Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
3 Strony < 1 2 3 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Aleksandria 1365 - Ł. Burkiewicz
     
wysoki
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 16.759
Nr użytkownika: 72.513

Rafal Mazur
Stopień akademicki: magazynier
 
 
post 11/04/2014, 9:47 Quote Post

QUOTE
Tak w ogóle, wysoki przedstawiłeś bardzo ciekawe i wnikliwe spostrzeżenia, zwłaszcza jak na lekturę uskutecznianą dorywczo w autobusie.

He, he, kwestia organizacji, zwłaszcza jak się nie ma wyjścia wink.gif
Wsiadam na jednym z pierwszych przystanków, więc nie ma problemu z miejscem siedzącym, zwłaszcza jak jadę na pierwszą zmianę, czyli godz. 6-tą. Podróż zajmuje mi po 20 minut w obie strony, wracając spędzam jeszcze kilka minut na przystanku. Czyli bez problemu mogę sobie spokojnie przeczytać minimum 20 stron (zależnie od czcionki) dziennie, do tego kartka, długopis i jakby co można robić notatki wink.gif. Kiedyś czytałem sobie jeszcze w trakcie przerwy w pracy ale teraz zbyt dużo się dzieje aby móc się na tym skupić i najczęściej jem dalej pracując.
W zeszłym miesiącu nadgoniłem lektury siedząc w kolejkach do lekarzy wink.gif

Ale dlatego, ze nie mam czasu na sprawdzanie "czepiam" się w tekście rzeczy które są trochę wewnętrznie sprzeczne, a nie dat czy tym podobnych rzeczy.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #16

     
Duroc
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 991
Nr użytkownika: 41.528

 
 
post 11/04/2014, 11:56 Quote Post

QUOTE
To istotna wada tej książki i jako "purysta" i tradycjonalista napiszę mocniej, coraz częstsza patologia Historycznych Bitew.
Bo - odnoszę takie wrażenie - pewna ich część to po prostu prace magisterskie lub inne przerobione teksty. Sposób na "zaliczenie publikacji"... Dlatego właśnie niektóre HB-ki są luźno związane z wojskowością...

Pozdr

Ten post był edytowany przez Duroc: 11/04/2014, 11:57
 
User is offline  PMMini Profile Post #17

     
wysoki
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 16.759
Nr użytkownika: 72.513

Rafal Mazur
Stopień akademicki: magazynier
 
 
post 12/04/2014, 8:31 Quote Post

Kolejna partia tekstu i kolejne pytania, może ktoś ma obszerniejszą wersję i wątpliwe dla mnie sprawy są tam lepiej i dokładniej omówione?

Mamy maj 1368 roku, Piotr I ujawnia swoje warunki, na których zgodzi się zawrzeć pokój z mamelukami. Okazuje się, że mają one głównie charakter handlowy, bardzo odległy od idei krucjatowej. Autor wyraźnie nas informuje (str. 146-147):
"Wynika z nich jasno, że piękna idea walki z niewiernymi być może przyświecała Piotrowi I w młodości, jednak na pewno już nie w 1365 r. i w latach następnych".
Niestety w następnym roku w styczniu król zostaje zamordowany i wg autora miało to dwie przyczyny, z których jedna to (str. 151):
"Odzyskanie Jerozolimy, marzenie Piotra I, które z czasem stało się jego obsesją, wzbudzało niepokój w mieszkańcach Cypru, którzy obawiali się, że doprowadzi to królestwo do upadku".

Czyli jaka jest prawda o stosunku króla do idei krucjat?

Tu w ogóle rodzi się kolejne pytanie. Jeśli jednym z dwóch powodów zabójstwa Piotra była (str. 150):
"Po pierwsze ofensywna polityka króla Cypru połączona z kosztowną krucjatą, podróżami do Europy oraz wypadami na wybrzeże syryjsko-egipskie"
to czemu dokonano tego czynu w momencie, kiedy zaczął on prowadzić rozmowy pokojowe? Sam autor pisze na str. 151:
"sułtan na wieść o zamordowaniu króla Cypru odstąpił od rokowań". Tu rozumiem, że zamachowcy niekoniecznie musieli się z tym liczyć ale...
Co więcej będący de facto następcą Piotra regent Jan jakieś 5 miesięcy po jego śmierci (str. 151):
"przeprowadził serię rajdów na mameluckie miasta Sydon, Bejrut, Batrun, Tortosę, Latakię i Ajas. W lipcu galery cypryjskie zapuściły się również pod Aleksandrię i przechwyciły w pobliżu Starego Portu duży statek."

QUOTE
Bo - odnoszę takie wrażenie - pewna ich część to po prostu prace magisterskie lub inne przerobione teksty. Sposób na "zaliczenie publikacji"... Dlatego właśnie niektóre HB-ki są luźno związane z wojskowością...

Pytanie na ile jest to związane z dostępnością danego rodzaju prac. HB-eki wychodzą mniej więcej jeden na miesiąc, czy Bellona ma aż tylu chętnych aby wydawać w serii tylko rzeczy o stricte militarnym charakterze? Zwłaszcza teraz jest spora konkurencja.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #18

     
Paul Yank
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 316
Nr użytkownika: 74.131

Pawel
Stopień akademicki: mgr
Zawód: prawnik
 
 
post 12/04/2014, 19:02 Quote Post

Nie dotarlem do informacji o dokladnej tj rocznej dacie urodzin Gwidona. Ale ustalilem, ze jego starszy brat Amalryk urodzil sie w 1145. Czyli Gwidon musial sie urodzic po 1145 roku. Umierajac w 1194 nie mogl miec 65 lat prawda? Wiem, ze Jaffa upadla w 1268.
 
User is offline  PMMini Profile Post #19

     
Primo!
 

ex moderator
********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 3.066
Nr użytkownika: 2.660

Marcin ...
 
 
post 13/04/2014, 7:47 Quote Post

QUOTE(Duroc @ 11/04/2014, 12:56)
Bo - odnoszę takie wrażenie - pewna ich część to po prostu prace magisterskie lub inne przerobione teksty. Sposób na "zaliczenie publikacji"... Dlatego właśnie niektóre HB-ki są luźno związane z wojskowością...
*


Przynajmniej od kilkunastu lat jest taka tendencja. Mógłbym wymienić co najmniej kilkanaście tytułów, o których wiem, że są pochodną prac magisterskich.

QUOTE(Paul Yank @ 12/04/2014, 20:02)
Nie dotarlem do informacji o dokladnej tj rocznej dacie urodzin Gwidona. Ale ustalilem, ze jego starszy brat Amalryk urodzil sie w 1145. Czyli Gwidon musial sie urodzic po 1145 roku. Umierajac w 1194 nie mogl miec 65 lat prawda?
*


To jest rzecz warta sprawdzenia, ale obawiam się, że biografowie w opracowaniach sami spekulowali wobec braku danych. Prawdopodobnie Autor korzystał z innego źrodła informacji niż Twoje, stąd taka duża datacyjna rozbieżność. Nie uznawałbym więc tego za rażący błąd.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #20

     
wysoki
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 16.759
Nr użytkownika: 72.513

Rafal Mazur
Stopień akademicki: magazynier
 
 
post 13/04/2014, 10:31 Quote Post

Już moja ostatnia uwaga. Kiedy poczytałem sobie o walkach na samej wyspie zauważyłem, że mapka przedstawiająca umocnienia na Cyprze, zapewne z racji dużego rozrzutu czasowego jaki obejmuje (1192-1571) błędnie przedstawia ich status w Kyrenii i Famaguście. Ale to drobiazg i jest czarno-biała więc bez problemu można to sobie skorygować.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #21

     
emigrant
 

Antykomunista
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 24.305
Nr użytkownika: 46.387

Stopień akademicki: kontrrewolucjonista
Zawód: reakcjonista
 
 
post 26/05/2014, 1:55 Quote Post

QUOTE(wysoki @ 13/04/2014, 10:31)
...zapewne z racji dużego rozrzutu czasowego jaki obejmuje...

Właśnie rozrzut... Niestety z tego powodu jest to według mnie zmarnowany temat.
Pierwsze 65 stron to jest wstęp, który można było zawrzeć na dosłownie kilku stronach, a w ogóle książka mogłaby się zaczynać od str. 66. czyli od rozdziału "Czternastowieczne koncepcje wypraw krzyżowych."
Bo tak, to mamy dzieje Cypru od 1192 roku, kiedy Gwidon Lusignan nabył wyspę od Ryszarda Lwie Serce ( ale i tu autor nie wytrzymał i powędrował wstecz, bo zaraz po tej informacji mamy kilka stron jak do tego doszło i historię Lusignanów sprzed tej daty- czyli jeszcze dobre kilkadziesiąt lat do tyłu.
Po dacie granicznej (1192) mamy dokładnie opisaną gospodarkę Cypru, jej organizację społeczną, scharakteryzowana ludność, Kościoły a nawet jest o rolnictwie cypryjskim i o wielu jeszcze innych rzeczach.
Potem dopiero można zacząć czytać o sprawach mających związek z tytułową wyprawą czyli jak w XIV wieku miał się ruch krzyżowy- koncepcje, stosunek władz i ludności. Jest też omówiona sytuacja we wschodniej części Morza Śródziemnego i na dzisiejszym Bliskim Wschodzie jeśli chodzi o dekady poprzedzające wyprawę. Wpleceni są tu wszyscy- Lusignanowie, Wenecjanie, Genueńczycy, Mongołowie, Turcy, Mamelucy, Papiestwo, Aragonia, Bizancjum, państwa bałkańskie, nawet piraci. OK- opis jest czytelny i daje niezłe tło wyprawy. Tak samo opis sławetnej podróży 1362 64 przez całą Europę. Podróż jest opisana szczegółowo i kompetentnie (swoja drogą- to temat na potężną monografię...). Potem dochodzimy do samej wyprawy. I tu zaczyna się "oszczędzanie" na wiadomościach.
Siły krzyżowców podane są najpobieżniej jak tylko można: ilość wystawiona przez Piotra a potem już tylko liczba zbiorcza. Z galerami to samo kilka ci, kilkanaście tamci, Cypr 108 "okrętów".
Przedstawienie celu wyprawy ( w jej trakcie- bo była to zmyłka- wyruszono niby by zaatakować Syrię) też jest przedstawione tak po łebkach, że aż robi się cała sprawa robi mało wiarygodna.
Sam cel wyprawy czyli Aleksandria to- lądowanie i bitwa pod murami półtorej strony, zaś co do samego zdobycia miasta, to mogę opis przytoczyć w całości i nie napracuję się:
Piotr I nakazał więc uderzyć na Bramę Celną, którą krzyżowcy spalili i przez stworzoną wyrwę wdarli się do miasta.
Koniec. Dalej jest o plądrowaniu. Tym bardziej to ciekawe, że parę stron wcześniej w przypisie autor Pisze tak: O walkach o Aleksandrię zob.:... i tu następuje 1/3 strony bibliografii... confused1.gif , więc jednak źródła są.
Znaczy, że co? Chcesz sobie czytelniku poczytać o zdobyciu miasta, to se sam znajdź w odpowiednich pozycjach? W sumie- dziwne podejście...
Potem jest jeszcze ok. 70 stron książki- głównie losy Cypru, przy czym wojna z Genueńczykami o Cypr jaka wybuchła kilka lat później na wyspie jest dużo dokładniej opisana. Ba! O bitwie pod Nikopolis 1396 i o kampanii bałkańskiej jest więcej niż o zdobyciu Aleksandrii
O takich rzeczach jak militaria, nie ma co wspominać...
W sumie zastanawiać się można czy to nie było tak, ze autor chciał opisać krucjatę aleksandryjską, ale w trakcie pisania się rozmyślił i postanowił opisać całą epokę, tylko tytuł potem zapomniał zmienić...
Niestety, jeśli o mnie chodzi- zmarnowany temat, powtarzam, co tym bardziej smutne, że autor widać, że zna się na rzeczy czyli na epoce i jak już podaje jakieś fakty czy wytłumaczenie procesu, to ma to ręce i nogi. Niestety w efekcie nie otrzymujemy monografii krucjaty ale jakieś kieszonkowy opis kilkuset lat tej części Europy. Szkoda.

Ten post był edytowany przez emigrant: 26/05/2014, 2:07
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #22

     
Duroc
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 991
Nr użytkownika: 41.528

 
 
post 26/05/2014, 5:48 Quote Post

Magisterka... smile.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #23

     
Krzysztof M.
 

poilu
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.346
Nr użytkownika: 19.359

Stopień akademicki: ++++
Zawód: ++++
 
 
post 26/05/2014, 8:07 Quote Post

Mnie również "militarna" strona tej pracy rozczarowała - może i "historyczne" ale nie "bitwy". Zastanawiam się jednak czy w ogóle stan źródeł pozwala na dokładniejszą rekonstrukcję samego desantu i szturmu Aleksandrii. U Settona to zaledwie 2 strony, u Runcimana - o ile pamiętam - też nie było jakiegoś obszernego opisu. W sumie wyprawa była krótka i mało dramatyczna w swoim przebiegu

Tu jest dostępna kronika Machauta - dzień "10 octobre" zajmuje trochę miejsca ale jak to bywa z naocznymi świadkami - pewnie mało konkretów.

https://archive.org/stream/laprisedalexand0...e/n125/mode/2up
 
User is offline  PMMini Profile Post #24

     
wysoki
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 16.759
Nr użytkownika: 72.513

Rafal Mazur
Stopień akademicki: magazynier
 
 
post 26/05/2014, 10:04 Quote Post

QUOTE
przy czym wojna z Genueńczykami o Cypr jaka wybuchła kilka lat później na wyspie jest dużo dokładniej opisana. Ba! O bitwie pod Nikopolis 1396 i o kampanii bałkańskiej jest więcej niż o zdobyciu Aleksandrii

To fakt, że książka mogła by się właśnie nazywać wojny Genui z Cyprem, bo jest to w porównaniu do opisu tytułowej krucjaty opisane wręcz wyczerpująco wink.gif. Mnie najbardziej jednak rozczarował (do pracy podchodziłem na spokojnie, wiedząc już, że militariów tam nie będzie gdyż autor raczej się nimi nie interesuje i ich elementy pojawią się tylko aby książkę dopasować do serii) tylko szczątkowy opis odbicia Smyrny - rzecz ciekawa i jak najbardziej krucjata, więc jednak tematycznie bardziej pasująca do samej książki.
Może zna ktoś na ten temat jakąś pracę/artykuł?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #25

     
szapur II
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 11.376
Nr użytkownika: 63.609

Stopień akademicki: magazynier:)
Zawód: student
 
 
post 29/01/2015, 2:38 Quote Post

Książka Łukasza Burkiewicza Aleksandria 1365 w serii Historyczne Bitwy Wydawnictwa Bellona prezentuje wysiłki krucjatowe w polityce władców jednego z ostatnich państw krzyżowych w Lewancie – Królestwa Cypru.
Warto na tę książkę zwrócić uwagę, ponieważ prezentuje stosunkowo świeże spojrzenie na sprawy rzadko poruszane w polskim dyskursie historycznym. Epilog krucjat w XIV w. oczywiście spotykał się z zainteresowaniem polskich historyków. Zasadniczo jednak było ono skierowane w stronę innych problemów – ekspansji Turków osmańskich na Bałkanach, kosztem Bizancjum, Bułgarii, Serbii i Węgier. Zwracano uwagę na ideologię krucjatową w Polsce w kontekście polityki ruskiej Kazimierza Wielkiego. Problematyka cypryjska znalazła pewien oddźwięk u nas ze względu na udział króla Piotra IV w zjeździe monarchów w Krakowie, w 1364 r. W każdym razie polski czytelnik dzięki książce Łukasza Burkiewicza może w szerszym zakresie niż do tej pory poznać problemy wyspiarskiego państwa, zarówno w polityce wewnętrznej, jak i zewnętrznej – uwarunkowania podjęcia prób odzyskania dawnych posiadłości łacińskich, ewentualnie podjęcia ekspansji w innych kierunkach kosztem muzułmanów, wreszcie obrony wyspy.
Omawiana pozycja składa się z kilku – wymienionych we wcześniejszych postach – rozdziałów. Tak więc najpierw poznajemy kwestie związane z powstaniem łacińskiego Królestwa Cypru w wyniku III krucjaty, gospodarkę, skład etniczny poddanych, pozycję poszczególnych grup społecznych państwa kolejnych władców Cypru z dynastii Lusignanów. Dziedzicząc po Gwidonie z Lusignan, przy końcu XIII w. kolejni władcy stali się tytularnymi królami Jerozolimy, choć ostatecznie łacinnicy z Ziemi Świętej zostali wyparci w 1291 r. Dziedzictwo jednak musiało rzutować na rachuby i cele polityki Lusignanów. Rozdział II swojej książki Ł. Burkiewicz poświęcił omówieniu planom krucjatowym w XIV w., stosunkowo najwięcej uwagi poświęcając planom papieskim, polityce królów Francji, wreszcie polityce królów Cypru, którzy poszukiwali poparcia i ludzi do walki siłą rzeczy w Europie łacińskiej. Główną częścią prezentowanej pracy jest narracja o przygotowaniach politycznych, szukaniu poparcia w Europie, czego przejawem była wizyta m.in. w Krakowie wyprawie i ataku króla Piotra I na Aleksandrię w 1365 r. W kolejnych partiach książki Autor pokazuje upadek najpierw planów Piotra I, potem fatalny wpływ na stan Królestwa Cypru stosunków między miastami – republikami włoskimi Genui i Wenecji. Czytelnik otrzymuje zarys przebiegu innych przedsięwzięć krucjatowych XIV w. – wypraw Amadeusza VI Sabaudzkiego; Ludwika ks. Burbonii i wreszcie Zygmunta Luksemburczyka, zakończonej klęską pod Nikopolis. Całość wieńczy rozdział poświęcony upadkowi Królestwa Cypru w ciągu XV w. Rozdziały merytoryczne uzupełniają wstęp i zakończenie; spisy władców Cypru i Jerozolimy; sułtanów mameluckich do 1516 r., kalendarium najważniejszych wydarzeń; mapy – Cypru w epoce XIII-XV w.; Bałkany i Lewant w 1360 r.; Podróż po Europie Piotra I; wreszcie plan oblężenia Aleksandrii. Poza tym otrzymujemy spis bibliograficzny, zarówno źródeł, jak i literatury, na których została oparta praca.
Na korzyść omawianej książki należy zapisać to, że została oparta na sporej ilości różnojęzycznej literatury, przy czym nie brakuje starszych, jak i nowszych opracowań. Trzeba przyznać, że Autor raczej przygotował się na czytelnika, który do tej pory raczej nie miał styczności z krucjatami – stąd czasem nazbyt rozbudowane partie, które w zamierzeniu mają wyjaśniać pewne kwestie, miejscami jednak wprowadzają w błąd np. na s. 80 czytamy o walce o tytuł cesarski w Niemczech między Wittelsbachami a Habsburgami w XIV w., chodziło raczej o spór między Luksemburgami a Wittelsbachami.
Należy chyba przy tym wspomnieć, że omawiana książka to streszczenie pracy doktorskiej na temat roli politycznej Królestwa Cypru w XIV w. Niestety z takiego ujęcia wynikają pewne mankamenty omawianej pracy – Autor nie poświęcił uwagi rozwoju sytuacji u przeciwników łacińskiego Królestwa Cypru, wreszcie zupełnie niewidoczne są kwestie wojskowości stron konfliktu, zarówno tytułowego, jak i innych, w książce mniej lub bardziej wzmiankowanych. W jakiejś mierze Czytelnik może sobie to uzupełnić przez sięgnięcie choćby do wydanej przez Dom Wydawniczy Bellona książki Jamesa Watersona „Wojny mameluków”.
W każdym bądź razie książka Łukasza Burkiewicza jest pożyteczna, jeśli chcielibyśmy dowiedzieć się czegoś o ruchu krucjatowym w późnym średniowieczu, Autor wyjaśnia podstawowe pojęcia, opisuje dzieje polityczne Cypru i Lewantu od III krucjaty po XV w.


Wydawca: Bellona
200 stron
format 125x195 mm
oprawa miękka

Ten post był edytowany przez wysoki: 21/02/2015, 19:47
 
User is offline  PMMini Profile Post #26

     
Reaction
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 369
Nr użytkownika: 74.824

Zawód: Student
 
 
post 1/08/2015, 14:45 Quote Post

Mój pierwszy HBek, którego kupiłem. Przede wszystkim zwrócił moją uwagę fakt, że opisuje mało znaną bitwę. Muszę powiedzieć, że spodziewałem się czegoś innego. Przede wszystkim myślałem, że książki z tej serii skupiają się bardziej na historii wojskowości niż politycznej. Zabrakło mi opisu taktyki, uzbrojenia. Książkę samą w sobie czytało się całkiem przyjemnie, niemniej najbardziej zaciekawił mnie opis zmagań Genui z Cyprem niż tytułowej bitwy.
 
User is offline  PMMini Profile Post #27

     
emigrant
 

Antykomunista
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 24.305
Nr użytkownika: 46.387

Stopień akademicki: kontrrewolucjonista
Zawód: reakcjonista
 
 
post 1/08/2015, 14:49 Quote Post

QUOTE(Reaction @ 1/08/2015, 14:45)
Mój pierwszy HBek, którego kupiłem. Przede wszystkim zwrócił moją uwagę fakt, że opisuje mało znaną bitwę.

Czyli którą? Bo na pewno nie zdobycie Aleksandrii w 1365 roku...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #28

     
Reaction
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 369
Nr użytkownika: 74.824

Zawód: Student
 
 
post 1/08/2015, 14:56 Quote Post

QUOTE
Czyli którą? Bo na pewno nie zdobycie Aleksandrii w 1365 roku...


Może niefortunnie się wyraziłem. O ile większość bitew opisanych w HBekach kojarzę chociaż ze słyszenia, to z informacją o tej spotkałem się po raz pierwszy, dlatego postanowiłem kupić HBeka.
Natomiast jestem pewny, że w licealnym programie, przynajmniej na podstawie nic o niej nie ma (podejrzewam, że na rozszerzeniu też).
 
User is offline  PMMini Profile Post #29

     
emigrant
 

Antykomunista
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 24.305
Nr użytkownika: 46.387

Stopień akademicki: kontrrewolucjonista
Zawód: reakcjonista
 
 
post 1/08/2015, 15:08 Quote Post

QUOTE(Reaction @ 1/08/2015, 14:56)
QUOTE
Czyli którą? Bo na pewno nie zdobycie Aleksandrii w 1365 roku...


Może niefortunnie się wyraziłem. O ile większość bitew opisanych w HBekach kojarzę chociaż ze słyszenia, to z informacją o tej spotkałem się po raz pierwszy, dlatego postanowiłem kupić HBeka.
Natomiast jestem pewny, że w licealnym programie, przynajmniej na podstawie nic o niej nie ma (podejrzewam, że na rozszerzeniu też).
*


W tej książce też raczej nie. Tak, jak wyżej pisałem, cały opis tytułowej bitwy sprowadza się właściwie do jednaego zdania:
Piotr I nakazał więc uderzyć na Bramę Celną, którą krzyżowcy spalili i przez stworzoną wyrwę wdarli się do miasta. .
Jakbyś chciał sie dowiedzieć np. czegoś o peregrynacjach europejskich Piotra Lusignana albo o historii Cypru, to tak, ale na pewno książka nie może być źródłem do wiedzy o bitwie o Aleksandrię.
PS. Moim skromnym zdaniem pechowo trafiłeś, jeśli chodzi o pierwszego HBeka. Gdyby to był mój pierwszy- zniechęciłby mnie do całej serii. Moim było "Kulkowe Pole 1380" Podhorodeckiego, co mnie wtedy zachęciło do kupowania habeków. O dtego czasu Bellona próbowała mnie wiele razy zniechęcić (i w końcu jej się to może udać...) rolleyes.gif

Ten post był edytowany przez emigrant: 1/08/2015, 15:16
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #30

3 Strony < 1 2 3 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej