Drukowana wersja tematu

Kliknij tu, aby zobaczyć temat w orginalnym formacie

historycy.org _ Aleksander Wielki i epoka hellenistyczna _ łagodny protektorat ?

Napisany przez: Kakofonix 29/12/2010, 11:58

Chairete!
Po zawarciu pokoju w Apamei w 188r.pne Rzym był bezdyskusyjnym hegemonem świata śródziemnomorskiego. Cały świat hellenistyczny stał się przyjacielem ludu rzymskiego, czyli w istocie klientem mocarstwa znad Tybru. Ci którzy nie zrozumieli nowych czasów wystarczajaco szybko zapłacili wysoką cenę (Korynt 146pne).
Jak oceniacie rolę Rzymu od pokoju w Apamei do wybuchu pierwszej wojny z Mitrydatesem (92r.pne)? Czy stuletni okres pax romana pozytywnie wpłynął na rozwój społeczeństw hellenistycznych, czy też był już zapowiedzią późniejszego upadku?
Pozdrawiam, Andrzej

Napisany przez: szapur II 29/12/2010, 14:23

Tak, okres Pax romana od pokoju w Apamei do wojny z Mitrydatesem był niebiańsko spokojny i sprzyjał rozwojowi...kolekcji rzeźb greckich w Rzymie i okolicach, oraz bogaceniu się... szczególnie rzymskich publikanów. Zburzenie Koryntu i sprzedanie jego ludności w niewolę miało na celu pozyskanie pięknego terenu pod budowę nowego miasta. smile.gif

Napisany przez: Kakofonix 29/12/2010, 15:47

QUOTE(szapur II @ 29/12/2010, 14:23)
Tak, okres Pax romana od pokoju w Apamei do wojny z Mitrydatesem był niebiańsko spokojny i sprzyjał rozwojowi...kolekcji rzeźb greckich w Rzymie i okolicach, oraz bogaceniu się... szczególnie rzymskich publikanów. Zburzenie Koryntu i sprzedanie jego ludności w niewolę miało na celu pozyskanie pięknego terenu pod budowę nowego miasta. smile.gif
*



Chairete!
Cóż, jak pisałem, Achajowie nie zrozumieli wystarczająco szybko, kto ma rzeczywistą władzę nad światem. Zburzenie Koryntu było barbarzyństwem, ale mieściło się to w jakiejś logice wojny z Rzymem.
Ale czy wiemy coś więcej o tym małym pokoju rzymskim? Podatki Rzymowi trzeba było płacić na Sycylii, w Achai i Azji, ale zdaje się, że były one niewysokie. Nadużycia publikanów? Z pewnością były, pytanie tylko w jakim stopniu wpływały na egzystencję prowincji - Rzym bezpośrednio rządził tylko częścią świata hellenistycznego.
Ale jednocześnie był to, jak się zdaje, okres niesłychanego bogacenia się społeczeństw hellenistycznych - okres pokoju, niskich podatków i potężnego ssania nienasyconego rynku rzymskiego. Zebrały one tyle zasobów, ze wystaczyło na sfinasowanie 50 lat monstrualnych rzymskich wojen domowych. No i zakupiły tylu niewolników, że wystarczyło do rozpętania dwu monstrualnych wojen niewolniczych: w Azji i na Sycylii.
Pozdrawiam, Andrzej



Napisany przez: szapur II 29/12/2010, 16:23

Jeśli ktokolwiek cokolwiek tam ssał to kierunek był odwrotny. Akurat Achaja nie posiadała towarów luksusowych, które cieszyłyby się zbytem na terenie Italii, poza jednym - nauczycielami greki, ale ci trafiali na zachód trochę jak Polibiusz, a nawet gorzej, jako niewolnicy.

QUOTE
Zebrały one tyle zasobów, ze wystaczyło na sfinasowanie 50 lat monstrualnych rzymskich wojen domowych

Rzymscy wodzowie czerpali zasoby wojenne nie tylko z podbitych, bądź podporządkowanych państw hellenistycznych, czy ogólnie ze wschodu. ZWrócę uwagę, że stronnictwo Sulli obłowiło się ostatecznie na walkach z Mariuszem i Cynną, wcześniej wódz walczył nie tylko na wschodzie z Mitrydatesem (król. Pontu była taki pi razy drzwi hellenistyczny), łupiąc przy okazji m.in. Ateny, ale również w Afryce. Pompejusz oprócz wschodniej klienteli i sum zbieranych przy okazji, miał majątek rodowy, który bazował na nabytkach w okresie wojny ze Sprzymierzeńcami i w okresie proskrypcji Sulli, jeszcze klientela hiszpańska. Cezar - na dobrą sprawę stał się wypłacalny w związku z podbojem Galii. Antoniusz bardziej bazował na zasobach wschodu z przyczyn oczywistych smile.gif August co najwyżej od 31 r., i tak główną formą finansowania, oprócz stipendium, wojska było nadanie weteranom ziemi za wywłaszczeniem w drodze konfiskaty bądź wykupu dotychczasowych właścicieli, a na to pieniążki nie pochodziły tylko ze wschodu.
Poza tym trzeba pamiętać, że sporą część "Świata hellenistycznego" zajęli Partowie - tak połowę do początku lat 80-tych I w. przed Chr.

Napisany przez: Anders 29/12/2010, 22:13

No i ten Pax Romana znaczony wojnami (poza wspomnianą z Achajami) macedońską, punicką, szeregiem iberyjskich, numantyjską, z Cymbrami i Teutonami...

Było gdzie walczyć, ale do czasów Mariusza nie bardzo było komu.

Napisany przez: Gajusz Juliusz Cezar 30/12/2010, 9:47

Ej niezrzycajmy całej winy na Rzym. Państwa helenistyczne między sobą też wojowały, że wspomnę VI wojnę syryjską, czy walki wewnętrzne pretendentów do tronów.

Napisany przez: Kakofonix 30/12/2010, 11:04

QUOTE(Anders @ 29/12/2010, 22:13)
No i ten Pax Romana znaczony wojnami (poza wspomnianą z Achajami) macedońską, punicką, szeregiem iberyjskich, numantyjską, z Cymbrami i Teutonami...

Było gdzie walczyć, ale do czasów Mariusza nie bardzo było komu.
*



Hej,
no nie przesadzajmy z tym brakiem w Rzymie tradycyjnego rekruta. W końcu w czasie wojny cymbryjskiej Rzym wystawił do walki 120.000 tradycyjnego rekruta. O takiej ilości żołnierzy marzyliby władcy hellenistyczni, albo i cesarze rzymscy z końca IVw. ne.

Wojny generalnie były na peryferiach świata hellenistycznego i chyba nie rzutowały jeszcze destrukcyjnie na całość. Ateny, Efez, Marsylia, Rodos, Neapol i szereg innych miast rozkwitały gospodarczo i kulturalnie. To właśnie u schyłku IIw. pne działał Hipparch, a ok. 90 r. pne wykonano słynny mechanizm z Antycytery. Russo sugeruje, że niekorzystny był wpływ Rzymu w sferze psychologicznej: władcy hellenistyczni uznali, że pieniądze zamiast na naukę i technikę, aby uzyskać wpływy polityczne, lepiej przeznaczyć na łapówki dla wpływowych Rzymian. Skutek pewniejszy, a koszty mniejsze.
Pozdrawiam, Andrzej


© Historycy.org - historia to nasza pasja (http://www.historycy.org)