Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
5 Strony  1 2 3 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Bellona vs Inforteditions, Małe porównanie
     
Marchi
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.255
Nr użytkownika: 6.948

Zawód: student
 
 
post 5/06/2006, 21:30 Quote Post

Jako że w lanach tego subform jest również pisanie o książkach Inforteditions, ale osobny dział jeszcze nie powstał pozwolę sobie zacząć od ogólengo porównani obu wydawnictw.

1. Częstotliwość udostępniania nowych pozcyji
W tej dziedzinie jest chyba na remis. W 2006 roku obie firmy wypuszczają jeden tytuł na miesiąc, czywiście Bellona ma szumne zapowiedzi, ale jak się skończył widzimy. Miast 9, bedzie 6 książek w I półroczu. U Inforteditions nie podoba mi się podział ich wydawnictwa na dwie serie. Rozumiem iż w "dużej" serii sa opisywane całe kampanie, a w "małej" tylko bitwy, ale jakos to do mnie nie przemawia. Wolałbym wszystko w większej formie. Na poczatku myślalem, że w cienkiej serii opisywane będą poprostu bitwy, do których ciężko znalexc źródła lub bitwy mniej znaczące, ale w zapowiedziach tej serii jest własnie Waterloo...

2. Szata graficzna - jakość wydawnictw.
Tutaj, jak dla mnie zdecydowanie bryluje Infort. HBki są schludne, ale fatalnie klejone, oraz z żałosną jakością i ilością mapek. Rysunki, to przewaznie przedruki powszechnie znanych zdjęć i rycin. Ilustracje na okadce również rzadko bywają udane. Infort z kolei ma gorszy papier (który ja osobiście wolę, jest taki...klimatyczny:P ) ale okładki "ze skrzydełkami" sa świetne, pozatym książki zawieraja wiele mapek, oraz orginalnych, prezważnie tworzonych specjalnie dla danej pozycji rysunków.
Wadą jest oczywiście to, że na tą chwilę pozycję Infortu są jednak droższe.

3. Zawartość merytoryczna
Na poczatek od razu wielki plus dla Infortu, cazyli celowanie w "białe plamy" polskie historiografi. Infort wydaje ksiązki, które opisują wydarzenia slabiej znane, wystarczy spojrzeć na ich aktualną ofertę, oraz zapowiedzi - Filippi, Wojna XXX Letnia, Wojny Włoskie. Bellonie równiez czasem udaje się wydać coś świeżego, ale nie zawsze sa to pozycje na wysokim poziomie.
Jeżeli chodzi o samą jakość poszczególnych książek, to trudno mi się do końca wypowiedziec, gdyz jak narazie mam na konie dopiero 2 pozycje z Infortu. O ile "Od Wilna do Smoleńska" Bobiatyńskiego wydaje mi sie świetne, tak "Podboje Aleksdandra" mają już sporo wad. W Bellonie bardzo często wydawane sa pozcyje kiepskie, ale zdarzają sie też perełki, które to wchodzą wręcz w sferę pozycji nie tylko popularno-naukowych. Tyle, że staje sie to coraz rzadziej.
Generalizowac nie można, bo każda książka może prezentowac inny poziom, nie ukrywam jednak iz pozycje infortu wydają mi się odrobine bardziej fachowie i przemyslane.

4. Podejście do klienta
W tym bardzo waznym dla mnie zagadnieniu jest remis. Bellona ma w miarę porządną i często uaktualnianą stronę internetową, posiada równiez księgarnie w sieci, w której to ceny książek sa o wiele niższe niż gdzie indziej. To wielki plus. Uważam jednak, że Bellona nie traktuje swoich czytelników zbyt dobrze. Nie liczy sie z ich zdaniem, nie reaguje na maile od czytelników, czasem wznawia nikomu niepotrzebne pozycje, podczas gdy masa perełek z początku la 90 chodzi na allegro po 150zł i nie ma ich kto wznowić. Karygodne jest równiez nie podawanie jakiejkolwiek informacji o autorze w książce.
Krótkie i konkretne notki podaje za to Infort, za co im chwała. Do tego podoba mi się , ze w każdej pozycji Infortu jest napisane kto daną pracę recenzowal (...czyżby książki bellony obywały się bez recenzji...). Z drugiej strony razi całkowity brak kontaktu z czytelnikiem poprzez internet. Strona www.infort.digi.pl nie była aktualizowana od dorych 2 miesięcy, pomijając już jej ogólną jakość...

Narazie tyle, zapraszam do dyskusji.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1

     
Stonewall
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.504
Nr użytkownika: 15.117

Marcin Suchacki
Stopień akademicki: magister
Zawód: pisarz
 
 
post 5/06/2006, 22:09 Quote Post

Marchi!
Chciałem się tylko odnieść do postawionego przez Ciebie zarzutu w sprawie wyższych cen książek z "Inforteditions". Otóż należy pamiętać o jednym - nakład pozycji z wydawnictwa pana Witka Grzelaka jest dużo niższy od nakładu książek publikowanych przez "Bellonę". Wiem, że reprezentujesz racje czytelników, ale pamiętaj, dzięki komu zawdzięczasz wspaniałe chwile nad książką. Dzięki autorom oczywiście, a kokosów to oni z pisania nie mają. Każdy sprzedany egzemplarz to odpowiedni procent zysku na koncie autora (wszystko to są bardzo skromne sumy). Czytelniku pamiętaj o autorze! Wkład pracy, zdrowia i własnych pieniędzy (są autorzy, którzy nie mają stałego dochodu, zapożyczają się, aby jechać do bibliotek i archiwów w celu prowadzenia badań!) jest częstokroć bardzo duży, a profity finansowe z opublikowania pracy niewielkie (zauważ, że tak mało zawodowych historyków pisze w tych seriach, a tak wielu amatorów (ci pierwsi realizują się w inny sposób, ci drudzy chcą się spełnić pisarsko i naukowo) - w przypadku "Infort" mamy często doczynienia z pracami naukowymi pisanymi na uczelniach, które po prostu należy wydać, a samo wydanie jest ważniejsze od zysku).
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
Marchi
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.255
Nr użytkownika: 6.948

Zawód: student
 
 
post 5/06/2006, 22:20 Quote Post

Wiem, to nie był zarzut,tylko stwierdzenie faktu, potrzebne do analizy , którą starałem sie stworzyć I tak uważam że te 30 zł za pozycje infortu się należą.
O ciężkiej doli autorów również jest mi wiadomo...

Chcialem jeszcze odnieść się do porównań merytorycznych. Najlepeiej by to wyszło na porównaniu pozycji obu wydawnictw opisującyh te same wydarzenia. Ja niestety akurat w tyvch pozycjach mam braki sad.gif, ale może ktoś inny się wypowie.

1. Połonka-Basia - Gawęda vs Kampania roku 1660 Kossarzecki
2. Prostki - Augusiewicz vs Potop na Podlasiu - Płoszyński
3 Auterlitz - Bielecki vs Auterlitz - Biernacki

Za niedlugo będzie można jeszcze porównać Adrianopole, jestem rawie pewien że pozycja Szeląga bedzie lepsza od ksiażki Gazdy.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

     
Primo!
 

ex moderator
********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 3.066
Nr użytkownika: 2.660

Marcin ...
 
 
post 5/06/2006, 22:37 Quote Post

Hmm, porównanie wydawnictwa Infort z oficyną Bellona, przypomina trochę porównywanie myszy ze słoniem wink.gif

Przed chwilą przeczytałem post Stonewalla i w pełni zgadzam się z jego treścią. Kij ma dwa końce. Z jednej strony jest czytelnik, który chciałby kupić książkę w przystępnej cenie, z drugiej autor, który otrzymuje zazwyczaj około 1-1,5 zł od każdego sprzedanego egzemplarza. Zapewniam, że nie są to wielkie pieniądze, zwłaszcza w sytuacji gdy taka publikacja nie jest dofinansowywana z grantu KBNu lub pieniędzy wyższej uczelni.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
Marchi
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.255
Nr użytkownika: 6.948

Zawód: student
 
 
post 5/06/2006, 23:17 Quote Post

I widzisz Primo, teoretycznie to porównanie myszy ze słoniem, a jak wchodzisz so księgarni i bierzesz do reki Cajamarce i Potop na Podlasiu (ukazały się w tym samym czasie), to nagle mysz okazauje sie być słoniem i na odwrót.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #5

     
Primo!
 

ex moderator
********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 3.066
Nr użytkownika: 2.660

Marcin ...
 
 
post 6/06/2006, 10:53 Quote Post

Witam!

Wspomniałem o myszy i słoniu, ponieważ Bellona to wielka oficyna wydawnicza, publikująca kilkaset książek rocznie, natomiast Infort to małe prywatne wydawnictwo, ukierunkowane wyłącznie na prace o tematyce militarnej.

Kilka gorzkich i krytycznych słów na temat niektórych książek Bellony napisałem w topiku o "dziełach" Andrzeja Michałka. Generalnie jestem zdania, że to wydawnictwo coraz mniej dba o odpowiedni poziom merytoryczny własnych publikacji sad.gif

Jako dowód jeszcze raz umieszczam na forum link do recenzji Leksykonu dawnego uzbrojenia ochronnego -->
http://www.archeologia.uni.lodz.pl/bronioz...Kwasniewicz.pdf

Pozdrawiam! rolleyes.gif

P. S. Poprawiłem powyższy link, teraz powinien już działać...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #6

     
Wanax
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 175
Nr użytkownika: 18.697

 
 
post 16/06/2006, 10:20 Quote Post

Nowa strona WWW już ruszyła rolleyes.gif
Infort Editions

Pozdrawiam smile.gif

Przy okazji informuję, że właśnie przed chwilą ukazała się "Bitwa pod Adrianopolem 9 sierpnia 378" Tomasza Szeląga. Wysyłka od poniedziałku. rolleyes.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #7

     
Marchi
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.255
Nr użytkownika: 6.948

Zawód: student
 
 
post 15/07/2006, 23:55 Quote Post

Postanowiłem odświezyć ten temat, gdyż kwestia postawiona w tytule topicu staje sie coraz bardziej jasna.

Jeszcze pewna dygresja na początek - żałuje, że zrobiłem dwie osobne ankiety pt. "Na co najbardziej czekamy" - osobno dla każdego wydawnictwa. Widać po frekwencji w nich, że niestety nieweilu ludzi interesuję się książkami Inforteditions. Następnym razem, czyli w styczniu - gdy oba wydawnictwa uraczą nas zapowiedziami na I półrocze 2007 będzie jedna wspólna ankieta.

Do meritum.

Uważam , że gdyby w tej chwili przedstawić "forme" HBków i serii Infortu na wykresie to poziom Bellony byłby kilka klas niżej niż wydawnictwa z Zabrza. Widać to już po pozycjach wydanych, a różnica ta zdaje się powiększać, gdy spojrzymy na zapowiedzi.
Pod wieloma względami sprawe roztrząsałem już powyżej. Infort ma lepsze mapki, książki są lepsze merytorycznie, maja lepsze rysunki i ogólnie sprawiają wrażenie bardzej przemyślanych i fachowych...

W tym poście chce jednak rozpocząć dyskusje nad szeroko rozumianą "polityką" obu wydawnictw. Po cóż nam, czytelnikom proponuje Bellona do końca tego roku. Hmm. Alezja - która, jest moją wielką nadzieją. Tylko , że jest oczywiście ale... W tym miejscu zwraca uwage pewna kwestia. Jak to jest, że Bellona potrafi do siebie zrażać zasłużonych i piszących wcześniej dobre książki autorów ? Pierwsze co mi przychozi na myśl - z Bellony do obozu "przeciwnika" odeszli - W.Biernacki, T.Rogacki, P.Tafiłowski, tylko ten ostatni nie napisał, żądnego HBka, a jedynie maleńkie Courtrai, ale jak widać w zapowiedzaic Infortu w nowym wyadwnictwie wziął sie ostro do pracy (Wojny Włoskie). W.Biernacki - znawca starozytnośći i XVII wieku, pisze kolejne pozycje dla Infortu, a T.Rogacki dobry napoleonista wydał w Zabrzańskiej oficynie już Austerlitz, a wkrótce pojawi się Waterloo. Cóż mamy za to... ALezje pisze nijaki Tomasz Romanowski. Piszę "nijaki" ponieważ, jeśli sie nie mylę bedzie to jego pierwsza powżna pozycja i to od razu dotycząca takiego wielkiego tematu jak podbój Galii przez Cezara (nie oszukujmy się, ta książka na pewno na 240 stronach zmieści opis wydarzeń od zawiązania triumwiratu do id marcowych...). Nie mówie , że to źle, bo trzeba wspierać nowych autorów, pozatym Infort również ma w sowich szeregach debiutantów (Bobiatński, Płosiński, Ciesielski, Gawron) ALE - Inforteditions wykazuje na tyle szacunku dla swojego klienta by poinformować go kim ów debiutant jest. Jaką uczelnie sończył, czym się zajmował, ile ma lat. Te "debiutanckie" pozycje to przeważnie prace magisterskie na wysokim poziomie pisane pod skrzydłami najlepszych w Polsce historyków wojskowości. Na dodatek podlegaj one recenzji (przynajmniej tak jest napisane). A cóż na to Bellona? Oczywiście nic. Wielkie nic. Zero informacji, kto ich ksiażki zrecenzował, o notach o autorze nawet nie wspomne. CO wiemy o np. debiutujących w tym roku... Kacprze Śledzińskim, Andrzeju Tarczyńskim, czy Andrzeju Borczu ? Nic. To lekki skandal moim zdaniem. Z kolei odchodzenie od Bellony "zasłużonych " pisarzy to pewnie efekt tego że w wydawnictwie naprawde się żle dzieje. Oczywiście my, zwykli czytelnicy nie dowiemy się co. Gdy odejda Kęciek czy Rochala - czyli sztandarowe postacie i możaby rzecz "gwiazdy" Bellony to może wtedy tamtejsza "władza" pójdzie po rozum do głowy.

Idąc dalej z zapowiedziami.
Psków - jedyna pewna pozycja - D.Kupisz wykazał się przy Połocki i Psków na pewno będzie dobry, ale Cecora... temat bardzo ważny i w literaturze nieobecny od jakiegos czasu,a autorem jest Kacper Śledziński, twórca Zbaraża. Dlaczego jest tak, że autor, którego książka (Zbaraż) jest słaba, wszelkie recenzje są kiepskie dostaje szanse napisania tak ważnej ksiązki jak Cecora. Moim zdaniem powinno być tak - ktos się nie sprawdził, ok, dziękujemy, więcej dla nas nie napisze. K.Śledziński to oczywiście nie jedyny przykład.

Dalej...Civita Castellana, oparta na już krytykowanym w siecie artykule (z tego co się nie myle...).
Krym, który mógłby być świetną pozycją, tym bardziej, że porusza dawno nie ruszany temat (a Bellona nowe tematy podejmuje raz na kilkanaście pozycji...),ale co sie dowiadujemy z oficjalnej zapowiedzi ? 200 stron. Taaaak, książka , które w założeniu ma opowiedzieć o CAŁYM konflikcie krymskim liczyć bedzie ok 200 stron (pewnie w optymistycznej wersji 240...), nie musze komentować, jak to rokuje na jej poziom.
Warszawa - swoje zdanie na temat wydawania HBków o II WŚ gdzieś już wyraziłem, a pozatym w oficjalnej zapowiedzi.... 200 stron, buahaha.

Już pomijam, że obiecane na I półrocze Cambrai, Warszawa 1656 i Raszyn znikneły nagle z zapowiedzi... (nb.nie macie wrażenia, że apropos wznowień Bellona zachowuje sie tak jakby losowała pozycje do wznowienia, bo niby po co komu ten Raszyn, o którym nie spotkałem jeszcze dobrej opinii...)

Zmienijąc obóz i patrząc na zapowiedzi Inforteditions... Na usta cisną sie dwa słowa. ROZWÓJ i AMBICJA.

Rozwój...spójrzcie na 2 książki z serii Pola Bitew - Lubieszów i Ajgospotamoj, dzieli je tylko Guzów, zostały wydane w niezbyt wielkim odstepie czasu, a róznica poziomu wydania miedzy nimi jest kolosalna. Kolorowe rysunki, mapki, schematy... I tak ma być. Ja jako czytelnik widze , że w Zabrzańskim Wydawnctwie coś sie dzieje, że ktoś nad serią ciągle pracuje i dopieszcza ją jak może. Gdy pomyśli sie jak bardzo seria HB cofnełą sie w rozwoju, np. jeśli chodzi o mapki w stosunku do tego co było kilka lat temu to pozostaje ręce załamać.

Infort ma również ambicje wydawania pozycji nt.które w Polsce są nieobecne, ale o tym już było. Ile jest w Polsce książek o Wojnach Włoskich, Wojnie XXX letniej czy Bitwie pod Leuktrami ? No właśnie, ale na szczeście już wkrótce będą...

Mam nadzieje, że kogoś skłonie do pdjęcia dyskusji. Niestety nikogo z Bellony ne udło mi sie skłonić, żeby zabrał głos na naszym forum, czy też nawet go śledził, widać nie dotary do nich argumenty, że powinni raz za czas posłuchać co do powiedzenia maj czytelnicy i spróbowac choć w minimalny sposób swoją serię rozwijać.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #8

     
Teufel20
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 709
Nr użytkownika: 8.518

Stopień akademicki: mgr
Zawód: adwokat
 
 
post 16/07/2006, 9:06 Quote Post

Chce dodać, że też jestem ciekaw porównania Adrianopoli z obydwu wydawnictw, oraz Waterloo, choć ten HBkowski uważam za niezły, ale jak zwykle kuleją mapy (wyglądaja jak w podrecznikach od historii dla podstawówek).
Cieszę się, że IE nie postawił na XX wiek, którego pełno w ksiegarniach i ofercie HB, okres ten jest stosunkowo dobrze znany czytelnikom, to kolejny duży plus wydawnictwa IE.

Jeszcze jedna rzecz nie bardzo mi się podoba w niektorych pozycjach serii HB - chaos. Nie ujmuje nic panu Sowie, jednak jego Budapeszt, a szczegonie Siedmiogród sa chaotyczne, skacze po wszystkich liniach frontu na Węgrzech, ponadto brakuje mi w tych ksiazkach dobrego OoB, co jest zreszta przypadłoscią wiekszosci ksiazek HB ( a w takim Waterloo czy Vicksburgu mozna było)
Nie lubie też stricte hstorycznych , a nie militarnych ksiazek w stylu "Babilonu", czy "Pól Katalaunijskch", w koncu maja to być opisy walk, a nie całej sytuacji geopolitycznej czy wrecz ekonomicznej w regionie ...
 
User is online!  PMMini Profile Post #9

     
histbelfer
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 103
Nr użytkownika: 8.367

Janek Kloss
Stopień akademicki: mgr
Zawód: belfer
 
 
post 16/07/2006, 9:46 Quote Post

Witam
QUOTE
Niestety nikogo z Bellony ne udło mi sie skłonić, żeby zabrał głos na naszym forum, czy też nawet go śledził, widać nie dotary do nich argumenty, że powinni raz za czas posłuchać co do powiedzenia maj czytelnicy i spróbowac choć w minimalny sposób swoją serię rozwijać.

Święte słowa Marchi, Bellona zachowuje się jakby dalej istnieli tylko oni, a konkurencji nie było żadnej. Sam kilkakrotnie "mejlowo" pytałem o sprawy zwiazane z HB i nie tylko-zdarzyło sie , że nie otrzymywałem odpowiedzi w ogóle, albo też były to odpowiedzi w stylu "masz i odwal się". Nie wiem kto jest tam szefem, ale widocznie nie zalezy mu na rozwoju a tylko i wyłącznie na trwaniu. Jestem pewien, ze gdyby zasypywać bellone e-mailami z propozycjami wznowień lub propozycjami nowych HB-zignorowaliby to, i dalej raczyli czytelników Zbarażami i innymi Falaiseami. Kiedys człowiek pędził do księgarni z wypiekami na twarzy po nowego HB-a teraz, szczęściem, w większości księgarni są krzesełka i stoliki-mozna przysiąść i oddzielic ziarno od plew-słowem-wyłowić knota i nie wydac bezsensownie paru pln. Aha..., tak pomyślałem, że Bellona mogłaby się pochwalić wiadomością kto ma najwięcej do powiedzenia przy podejmowaniu decyzji o przyjęciu bądź nie materiału do publikacji-gdy patrzy się na takie Zbaraże etc, to nieodparcie nasuwa się myśl, ze musi to być jakiś ignorant, nie mający pojęcia o historii (ciekawe czym się ktoś taki kieruje??)
Znasz li ten kraj.....
pozdrawiam
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #10

     
Teufel20
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 709
Nr użytkownika: 8.518

Stopień akademicki: mgr
Zawód: adwokat
 
 
post 16/07/2006, 9:57 Quote Post

Kiedyś dzwoniłem do Bellony w pewnej sprawie a propos HB i odesłano mnie pod nr. gdzie urzęduje jakiś profesor, który decyduje o tym ,jaki temat będzie podjety no i jest (chyba) recenzentem, a moze jednym z kilku rezenzentów, niestety nazwiska już nie pomnę...
 
User is online!  PMMini Profile Post #11

     
Marchi
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.255
Nr użytkownika: 6.948

Zawód: student
 
 
post 16/07/2006, 10:24 Quote Post

Z tego co wiem, za HBki odpowiada prof.Brodecki, ale słwo recenzent jest chyba za mocne, bo nie wiem czy ktos tam wogóle sprawdza martytoryczny poziom przyjmowanych "dzieł".
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #12

     
Aron_Lander
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 85
Nr użytkownika: 8.396

Zawód: student
 
 
post 16/07/2006, 10:28 Quote Post

Dobrze,że otworzyliście mi oczy,bo głównie interesowałem się co w Bellonie.Mam kilka HBków na szczęście uznawanych przez forumowiczów za dobre pozycje. Sprawdziłem oferte Infort Editions i jest rzeczywiścvie dość ciekawa. Z tą ceną bym nie przesadzał,nie jest znów tak daleko odbiegająca od Bellony,a w porównaniu z tym co sie dzieje na Allegro z niektórymi pozycjami (150 zł!!!) to taniocha.

 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #13

     
Marchi
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.255
Nr użytkownika: 6.948

Zawód: student
 
 
post 16/07/2006, 10:32 Quote Post

Pierwszy nawrocony biggrin.gif - świetnie, czekamy na kolejnych smile.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #14

     
histbelfer
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 103
Nr użytkownika: 8.367

Janek Kloss
Stopień akademicki: mgr
Zawód: belfer
 
 
post 16/07/2006, 15:36 Quote Post

Witam
Co do przechodzenia do obozu przeciwnika-akurat nie do InfortEd. ale do wydawnictwa Finna "uciekł" (widocznie jest pod "parą" smile.gif i tyle pisze ) W. Biernacki, w ich katalogu jest pozycja (w przygotowaniu co prawda) Biała Góra 1620, i ma to "coś" mieć 360 stron - widocznie, wszędzie dobrze, ale w Bellonie najgorzej wink.gif
Czarne chmury nad Belloną.....
pozdrawiam
PS. Katalog na stronach Trójmiejskiej Grupy Wydawniczej (jeśli ktoś-jak ja smile.gif - lubi marynistykę, to jest przygotowywanych sporo nowych pozycji
2PS. Przepraszam, że wyjechałem z Finną na "temacie" Bellony, ale jak tak dalej pójdzie to w Bellonie HB-ki będą pisali gimnazjaliści...zgroza sad.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #15

5 Strony  1 2 3 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2017 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej