Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
2 Strony  1 2 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Wydarzenia we wsi Terka: 8 lipiec 1946 r.
     
adas80
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 437
Nr użytkownika: 49.021

adam poleski
Stopień akademicki: brak
Zawód: student
 
 
post 11/05/2015, 14:51 Quote Post

QUOTE(lucyna beata @ 10/05/2015, 18:23)
Wystarczy wspomnieć np.o tym, że dramat w Terce w dużej mierze był spowodowany przez UPA i grekokatolika Hrycia Łoszycię, któremu zamordowali Ukraińcy z lasu m.in. ojca i mścił się m.in. na rodzinie swojej ciotki aby wybuchły od razu oskarżenia, że to nieprawda, wymysł.


Lucynko jak polska partyzantka zastrzeliła w jakiejś wsi 3 Niemców za co Niemcy rozstrzelali 30 Polaków to też piszesz, że dramat ten w dużej mierze był spowodowany przez polską partyzantkę?


Temat wydzielony z watka dot. Wiktora Poliszczuka.
Moderator N_S


Ten post był edytowany przez Net_Skater: 14/05/2015, 18:31
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1

     
lucyna beata
 

niespotykanie spokojny bieszczadzki troll
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.245
Nr użytkownika: 43.086

Lucyna Psciuk
Zawód: przewodnik
 
 
post 11/05/2015, 16:02 Quote Post

Nie porównuj czegoś czego nie można porównać. To,że kilku grekokatolików nie poczuwało się do bycia Ukraińcami nie upoważniało UPA czy SB OUN do ich mordowania. Doskonale wiesz, że bliscy Hrycia zginęli bo śmieli złamać konkordię. Za to zostali bestialsko zamordowani. Hryć się mścił m.in.na swojej własnej rodzinie. Nie umniejsza to skali polskiej zbrodni. Nie umniejsza to także bohaterstwa rzymokatolików, którzy część zakładników uratowali. W Terce jak w soczewce było widać skomplikowane stosunki międzyludzkie, zbrodnie UPA popełnione w naszym regonie na wszystkich, zbrodnię polskiego wojska. To była klasyczna spirala zbrodni, którą została zapoczątkowana przez Twoich pseudobohaterów. I widać czym była akcja Wisła. Hryć wraz z matką zostali wysiedleni.

Ten post był edytowany przez lucyna beata: 11/05/2015, 16:03
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
adas80
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 437
Nr użytkownika: 49.021

adam poleski
Stopień akademicki: brak
Zawód: student
 
 
post 11/05/2015, 21:48 Quote Post

QUOTE(lucyna beata @ 11/05/2015, 17:02)
Nie porównuj czegoś czego nie można porównać. To,że kilku grekokatolików nie poczuwało się do bycia Ukraińcami nie upoważniało UPA czy SB OUN do ich mordowania. Doskonale wiesz, że bliscy Hrycia zginęli bo śmieli złamać konkordię. Za to zostali bestialsko zamordowani. Hryć się mścił m.in.na swojej własnej rodzinie. Nie umniejsza to skali polskiej zbrodni. Nie umniejsza to także bohaterstwa rzymokatolików, którzy część zakładników uratowali. W Terce jak w soczewce było widać skomplikowane stosunki międzyludzkie, zbrodnie UPA popełnione w naszym regonie na wszystkich, zbrodnię polskiego wojska. To była klasyczna spirala zbrodni, którą została zapoczątkowana przez Twoich  pseudobohaterów. I widać czym była akcja Wisła. Hryć wraz z matką zostali wysiedleni.
*



Mylisz się Lucynko, przypadki zamordowania niewinnych zakładników można do siebie porównywać. Wiem że niektórych może uwierać to że zabójcami są Polacy i mają ciągoty żeby takie zbrodnie usprawiedliwiać ale to już ich problem. Podobne zachowania prezentują też Ukraińcy, Rosjanie...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

     
Net_Skater
 

VIII ranga
********
Grupa: Supermoderator
Postów: 4.474
Nr użytkownika: 1.980

Stopień akademicki: Scholar & Gentleman
Zawód: Byly podatnik
 
 
post 11/05/2015, 22:52 Quote Post

Sledze te konwersacje i nie za bardzo rozumiem o co chodzi. A nie rozumiem, poniewaz obydwoje mowicie o sprawie ktora pojawila sie w tym watku pare postow do tylu, ot tak sobie, wpadla w tematyke. Wyglada na to, ze obydwoje znacie te sprawe - wiec bedzie bardzo uprzejmie z Waszej strony jesli przedstawicie INNYM uzytkownikom cala ta historie jakiegos Hrycia, jakiejs miejscowosci pod nazwa Terka.

Net_Skater
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
lucyna beata
 

niespotykanie spokojny bieszczadzki troll
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.245
Nr użytkownika: 43.086

Lucyna Psciuk
Zawód: przewodnik
 
 
post 12/05/2015, 4:08 Quote Post

QUOTE(adas80 @ 11/05/2015, 21:48)
QUOTE(lucyna beata @ 11/05/2015, 17:02)
Nie porównuj czegoś czego nie można porównać. To,że kilku grekokatolików nie poczuwało się do bycia Ukraińcami nie upoważniało UPA czy SB OUN do ich mordowania. Doskonale wiesz, że bliscy Hrycia zginęli bo śmieli złamać konkordię. Za to zostali bestialsko zamordowani. Hryć się mścił m.in.na swojej własnej rodzinie. Nie umniejsza to skali polskiej zbrodni. Nie umniejsza to także bohaterstwa rzymokatolików, którzy część zakładników uratowali. W Terce jak w soczewce było widać skomplikowane stosunki międzyludzkie, zbrodnie UPA popełnione w naszym regonie na wszystkich, zbrodnię polskiego wojska. To była klasyczna spirala zbrodni, którą została zapoczątkowana przez Twoich  pseudobohaterów. I widać czym była akcja Wisła. Hryć wraz z matką zostali wysiedleni.
*




Mylisz się Lucynko, przypadki zamordowania niewinnych zakładników można do siebie porównywać. Wiem że niektórych może uwierać to że zabójcami są Polacy i mają ciągoty żeby takie zbrodnie usprawiedliwiać ale to już ich problem. Podobne zachowania prezentują też Ukraińcy, Rosjanie...
*


Adaś takich zbrodni nie można usprawiedliwić. Oczywiście, że mi uwiera to że dokonali tego Polacy. Takie zbrodnie powinny być wyjaśnione i w tym przypadku Brożyniakowi udało się zebrać fakty. To nie Polakom ale Ukraińcom wyjaśnienia nie podobają. Runął bowiem mit ukraińskiej partyzantki, która ratowała ciemiężonych Ukraińców i przynosiła im wolność. Na naszym terenie Ukrainiec to był ten obcy i doskonale o tym wiesz, a poparcie wśród Rusinów dla tworzenia tu Ukrainy było naprawdę znikome. I tego nic nie zmieni, chyba że ktoś mi wreszcie przestawi te wyniki badań z okresu międzywojennego.
Z takich zbrodni należy wyciągać wnioski. Konflikt nadal tli się w regionie, teraz wybuchł wokół Muzeum Kultury Bojków w Myczkowie. Pan Drozd zgłosił do prokuratury sprawę siania nienawiści na tle narodowościowym przez mieszkańców gminy Soliny. Trochę jest tu http://www.grupabieszczady.pl/ dziś dopiszę ciąg dalszy. I to jest straszne.

Ten post był edytowany przez lucyna beata: 12/05/2015, 4:28
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #5

     
lucyna beata
 

niespotykanie spokojny bieszczadzki troll
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.245
Nr użytkownika: 43.086

Lucyna Psciuk
Zawód: przewodnik
 
 
post 12/05/2015, 4:17 Quote Post

QUOTE(Net_Skater @ 11/05/2015, 22:52)
Sledze te konwersacje i nie za bardzo rozumiem o co chodzi. A nie rozumiem, poniewaz obydwoje mowicie o sprawie ktora pojawila sie w tym watku pare postow do tylu, ot tak sobie, wpadla w tematyke. Wyglada na to, ze obydwoje znacie te sprawe - wiec bedzie bardzo uprzejmie z Waszej strony jesli przedstawicie INNYM uzytkownikom cala ta historie jakiegos Hrycia, jakiejs miejscowosci pod nazwa Terka.

Net_Skater
*


Poliszczuk w dużej mierze zajmował się ukraińskim nacjonalizmem, ideologią, która doprowadziła do ludobójstwa na Wołyniu i w Galicji Wschodniej, a u nas do wielu tragedii. Terka jest wprost idealnym przykładem śledzenia narodzin tragedii. Masz karpacką wioskę, gdzie żyją pospołu grekokatolicy i rzymokatlicy. Sprawy wyznaniowe reguluje konkordia zatwierdzona przez Piusa bodajże IX. I tę bez mała idyllę burzy ksiądz grekakolicki (pokłosie synodu lwowskiego) , który nie pozwala wprowadzić zwłok rzykokatoliczki do cerkwi. Pojawił się rozłam. Ludzie jednak nie chcą się określać narodowościowo, liczy się wyznanie a nie narodowość, oni w większości są stąd. Potem kłania się historia, pojawiają się najpierw bojówki ukraińskie, a potem SB OUN i UPA i tzw. dobrowolne wysiedlenia ludności prowadzone przez PKWN. Grekokatlicy są ludźmi drugiej kategorii, część z nich łamie zasady konkordii i przechodzi na rzymokatolicyzm co powoduje reakcję SB OUN i UPA. Tacy są mordowani za zdradę Ukrainy. Tak było w Terce, a potem dochodzi do zemsty za śmierć bliskich. UPA czy SB OUN porywają ojca i brata Hrycia, grekokatolików, Hryć prosi o pomoc WOP, Zubert bierze zakładników, których typuje Hryć, 16 letni chłopak, wśród zakładników jest jego ciotka i jej dzieci. Zubert wysyła ultimatum, Ukraińcy mają oddać porwanych, tak nie dzieje się. Grekokatolicy są zamordowani przez UPA, Zubert pyta się chłopaka co z zakładnikami, ten odpowiada śmierć za śmierć. Dochodzi do jednej z największych zbrodni popełnionych przez Polaków na tzw. Ukraińcach. W Polsce jak mówisz o Wołyniu to strona ukraińska zaraz dodaje, Terka, Pawłokoma i Zawadka Morochowska - tu zbrodni dopuścili się Polacy. O Strubowisskach (Strzebowiskach) obie strony wolą zapomnieć. Tylko jak zaczyna się analizować fakt po fakcie to wychodzi tak jak w Terce, nic nie jest czarno-białe. Hryć jak wszyscy grekokatolicy, mimo iż uważał się za Polaka został wysiedlony.
Polecam świetny artykuł Artura Brożeniaka i Małgorzaty Gliwy "Terka-Wołkowyja 1939-1947. Mikrohistoria krwawego konfliktu ukraińsko-polskiego" zamieszczonego w książce wydanej przez IPN Oddział Rzeszów "Bieszczady w Polsce Ludowej 1944-1989". "Pierwszy akt dramatu w Terce - morderstwo dokonane przez SB OUN na trzech mieszkańcach wsi - nakręcił spiralę przemocy. W jej wyniku zginęło ponad pięćdziesiąt osób - Ukraińców i Polaków. W świetle zgromadzonego materiału źródłowego nieprawdziwa jest teza, że zbrodnia w Terce miała na celu skłonienie Ukraińców w Polsce do szybszego przesiedlenia się do USRS, a przez to stworzenie jednolitego pod względem etnicznym państwa polskiego. Do zbrodni doszło w wyniku niekorzystnego splotu kilku czynników, a inspiracja wyszła od powodowanego żądzą zemsty na swoich ukraińskich pobratymcach Hrycia Łoszyci. Żołnierze 36. Komendy Odcinka z 8. Oddziału WOP wzięli udział w zbrodni, lecz główna odpowiedzialność spoczywa na ich dowódcy kpt. Lucjanie Zubercie. Bezpośrednio w mordzie brało udział kilku żołnierzy, pozostali byli statystami. Ze względu na upływ czasu nie udało się ustalić nazwisk żołnierzy, którzy zamordowali zakładników. Z materiału źródłowego wynika, że większość żołnierzy nie akceptowała rozkazów dowództwa, lecz wykonywała je ze względu na wojskową podległość. Sabotowanie poleceń przełożonych doprowadziło do uratowania życia kliku ukraińskim zakładnikom. Zakładników ratowali również miejscowi Polacy - Franciszek Bogacki i Wojciech Bogacki."

Tu masz róże relacje, część wyklucza się.
http://www.grupabieszczady.pl/index.php?op...=193&Itemid=200

Ten post był edytowany przez lucyna beata: 12/05/2015, 4:31
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #6

     
adas80
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 437
Nr użytkownika: 49.021

adam poleski
Stopień akademicki: brak
Zawód: student
 
 
post 12/05/2015, 21:07 Quote Post

QUOTE(lucyna beata @ 12/05/2015, 5:08)
Adaś takich zbrodni nie można usprawiedliwić.

Lucynko napisałem, że: przypadki zamordowania niewinnych zakładników można do siebie porównywać. Nie wiem czy się w końcu z tym zgadzasz czy też nie, bo z Twojej wypowiedzi nie sposób się tego dowiedzieć. Ja opinii w tej sprawie nie zmieniam.

Jeżeli chodzi o wydarzenia w Terce to nie są one tak proste i jednoznaczne jak to opisałaś. Chwała Małgorzacie Gliwie i Arturowi Brożyniakowi za artykuł o Terce, bo przedstawili w nim sporo nowych informacji ale niestety nie wyczerpuje on tego problemu. Temat wymaga dłuższej dyskusji z odwołaniem się do nieuwzględnionych przez tych historyków materiałów i oceną wagi zaprezentowanych przez nich źródeł oraz ich interpretacji.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #7

     
wojtek k.
 

IX ranga
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 6.648
Nr użytkownika: 47.450

wojciech kempa
 
 
post 12/05/2015, 22:01 Quote Post

QUOTE(adas80 @ 12/05/2015, 21:07)
QUOTE(lucyna beata @ 12/05/2015, 5:08)
Adaś takich zbrodni nie można usprawiedliwić.

Lucynko napisałem, że: przypadki zamordowania niewinnych zakładników można do siebie porównywać. Nie wiem czy się w końcu z tym zgadzasz czy też nie, bo z Twojej wypowiedzi nie sposób się tego dowiedzieć. Ja opinii w tej sprawie nie zmieniam.


Tyle że Twoje porównania są niczym strzelanie na oślep, a demagogiczne i prowokacyjne wezwania są po prostu niesmaczne. Lucyna przedstawiła w sposób ciekawy i wyczerpujący narastanie spirali nienawiści w Terce wywołanej zbrodniczymi działaniami UPA. Przy czym akurat te wydarzenia przywoływane są, z tego co zrozumiałem, przez propagandę ukraińską jako przeciwwaga dla wołyńskiego ludobójstwa (coś jak słynne - a u was biją murzynów). I szczerze powiedziawszy, jest w tym coś szczególnie odrażającego.
 
User is offline  PMMini Profile Post #8

     
adas80
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 437
Nr użytkownika: 49.021

adam poleski
Stopień akademicki: brak
Zawód: student
 
 
post 12/05/2015, 23:33 Quote Post

QUOTE(wojtek k. @ 12/05/2015, 23:01)
Tyle że Twoje porównania są niczym strzelanie na oślep, a demagogiczne i prowokacyjne wezwania są po prostu niesmaczne. Lucyna przedstawiła w sposób ciekawy i wyczerpujący narastanie spirali nienawiści w Terce wywołanej zbrodniczymi działaniami UPA. Przy czym akurat te wydarzenia przywoływane są, z tego co zrozumiałem, przez propagandę ukraińską jako przeciwwaga dla wołyńskiego ludobójstwa (coś jak słynne - a u was biją murzynów). I szczerze powiedziawszy, jest w tym coś szczególnie odrażającego.


No cóż nie wiem czy mi się uda ale przynajmniej spróbuję utrzymać narzucony przez Ciebie poziom dyskusji a więc:
Moje porównania są bardzo celne, brak w nich demagogii i prowokacji, są po prostu smaczne.
Napisałeś, że Lucynka przedstawiła w sposób ciekawy i wyczerpujący narastanie spirali nienawiści w Terce ja tam nic ciekawego czy nowego nie znalazłem a z tym że opisała to w sposób wyczerpujący zupełnie się nie zgadzam.
Do przeciwwagi, Wołynia, bicia murzynów i czegoś odrażającego nie potrafię się odnieść.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #9

     
Net_Skater
 

VIII ranga
********
Grupa: Supermoderator
Postów: 4.474
Nr użytkownika: 1.980

Stopień akademicki: Scholar & Gentleman
Zawód: Byly podatnik
 
 
post 12/05/2015, 23:42 Quote Post

adas80::
QUOTE
Temat wymaga dłuższej dyskusji z odwołaniem się do nieuwzględnionych przez tych historyków materiałów

Przed rozpoczeciem "dluzszej dyskusji" ktos musi TUTAJ zaprezentowac te "nieuwzglednione przez historykow materialy". Wspomniales o nich - wiec zakladam, ze masz do nich dostep i mozesz je tutaj udostepnic.
Dopiero potem mozna zaczac dyskutowac.

N_S
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #10

     
lucyna beata
 

niespotykanie spokojny bieszczadzki troll
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.245
Nr użytkownika: 43.086

Lucyna Psciuk
Zawód: przewodnik
 
 
post 13/05/2015, 3:44 Quote Post

QUOTE(Net_Skater @ 12/05/2015, 23:42)
adas80::
QUOTE
Temat wymaga dłuższej dyskusji z odwołaniem się do nieuwzględnionych przez tych historyków materiałów

Przed rozpoczeciem "dluzszej dyskusji" ktos musi TUTAJ zaprezentowac te "nieuwzglednione przez historykow materialy". Wspomniales o nich - wiec zakladam, ze masz do nich dostep i mozesz je tutaj udostepnic.
Dopiero potem mozna zaczac dyskutowac.

N_S
*


Nic nowego. To już jest któraś z rzędu dyskusja na temat rzekomych nieuwzględnionych przez historyków materiałów. Poprzednim razem Kolega w podobny sposób mówił o współpracy pomiędzy polskim podziemiem a UPA. . We wspomnieniach mieszkańców Terki jako motyw przewodni pojawia się morderstwo na Hryciach, zemsta itd. Przecież w prezentacji o tym także piszę dając inny fragment wspomnień, uzupełniający. Fragment prezentacji.

W czasie II wojny św. działalność antypolską prowadzili wspomniany już ksiądz Lew Salwićkij i kleryk Hryć Drozd. Już na początku wojny w Terce pojawiły się ulotki wzywające ludność polską i żydowską do opuszczenia wsi i przeniesienie się na drug stronę granicy (na pobliskim Sanie była granica pomiędzy ZSRR, a Generalną Gubernią). Ostatni spis w 1938 r. stwierdził iż w Terce żyło 77 rodzin, 506 Rusinów, 159 Polaków, 45 Żydów. We wsi działało Stowarzyszenie Szlachty Zagrodowej w którym zrzeszone było 15 rodzin. Warto wiedzieć, że ten sam ksiądz co najmniej dwukrotnie uratował od śmierci Polaków m.in. Franciszka Jarzynę. Na terenie gminy Wołkowyja była przygotowana przez Wołodmara Burmycza lista Polaków do zamordowania, na szczęście nie doszło do zrealizowania zamierzeń. Po pierwsze sprzeciwili się miejscowi Ukraińcy, w tym ksiądz o nastawieniu antypolskim, działała też w okolicy polska partyzantka - samoobrona Pawłusiewicza i oddział Kunickiego Muchy - partyzanci komunistyczni sowieccy. Ksiądz prawdopodobnie już nie przybywał we wsi w dniu porwania Jana Gankiewicza i ojca i syna Łoszyciów.

Jak wyglądało życie we wsi prze wojną możemy przekonać się czytając wspomnienia.

Henryk Wądołowski w "...przecież pacierz był taki sam"

"Źle się żyło panie. Bieda była straszna. Były czasy, że jadło się ziemniaki z surową kapustą. Roboty żadnej. Co dała ziemia to było. Cukier kupowało się na święta. Jajka czy mleko wymieniało się na zapałki, naftę do lampy. Była w domu krowa to życie było lżejsze.Jak ktoś miał buty, to chodził w nich tylko do kościoła albo do Wołkowyi a i całą drogę szło się boso, a buty zakładało się przed kościołem. W zimie to dzieciaki z domu nie wychodziły. Siedziały przy piecu i robiły to co ojciec albo matka kazali. A w lecie na bosaka do pierwszych śniegów. Polmanowa zbudowała szkołę. Były cztery klasy i to wszystko. A i to przed wojną Żyd z sołtysem szkołę sprzedali. Powiedzieli, że do młócenia cepami szkoły nie potrzeba. I na tym zakończyła się moja nauka. "

Franciszek Gankiewicz: "Wieś od wieków zamieszkiwana przez Polaków i Rusinów, którzy żyli w najlepszej zgodzie między sobą. Żenili się - Polak z Rusinką, a Rusin z Polką. Na co dzień była używana tylko ruska mowa, a we dworze i w jednej rodzinie - gajowego Tomasza Czarneckiego - mówiono po polsku."




A jak po wojnie? Andrzej Potocki "Przystanek Bieszczady bez cenzury": "Los polskich rodzin był tragiczny. Wystarczy prześledzić sprawozdania Komendy Powiatowej Milicji w Lesku. Oto fragmenty dotyczące okresu od 24 lutego do 14 maja 1945 roku:

* 24 lutego w nocy banderowcy, w sile 6 ludzi uzbrojonych, napadli na dom wójta gminy Wołkowyja Gankiewicza, Polaka zamieszkałego w Terce i zrabowali mu 250 kg pszenicy, 150 kg mąki, 2 owce, 90 m płótna domowego wyrobu oraz inną żywność i ubrane. Tejże nocy w Terce obrabowali jeszcze dwóch gospodarzy Polaków przy czym zapowiedzieli, by żaden nie odważył się zawiadamiać władz, w przeciwnym razie go powieszą.

* Z 14 na 15 marca do wsi Terka przybyła banda UPA, w sile ponad 100 dobrze uzbrojonych ludzi na 30 furmankach i obrabowali doszczętnie wszystkich Polaków tejże gromady z inwentarza żywego i martwego, grożąc spaleniem domów w razie zameldowania władzom.

* 23 marca Polacy z wiosek Bukowiec, Terka, Polanki, Rajskie, Zawóz i Wola Matiaszowa zwrócili się z prośbą o ewakuację ich przed grożącymi banderowcami. UPA zmobilizowała Ukraińców wsi Łopienka, Wola Matiaszowa, Terka, Bukowiec i Rajskie, dając im broń i przeprowadzając w tych wioskach ćwiczenia.

* 14 maja w gromadzie Terka kwaterowało około 120 banderowców. Wysłany do Terki po kontynent bydła patrol nie zastał ani jednej sztuki, wszyscy gospodarze uciekli z bydłem do lasu."




Po II wojnie św. rozpoczęły się wysiedlenia ludności grekokatolickiej i rodzin mieszanych. Przeważnie w świadomości naszej kojarzą się one z akcja Wisła. To tylko część prawdy. Rozpatrując aspekt wysiedleń należy pamiętać o umowie podpisanej pomiędzy Ukraińską i Białoruską Republiką, a rządem PKWN o tzw. dobrowolnych wysiedleniach. W wyniku powojennych zmian w granicach naszego kraju mieszkało około 700 tys ludności wyznania grekokatolickiego i prawosławnego określanych jako Ukraińcy, a na obszarze ZSRR 700-800 tys. Polaków. Akcja przesiedleńcza ludności ukraińskiej do USSR rozpoczęła się 15 października 1944 r. Do sierpnia 1945 r. wysiedlono 229 tys Ukraińców. Należy wspomnieć o tym, że UPA broniła autochtonicznej ludności przez tzw. dobrowolną wywózką. Jednym z przeciwników w owym okresie ukraińskiej partyzantki był NKWD. Łącznie w ramach tej akcji trwającej do 15 października wysiedlono 478 486 (121 521 rodzin), w tym z województwa rzeszowskiego 267 795 tzw. Ukraińców. Polskich repatriantów było 788 000. W pierwszej fazie wysiedleń z Terki do ZSRR wyrzucono 13 właścicieli domów i gruntów, którzy pozostawili tu majątek o łącznej wartości 46 630 zł. Inne dane mówią, że w 1946 r. ludność określana jako ukraińska liczyła 72 rodziny - 37 osób. To był stan wyjściowy, w lipcu 1946 r. były już tylko 9 rodzin i 45 osób. Jeszcze inni historycy powołując się na źródła ukraińskie, w tym meldunki UPA, że w owym okresie nikogo nie wysiedlono do ZSRR. Ludzie wraz ze swoim dobytkiem uciekli do lasu. Była to masowa ucieczka, prawdopodobnie doszło do celowego przecieku, żołnierze polscy, a raczej ich część nie pochwalała wysiedleń i chroniła ludność cywilną.




Terka przeszła do historii dzięki dramatowi, który rozegrał się tu w latach 1939-1947, ze szczególnym uwzględnieniem tragedii, która odbyła się 8 lipca 1946 r. Jest bardzo wiele książek, artykułów poświęconych mordowi, część jest oparta na faktach wyssanych z palca. Polecam świetny artykuł Artura Brożeniaka i Małgorzaty Gliwy "Terka-Wołkowyja 1939-1947. Mikrohistoria krwawego konfliktu ukraińsko-polskiego" zamieszczonego w książce wydanej przez IPN Oddział Rzeszów "Bieszczady w Polsce Ludowej 1944-1989". "Pierwszy akt dramatu w Terce - morderstwo dokonane przez SB OUN na trzech mieszkańcach wsi - nakręcił spiralę przemocy. W jej wyniku zginęło ponad pięćdziesiąt osób - Ukraińców i Polaków. W świetle zgromadzonego materiału źródłowego nieprawdziwa jest teza, że zbrodnia w Terce miała na celu skłonienie Ukraińców w Polsce do szybszego przesiedlenia się do USRS, a przez to stworzenie jednolitego pod względem etnicznym państwa polskiego. Do zbrodni doszło w wyniku niekorzystnego splotu kilku czynników, a inspiracja wyszła od powodowanego żądzą zemsty na swoich ukraińskich pobratymcach Hrycia Łoszyci. Żołnierze 36. Komendy Odcinka z 8. Oddziału WOP wzięli udział w zbrodni, lecz główna odpowiedzialność spoczywa na ich dowódcy kpt. Lucjanie Zubercie. Bezpośrednio w mordzie brało udział kilku żołnierzy, pozostali byli statystami. Ze względu na upływ czasu nie udało się ustalić nazwisk żołnierzy, którzy zamordowali zakładników. Z materiału źródłowego wynika, że większość żołnierzy nie akceptowała rozkazów dowództwa, lecz wykonywała je ze względu na wojskową podległość. Sabotowanie poleceń przełożonych doprowadziło do uratowania życia kliku ukraińskim zakładnikom. Zakładników ratowali również miejscowi Polacy - Franciszek Bogacki i Wojciech Bogacki."



"Wędrowiec Podkarpacki" wydany Przez Oddział PTTK Rzeszów Henryk Wądołowski w "...przecież pacierz był taki sam" Pozwolę sobie zacytować jego fragmenty. Przede wszystkim dlatego, że te wywiady nie są znane historykom, a mogą być potraktowane jako materiał źródłowy.

"- Ilu ludzi z Terki było w UPA? Czytałem w jednej z książek, że co drugi mężczyzna.
- Nie prawda. Mówiłem panu o Mastylaku. Przychodzili do wsi i brali. Kto nie chciał ten umierał. Byli ochotnicy do niemieckiego wojska. Może i do banderowców sam szli, ale o tym się nie mówiło. I to była przyczyna tego co stało się w lipcu 46 roku. Tylko na grobie jest błąd. To było 8, a nie 9 lipca. Pamiętam dokładnie. Wcześniej do Terki przyszła sotnia Hrynia i wzięli do sotni 3 ludzi. Był to Gankiewicz, Michał Łoszycia i jego syn Jurek. Ktoś powiedział o tym żołnierzom w Wołkowyi. Wtedy wojsko napisało list do banderowców, że mają oddać tych ludzi, bo inaczej ucierpią Ukraińcy z Terki. Wzięli też do Wołkowyi 30 osób jako zakładników. W nocy banderowcy przyszli do wsi ale tylko z Gankiewiczem i Michałem Łoszycią. Jurka zamordowali w lesie. Powiesili ich na środku wsi na gruszach. Ja to widziałem. Mieli poobcinane języki i porozbijane głowy. Na szyjach mieli tabliczki z napisem "za samostijną Ukrainę". Banderwcy odeszli w kierunku na Polanki. Kiedy wojsko przyszło do wsi i żołnierze zobaczyli co stało się zaczęła się tragedia. Jednym z oficerów wojska był syn powieszonego Michała Łoszyci. Jemu wtedy wojsko powiedziało "rób co chcesz". Wtedy pogonili zakładników drogą na Studenne do ostatniej chałupy po lewej stronie drogi. Nie pamiętam już jak nazywał się właściciel. Zamknęli ich tam i obrzucili dom granatami. Zaczęło się palić. Wiem, że z tego domu uratował się jeden chłopak w moim wieku bo chodziliśmy razem do szkoły. Nazywał się Wasyl Soniak. Podobno schował się do jamy przy piecu, gdzie przechowywano ziemniaki i potem wyskoczył przez okno do strumienia i uciekł do Tworylnego. Potem razem z sotnią dostał się do Czech i osiadł w Kanadzie. Mówili ludzie z Terki, którzy byli w Kanadzie i wrócili, że go tam widzieli. Czy żyje? nie wiem. Ja wtedy uratowałem jedną znajoma Rusinkę. Kiedy prowadzili ich pod Berdycię wziąłem za rękę jedną z dziewczynek i prosiłem żołnierza, aby ją puścił, bo to moja dobra znajoma i dobra kobieta. Żołnierzy wypchnął ją z kolumny w moja stronę i razem z nią pobiegłem do domu. Ona żyje i mieszka w Stargardzie. Piszemy do siebie. "

Wojtek masz rację, Terka jest podawana jako przykład polskiej zbrodni na zasadzie a u was biją murzynów. Na dodatek ma być jednym z argumentów za tezą, zresztą prawdziwą, że władze polskie zmuszały ludność grekkkatolicką do wysiedleń. Robiły to, restrykcje były dotkliwe, dochodziło do zabójstw ale nie były to tego rodzaju zbrodnie.
I o tym mówił w swoich pracach Poliszczuk. Jako jeden z nielicznych ukraińskich historyków mówił o złożoności problemu.

Ten post był edytowany przez lucyna beata: 13/05/2015, 3:57
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #11

     
wojtek k.
 

IX ranga
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 6.648
Nr użytkownika: 47.450

wojciech kempa
 
 
post 13/05/2015, 8:17 Quote Post

QUOTE(adas80 @ 12/05/2015, 23:33)
QUOTE(wojtek k. @ 12/05/2015, 23:01)
Tyle że Twoje porównania są niczym strzelanie na oślep, a demagogiczne i prowokacyjne wezwania są po prostu niesmaczne. Lucyna przedstawiła w sposób ciekawy i wyczerpujący narastanie spirali nienawiści w Terce wywołanej zbrodniczymi działaniami UPA. Przy czym akurat te wydarzenia przywoływane są, z tego co zrozumiałem, przez propagandę ukraińską jako przeciwwaga dla wołyńskiego ludobójstwa (coś jak słynne - a u was biją murzynów). I szczerze powiedziawszy, jest w tym coś szczególnie odrażającego.


No cóż nie wiem czy mi się uda ale przynajmniej spróbuję utrzymać narzucony przez Ciebie poziom dyskusji a więc:
Moje porównania są bardzo celne, brak w nich demagogii i prowokacji, są po prostu smaczne.
Napisałeś, że Lucynka przedstawiła w sposób ciekawy i wyczerpujący narastanie spirali nienawiści w Terce ja tam nic ciekawego czy nowego nie znalazłem a z tym że opisała to w sposób wyczerpujący zupełnie się nie zgadzam.
Do przeciwwagi, Wołynia, bicia murzynów i czegoś odrażającego nie potrafię się odnieść.
*



A jakim innym słowem można określić próby usprawiedliwiania potwornego ludobójstwa, którego dopuściła się UPA, do tego przy pomocy demagogicznych argumentów? Twoje "porównania" mają jeden jasny dla każdego uczestnika tej dyskusji cel - zamazanie obrazu. Nie chodzi Ci o to, by cokolwiek wyjaśnić, ale by jedynie zaciemnić. Rzucasz jakieś przykłady dla "porównania", ale nie daj Boże wchodzić w ślad za tym w szczegóły...

Bo nikt nie usprawiedliwia zamordowania cywilnych mieszkańców Terki, ale wyciąganie tego faktu dla usprawiedliwienia monstrualnego ludobójstwa, dla stworzenia wrażenia, że "wszyscy mieli krew na rękach" jest niczym innym jak właśnie draństwem. A teraz dodatkowo przeczytaliśmy to, co napisała Lucyna, która zdarzenia w Terce zaprezentowała nam w szerszym kontekście, przedstawiając w szczegółach, jak do tego doszło:

QUOTE(lucyna beata @ 12/05/2015, 4:17)
Terka jest wprost idealnym przykładem śledzenia narodzin tragedii. Masz karpacką wioskę, gdzie żyją pospołu grekokatolicy i rzymokatlicy. Sprawy wyznaniowe reguluje konkordia zatwierdzona przez Piusa bodajże IX. I tę bez mała idyllę burzy ksiądz grekakolicki (pokłosie synodu lwowskiego) , który nie pozwala wprowadzić zwłok rzykokatoliczki do cerkwi. Pojawił się rozłam. Ludzie jednak nie chcą się określać narodowościowo, liczy się wyznanie a nie narodowość, oni w większości są stąd. Potem kłania się historia, pojawiają się najpierw bojówki ukraińskie, a potem SB OUN i UPA i tzw. dobrowolne wysiedlenia ludności prowadzone przez PKWN. Grekokatlicy są ludźmi drugiej kategorii, część z nich łamie zasady konkordii i przechodzi na rzymokatolicyzm co powoduje reakcję SB OUN i UPA. Tacy są mordowani za zdradę Ukrainy. Tak było w Terce, a potem dochodzi do zemsty za śmierć bliskich. UPA czy SB OUN porywają ojca i brata Hrycia, grekokatolików, Hryć prosi o pomoc WOP, Zubert bierze zakładników, których typuje Hryć, 16 letni chłopak, wśród zakładników jest jego ciotka i jej dzieci. Zubert wysyła ultimatum, Ukraińcy mają oddać porwanych, tak nie dzieje się. Grekokatolicy są zamordowani przez UPA, Zubert pyta się chłopaka co z zakładnikami, ten odpowiada śmierć za śmierć. Dochodzi do jednej z największych zbrodni popełnionych przez Polaków na tzw. Ukraińcach. W Polsce jak mówisz o Wołyniu to strona ukraińska zaraz dodaje, Terka, Pawłokoma i Zawadka Morochowska - tu zbrodni dopuścili się Polacy. O Strubowisskach (Strzebowiskach) obie strony wolą zapomnieć. Tylko jak zaczyna się analizować fakt po fakcie to wychodzi tak jak w Terce, nic nie jest czarno-białe. Hryć jak wszyscy grekokatolicy, mimo iż uważał się za Polaka został wysiedlony.


A nieco dalej:

QUOTE(lucyna beata @ 13/05/2015, 3:44)
W czasie II wojny św. działalność antypolską prowadzili wspomniany już ksiądz Lew Salwićkij i kleryk Hryć Drozd. Już na początku wojny w Terce pojawiły się ulotki wzywające ludność polską i żydowską do opuszczenia wsi i przeniesienie się na drugą stronę granicy (na pobliskim Sanie była granica pomiędzy ZSRR, a Generalną Gubernią). Ostatni spis w 1938 r. stwierdził iż w Terce żyło 77 rodzin, 506 Rusinów, 159 Polaków, 45 Żydów. We wsi działało Stowarzyszenie Szlachty Zagrodowej w którym zrzeszone było 15 rodzin. Warto wiedzieć, że ten sam ksiądz co najmniej dwukrotnie uratował od śmierci Polaków m.in. Franciszka Jarzynę. Na terenie gminy Wołkowyja była przygotowana przez Wołodmara Burmycza lista Polaków do zamordowania, na szczęście  nie doszło do zrealizowania zamierzeń. Po pierwsze sprzeciwili się miejscowi Ukraińcy, w tym ksiądz o nastawieniu antypolskim, działała też w okolicy polska partyzantka - samoobrona Pawłusiewicza i oddział Kunickiego Muchy - partyzanci komunistyczni sowieccy. Ksiądz prawdopodobnie już nie przybywał we wsi w dniu porwania Jana Gankiewicza i ojca i syna Łoszyciów.


I te wydarzenia mają rzekomo "równoważyć" potworne zbrodnie, jakich dopuściła się UPA na Polakach. A co Ty masz tu do powiedzenia? Ano tyle:

QUOTE(adas80 @ 12/05/2015, 21:07)
Lucynko napisałem, że: przypadki zamordowania niewinnych zakładników można do siebie porównywać. Nie wiem czy się w końcu z tym zgadzasz czy też nie, bo z Twojej wypowiedzi nie sposób się tego dowiedzieć. Ja opinii w tej sprawie nie zmieniam.

Jeżeli chodzi o wydarzenia w Terce to nie są one tak proste i jednoznaczne jak to opisałaś. Chwała Małgorzacie Gliwie i Arturowi Brożyniakowi za artykuł o Terce, bo przedstawili w nim sporo nowych informacji ale niestety nie wyczerpuje on tego problemu. Temat  wymaga dłuższej dyskusji z odwołaniem się do nieuwzględnionych  przez tych historyków materiałów i oceną wagi zaprezentowanych przez nich źródeł oraz ich interpretacji.
 
User is offline  PMMini Profile Post #12

     
adas80
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 437
Nr użytkownika: 49.021

adam poleski
Stopień akademicki: brak
Zawód: student
 
 
post 13/05/2015, 19:41 Quote Post

QUOTE(Net_Skater @ 13/05/2015, 0:42)
adas80::
QUOTE
Temat wymaga dłuższej dyskusji z odwołaniem się do nieuwzględnionych przez tych historyków materiałów

Przed rozpoczeciem "dluzszej dyskusji" ktos musi TUTAJ zaprezentowac te "nieuwzglednione przez historykow materialy". Wspomniales o nich - wiec zakladam, ze masz do nich dostep i mozesz je tutaj udostepnic.
Dopiero potem mozna zaczac dyskutowac.

N_S
*



Trudno by mi było przedstawić te materiały, zresztą niedługo będą powszechnie dostępne. Według mnie dyskusję na temat Terki można prowadzić w oparciu o istniejące publikacje.

Wczoraj uznales, ze dyskusja wymaga odwolania sie do "materialow".
Dzisiaj stwierdzasz, ze istniejace publikacje sa wystarczajace.
Nie mam pojecia na czym ma teraz polegac dalsza dyskusja.
Moderator N_S


Napisałem że temat wymaga dłuższej dyskusji:
1. z odwołaniem się do nieuwzględnionych przez Gliwę i Brożyniaka matriałów
2. oceną wagi zaprezentowanych przez nich źródeł
3. oraz jak je interpretują
Nigdzie nie napisałem że dyskusja jest możliwa tylko i wyłącznie gdy uwzględnione zostaną wszystkie trzy punkty.
Według mnie niezbędnym do dyskusji na temat Terki jest (przynajmniej) zapoznanie się z artykułem Gliwy i Brożyniaka chociaż jak widać niektórzy i bez tego potrafią prowadzić na ten temat "merytoryczną" dyskusję. smile.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #13

     
adas80
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 437
Nr użytkownika: 49.021

adam poleski
Stopień akademicki: brak
Zawód: student
 
 
post 14/05/2015, 16:32 Quote Post

QUOTE(wojtek k. @ 13/05/2015, 9:17)
A jakim innym słowem można określić próby usprawiedliwiania potwornego ludobójstwa, którego dopuściła się UPA, do tego przy pomocy demagogicznych argumentów? Twoje "porównania" mają jeden jasny dla każdego uczestnika tej dyskusji cel - zamazanie obrazu. Nie chodzi Ci o to, by cokolwiek wyjaśnić, ale by jedynie zaciemnić. Rzucasz jakieś przykłady dla "porównania", ale nie daj Boże wchodzić w ślad za tym w szczegóły...

Bo nikt nie usprawiedliwia zamordowania cywilnych mieszkańców Terki, ale wyciąganie tego faktu dla usprawiedliwienia monstrualnego ludobójstwa, dla stworzenia wrażenia, że "wszyscy mieli krew na rękach" jest niczym innym jak właśnie draństwem.


Panie Wojciechu K. nigdzie nie wspomnałem nawet słowem o Wołyniu i nie oceniałem tego co się stało w Terce. Stwierdziłem jedynie, że można do siebie porównywać rozstrzelanie zakładników przez Polaków i Niemców. Wymyślasz Pan jakieś porównywanie zabójstw dokonanych przez Ukraińców i Polaków, usprawiedliwianie ludobójstwa itd. (nie chce mi się tych wszystkich fantazji cytować). Wypraszam sobie snucia bredni o niby moich wypowiedziach, które istnieją tylko w pana głowie.

 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #14

     
Net_Skater
 

VIII ranga
********
Grupa: Supermoderator
Postów: 4.474
Nr użytkownika: 1.980

Stopień akademicki: Scholar & Gentleman
Zawód: Byly podatnik
 
 
post 14/05/2015, 18:59 Quote Post

adas80:
QUOTE
Napisałem że temat wymaga dłuższej dyskusji:
1. z odwołaniem się do nieuwzględnionych przez Gliwę i Brożyniaka matriałów
2. oceną wagi zaprezentowanych przez nich źródeł
3. oraz jak je interpretują
Nigdzie nie napisałem że dyskusja jest możliwa tylko i wyłącznie gdy uwzględnione zostaną wszystkie trzy punkty.
Według mnie niezbędnym do dyskusji na temat Terki jest (przynajmniej) zapoznanie się z artykułem Gliwy i Brożyniaka chociaż jak widać niektórzy i bez tego potrafią prowadzić na ten temat "merytoryczną" dyskusję. smile.gif


1. "Nigdzie nie napisalem" - oczywiscie, ze nie napisales. Natomiast napisales, ze "Temat wymaga dłuższej dyskusji z odwołaniem się do nieuwzględnionych przez tych historyków materiałów" na co zwrocilem uwage, ze ktos (ty lub inny dyskutant) winien przedstawic te materialy bo inaczej nawolywanie do dyskusji bez tych materialow (teraz uzyje tego okreslenia) - jest bez sensu.
2. O artykule Gliwy i Brozyniaka pisze Lucyna Beata we wczorajszym poscie. Okresla ten artykul jako "swietny" - a wiec go przeczytala. A wiec o co chodzi z zarzutami w ostatnim zdaniu twojej wypowiedzi ?
3. Znowu pojawia sie wzmianka o "nieuwzglednionych materialach" - i tu nie rozumiem twojej logiki. Najpierw piszesz, ze materialy sa niezbedne do dluzszej dyskusji. Dzien pozniej piszesz, ze mozna dyskutowac bez tych materialow. Dzisiaj znowu uwazasz, ze te "niezbedne materialy" sa potrzebne do "dluzszej dyskusji".
W ciagu trzech dni czytam, ze materialy - jako warunek do dluzszej dyskusji sa: 1. potrzebne, 2. niepotrzebne, 3. potrzebne. Wiec w koncu jak to jest ??? Zdecyduj sie i przestan zmieniac zdanie co 24 godziny.
Jednoczesnie zas stwierdziles (wczoraj), ze te "nieuwzglednione materialy" sa trudno dostepne oraz, ze maja byc wkrotce publikowane. Co to oznacza ? Ze ich na teraz, pod reka - nie ma. A jesli ich teraz nie ma to cala ta sprawa o "materialach" jest pusta gadanina bo nikt ich nie wytrzepie z rekawa.

N_S


 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #15

2 Strony  1 2 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej