Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
12 Strony « < 9 10 11 12 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Czarni żołnierze USA i CSA
     
Nico
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.938
Nr użytkownika: 3.969

 
 
post 2/10/2009, 6:53 Quote Post

QUOTE(The General @ 1/10/2009, 17:07)
Cytat który podajesz zapewne odnosi się do pkt. IV GO #14, który w zasadzie jeszcze bardziej 'dobija' południową czarną żołnierkę, bo mówi, że do wojska zostaną przyjęci tylko ci niewolnicy, któych właściciele uwolnią (choć użyte określenie jest nie do końca precyzyjne: "conferring, as far as he may, the rights of a freedman").
Więc mamy niejaką zachętę dla czarnych, tyle że ciągle brak zachęty, bądź przymusu w stosunku do właścicieli niewolników.


Ależ Generale, przymus jest. Sam go cytowałeś.

"SEC 4. That if, under the previous sections of this act, the President shall not be able to raise a sufficient number of troops to prosecute the war successfully and maintain the sovereignty of the States and the independence of the Confederate States, then he is hereby authorized to call on each State, whenever he thinks it expedient, for her quota of 300,000 troops (...)"

Słowem - uwolnijcie sami niewolników dla naszej niepodległości. Mniej patriotyczni plantatorzy zostaną *przymuszeni* do uwolnienia. Tacy wspaniali patrioci jak generał Orry Main smile.gif uwolnią, ale takich opornych jak Justin sleep.gif trzeba pogonić. Jednomyślności nigdy nie ma w żadnym kraju.

QUOTE(The General @ 1/10/2009, 17:07)
No chyba ci się coś pomyliło - zgodnie ze swoimi uprawnieniami naczelnego dowódcy Lincoln uwolnił niewolników tylko i wyłącznie na terenach, które pozostawały w zbrojnej insurekcji przeciwko Stanom Zjednoczonym i Konstuytucji USA. Tyrani z Kentucky i Delaware musieli się dostosować do werdyktu narodu w postaci 13 poprawki do konstutucji, a tyrani z Tennessee, Marylandu i Missouri sami zrezygnowali ze swych złych praktyk i to jeszcze podczas wojny.


Nie chodziło mi o to Generale, ale o słowa Lincolna i zapewnienia, że w kwestii niewolnictwa nie będzie zmian. Oszukał tym samym lojalnych obywateli ze stanów pogranicza, którzy postawili na Unię. Potem ich po prostu okradł z ich własności prywatnej. Tacy właśnie są jankesi.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #151

     
The General
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.970
Nr użytkownika: 19.808

 
 
post 4/10/2009, 8:36 Quote Post

QUOTE(mardw @ 1/10/2009, 21:12)
Nie przypominam sobie takich wątpliwości. Jeśli jest inaczej to proszę mnie zacytować.
*


Odniosłem takie wrażenie, ale nie mam teraz czasu wracać do takich niuansów więc nie przejmuj się Mardwie.

QUOTE(Sen Nico)
Słowem - uwolnijcie sami niewolników dla naszej niepodległości. Mniej patriotyczni plantatorzy zostaną *przymuszeni* do uwolnienia. Tacy wspaniali patrioci jak generał Orry Main  uwolnią, ale takich opornych jak Justin  trzeba pogonić. Jednomyślności nigdy nie ma w żadnym kraju.

Tia już widzę jakby ich do tego przymuszano happy.gif Nie mówiąc już o tym, że dziw mnie wielki bierze jak widzę, gdy takie słowa wychodzą spod ręki takiego wielkiego "Obrońcy Prawa Własności" jak ty! smile.gif
Podczas wojny właściciele niewolników zbytnio się nie palili do oddawania swoich murzynków do pomocy Sprawie, a co dopiero w przypadku, gdyby musieli ich przy okazji uwalniać. Cały ten akt jest niczym innym jak tylko przykładem na to, że Slavokraci zaczynali panikować i próbowali się łapać każdej, nawet najbardziej nieracjonalnej deski ratunku. Niestety za późno już było...
 
User is offline  PMMini Profile Post #152

     
mardw
 

Unregistered

 
 
post 4/10/2009, 10:40 Quote Post

QUOTE
Odniosłem takie wrażenie, ale nie mam teraz czasu wracać do takich niuansów więc nie przejmuj się Mardwie.

Nie chodzi o przejmowanie tylko ULEGANIE własnym subiektywnym opiniom i tendencjom
 
Post #153

     
MIKI RAPAX
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 221
Nr użytkownika: 57.254

Stopień akademicki: mgr inz
Zawód: Oficer
 
 
post 4/10/2009, 19:12 Quote Post

QUOTE
Słowem - uwolnijcie sami niewolników dla naszej niepodległości. Mniej patriotyczni plantatorzy zostaną *przymuszeni* do uwolnienia. Tacy wspaniali patrioci jak generał Orry Main smile.gif uwolnią, ale takich opornych jak Justin  sleep.gif trzeba pogonić. Jednomyślności nigdy nie ma w żadnym kraju.


Dowcip dopisuje doprawdy...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #154

     
Nico
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.938
Nr użytkownika: 3.969

 
 
post 5/10/2009, 8:18 Quote Post

QUOTE(The General @ 4/10/2009, 7:36)
Tia już widzę jakby ich do tego przymuszano happy.gif Nie mówiąc już o tym, że dziw mnie wielki bierze jak widzę, gdy takie słowa wychodzą spod ręki takiego wielkiego "Obrońcy Prawa Własności" jak ty! smile.gif
Podczas wojny właściciele niewolników zbytnio się nie palili do oddawania swoich murzynków do pomocy Sprawie, a co dopiero w przypadku, gdyby musieli ich przy okazji uwalniać. Cały ten akt jest niczym innym jak tylko przykładem na to, że Slavokraci zaczynali panikować i próbowali się łapać każdej, nawet najbardziej nieracjonalnej deski ratunku. Niestety za późno już było...


Generale, co innego, gdy Niemcy kradną polskim obywatelom, powiedzmy samochody, w 1939 roku. Co innego, gdy rząd II RP robi to samo w celu zwiększenia obronności kraju.

Niestety było za późno sad.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #155

     
The General
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.970
Nr użytkownika: 19.808

 
 
post 5/10/2009, 18:09 Quote Post

QUOTE(Nico @ 5/10/2009, 9:18)
Generale, co innego, gdy Niemcy kradną polskim obywatelom, powiedzmy samochody, w 1939 roku. Co innego, gdy rząd II RP robi to samo w celu zwiększenia obronności kraju.
*


W tym wszystkim jest jedna istotna, nie do pokonania przeszkoda – samochody, które Niemcy kradli bądź rząd II RP rekwirował nie stanowiły tak istotniej rzeczy dla społeczeństwa Polskiego jak niewolnicy dla społeczeństwa poludniowego. Polacy nie robili rokoszów w imię obrony swoich samochodów, nie łamali konstytucji, nie rozpoczynali wojny.

QUOTE
Niestety było za późno sad.gif

Ale dlaczego piszesz, że NIESTETY? Przecież niejeden porządny Południowiec mawiał, że Południe bez niewolnictwa nie jest ani funta kłaków warte. Dlatego południowcy walczyli do końca w imię instytucji, która stanowiła podstawę gospodarki, porządku społecznego i tradycji tej krainy. Dlatego nie rozumiem jak miłośnik Południa może ubolewać nad upadkiem czegoś co było bardzo istotne dla południowców i w imię utrzymania czego poszli walczyć...
 
User is offline  PMMini Profile Post #156

     
Nico
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.938
Nr użytkownika: 3.969

 
 
post 6/10/2009, 7:51 Quote Post

QUOTE(The General @ 5/10/2009, 17:09)
W tym wszystkim jest jedna istotna, nie do pokonania przeszkoda – samochody, które Niemcy kradli bądź rząd II RP rekwirował nie stanowiły tak istotniej rzeczy dla społeczeństwa Polskiego jak niewolnicy dla społeczeństwa poludniowego. Polacy nie robili rokoszów w imię obrony swoich samochodów, nie łamali konstytucji, nie rozpoczynali wojny.


Racja Generale. Dam lepsze porównanie. I RP, podatki i władza królewska w kontekście wojny z Rosją po Potopie i rokoszu Lubomirskiego. Rosjanie szaleję po I RP, a pan Lubomirski awanturuje się o podatki i 'nadmierną' władzę królewską..


QUOTE(The General @ 5/10/2009, 17:09)
Ale dlaczego piszesz, że NIESTETY? Przecież niejeden porządny Południowiec mawiał, że Południe bez niewolnictwa nie jest ani funta kłaków warte. Dlatego południowcy walczyli do końca w imię instytucji, która stanowiła podstawę gospodarki, porządku społecznego i tradycji tej krainy. Dlatego nie rozumiem jak miłośnik Południa może ubolewać nad upadkiem czegoś co było bardzo istotne dla południowców i w imię utrzymania czego poszli walczyć...


Dla Jeffersona Davisa, i wielu innych, niepodległość była ważniejsza niż niewolnictwo. Można powiedzieć, że wojna stworzyła nacjonalistów Południowych dla, których niepodległość była najważniejsza. Właśnie z tymi Południowcami się identyfikuje.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #157

     
The General
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.970
Nr użytkownika: 19.808

 
 
post 6/10/2009, 17:52 Quote Post

QUOTE(Nico @ 6/10/2009, 8:51)
Dla Jeffersona Davisa, i wielu innych, niepodległość była ważniejsza niż niewolnictwo. Można powiedzieć, że wojna stworzyła nacjonalistów Południowych dla, których niepodległość była najważniejsza. Właśnie z tymi Południowcami się identyfikuje.
*


Takich może i znajdziesz na Górnym Południu, ale słabiutko z takimi nastrojami na Dolnym Południu, a obrazuje to to co działo się tam po wojnie.
 
User is offline  PMMini Profile Post #158

     
Nico
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.938
Nr użytkownika: 3.969

 
 
post 6/10/2009, 20:10 Quote Post

Z nastrojami do uwalniania niewolników też w Unii różnie było.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #159

     
Nico
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.938
Nr użytkownika: 3.969

 
 
post 20/12/2009, 21:15 Quote Post

Dużo Generał pisał o czarnych walczących za Unię i tyrana Lincolna. Jak to ochotniczo się garnęli ex-niewolnicy w szeregi Południa. A jak wyglądało to naprawdę smile.gif ?

178,892 czarnych służyło oficjalnie z siłach zbrojnych tyrana, z czego 134,111 ze stanów niewolniczych, z czego 93,346 ze stanów, które ogłosiły niepodległość. 93,346 do 3,5 miliona niewolników znajdujących się w tych stanach to jaki % ? Podpowiem, mniejszy niż skala dezercji w szeregach Unii. Szału nie było jak widać.

No właśnie szału nie było, ale trzeba było znaleźć jakoś tych czarnych. Ochotnicy byli, ale maszynka Granta potrzebowała świeżej krwi na rzeź. Jak więc znajdowanych tych czarnych ochotników? Niech przemówią jankescy generałowie smile.gif

26 luty 1864, Huntsville, Alabama, Generał John A. Logan: "a major of colored troops is here with his party capturing negroes, with or without their consent.... [T]hey are being conscripted".
Official Records of the War of the Rebellion: Armies,Series I, Volume XXXII, Part II, page 477.
http://digital.library.cornell.edu/cgi/t/t...=image;seq=0479

6 marca 1863, Port Royal, South Carolina, Generał Hunter: GENERAL ORDERS No. 17.
Tekst w linku, a w skrócie: "are hereby drafted into the military service of the United States, to serve as non-commissioned officers and soldiers in the various regiments and brigades now organized"
http://www.coax.net/people/lwf/GO_N17.HTM

1 września 1864, kapitan Frederick Martin (chief mustering officer), New Berne, North Carolina, "The negroes will not go voluntarily, so I am obliged to force them.... I expect to get a large lot to-morrow"
(Series I, Volume XLII, Part II, pages 653-654)
http://digital.library.cornell.edu/cgi/t/t...=image;seq=0655

Chińscy ochotnicy znaczy się. Czyżby za wielkiego emancypatora nie chcieli walczyć? sleep.gif

Generał Rufus A. Saxton, 30 grudnia 1864, Beaufort, SC: "Men have been seized and forced to enlist who had large families of young children dependent upon them for support and fine crops of cotton and corn nearly ready for harvest, without an opportunity of making provision for the one or securing the other." (..) "three boys, one only fourteen years of age, were seized in a field where they were at work and sent to a regiment serving in a distant part of the department without the knowledge of their parents...."
(ibid., Series III, Volume IV, page 1028).
http://digital.library.cornell.edu/cgi/t/t...=image;seq=1040

Smutne, naprawdę smutne. dry.gif

Czytajmy dalej z tego raportu: "the major-general commanding (General Foster) ordered an indiscriminate conscritption of every able-bodied colored men in the department" (...) "The order spread universal confusion and terror. The negroes fled to the woods and swamps, visiting their cabins only by stealth and in darkness. They were hunted to their hiding places by armed of their own people, and, if found, compelled to enlist."

Przez chwilę myślałem, że czytam o KKK....ale okazało się, że byli to jednak chłopcy w niebieskich mundurach rolleyes.gif

Inny raport: "On some plantations the wailing and screaming were loud and the women threw themselves in despair on the ground. On some plantations the people took to the woods and were hunted up by the soldiers.... I doubt if the recruiting service in this country has ever been attended with such scenes before" (to jest urywek, całość relacji w linku, serce się kraja jak się czyta wyczyny tej bratniej 'armii czerwonej' sleep.gif )
(ibid., Series III, Volume II, page 57).
http://digital.library.cornell.edu/cgi/t/t...=image;seq=0069

Polecam czytać "Official Records", nie trzeba czytać książek pana DiLorenzo, by wiedzieć, jak bardzo kłamliwa i zafałszowana jest historia Wojny Secesyjnej przez jankesów....o dziwo przestępcy nigdy nie zniszczyli głównych dowodów ich zbrodni sleep.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #160

     
The General
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.970
Nr użytkownika: 19.808

 
 
post 21/12/2009, 19:33 Quote Post

QUOTE(Nico @ 20/12/2009, 22:15)
178,892 czarnych służyło oficjalnie z siłach zbrojnych tyrana, z czego 134,111 ze stanów niewolniczych, z czego 93,346 ze stanów, które ogłosiły niepodległość. 93,346 do 3,5 miliona niewolników znajdujących się w tych stanach to jaki % ? Podpowiem, mniejszy niż skala dezercji w szeregach Unii. Szału nie było jak widać.
*


180 tyś. to wcale nie tak mało – to np. 20% z tego, co służyło w armiach południowych tyranów, a weźmy pod uwagę, że czarna rekrutacja trwała jedynie 2 lata i przy bardzo ograniczonych środkach. Twoje porównanie do ilości niewolników mało mnie rusza, bo zastanówmy się lepiej jakie warunki musiały zostać spełnione, aby statystyczny czarny zdecydował się wstąpić do woja? Z reguły musiały być dwa – armie Unii musiały dany obszar zająć, tak że jego bliscy przynajmniej w jakimś stopniu byli chronieni, plus armie Uni musiały tego rekruta chcieć. Zerknij sobie choćby na ten filmik przedstawiający ACW w 4 minuty to zobaczysz, że na ogromnych połaciach Królestwa Bawełny armie Unii w ogóle się nie pojawiły. W Teksasie byli podobno nawet tacy czarni, którzy o Proklamacji Emancypacyjnej dowiedzieli się dopiero po wojnie. Także moim zdaniem te 180 tyś. wcale takim kiepskim wynikiem nie są.

QUOTE
Polecam czytać "Official Records", nie trzeba czytać książek pana DiLorenzo, by wiedzieć, jak bardzo kłamliwa i zafałszowana jest historia Wojny Secesyjnej przez jankesów....o dziwo przestępcy nigdy nie zniszczyli głównych dowodów ich zbrodni

Oczywiście, że zmuszanie siłą do wstąpienia do wojska również było – np. bywało, że niektóre stany gorączkowo poszukiwały wszelakiego rekruta byle by tylko wypełnić nałożoną na nich kwotę przydziału z poboru. I ja się pytam co z tego?? Czarna żołnierka była dla czarnych darem niebios, bo w ten sposób mogli pokazać, że rasa przeklęta może być coś warta i jako tako był to pierwszy krok do uczynienia z nich obywateli. Zresztą gdybyśmy się dokładniej przyjrzeli rekrutacji białych do armii południowych tyranów to też z pewnością znajeźlibyśmy różne patologiczne wyjątki, szczególnie wtedy gdy tyran Davis ogłaszał przymusowy pobór.
 
User is offline  PMMini Profile Post #161

     
mardw
 

Unregistered

 
 
post 21/12/2009, 19:58 Quote Post

QUOTE
Twoje porównanie do ilości niewolników mało mnie rusza, bo zastanówmy się lepiej jakie warunki musiały zostać spełnione, aby statystyczny czarny zdecydował się wstąpić do woja? Z reguły musiały być dwa – armie Unii musiały dany obszar zająć, tak że jego bliscy przynajmniej w jakimś stopniu byli chronieni, plus armie Uni musiały tego rekruta chcieć.

Wcale nie musiały zajmować danego terenu. Przykład - 54 pułk z Massachusetts

QUOTE
Czarna żołnierka była dla czarnych darem niebios, bo w ten sposób mogli pokazać, że rasa przeklęta może być coś warta i jako tako był to pierwszy krok do uczynienia z nich obywateli.

Bardzo ciekawe tylko, że większość z tych 180 tyś była wykorzystywana do służby wartowniczej po to aby zwolnić białe pułki do walki. Niewielu czarnych (ze 180 tyś) walczyło i to jest ten "pierwszy krok do uczynienia z nich obywateli"? To raczej pokazanie im, że są nikim i do niczego sie nie nadają.

QUOTE
Zresztą gdybyśmy się dokładniej przyjrzeli rekrutacji białych do armii południowych tyranów to też z pewnością znajeźlibyśmy różne patologiczne wyjątki, szczególnie wtedy gdy tyran Davis ogłaszał przymusowy pobór.

A wynalazek "bounty hunters" to niby Południe?
 
Post #162

     
The General
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.970
Nr użytkownika: 19.808

 
 
post 21/12/2009, 21:02 Quote Post

QUOTE(mardw @ 21/12/2009, 20:58)
Wcale nie musiały zajmować danego terenu. Przykład - 54 pułk z Massachusetts
*


Twój przykład tego nie potwierdza, bo 54 pułk powstał na Północy i był złożony z wolnych Murzynów.

QUOTE
Bardzo ciekawe tylko, że większość z tych 180 tyś była wykorzystywana do służby wartowniczej po to aby zwolnić białe pułki do walki. Niewielu czarnych (ze 180 tyś) walczyło i to jest ten "pierwszy krok do uczynienia z nich obywateli"? To raczej pokazanie im, że są nikim i do niczego sie nie nadają.

Ktoś musiał pilnować zajętego terytorium i całkiem logiczym jest, że delegowano do tego jednostki, które uważano za najmniej wartościowe. I czy ci się to podoba czy też nie, czarna żołnierka była największym atutem w późniejszych próbach domagania się przez Murzynów równych praw.

QUOTE
A wynalazek "bounty hunters" to niby Południe?

Południe to raczej miało wynalazki typu prawa zwalniające od służby właścicieli niewolników. W samym „Bounty hunters” żadnego przymusu nie widzę. Normalny interes – idę za kogoś na wojnę w zamian za kasę. Myślę, że miłośnicy niewolniczego Południa dobrze ten deal rozumieją, bo jeśli nie zgłaszają zastrzeżeń do handlu ludźmi to i jak tu zgłaszać zastrzeżenia do handlu swoim życiem.
 
User is offline  PMMini Profile Post #163

     
Nico
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.938
Nr użytkownika: 3.969

 
 
post 21/12/2009, 21:19 Quote Post

QUOTE(The General @ 21/12/2009, 18:33)
Twoje porównanie do ilości niewolników mało mnie rusza, bo zastanówmy się lepiej jakie warunki musiały zostać spełnione, aby statystyczny czarny zdecydował się wstąpić do woja? Z reguły musiały być dwa – armie Unii musiały dany obszar zająć, tak że jego bliscy przynajmniej w jakimś stopniu byli chronieni, plus armie Uni musiały tego rekruta chcieć.


Jak z ochroną bliskich było, cytowałem powyżej. Gwałtem i siłą 'chcieli' jankesi swoich rekrutów, jak również opisano w listach OR.

QUOTE(The General @ 21/12/2009, 18:33)
Także moim zdaniem te 180 tyś. wcale takim kiepskim wynikiem nie są.


Biorąc pod uwagę w jaki sposób byli rekrutowani ci 'chińscy ochotnicy' to raczej kiepściutki wynik. I nie 180 tys, ale 94 tys Generale, bo tyle pochodziło ze stanów 'secesyjnych'. Nie manipuluj liczbami.

QUOTE(The General @ 21/12/2009, 18:33)
I ja się pytam co z tego?? Czarna żołnierka była dla czarnych darem niebios, bo w ten sposób mogli pokazać, że rasa przeklęta może być coś warta i jako tako był to pierwszy krok do uczynienia z nich obywateli.


Dar niebos? Taki dar, że aż uciekali na bagna od swoich 'wyzwolicieli'. Takie 'dary niebos' już raz nam niosła armia czerwona. Chętnych jakoś nie było...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #164

     
Nico
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.938
Nr użytkownika: 3.969

 
 
post 21/12/2009, 21:21 Quote Post

QUOTE(The General @ 21/12/2009, 20:02)
Południe to raczej miało wynalazki typu prawa zwalniające od służby właścicieli niewolników. W samym „Bounty hunters” żadnego przymusu nie widzę. Normalny interes – idę za kogoś na wojnę w zamian za kasę. Myślę, że miłośnicy niewolniczego Południa dobrze ten deal rozumieją, bo jeśli nie zgłaszają zastrzeżeń do handlu ludźmi to i jak tu zgłaszać zastrzeżenia do handlu swoim życiem.


Bounty Hunters to dokładnie to samo co zwolnienie właścicieli niewolników, czyli, zwolnienie bogatych. Z tą różnicą, że na Południu nie musieli płacić (płacili tym, że ich niewolnicy uprawiali żywność dla Południa), a na północ był haracz (wiadomo, pazerni jankesi).
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #165

12 Strony « < 9 10 11 12 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej