecie” Jarmoły.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #11

     
Panhistoryk
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 908
Nr użytkownika: 83.634

Artur Dêbicki
Zawód: uczeñ
 
 
post 12/12/2017, 21:04 Quote Post

Narracja jest prowadzona dosyć żywo, czy raczej sucho? Jest to książka do ,,połknięcia'' na kilka posiedzeń?

Ten post był edytowany przez Panhistoryk: 12/12/2017, 21:06
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #12

     
Lord Mich
 

Capitaine
********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 3.056
Nr użytkownika: 15.415

Michal Piekarski
Zawód: :)
 
 
post 12/12/2017, 23:13 Quote Post

Przeczytaj post #8 kirowa.
Pozdrawiam!
 
User is offline  PMMini Profile Post #13

     
Mazin82
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 547
Nr użytkownika: 97.151

Morten Zimsi
 
 
post 2/10/2018, 17:47 Quote Post

Jestem wlasnie po lekturze i pozwole sobie dodac swoje trzy grosze...

Generalnie jest dobrze, prace polecam, zgodze sie, ze material ilustracyjny robi bardzo dobre wrazenie, natomiast jest tutaj niestety takze sporo lania wody i mnostwo powtorzen, szczegolnie przy opisie samej bitwy, zupelnie jakby Plowy chcial sztucznie wydluzyc niektore fragmenty by ksiazka miala wiecej stron. Slowem, autor jednak podchodzi momentami pod wspomniany tu "szwedzki belkot" wink.gif

Nie jestem rowniez przekonany co do twierdzenia, ze bitwa odbywala sie w kompletnych ciemnosciach. Te 5 szarc kawalerii i czas potrzebny na przegrupowanie sie jakos kloca mi sie z walka podczas mroku, tym bardziej, ze autor podkresla, iz szwedzkie stanowisko dowodzenia bylo w oddali na wzgorzu i tam widocznosc tez nie powinna byc najlepsza. Zwlaszcza jesli doda sie do tego jeszcze dymy prochowe.

Takze ochy i achy na czesc Schulenburga jakos do mnie nie docieraja. Tzn autor sam podkresla wprawdzie, ze "sukces" Schulenburga byl iscie pyrrusowy w obliczu utraty polowy armii, jednak dziwi mnie, ze nie zajal sie kompletnie stagnacja Sasow w pierwszej fazie bitwy.
Moze to moja wina jako laika, ale na logike jakos ja sam nie moge pojac dlaczego Szulenburg, stojac na wzgorzu, nie zwrocil piechoty ku oskrzydlajacej go konnicy szwedzkiej, tylko stal jak ten wol. Nie rozumiem tez dlaczego konnica sasow bezczynnie czekala na atak Szwedow idacych pod gorke, zamiast wykorzystac atut pozycji by przypuscic atak samemu.
Ale, jak mowie, moze stanie nieruchomo w miejscu i czekanie az sie zostanie oskrzydlonym bylo oczywista sprawdzona saska taktyka, a to tylko ja doszukuje sie tu bledow :/

Ten post był edytowany przez Mazin82: 2/10/2018, 18:18
 
User is offline  PMMini Profile Post #14

 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2018 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej