Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
3 Strony  1 2 3 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Crusader Kings II - wrażenia
     
Baszybuzuk
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.390
Nr użytkownika: 50.178

Stopień akademicki: Nadszyszkownik
Zawód: IT
 
 
post 27/02/2012, 9:18 Quote Post

Cóż, złamałem się i zdecydowałem się zaryzykować - kupiłem grę Paradoxu raptem tydzień po premierze. Dla osób które nie wiedzą o co chodzi wyjaśniam - Paradox ma reputację studia które wypuszcza bardzo strategie rozbudowane, iskrzące się od detali i umocowane w realiach epoki, ale właśnie to rozbudowanie powoduje, że ich gry zaczynają od poziomu bardzo niskiej jakości w sensie zrównoważenia i zwykłych technicznych aspektów (wieszanie się gry, memory leaks), stopniowo uzyskując "dojrzałość" w okolicach 2 dodatku (płatnego) i 5-6 łatek. Sprawdzoną metodą działania jest w tej sytuacji wyczekanie do czasu ustabilizowania się gry i jednocześnie spadku ceny produktu.

Sytuacja ta częściowo uległa zmianie przy Victorii 2 (czyli symulatorze przebudowy społeczeństwa ery przemysłowej - to naprawdę nie jest gra "w wojnę"), a definitywnie zmieniła się w CK II. Jestem autentycznie zaskoczony, jak dopracowanym technicznie produktem (przy jednoczesnym zachowaniu bardzo rozbudowanej mechaniki) jest nowa zabawa Paradoxu w średniowieczne simsy. biggrin.gif

Oczywiście z pewnością jakieś problemy wyjdą z czasem, ale różnica w stosunku do dotychczasowych produkcji szwedzkiego studia jest uderzająca - gra jest estetyczna graficznie, stabilna i bardzo, bardzo rozbudowana w tym, co było najlepszym elementem jej poprzednika - zależnościach pomiędzy "zarządzaniem" dynastią i królestwem/księstwem/prowincją w średniowiecznych realiach.

Co tu dużo kryć - gra jest fajna. Fajna w sensie możliwości zagłębienia się w politykę dynastyczną na poziomie, którego nie oferuje żadna inna produkcja konkurencji. Każda postać w grze to nie tylko zbiór statystyk, ale również pakiet (często zabawnych) cech, ambicji i planów, powiązań rodzinnych i towarzyskich, które napędzają grę w znacznie większym stopniu, niż standardowa rywalizacja królestwa A z królestwem B. Sformułowanie "Sims Medieval" jest w przypadku CK II dużo bardziej uprawnione niż w przypadku produktu EA. wink.gif

Wiele mechanizmów właściwych dla średniowiecza jest oddanych całkiem wiernie (jak na grę) - np. dziedzczenie, które regularnie prowadzi do fragmentacji domeny władcy pomiedzy jego potomków i osłabiania bazy władzy oraz tendencje odśrodkowe, które pierwsze lata panowania następcy tronu czynią dość aktywnymi. Dodatkowo nic nie stoi na przeszkodzie, aby zamiast grania "na wynik" grać "na RPG". Możemy zostać heretykiem. Możemy rozwodzić się z żonami za pomocą sztyletu i trucizny. Możemy spróbować zostać świętym... i prawdopodobnie umrzeć bezpotomnie, oddając królestwo bocznej linii rodu. Oczywiście wszystko to było już w oryginalnych CK, ale odświeżenie produktu w połączeniu z technicznym dopracowaniem i poprawkami w interfejsie czyni rozgrywkę dużo przyjemniejszą.

Jeśli ktoś też już miał kontakt z nowymi CKami, ciekaw jestem waszych wrażeń.
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
Coobeck
 

Moderator IV 2004 - IV 2014
*********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 6.350
Nr użytkownika: 696

 
 
post 27/02/2012, 10:39 Quote Post

Vitam

A jak wygląda "pole działania" czyli zakres terytorialny gry? W CK1 (i w ślad za tym pierwszych EU) wygląd środkowo-wschodniej części kontynentu był koszmarnie wykoślawiony.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
Baszybuzuk
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.390
Nr użytkownika: 50.178

Stopień akademicki: Nadszyszkownik
Zawód: IT
 
 
post 27/02/2012, 12:00 Quote Post

Mapa jest śliczna.

Engine graficzny jest z Vicky 2/EU3:Divine Wind - granice prowincji oczywiście nie są idealne jeśli chcemy się kłocić o granice księstwa sieradzko-łęczyckiego czy podobnych detali, ale są funkcjonalne i zbliżone do historycznych. Polska Piastów w mojej wersji wyglądała dość podobnie do pierwowzorów z map historycznych.

Jest też przyjemny detal z lennami wewnątrz prowincji - np. w prowincji Gdańsk masz biskupstwo w Oliwie, zamek w Tczewie i jakieś miasto (Toruń chyba) i dwa kolejne sloty na budowę kolejnych osad lenników (miejskich, kościelnych bądź szlacheckich). W ten sposób dostajemy dodatkowy element "narracyjny" - nawet będąc panem na jednej prowincji możesz kontrolować (a także inwestować w techże) do 5 osad.
 
User is offline  PMMini Profile Post #3

     
Car Monarchista
 

Młody Niedźwiedź Syberyjski (nie gryzie, zjada w całości)
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.342
Nr użytkownika: 65.325

Premislaus I Lodziensis
Stopień akademicki: magister (adm.)
Zawód: Nordea Bank Sweden
 
 
post 26/06/2012, 18:33 Quote Post

QUOTE(Baszybuzuk @ 27/02/2012, 13:00)
Mapa jest śliczna.

Engine graficzny jest z Vicky 2/EU3:Divine Wind - granice prowincji oczywiście nie są idealne jeśli chcemy się kłocić o granice księstwa sieradzko-łęczyckiego czy podobnych detali, ale są funkcjonalne i zbliżone do historycznych. Polska Piastów w mojej wersji wyglądała dość podobnie do pierwowzorów z map historycznych.


No cóż, mapa od strony graficznej jest boska, naprawdę. Ale bardzo liczyłem na znacznie większe zmiany w mapie. Albo że chociaż oprą ją na mapie z EU3, tak jak to było z Mrocznymi Wiekami i EU2. Tymczasem wzięli mapę z poprzedniej części i "tylko" ją poprawili. Owszem, miło widzieć zmiany, jeśli nie przeszkadza ci, że Głogów jest stolicą Dolnego Śląska, a Wrocław... Górnego! Co jest dla mnie przykre, to że nie powstał jeszcze mod który całkowicie przebudowałby mapę - jest jeden, który ją przerysowuje i dodaje więcej prowincji, ale wciąż opiera się na oryginalnej, więc nie jest wolny od jej "grzechów pierwotnych".

QUOTE
Jest też przyjemny detal z lennami wewnątrz prowincji - np. w prowincji Gdańsk masz biskupstwo w Oliwie, zamek w Tczewie i jakieś miasto (Toruń chyba) i dwa kolejne sloty na budowę kolejnych osad lenników (miejskich, kościelnych bądź szlacheckich). W ten sposób dostajemy dodatkowy element "narracyjny" - nawet będąc panem na jednej prowincji możesz kontrolować (a także inwestować w techże) do 5 osad.


System baronii (zamków, miast i dóbr kościelnych) jest bardzo dobrym rozwiązaniem, który miło urozmaica życie feudalne. Oczywiście ilość tych baronii zależy od prowincji - maksymalnie może być ich 7, np. w Konstantynopolu, a gdzieś na północy Skandynawii można mieć tylko jedną, lub najwyżej 2.



No i dla fanów serii "Pieśni Lodu i Ognia" George'a R.R. Martina (lub przynajmniej serialu "Gra o Tron") mam wspaniałe wieści - istnieje bardzo rozbudowany mod, który pozwala wejść wam w świat Westeros. Jest w nim wiele rozwiązań, których nie posiada nawet oryginalna gra (inna mechanika gry). Co prawda nie miałem jeszcze okazji w niego zagrać, ale sądząc po ogólnych opiniach mogę go spokojnie polecić smile.gif

Ten post był edytowany przez Car Monarchista: 26/06/2012, 18:35
 
User is offline  PMMini Profile Post #4

     
Baszybuzuk
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.390
Nr użytkownika: 50.178

Stopień akademicki: Nadszyszkownik
Zawód: IT
 
 
post 26/06/2012, 19:16 Quote Post

A w drodze dodatek "Sword of Islam"...

Nawiasem mówiąc, co sądzisz o samym rdzeniu gry, czyli polityce dynastycznej? Miałem absolutny ubaw z dworzanami, którzy próbowali mi wmówić, że małżonka mnie zdradza, kawał zagwozdki, czy uznać obiecującego syna który najprawdopodobniej był efektem zbyt długich wypraw przeciw poganom i nielichy problem, kiedy starałem się zmienić system dziedziczenia tak, aby wprowadzić primogeniturę (seniorat jest cholernie drażniący...).
 
User is offline  PMMini Profile Post #5

     
de Ptysz
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.448
Nr użytkownika: 61.808

Zawód: Wolnomysliciel
 
 
post 26/06/2012, 19:32 Quote Post

QUOTE(Baszybuzuk @ 26/06/2012, 19:16)
(seniorat jest cholernie drażniący...).
*



Gorszy podział między synów (gavelkind), tym bardziej, że bracia naszego dziedzica stają się pretendentami i o wiele łatwiej się buntują wink.gif
Gierka bardzo mi się podoba, faktycznie to jeden z nielicznych tytułów Paradoxu, który już teraz jest grywalny. Fajnym smaczkiem jest rozbudowany podział na herezje, dodanie autorytetu moralnego wyznań i ulepszone krucjaty. Dobrym pomysłem było też dodanie różnych stopni centralizacji królestw i cesarstw, teraz faktycznie można oddać np. anarchię wielkiego bezkrólewia w Rzeszy, kiedy to wasali tłukli się ze sobą aż miło. W jedynce atak na sąsiada z tego samego państwa kończył się wojną z suwerenem, tutaj zaś przy niskiej centralizacji można na własną rękę ,,wyrównać rachunki" smile.gif Wkurzył mnie trochę brak możliwości gry niechrześcijanami, co teraz Paradox będzie łatał płatnymi DLC, no ale przynajmniej wprowadzają jakieś usprawinienia w gameplay'u pod kątem tych religii, więc dam im szansę. Fajnie, że rozszerzono mapę trochę bardziej na wschód, teraz przynajmniej mamy Zachodni Iran, który w jedynce był niemiłosiernie obcięty i wciśnięty w sam róg mapy, ale szkoda, że mapa nie sięga aż np. po Indus, lepiej możnaby też oddać wtedy stosunki panujące na stepach Eurazji.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #6

     
Car Monarchista
 

Młody Niedźwiedź Syberyjski (nie gryzie, zjada w całości)
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.342
Nr użytkownika: 65.325

Premislaus I Lodziensis
Stopień akademicki: magister (adm.)
Zawód: Nordea Bank Sweden
 
 
post 26/06/2012, 21:09 Quote Post

QUOTE(Baszybuzuk @ 26/06/2012, 20:16)
Nawiasem mówiąc, co sądzisz o samym rdzeniu gry, czyli polityce dynastycznej?


W zasadzie to muszę po prostu odpowiedzieć cytatem z podobnego wątku z Mównicy:

CODE
Crusader Kings II (czyli następca Mrocznych Wieków) jest świetny! Gra się niesamowicie, niezwykle dużo w nich się dzieje. Jeśli ktoś grał w pierwszą część, szczególnie z dodatkiem Deus Vult, to powinien raczej polubić jej następczynię. Co innego, jeśli grałeś w inne produkty, np. Europa Universalis lub, co gorsza, Victorię - wtedy uważaj, bo to zupełnie inny sposób gry. Oczywiście wiele rzeczy się też różni od pierwszych Mrocznych Wieków, ale teraz nie dałbym chyba rady wrócić tak po prostu do starej gry.


Te wszystkie intrygi, decyzje, czy w ogóle kierowanie i rozwój postaci - absolutnie fantastyczne! smile.gif Zresztą w ogóle postacie są czytelniejsze - podział na szlachetnie i nisko urodzonych, lepiej ukazani bękarci, przydomki i numery. A jednocześnie utrudnienia, jak właśnie system rządów feudalnych i dziedziczenia.

QUOTE
Miałem absolutny ubaw z dworzanami, którzy próbowali mi wmówić, że małżonka mnie zdradza, kawał zagwozdki, czy uznać obiecującego syna który najprawdopodobniej był efektem zbyt długich wypraw przeciw poganom i nielichy problem, kiedy starałem się zmienić system dziedziczenia tak, aby wprowadzić primogeniturę (seniorat jest cholernie drażniący...).


Tak, chociaż komunikaty od wasala lub biskupa, że wierny i zdolny członek Rady jest zdrajcą... Trochę za często mi się zdarzają. Nieraz się wkurzę i zamykam kapusia, raz tak grając królem Polski zrobiłem z (arcy)biskupem gnieźnieńskim - i przy okazji, kosztem spokoju w państwie, odebrałem Gniezno wink.gif

A co do systemu dziedziczenia to zdecydowanie bardziej wolę elekcję feudalną - oczywiście jeżeli dostatecznie kontroluję, kto zostanie dziedzicem wink.gif Zazwyczaj robię rozbicie dzielnicowe, przekazuję księstwa lub hrabstwa swoim synom. Potem patrzę, który zostanie królem, a jak inny się zbuntuję to od razu mam kolejne księstwo dla następnych synów wink.gif

Ten post był edytowany przez Car Monarchista: 26/06/2012, 21:09
 
User is offline  PMMini Profile Post #7

     
rapahandock
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.531
Nr użytkownika: 78.749

Igor Moraczewski
Stopień akademicki: magister
Zawód: muzealnik
 
 
post 24/07/2012, 21:10 Quote Post

Gram co prawda krótko, ale już na wejściu gra zrobiła na mnie niesamowite wrażenie. Najbardziej spodobało mi się uzależnienie sojuszy od mariaży. W I tego nie było. Z drugiej strony Sącz jako odrębny wasal i to kościelny trochę mnie skonsternował.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #8

     
Baszybuzuk
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.390
Nr użytkownika: 50.178

Stopień akademicki: Nadszyszkownik
Zawód: IT
 
 
post 29/06/2013, 13:42 Quote Post

CK 2 ma kolejny dodatek, tym razem pozwalający rozpocząć grę ponad 100 lat wcześniej. Głównym tematem jest jednak rozgrywka państwami pogańskimi.

Jednoczenie Polski jako Piast Kołodziej czas zacząć. Krakusi niestety mają gorzej, bo są częścią państwa wielkomorawskiego. biggrin.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #9

     
de Ptysz
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.448
Nr użytkownika: 61.808

Zawód: Wolnomysliciel
 
 
post 29/06/2013, 14:06 Quote Post

QUOTE(Baszybuzuk @ 29/06/2013, 13:42)
CK 2 ma kolejny dodatek, tym razem pozwalający rozpocząć grę ponad 100 lat wcześniej. Głównym tematem jest jednak rozgrywka państwami pogańskimi.
*


Chyba najambitniejsze jak dotąd DLC do CK2. Wyszło całkiem fajnie, chociaż gra jest na razie potwornie niezbalansowana. Najgorzej jest zwłaszcza z królestwami Karolingów, w których non stop dochodzi do wojen domowych i dziedziczenia przez zagraniczne linie dynastii, przez co częstym widokiem jest zjednoczenie Franków Wschodnich, Zachodnich i Lotaryngii w jednego molocha, który w dodatku niezbyt kwapi się do rozpadu sleep.gif Drugim felerem są Madziarzy, którzy, jeżeli tylko nie zgniecie ich ktoś na wczesnym etapie gry, potrafią przewalcować całą Europę Wschodnią, często tworząc potworka ciągnącego się od Panonii do Uralu.
Nieco przepakowania są też Wikingowie, ale to można wybaczyć, biorąc pod uwagę, że ich władztwa często się rozpadają (poganie mają tylko sukcesję typu gavelkind), a i tak z czasem da się ich schrystianizować. Gorzej moim zdaniem z balansen w Hiszpanii, Asturia ma często pod górkę i nie potrafi nawet wykorzystać chwilowego rozdrobnienia Umajadów podczas kryzysów sukcesyjnych, przez gdy muzułmanie wyjdą już z kryzysu potrafią łatwo podbić resztkę półwyspu. Nie wspomnę o tym, że Umajadzi mają niemiły zwyczaj ekspandowania w kierunku Maroka i Mali, a wtedy takiemu molochowi już nikt nie podskoczy.
Generalnie jednak nowy scenariusz oceniam in plus, a gdy twórcy wydadzą pełnoprawny patch na pewno większość tego typu zachowań zostanie wyeliminowania, a nawet jeżeli nie, to wciąż pozostaną fanowskie mody. Z czystym sercem polecam kupić ten dodatek osobom, które mają już CK 2.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #10

     
naox
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 2
Nr użytkownika: 84.616

 
 
post 28/10/2013, 22:35 Quote Post

QUOTE(Baszybuzuk @ 29/06/2013, 13:42)
Jednoczenie Polski jako Piast Kołodziej czas zacząć.
*



Masz na myśli coś takiego? wink.gif
Tyle udało mi się dokonać w 90 lat czasu rozgrywki (zaczynając polską z 3 terytoriami). Jest ledwo rok 958 i już żaden kraj nie ma szans się oprzeć... Szkoda czasu grać dalej :/ To jest problem wszystkich gier paradoxu. W eu4 tak samo całą europę można łatwo przyłączyć w 150 lat zaczynając krajem z 1 terytorium, szczególnie jeśli używasz unii personalnych :/
Tutaj widzimy imperium polskie ze pogańskim słowiańskim zreformowanym wyznaniem, toczące święte wojny na całej europie zachodniej - od paryża aż po moskwę i dalej
user posted image
Załączony obrazek

Ten post był edytowany przez naox: 28/10/2013, 22:42
 
User is offline  PMMini Profile Post #11

     
Recoil
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.093
Nr użytkownika: 13.511

 
 
post 28/10/2013, 23:19 Quote Post

Jak wygląda sytuacja od strony tytułów, tzn. jaki musisz mieć tytuł, aby się pokazało "Polish Empire", zamiast np. "Wendish Empire"?

Ten post był edytowany przez Recoil: 28/10/2013, 23:19
 
User is online!  PMMini Profile Post #12

     
Baszybuzuk
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.390
Nr użytkownika: 50.178

Stopień akademicki: Nadszyszkownik
Zawód: IT
 
 
post 29/10/2013, 8:35 Quote Post

QUOTE(naox @ 28/10/2013, 22:35)
Tyle udało mi się dokonać w 90 lat czasu rozgrywki (zaczynając polską z 3 terytoriami). Jest ledwo rok 958 i już żaden kraj nie ma szans się oprzeć... Szkoda czasu grać dalej :/ To jest problem wszystkich gier paradoxu. W eu4 tak samo całą europę można łatwo przyłączyć w 150 lat zaczynając krajem z 1 terytorium, szczególnie jeśli używasz unii personalnych :/


Niby tak, ale od kiedy w grach Paradoxu chodziło o jakieś jasno zdefiniowane zwycięstwo? Cele stawiasz sobie sam i wcale nie muszą one skupiać się na pokonaniu mechaniki gry. CK2 jest pod tym względem szczególne o tyle, że twoje imperium może się rozpaść po jednym pechowym dziedziczeniu. Podobnie z EU4 - zresztą, tam masz prawdziwe wyzwania bo o ile we wczesnym średniowieczu poganie to całkiem silna frakcja, to polecam powtórzenie wyczynu jakimś zapomnianym przez Boga państewkiem afrykańskim czy amerykańskim. Nie musi składać się z zaledwie jednej prowincji.

Unie personalne podobnie jak małżeństwa w CK2 są przez sprytnych graczy bezwzględnie wykorzystywane - oczywiście istnieje seria ograniczeń która powoduje, że mniej zorientowani w szczegółach mechaniki gry nie są w stanie ich wykorzystać w pełni. Popatrz na ten wątek lub podobny o EU4 - gracze uważają te gry za relatywnie trudne. Nie ma więc chyba co narzekać, że gra jest za łatwa. Łatwe to było EU2 czy pierwsze HoI. wink.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #13

     
naox
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 2
Nr użytkownika: 84.616

 
 
post 29/10/2013, 19:42 Quote Post

QUOTE(Recoil @ 28/10/2013, 23:19)
Jak wygląda sytuacja od strony tytułów, tzn. jaki musisz mieć tytuł, aby się pokazało "Polish Empire", zamiast np. "Wendish Empire"?
*



Musiałem ręcznie zmienić nazwę imperium (jest taka opcja po nowych patchach)

QUOTE(Baszybuzuk @ 29/10/2013, 8:35)
CK2 jest pod tym względem szczególne o tyle, że twoje imperium może się rozpaść po jednym pechowym dziedziczeniu.


Ciężka sprawa bo używam w ck2 zawsze monarchii elekcyjnej i nie mam wewnątrz swojego państwa więcej niż 2 tytułów hrabiów (z czego 1 mam ja) i jednego króla (drugi tytuł króla w cesarstwie trzeba zniszczyć). W ten sposób zawsze wybieram przyszłego króla i cesarza. W monarchii elekcyjnej też nie ma "pretenderów" (mają claim ale niewiele z tym robią poza gorszymi relacjami). W ck2 jeśli wszyscy twoi wasale mają po 1 terytorium i używasz skutecznie łapówek (podarunków) to żadna fakcja nie może zagrozić. Trzeba jednak pilnować by mieć zawsze złoto na łapówki. Głównym problemem jest jednak micro-managment czyli tysiąc operacji które musisz robić mając tak duże państwo... Gdyby była chociaż opcja "dawaj łapówki tak długo aż fakcja przestanie być groźna"....
Jedyny problem z monarchią elekcyjną to to że ci którzy są na twoim terenie historycznym "de jure" ale nie należą do twojego państwa też mogą wybierać. Dlaczego niby nie twoi wasale mieli by mieć wpływ na wybór przyszłego władcy - np. inni królowie posiadający jedno maleńkie terytorium na terenie twojego de jure imperium, podczas gdy do ciebie/twoich wasali należy 70 innych terytoriów! Mało tego, jak ten król umieści tam hrabiego to zdaje się i król i hrabia będzie wybierał w twoim państwie! Tak samo gdy chodzi o wybór króla i hrabiów nie będących twoimi wasalami.

QUOTE(Baszybuzuk @ 29/10/2013, 8:35)
Unie personalne podobnie jak małżeństwa w CK2 są przez sprytnych graczy bezwzględnie wykorzystywane - oczywiście istnieje seria ograniczeń która powoduje, że mniej zorientowani w szczegółach mechaniki gry nie są w stanie ich wykorzystać w pełni.


W ck2 małzeństwami nie przejmiesz innego królestwa czy cesarstwa. Możesz przejąc tylko tytuł niższy niż swoj np. hrabiego. W nowych patchach też ulepszyli inteligencję komputera co do akceptacji matrymonialnych małzeństw więc jest trudniej i zwykle musisz wyhodować sobie dziecko z claimem do hrabiostwa i i tak przez wojnę je przejąć. Długa i nie pewna robota.

W eu4 z patchem 1.2 "poprawili" unie personalne tzn. teraz możesz zrobić "claim throne" ale wypowiedzieć wojnę możesz tylko jeśli dotychczasowy król jest z twojej dynastii (inaczej musisz czekać na ew. jego śmierć bez dziedzica ze stron claim). A więc ta opcja odpadła. Szkoda i dobrze jednocześnie. Fajnie wyglądało jak największe imperia europy były twoimi "wasalami" i toczyły za ciebie wszystkie wojny, także o nowych "wasali" w unii.

Ten post był edytowany przez naox: 29/10/2013, 20:32
 
User is offline  PMMini Profile Post #14

     
mrmastro
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 35
Nr użytkownika: 94.727

Zawód: Uczen
 
 
post 19/10/2014, 21:15 Quote Post

Ja tam zawsze gram według swojej postaci naprawdę polecam. W tej grze głównie chodzi o roleplay !!!
 
User is offline  PMMini Profile Post #15

3 Strony  1 2 3 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej