Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
7 Strony < 1 2 3 4 5 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Półwysep Iberyjski
     
mariusz 70
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.883
Nr użytkownika: 51.390

mariusz kukowski
Stopień akademicki: pisze,czyta
Zawód: wykonywany:pracuje
 
 
post 24/05/2010, 6:19 Quote Post

Czy wrecz pochodza z arabskiego lub tureckiego jak: bazar czy dywan.
Jedna bardzo popularna tradycja na Polwyspie mi do glowy przychodzi.Fiesty w stylu Moros i Cristianos(Arabowie i Chrzescijanie),gdzie czesc ludosci przebiera sie za jednych,inni za drugich i maszeruja sobie ulicami ku uciesze gapiow.Kiedys w zasadzie tradycja z Alcoi,dzisiaj przenosi sie do innych miejscowosci.
Co do kuchni nie jestem pewien czy ryzu nie przyniesli Arabowie i byc moze kandyzowanych owocow.Co do obcych wplywow w tej dziedzinie to zdecydowanie najwiecej wniosly odkrycia kolonialne:ziemniak,pomidor,kakao,papryka(?),kukurydza,slonecznik.
Zwyczaj picia kawy trafil chyba jak w reszcie Europy za sprawa Turkow.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #31

     
Sulmah
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 29
Nr użytkownika: 65.913

 
 
post 29/05/2010, 10:25 Quote Post

Przeczytałem sporą część postów i postanowiłem wtrącić swoje trzy grosze.

Co do tego jak wyglądała Islamizacja Półwyspu Iberyjskiego, to proponuje oprzeć się na przykładzie poprzednich podbojów arabskich.
W 635 roku Arabowie nieoczekiwanie opanowują Damaszek oraz kilka sąsiednich miast syryjskich. Nieoczekiwanie dlatego, że doprowadziła do tego jedna ze spontanicznie organizowanych, częstych wypraw łupieżczych. Trzeba zwrócić uwagę na to, że Bizancjum było w tym okresie bardzo osłabione po zwycięskiej wprawdzie, ale jednak bardzo krwawej wojnie z Persją. Dodatkowo Arabom sprzyjała dosyć skomplikowana sytuacja w łonie samego Cesarstwa Wschodniorzymskiego w jego wschodnich prowincjach. Problem stanowiło nastawienie ludności monofizyckiej, która dosyć przychylnie odnosiła się do arabskiego najeźdźcy.
Dodatkowo na korzyść islamu przemawiał fakt, że tolerancja religijna była podstawą podbojów arabskich. Jakby tego było mało, podatki nakładane na ludność podbitą przez Arabów, ( tzw. haradż, który płacili tylko niewierni) były znacznie mniejsze od cesarskich. Wszystko to sprawiło, że ludność syryjska traktowała Arabów prawie jak wyzwolicieli.
W Hiszpanii było bardzo podobnie. Kiedy Tariq ibn Zijad wraz ze swoimi wojskami przekraczał cieśninę nazwaną później jego imieniem, w państwie Wizygotów panował rozgardiasz po śmierci króla Wittizy. Zresztą pojawienie się Tariqa w Hiszpanii nie było zbiegiem okoliczności. Sprowadził go Agila, syn zmarłego króla, który nie był specjalnie zadowolony z faktu odebrania mu dziedzictwa przez Rodryga, księcia Betyki. W bitwie nad rzeką Guadalette, zwaną też bitwą pod Jerez de la Frontera, Berberowie pokonali czterokrotnie liczniejszą armię Wizygotów po czym bez większych przeszkód opanowali niemal całą Hiszpanię. Dlaczego bez większych przeszkód? Bo stosowali tą samą taktykę co wcześniej, a Wizygoci byli w Hiszpanii elementem napływowym, który nie zdążył się jeszcze całkowicie zrosnąć z miejscową ludnością. Tubylcom było bez różnicy, który najeźdźca nimi rządzi, tym bardziej że nowy znacznie delikatniej trzepał im sakiewki.

Co do tego jak wyglądał Reconquista.
Trzeba powiedzieć, że generalnie ludność arabsko-berberyjska miała w Hiszpanii przechlapane. W XII i XIII wieku podczas trwania Reconquisty, zarówno chrześcijańscy rycerze hiszpańscy, a jeszcze bardziej wspomagający ich francuscy krzyżowcy, dokonywali straszliwych rzezi ludności arabskiej. Sytuacja trochę się uspokoiła kiedy 1248 roku król Kastylii, Alfons X zdobył Sewillę. W rękach Arabów pozostał już tylko Kadyks, ponieważ dwa lata wcześniej Emirat Grenady uznał się lennem Kastylii. Z tym momentem zarówno król Portugalii, Dionizy Sprawiedliwy, jak i władcy pozostałych królestw Hiszpanii, roztoczyli opiekę nad ludnością nie tylko arabską ale i żydowską. Szczególnie Alfons X Kastylijski rozumiał znaczenie hiszpańskich Arabów dla handlu, sztuki i nauki. W Portugalii w dużej mierze to właśnie dzięki Muzułmanom, udało się Dionizemu Sprawiedliwemu rozpocząć okres pomyślności gospodarczej i położyć podwaliny portugalskiego imperium kolonialnego.
Czasy tolerancji trwały w Hiszpanii niezbyt długo, bo niecały wiek. Z początkiem XIV wieku ksenofobia i nietolerancja religijna wzięły górę i rozpoczęły się krwawe prześladowania ludności arabskiej, konfiskaty majątków, wypędzenia i zmuszanie do zmiany wiary. Przez dwa wieki z różnym nasileniem trwała dearabizacja Hiszpanii, zakończona w 1492 roku zdobyciem Grenady.
Na szczęście nie wszystko co arabskie było niszczone i zakazane. Hiszpańscy chrześcijanie z jednej strony walczyli z Arabami i Islamem, z drugiej strony przejmowali arabską myśl naukową i czerpali wzory z arabskiej sztuki i architektury. Dzięki hiszpańskim Arabom dotarły do Europy dzieła Arystotelesa, Hipokratesa, Galena, Euklidesa i Ptolemeusza, a arabscy uczeni tacy jak Awicenna, Al-Chwarizmi i Awerroes, stali się autorytetami dla uczonych europejskich.
Krótki okres tolerancji XIII wieku zaowocował wytworzeniem się w hiszpańskim gotyku specyficznego stylu Mudejar (czyt. Mudehar), występującego jedynie na półwyspie Iberyjskim. Był on syntezą motywów chrześcijańskich i arabskich, a niekiedy także żydowskich. Wspaniałym przykładem stylu Mudejar są niektóre budowle toledańskie, na przykład Puerta del Sol (brama słońca), czy synagoga Święta Maria Biała. W ogóle Toledo uznawane jest za centrum rozwojowe tego kierunku w architekturze, z pewnością dlatego, że w mieście tym mieszkała najliczniejsza społeczność muzułmańska, na terenach zdobytych w trakcie trwania Reconquisty. Wzbogacenie hiszpańskiego gotyku zdobniczymi motywami roślinnymi i geometrycznymi, kolistymi łukami i ośmiokątnymi kolumnami charakterystycznymi dla architektury arabskiej, sprawiły że budowle tego okresu nabrały finezyjnego kształtu, co bardzo różniło je od tradycyjnego gotyku europejskiego. Szkoda, że w życiu codziennym nie udało się Hiszpanom na dłużej stworzyć takiej syntezy z Arabami jak to uczynili w architekturze.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #32

     
emigrant
 

Antykomunista
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 22.438
Nr użytkownika: 46.387

Stopień akademicki: kontrrewolucjonista
Zawód: reakcjonista
 
 
post 29/05/2010, 12:33 Quote Post

QUOTE(Sulmah @ 29/05/2010, 10:25)
...czy synagoga Święta Maria Biała.


confused1.gif Możesz coś bliżej napisać o tej budowli?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #33

     
mariusz 70
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.883
Nr użytkownika: 51.390

mariusz kukowski
Stopień akademicki: pisze,czyta
Zawód: wykonywany:pracuje
 
 
post 29/05/2010, 12:42 Quote Post

Faktycznie styl Mudejar nie przyszedl mi na mysl.
Natomiast Sulmahu raczej na szczescie,ze arabskie wzorce zycia codziennego sie absolutnie nie przyjely biggrin.gif Bez urazy,ale ja lubie szynke,kielbaski i wino.Kobiety tez w domu nie zamykam,a i babki opalajace sie toples bynajmniej przykrym widokiem nie sa.No i wreszcie coz to za zycie bez piwa. sad.gif
Natomiast pewne powazne wysilki we wprowadzaniu owych wzorcow wykazuje obecnie mniejszosc muzulmanska.Kilka lat temu Wielki Mufti Hiszpani (a wiec najwyzszy autorytet religijny w kraju)wydal osobliwy podrecznik doradzajacy wiernym jak i za co bic kobiete wg.wskazan religi i obyczaju.Na szczescie nie spotkal sie ze zrozumieniem...prokuratury.Ksiazke wycofano,a autor stanal przed sadem.
Kilka miesiecy temu egipski sprzedawca chcial mi wcisnac wielki bat zachecajac do kupna :"good for hors,good for women".Ale chyba nie o takie wzorce chodzilo. Nauka,sztuka,literatura i owszem,ale obyczaje...nie daj Boze.
wacko.gif
Pozdrawiam
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #34

     
Sulmah
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 29
Nr użytkownika: 65.913

 
 
post 29/05/2010, 15:14 Quote Post

Dzisiejsza pozycja kobiet w świecie nie muzułmańskim ma niewiele wspólnego z zatrzymaniem pochodu Islamu w Hiszpanii. Jest przede wszystkim wynikiem sytuacji jaka wytworzyła się podczas II Wojny Światowej. Faceci poszli na wojnę, ale ktoś broń i cała resztę musiał dla nich wytwarzać. Kobiety wykorzystały swoją szansę i kiedy raz oderwały się od kuchni, nie pozwoliły się już ponownie do niej przykuć. Mentalność ludzi zachodu zmieniona została na zawsze, a większość tego co stało się później w ruchu kobiecym jest efektem wykorzystania tej właśnie szansy.
Na szczęście dla muzułmanów i na nieszczęście dla muzułmanek, Arabowie nie brali aktywnego udziału w II Wojnie Światowej. Kraje muzułmańskie były co najwyżej areną walk pomiędzy Państwami Zachodnimi do których należały. Kto wie jak wyglądałby dzisiaj Islam, gdyby muzułmanki dostały tę samą szansę co kobiety w Anglii i USA.
Poza tym pozycja kobiety w świecie zachodu średniowiecznego niewiele różniła się od roli muzułmanek. Patrzenie na świat Islamu w średniowieczu poprzez pryzmat wąskiego zagadnienia roli kobiety w świecie, to moim zdaniem duże nieporozumienie. W ogóle ocena dorobku Islamu średniowiecznego odbierana w kontekście dzisiejszego dogmatycznego i skostniałego świata muzułmańskiego, powoduje zafałszowanie obrazu tego wspaniałego, wielobarwnego i bardzo kreatywnego społeczeństwa. Nawet w okresie średniowiecza występują wyraźne różnice poziomów pomiędzy różnymi okresami w historii Bliskiego Wschodu. To co reprezentował sobą Kalifat Abbasydów, ma się nijak do osiągnięć Kalifatu Omajadów, a później Kalifatu Kordobańskiego.
Odmienność i niezrozumienie zawsze budzą strach, który jest podstawowym czynnikiem ksenofobii. Nie mówię, że mi się podobają wszystkie tradycje życia codziennego Muzułamanów, ale i społeczeństwo zachodu nie jest wolne od wynaturzeń. Natomiast uważam za zarozumiałość deprecjonowanie tradycji innej kultury i to tak starej jak muzułmańska. A już w ogóle nie rozumiem potrzeby umniejszania znaczenia kultury arabskiej w historii, które wygląda mi trochę na zawracanie kijem rzeki, bo jej ogromny wkład kulturotwórczy jest dla mnie bezsporny.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #35

     
Sulmah
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 29
Nr użytkownika: 65.913

 
 
post 29/05/2010, 16:01 Quote Post

QUOTE(emigrant @ 29/05/2010, 13:33)
QUOTE(Sulmah @ 29/05/2010, 10:25)
...czy synagoga Święta Maria Biała.


confused1.gif Możesz coś bliżej napisać o tej budowli?
*



Miałem tą przyjemność, że mogłem ją zwiedzić. Jest to jedna z dwóch budowli sefardyjskiego zgromadzenia żydowskiego, która przetrwała w Toledo po wygnaniu żydów z Hiszpanii, na mocy wydanego w 1492 roku dekretu alhambryjskiego.
Jest wiele hipotez mówiących o jej powstaniu. Jedna z nich zakłada, że zbudował ją almohadyjski architekt Jusef ben Sossan. Druga, że jej budowę sfinansował około 1270 roku Abu-Durham będący w tym czasie przywódcą zgromadzenia sefardyjskiego.
Do wnętrza synagogi wchodzi się od wschodu małą bramą, za którą ukazuje się pięć rzędów pięknych ośmiokątnych kolumn, na których opierają się koliste typowo arabskie łuki. Wszystko jest w bieli, zdobione pięknymi gipsowymi ornamentami o geometrycznych motywach, jak to w arabskiej architekturze bywa. Niestety nie byłem tam w południe podczas najlepszego nasłonecznienia. Podobna wygląda wtedy niesamowicie. Na górze zapewne była gdzieś galeria dla kobiet, ale nie zachowała się do naszych czasów i w sumie nikt nie potrafi powiedzieć gdzie szukać jej pozostałości. Po wygnaniu żydów z Hiszpanii, synagogę jak inne zamieniono na kościół, potem pełniła rolę koszar, a nawet na jakiś czas zamieniono ją na spichlerz.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #36

     
mariusz 70
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.883
Nr użytkownika: 51.390

mariusz kukowski
Stopień akademicki: pisze,czyta
Zawód: wykonywany:pracuje
 
 
post 29/05/2010, 16:30 Quote Post

No wiesz to,ze ktos jest niezbyt zachwycony,ze te swoje baby kijem leja to nie musi zaraz oznaczac "deprecjonowania tradycji innej kultury".Po prostu taka krytyka starych,ale nadal kultywowanych zwyczajow .W Europie przez ludzi kulturalnych nazywa sie to zwyrodnialstwem, jest slusznie otoczone powszechna anatema i surowo karane.Dlatego nie rozumien skad ten zal do nieprzyjecia przez Iberow tradycji zycia codziennego.Oni sami uwazaja inaczej,a juz zwlaszcza bardzo tutaj wyemancypowane kobiety.Porownania zreszta sa w zasiegu reki,Maroko jest pod samym nosem.
I wcale nie oznacza to niedoceniania osiagniec kulturalnych na Polwyspie.Skadze znowu,co innego zachwycac sie zabytkami,a co innego przyjmowac bezkrytycznie inny wzorzec kulturowy.W sumie to z punktu widzenia turysty taka mieszanka obyczajowa,moze i by byla ciekawa.Tutaj Cie rozumiem jak najbardziej bo sam lubie egzotyczne kraje zwiedzac,ale zeby zaraz zyc w kraju muzulmanskim to juz zupelnie inna sprawa.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #37

     
emigrant
 

Antykomunista
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 22.438
Nr użytkownika: 46.387

Stopień akademicki: kontrrewolucjonista
Zawód: reakcjonista
 
 
post 29/05/2010, 16:44 Quote Post

QUOTE(Sulmah @ 29/05/2010, 16:01)
Po wygnaniu żydów z Hiszpanii, synagogę jak inne zamieniono na kościół,


No, właśnie. Nie pasowało mi tu.


Pozycja kobiety w średniowiecznej Europie chrześcijańskiej była dużo lepsza niż w Islamie. Królowe i księżniczki o realnej władzy zdarzały się często. Możesz wymienić jakąś kobietę u władzy w Islamie z tamtych czasów?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #38

     
bachmat66
 

vaquero
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.947
Nr użytkownika: 7.402

Dario TW
Stopień akademicki: Juris Doctor
Zawód: wolny
 
 
post 29/05/2010, 16:49 Quote Post

czolem
QUOTE(mariusz 70 @ 24/05/2010, 0:19)
Czy wrecz pochodza z arabskiego lub tureckiego jak: bazar czy dywan.

*


bazar pochodzi od perskiego bāzār,a to slowo wyksztalcilo sie z starego perskiego slowa baha-char ktore znaczy chyba 'miejsce cen':)

Dywan tez pochodzi od perskiego -devan - (najlynniejszy dywan starozytnosc to ten ktory wisial w palacu szacha w Ktezyfoncie, ktory niestety 'dzicy' Arabowie pocieli gdyz zawieral wiele drogich kamieni oraz perel) lub persko-armenskiego, i ma wiele znaczen - a np slowo hiszpanskie aduana czy francuskie douane (kontrola celna) tez pochodzi z perskiego dewan smile.gif
pozdrawiam
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #39

     
mariusz 70
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.883
Nr użytkownika: 51.390

mariusz kukowski
Stopień akademicki: pisze,czyta
Zawód: wykonywany:pracuje
 
 
post 29/05/2010, 16:54 Quote Post

Quote Emigrant:
No i kult rozmaitych swietych o Maryjnym nie wspominajac.
Natomiast Hiszpanie czesto lubia przytaczac uwage matki pokonanego kalifa Grenady,gdy placzac opuszczal Alhambre:
"Nie placz jak kobieta nad utrata tego,czego nie potrafiles obronic jako mezczyzna".
Ladnie powiedziane.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #40

     
Dagome
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.260
Nr użytkownika: 46.895

Dagome Arbiter Elegantiarum
Stopień akademicki: Iudex
Zawód: Dagome Iudex
 
 
post 29/05/2010, 16:54 Quote Post

QUOTE(mariusz 70 @ 29/05/2010, 17:30)
No wiesz to,ze ktos jest niezbyt zachwycony,ze te swoje baby kijem leja to nie musi zaraz oznaczac "deprecjonowania tradycji innej kultury".Po prostu taka krytyka starych,ale nadal kultywowanych zwyczajow .W Europie przez ludzi kulturalnych nazywa sie to zwyrodnialstwem, jest slusznie otoczone powszechna anatema i surowo karane.
*


No ale nie w całej. Monteskiusz w "Listach perskich" pisanych w początkach XVIII wieku, pisze o pewnej mieszkance Smoleńska abo Moskwy przepraszam nie pamietam dokładnie, która rozpaczała ze mąż jej nie kocha bo jej nie bije. Tę samą anegdotę jako zupełnie świeżą i odnoszącą się do czasów obecnych opowiadano pod koniec XX wieku. Są więc zatem kraje, i to w Europie, gdzie nie jest to zwyrodnialstwem tylko akceptowanym i pożądanym (pzez obie strony) modelem zachowań społecznych.
 
User is offline  PMMini Profile Post #41

     
mariusz 70
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.883
Nr użytkownika: 51.390

mariusz kukowski
Stopień akademicki: pisze,czyta
Zawód: wykonywany:pracuje
 
 
post 29/05/2010, 16:58 Quote Post

Ale on to pisal w XVIII w.Obecnie jest to karalne,a patriarcha Moskwy nie zaleca takich praktyk w ksiazkach. rolleyes.gif
Wyobraz sobie polskiego kardynala wydajacego takie publikacje,albo sprzedawce w sklepie z paskami zachwalajacego towar:mozna nim tez dobrze zone zbic.
Napisalem "przez ludzi kulturalnych",nie mialem tez na mysli debili,prymitywow i zboczencow seksualnych.
Bachmacie slowo bazar pewnie trafilo do nas za posrednictwem Turkow,a na stale zagoscilo rowniez w arabskim.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #42

     
emigrant
 

Antykomunista
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 22.438
Nr użytkownika: 46.387

Stopień akademicki: kontrrewolucjonista
Zawód: reakcjonista
 
 
post 29/05/2010, 17:22 Quote Post

QUOTE(bachmat66 @ 29/05/2010, 16:49)
Dywan tez pochodzi od perskiego -devan - (najlynniejszy dywan starozytnosc to ten ktory wisial w palacu szacha w Ktezyfoncie, ktory niestety 'dzicy' Arabowie pocieli gdyz zawieral wiele drogich kamieni oraz perel) lub persko-armenskiego, i ma wiele znaczen - a np slowo hiszpanskie aduana czy francuskie douane (kontrola celna) tez pochodzi z perskiego dewan smile.gif
pozdrawiam]


A jak się to ma do dywanu-rady doradczej muzułmańskich władców?

Za wiki: tur. divan, arabskie diwan, rejstr, administracja, rada przyboczna.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #43

     
mariusz 70
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.883
Nr użytkownika: 51.390

mariusz kukowski
Stopień akademicki: pisze,czyta
Zawód: wykonywany:pracuje
 
 
post 29/05/2010, 17:27 Quote Post

Miejsce gdzie siadano i radzono.W europejskich jezykach tez sa takie odpowiedniki np.lawa przysieglych,gabinet kryzysowy.W hiszpanskim np.camara de consejo-rada doradcza,camara:pokoj,komnata w ktorym odbywano rady.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #44

     
bachmat66
 

vaquero
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.947
Nr użytkownika: 7.402

Dario TW
Stopień akademicki: Juris Doctor
Zawód: wolny
 
 
post 29/05/2010, 19:29 Quote Post

czolem,

QUOTE(Sulmah @ 29/05/2010, 4:25)
Co do tego jak wyglądał Reconquista.
Trzeba powiedzieć, że generalnie ludność arabsko-berberyjska miała w Hiszpanii przechlapane. W XII i XIII wieku podczas trwania Reconquisty, zarówno chrześcijańscy rycerze hiszpańscy, a jeszcze bardziej wspomagający ich francuscy krzyżowcy, dokonywali straszliwych rzezi ludności arabskiej.
*


a mnie ciekawi jakie sa zrodla na owe 'straszliwe rzezie ludnosci 'arabskiej' przez krzyzowcow?

Chcialbym zauwazyc ze Reconquista byla prowadzona na duza 'krzyzowa' skale oraz na skale mala, lokalna - i ze po obydwu stronach 'limes' byla ludnosc islamska i chrzescijanska, nie mowiac o zydowskiej, ze obydwie strony byly wspomagane przez oddzialy najemne ktore byly czesto innej wiary nizli mocodawcy, ze do konca XI wieku duza role odgrywali, sprowadzani ze wschodu i polnocy, saquliba w panstewkach islamskich etc - w kazdym razie na poaczatek to moze popatrzymy w zrodla a propos tych domniemanych rzezi...
pozdrawiam
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #45

7 Strony < 1 2 3 4 5 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2017 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej