Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Polski złoty obchodzi urodziny, 100 lat naszej waluty
     
pejotlbis
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 282
Nr użytkownika: 97.178

Piotr Jakubowski
 
 
post 28/02/2019, 13:06 Quote Post

Historia polskiej waluty nazwanej "Złoty"
zaczęła się 28 lutego 1919 Roku.
Niekoniecznie to musiał być Złoty pod uwagę brane były także inne nazwy.
W Polsce międzywojennej Złoty był marką.
Później różnie bywało.
Jakie jest wasze zdanie o tym środku płatniczym?
Jakie macie wspomnienia i przemyślenia z czasów peerelowskich wymian,hiperinflacji,czasów transformacji,czy wręcz "zastępczych" walut takich jak US$,czy DM,albo nawet...
flaszka.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1

     
petroCPN SA
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 501
Nr użytkownika: 104.458

Stopień akademicki: doktor
Zawód: wyk³adowca
 
 
post 28/02/2019, 14:46 Quote Post

1 Nazwa "złoty" ma historię dłuższą, niźli 100 lat. Przedrozbiorową jeszcze. Tamten przedrozbiorowy złoty dzielił się nie na sto lecz na trzydzieści groszy. Dużo później, pod rosyjskim zaborem, nawet po zniesieniu autonomii Królestwa Polskiego i wprowadzeniu do obiegu rosyjskiego rubla, ludzie przez szereg lat w głowie przeliczali te ruble na nieistniejące złote.

2 Nazajutrz po I Wojnie światowej na jeszcze nie do końca sprecyzowanym obszarze państwa polskiego obiegało kilka walut: marki niemieckie, korony austro-węgierskie, ruble carskie oraz ruble emitowane przez rosyjski rząd tymczasowy, tak zwane "kierenki", marki tak zwanego Ober-Ostu oraz oczywiście emitowane dla okupowanego Królestwa marki polskie. W debacie sejmowej na temat ujednolicenia pieniądza padały różne propozycje nazw: złoty, ale także dukat, talar, Piast czy Lech (to chyba był argument nieuleczalnych frankofilów: "skoro Francuzi mają franka, to my, Lechici - miejmy Lecha"). Zwyciężyła opcja "złoty" i zdaje się, że już w 1919 r. wydrukowano banknoty opiewające na tę walutę. Lecz na razie nie wprowadzono ich do obiegu. Na razie ujednolicenie waluty polegało na wprowadzeniu marki polskiej na tych terenach, na których dotąd ona nie obiegała.

3 Nazwa "złoty" miała podwójne uzasadnienie. Raz, że nawiązywała do historycznego polskiego pieniądza, dwa, że nawiązywała do tak zwanego franka złotego, czyli wspólnego parytetu waluty tak zwanej łacińskiej unii walutowej. Akurat wtedy, tuż po wojnie - wobec zdewaluowania się franka francuskiego, franka belgijskiego i luksemburskiego, lira włoskiego i drachmy grackiej - w praktyce jedyną walutą wciąż trzymającą parytet franka złotego, była waluta szwajcarska. Jak pamiętamy z lekcji historii, w roku 1924, gdy Grabski w końcu ustanowił Bank Polski SA i wprowadził złotego - początkowy kurs wymienny tego polskiego pieniądza na inne waluty równał się kursowi franka szwajcarskiego: 1 dolar USA równał się 5,18 zł. Później ze złotym bywało różnie, ale tuż przed wrześniem 1939 r. kurs wahał się w okolicach 1 dolar = 5,30 zł. Można zatem powiedzieć, że nasza waluta trzymała się nieźle.

4 Po klęsce wrześniowej, na terenach włączonych do Rzeszy naturalnie wymieniono złote na Reichsmarki, po bardzo niekorzystnym kursie i przy ostrych ograniczeniach ilościowych. We wschodniej połowie Polski wprowadzono ruble (max. 1000 zł --> 1000 rubli, choć przedwojenny kurs rubla do złotego był dużo gorszy). Na Wileńszczyźnie - przejściowo były lity, na skrawkach Spiszu i Orawy zaanektowanych przez Słowację - korony słowackie. Natomiast w Generalnym Gubernatorstwie ustanowiono Bank Emisyjny w Polsce. Był to jedyny taki przypadek, że nazwa "Polska" była tolerowana przez Niemców. Dopiero w środkowym okresie okupacji nazwę banku emisyjnego zmieniono, usuwając tę Polskę. Prezesem Banku okupant mianował pana Młynarskiego, jednego z przedwojennych dyrektorów Banku Polskiego. Zaś Młynarski (po cichym skonsultowaniu się z rządem na emigracji) przyjął tę funkcję. Stąd złote emitowane w latach 1939-1945 pospolicie nazywano "młynarkami".

Ten post był edytowany przez petroCPN SA: 28/02/2019, 14:50
 
User is offline  PMMini Profile Post #2

     
Alexander Malinowski 3
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.420
Nr użytkownika: 100.863

Alexander Malinowski
Zawód: Informatyk
 
 
post 28/02/2019, 15:31 Quote Post

Nie obchodzi, bo to inna waluta była.

Pomiędzy były
Złoty Grabskiego
Złoty okupacyjny
Złoty komunistyczny do 1950
Złoty komunistyczny do denominacji
PLN

Złoty polski nowy obchodzi może 25 lat
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

     
gregski
 

Pirat of the Carribean
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.791
Nr użytkownika: 12.159

Stopień akademicki: mgr inz
Zawód: ETO
 
 
post 28/02/2019, 15:38 Quote Post

QUOTE(pejotlbis @ 28/02/2019, 13:06)
Jakie macie wspomnienia i przemyślenia z czasów peerelowskich wymian,hiperinflacji,czasów transformacji,czy wręcz "zastępczych" walut takich jak US$,czy DM,albo nawet...
flaszka.
*


...albo papierosy.

Pamietam z polowy lat 80-ych gdy moj ojciec zatrzymal szambiarke i probowal umowic sie na wywoz nieczystosci. Na propozycje zaplaty kierowca odpowiedzial: "A na cholere mi pieniadze?".
Wtedy ojczulek zaproponowal 10 paczek "Radomskich".
Deal zostal dokonany.
 
User is online!  PMMini Profile Post #4

     
petroCPN SA
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 501
Nr użytkownika: 104.458

Stopień akademicki: doktor
Zawód: wyk³adowca
 
 
post 28/02/2019, 15:48 Quote Post

QUOTE(Alexander Malinowski 3 @ 28/02/2019, 15:31)
Złoty polski nowy obchodzi może 25 lat
*




Dokładnie, to złoty zdenominowany wszedł do obiegu 1. stycznia 1995 r. Aż do 31. grudnia 1996 r. formalnie kursował on na równi ze starym pieniądzem; w transakcjach kupna-sprzedaży handel miał obowiązek przyjmować na równi banknot 500.000 ("starych") złotych (z Sienkiewiczem) oraz banknot 50 ("nowych") złotych (z Kazimierzem). W praktyce jednak wycofywanie starych nominałów z obiegu przebiegło tak sprawnie i szybko, iż w roku 1996 praktycznie już nie spotykało się ich w użyciu. No i oczywiście nie było żadnych ograniczeń ilościowych odnośnie wymiany.

Jeszcze przed wprowadzeniem złotego zdenominowanego, na dotychczasowych wzorach banknotów (tych z wieloma zerami) pojawiła się nowa (reanimowana?) nazwa państwa: Rzeczpospolita Polska oraz godło państwowe z koroną. Banknoty z Polską Ludową i orłem bez korony zniknęły z obrotu przed 1995 rokiem. Summa summarum, odejście od złotego komunistycznego miało charakter wielce płynny i stopniowy. Nie było operacji szokowej podobnej do wprowadzenia D-Marki w Niemczech Zachodnich w 1948 r.
 
User is offline  PMMini Profile Post #5

     
Alexander Malinowski 3
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.420
Nr użytkownika: 100.863

Alexander Malinowski
Zawód: Informatyk
 
 
post 28/02/2019, 17:22 Quote Post

Przedewszystkim dlatego że hiperinflacja w 1989 zjadła oszczędności w starych złotych. Pewnego dnia masło kosztowało 400 zł, a następnego dnia 4000 zł.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #6

     
wysoki
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 16.950
Nr użytkownika: 72.513

Rafal Mazur
Stopień akademicki: magazynier
 
 
post 28/02/2019, 18:45 Quote Post

QUOTE(Alexander Malinowski 3 @ 28/02/2019, 18:22)
Przedewszystkim dlatego że hiperinflacja w 1989 zjadła oszczędności w starych złotych. Pewnego dnia masło kosztowało 400 zł, a następnego dnia 4000 zł.
*


A które to były dwa dni i jakie masło?

 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #7

     
Alexander Malinowski 3
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.420
Nr użytkownika: 100.863

Alexander Malinowski
Zawód: Informatyk
 
 
post 28/02/2019, 23:26 Quote Post

QUOTE(wysoki @ 28/02/2019, 18:45)
QUOTE(Alexander Malinowski 3 @ 28/02/2019, 18:22)
Przedewszystkim dlatego że hiperinflacja w 1989 zjadła oszczędności w starych złotych. Pewnego dnia masło kosztowało 400 zł, a następnego dnia 4000 zł.
*


A które to były dwa dni i jakie masło?
*



Chodziło o 1 sierpnia 1989 - zniesienie kartek na masło przez Rakowskiego.
https://www.wykop.pl/wpis/26978995/mimo-wys...ze-w-latach-80/

1982 XII ........ 60,00 zł
1983 XII ........ 60,00 zł
1984 XII ........ 71,20 zł
1985 XII ........ 88,00 zł
1986 XII ...... 108,80 zł
1987 XII ...... 136,00 zł
1988 XII ...... 184,00 zł
1989 XII ... 1 890,40 zł (19 groszy po denominacji)

Już teraz nie pamietam dokładnie, czy to są ceny za kilo, czy za kostkę. Pamiętam tylko, że ceny wzrosły 10 krotnie, po czym zaczęły spadać.

 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #8

     
wysoki
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 16.950
Nr użytkownika: 72.513

Rafal Mazur
Stopień akademicki: magazynier
 
 
post 1/03/2019, 13:23 Quote Post

QUOTE(Alexander Malinowski 3 @ 1/03/2019, 0:26)
QUOTE(wysoki @ 28/02/2019, 18:45)
QUOTE(Alexander Malinowski 3 @ 28/02/2019, 18:22)
Przedewszystkim dlatego że hiperinflacja w 1989 zjadła oszczędności w starych złotych. Pewnego dnia masło kosztowało 400 zł, a następnego dnia 4000 zł.
*


A które to były dwa dni i jakie masło?
*



Chodziło o 1 sierpnia 1989 - zniesienie kartek na masło przez Rakowskiego.
https://www.wykop.pl/wpis/26978995/mimo-wys...ze-w-latach-80/

1982 XII ........ 60,00 zł
1983 XII ........ 60,00 zł
1984 XII ........ 71,20 zł
1985 XII ........ 88,00 zł
1986 XII ...... 108,80 zł
1987 XII ...... 136,00 zł
1988 XII ...... 184,00 zł
1989 XII ... 1 890,40 zł (19 groszy po denominacji)

Już teraz nie pamietam dokładnie, czy to są ceny za kilo, czy za kostkę. Pamiętam tylko, że ceny wzrosły 10 krotnie, po czym zaczęły spadać.
*


Jak nie pamiętasz, to wystarczy przeczytać tekst, który zalinkowałeś wink.gif.

Natomiast przeczytałem dokładnie to co zalinkowałeś ale niestety nie widzę tam nigdzie informacji, że cena masła 1 sierpnia 1989 roku wzrosła 10 razy.
Mógłbyś dać coś bardziej konkretnego?

 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #9

 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej